-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez adriana8899
-
maniulka173No ja bym już się mogłą rozsypać. Jutro Ł przywiezie do mnie małego łóżeczko bo na razie stało u niego ale i tak złożą dopiero jak urodzę...Tylko kurde czas najwyższy się zabrać za tą torbę do szpitala...I chyba się na to zbiorę na wieczór dzisiaj ... My wczoraj toczylismy zazarte dyskusje z Krzyskiem kiedy lozeczko ustawic. I moj mezus sie uparl ze ustawi je sam jak bede w szpitalu bo po 1. to jest obowiazek ojca a po 2. lozeczko ustawia sie jak sie dziecko urodzi-nie wczesniej. Kurcze i jak nigdy nie moglam mu tego wyperswadowac... uparl sie osiolek i koniec. Co do torby to wlasnie popralam pizamy i koszule i tez bede musiala sie za to wziac. Moze w koncu jak Ty tez sie za to wezmiesz to mnie tez zmobilizujesz. ;)
-
maniulka173O takie uczucie też nie raz mam...Ale wydaje mi się , że mój mały ma już niziutko głowke bo nie raz mam takie uczucie jakby mi się tam niżej cos kręciło i dusi mnie to nie raz....Zobaczę w piątek co powie ginek....Może poród będzie przed terminem ???? Chociaż w sumie i tak już jest termin bo już mi się kończy 38 tc Tez bym tak chciala. Ja mam niby jutro na odbior wynikow ale nie mam czym jechac. I lipa. Pojade w poniedzialek dopiero. To zobaczymy co tam mi wymysli. A Ty kochana przy tych Twoich boolach itp to ciekawe ile jeszcze pociagniesz.
-
maniulka173Mój już się obniżył troszkę wcześniej i teraz mam taki dziwny kwadratowy kształt haha. W dole brzucha czuję tak jakbym miała zakwasy... Moj tez sie obnizyl wczesniej. Ale dzisiaj znowu troche. :) Nie mam zakwasow ale za to czuje czasem jakby mala mnie szczypala. I to nie tak przez chwile tylko jakby lapka zlapala za cos i sciskala mocno...
-
A robi tak ze jak ja przylapiesz na sciemnianiu to wkreca Ci ze to Ty cos pomieszalas??
-
maniulka173Hej Aduś , sorki ze tak ucieklam ale mama chciala usiasc troszku i nie zdazylam ci napisac ze lece.... Nie szkodzi. :) Jak tam sie czujesz? Mi brzuch dzisiaj dziwnie spadl na dol i wypchnal sie do przodu. Hehe. Takie jajo mam przed soba.
-
asia78adriana8899asia78Zwla jej cale prasowanie wlaczie z posciela. Po jednym razie odpusciKurcze wiesz ze o tym nie pomyslalam? A to calkiem niezla metoda. Musze wyprobowac! Boze dzieki Ci za ten watek! Hihihi Tylko poprzekaladaj na prawa strone. Ja suszylam w lecie i mialam wszystko odwrocone to tak mi malpa poprasowala Hihi. No to ladnie. A Ty tez masz ze swoja takie przeboje? Poopowiadajcie co tam ciekawego wyprawiaja wasze kochane tesciowe! Bo jestem pewna ze moja nie jest wyjatkiem.
-
maniulka173No to dużo odpoczywaj... Ja to tam w dzień jeszcze poleniuchuje ale nie ma mowy o spaniu bo Julia lata jak opętana i ogólnie jest hałas...A to tv a to komp itp. Ale troszku poleżę sobie bo w domu i tak już prawie na nic mi nie pozwalają...Nie raz to już czuję się jak jakaś staruszka niedołężna na około której wszyscy skaczą nawet jak kichnie hehe Hehe. Korzystaj poki mozesz. :) Niedlugo skonczy sie wylegiwanie. :) Ja ogolnie tez nic prawie nie robie a i tak jestem przemeczona. :/ Dziwne jakies... Takze jestem pelna podziwu dla tych kobitek ktore maja jeszcze inne dzieciaczki i mieszkaja same-bez rodzicow, tesciow itp.
-
asia78Zwla jej cale prasowanie wlaczie z posciela. Po jednym razie odpusci Kurcze wiesz ze o tym nie pomyslalam? A to calkiem niezla metoda. Musze wyprobowac! Boze dzieki Ci za ten watek! Hihihi
-
martusia9876no to masz jednym slowem przej... a nie mozesz jej czegos powiedziec albo maz niech jej cos powie . No bez przesady zeby ona jeszcze ci dziecko wychowywala . A moze jakbys sie z nia poklucila to alaby ci spokoj ? Cos ty... My oboje jej wkladamy do glowy caly czas ze to nasze dziecko, ze tez mamy i rozum i rece i ze jej nikt nie wychowywal dzieci i jakos przezyly zdrowe. Ale to jak grochem o sciane... A poklocic sie nie da rady bo mnie za bardzo lubi i nawet jak cos to po 5minutach przybiega z herbatka. Grr.
-
maniulka173Hej:)Jak tam humorki? Paulinka - nie martw się . Nie ważne jak urodzisz - ważne że z małą jest wszystko ok i że już za kilka dni będziesz ją miała tak do końca przy sobie a nie tylko przez brzusio:) Ja tam się dowiem w piątek co i jak , bo wiecie róznie to bywa - a noż będzie tak jak u Pauli z tą główką , chociaż ja mam jeszcze trochę czasu...Ale ciesze się że to juz ostatnia wizyta u ginka ... Teraz mi tylko powie kiedy mam się stwaić w szpitalu jakbym nie urodziła w terminie.... Mały mnie dzisiaj tak skopał po żołądku że nie wiem... a jak u was ze spaniem w te ostatnie dni? Dla mnie to tragedia... Zasnę niby normalnie ale w życiu nie prześpię 3 godzin bez przerwy...Strasznie mnie już od tego ciężaru w nocy bolą plecy ... I zauważyłam że te całe skurcze Braxtona Hicksa mi się nasilily ostatnio...Ale może to i dobrze... Może mały wyskoczy przed terminem albo w terminie xo bym nie musiała do 42 tc się męczyć... Hej kochana. Co do spania to to jest jakis koszmar a nie sen. Ostatnio nie ma szans zebym zasnela przed 3 w nocy. O 4.40 dzwoni Krzyska budzik do pracy. W miedzyczasie potrafie sie obudzic na siusku. Jak Krzysiek wyjdzie do pracy to do 7 walam sie z boku na bok a pozniej o 8.30 wszyscy(poza Marzenka) wstaja i jest halas niemilosierny. Tak wyglada moje spanie-3 godziny przerywanego snu. :( No i popoludniu godzinka z K. jak wroci z pracy padniety. Juz mi ostatnio krew z nosa zaczela leciec z przemeczenia.
-
Chcialabym uciec. Jak najdalej. Ale narazie nie bardzo sie da... :( Kiedys kolezanka przywiozla mi pare bluzeczek ciazowych to zanim ja zdazylam je obejzec to tesciowa wszystkie juz poprzymierzala(kobieta 55lat). Masakra!
-
Hej. Ja co prawda jeszcze nie mam dzidzi ze soba-jeszcze troszke zostalo do porodu, ale juz przeraza mnie moja tesciowa. Ostatnio wpadla do nas do pokoju(mieszkamy razem) i wyparowala z tekstem "Oznajmiam Ci ze to ja bede prasowala ubranka dla Gabrysi". Moj maz o malo nie zachlysnal sie herbata a ja ostatkiem sil hamowalam sie zeby jej kulturalnie wytlumaczyc ze nie ma szans. Innym razem moja ciocia mowila mi przy tesciowej ze dziecko warto czesto przekladac z boczku na boczek, nawet jak spi i jest cicho. To tesciowa stwierdzila "Spokojnie-ja ja tu dopilnuje". Scyzoryk mi sie w kieszeni otworzyl. Ogolnie jak wchodzi do nas to od razu pcha wszedzie rece i wszystko przeklada, otwiera nam okno, odslania albo zaslania zaluzje. Jest jakis sposob na takich ludzi? Bo tlumaczenie i gadanie do znudzenia nie pomaga. ;(
-
Emka dziekuje Ci bardzo za artykul!!! Kurcze musze teraz poszperac. W sumie i tak nie zdaze wymienic dowodu do porodu. Ale tak czy siak trza wreszcie ten wniosek zlozyc. Dzieki wielkie kochana! Paula to szkoda ze sprawy tak sie tocza... Ale z drugiej strony pozbedziesz sie niepewnosci co, jak i kiedy. :* 3mamy kciuki. ;)
-
Maniula co do Anetki to nie urodzila. Jest do jutra u tesciow, wracai ma wizyte u lekarza. Takze jutro uslyszymy co u niej i od razu jak tam Nikolka. :) Magduch gratuluje coreczki!!! :) Teraz wracaj i pochwal sie swoim cudenkiem!
-
maniulka173No Emka nie dziwie sie ze tak chodzilas jak taka babcia hehe. Ja mam to samo.. A Ł tylko sie smieje jak sie nie moge podniesc z wyrka i on musi do akcji wkraczac... Ostatnio szlam z nim do bloku obok do qmpeli i z racji tego ze to kawaleczek do przejscia to nie ubiaralam kozakow tylko adidaski a biedny ł , no cóż - on musiał mi je zawiązać hihih. Naprawde z tym bębzonem to juz nic nie da sie porzadnie zrobic...Po minucie sprzatania jestem zasapana jak nie wiem... Hihihi. Kochana... My sie wycwanilismy i kupilismy adidaski na rzepy-co by Krzys mial latwiej. Hahaha
-
miska271adriana8899miska271Witam dziewczynki! Szani wszystkiego najlepszego dla małego Madziu trzymamy kciuki....bedzie wszystko dobrze,buziaki Moniko znowu mala chora oj zawsze cos sie jej przyplacze,zycze duzo zdrowka i szybkiego powrotu do zdrowia... Adus jeszcze nie duzo zostalo takze dasz rade....ja tez lubie spac na prawym...ale czego sie nie robi dla naszych maluchow...Ehh. Dzisiaj spalam 1.5godziny bo na lewym nie usne. A jak juz usnelam na lewym boku to zadzwonil budzik Krzyska do pracy. I i tak obudzilam sie na prawym. :( Lipa. oj wiem jak to jest bo ja tez tak mam...jak juz uda mi sie zasnac to zawsze sie obudze nie wiadomo dlaczego.albo cos mnie obudzi... Ehh. No wlasnie. I jak tu odpoczac zanim sie maluchy urodza?? Zmykaj-bedziemy czekac. ;)
-
miska271Witam dziewczynki! Szani wszystkiego najlepszego dla małego Madziu trzymamy kciuki....bedzie wszystko dobrze,buziaki Moniko znowu mala chora oj zawsze cos sie jej przyplacze,zycze duzo zdrowka i szybkiego powrotu do zdrowia... Adus jeszcze nie duzo zostalo takze dasz rade....ja tez lubie spac na prawym...ale czego sie nie robi dla naszych maluchow... Ehh. Dzisiaj spalam 1.5godziny bo na lewym nie usne. A jak juz usnelam na lewym boku to zadzwonil budzik Krzyska do pracy. I i tak obudzilam sie na prawym. :( Lipa.
-
maniulka173No ja tez sie ciesze ze jak na razie ich nie ma bo doslownie po scianach mozna chodzic..ani sie zgiac , ani sie wyprostowac , masakraa jak ty sie czujesz??? jak Gabi? A u mnie powiedzmy ze w porzadku... Najwazniejsze ze z mala dobrze. Tylko mam stresow troche i pewnie tez to przezywa bidulka.
-
maniulka173Hej:):)Ja od wczoraj jak na razie bez żadnych bóli Babcia przywiozła mi dzisiaj nowe ciuszki i wanienke dla małego hihi wiec troszku zaoszczedze znowu choc i tak juz mam wszystko oprócz wózka ale to albo po niedzieli albo dopiero jak urodze... W piątek idę do ginka to sie dowiem ile maly wazy i zapytam mniej wiecej jakiej wagi moge sie spodziewac przy porodzie...Ja już chyba z 20 kg przytylam ale na wage nie wejde przed wizyta haha...Po co sie dolowac od poczatku roku nie??? Chcialam isc jeszcze ten tydzien do szkoly ale sobie chyba odpuszcze...boje sie ze w szkole znowu dostane tych boli i co ja wtedy zrobie? wole byc w domku , mama tez mi szkole juz odradza ... i tak juz bym ocen nie nalapala wiec co mi robi ten tydzien w te czy w te... Jakos tak dziwnie mi z tym ze juz tylko 2,5 tygodnia zostalo mi do terminu...ale strasznie sie ciesze bo nie moge sie doczekac az przytule mojego szkraba... Kurde ciekawe jak tam Madzia...Moze juz ma swoja corenke przy sobie...Szczesciara z niej...Chociaz ja nie chcialam cesraki i na szczescie maly sie odwrocil a teraz juz nie ma miejsca zeby sie znowu glowka w gore usadowic haha Hej kochana. To super ze juz Cie nie mecza jak narazie te bole. I oby tak dalej! Pewnie ze siedz sobie w domku. To i tak koncowka semestru. A nie ma sensu zebys sie meczyla i narazala niepotrzebnie. ;) Fajnie ze dostalas rzeczy od babci. :) Ja tez uwielbiam takie prezenciki dla malej. Hihihi.
-
Hej Szani. To wszystkiego naj dla Twojego synka. Magdus szybko dawaj znac czy sie odwrocila albo przesylaj zdjatka malenstwa!!! Czekamy i trzymamy kciuki!
-
Monika74To czas nauczyc sie zasypiac na lewym boku... czego to sie dla maluszka nie robi............ No trzeba... Dobrejnocki.
-
Monika74adriana8899Witajcie. :) Paulus nie wiem jak to jest ale tak od piatku zaobserwowalam ze szaleje jak jestem na prawym boku. Wczesniej tak nie bylo. Obojetnie jak lezalam to tak samo fikala.Spadlo u nas mase sniegu. Szaleja ludzie na kuligach teraz. Kurcze sama bym pojezdzila ale wtedy noc na porodowce murowana! Ada, z tego co pamietam, to moze być jej niezbyt dobrze, kiedy leżysz na prawym boku i dlatego szaleje......, mozesz wtedy uciskać jakąs żyłę , która jest odpowiedzialna za dotlenienie Twojej Gabi. najbezpieczniej leży sie na lewym boku........ Kurcze a ja umiem usnac tylko na prawym boku. ;( Na lewym sie mecze godinami a na prawym usypiam blyskawicznie. Ehh. I musialo mi sie cos pokrecic bo wydawalo mi sie ze wlasnie na prawym jest bezpieczniej-gluptas... :/ :36_8_5: Dzieki za sprostowanie.
-
Monika74Cześć Dziewcztny........ ja jeszcze nie mysle zabardzo o porodzie..... dzisiaj miałam spuchniete nogi i dłonie jak balony. i mam nadal...... wyglądam jak pączus.... Dla odmiany Gabryska tez troche żołądkowo podchorowała.. zobaczymy jak jutro rano będZie sie czuła, jak dobrze to pójdzie do przedszkola. i póki co ona moje mysli zaprzata... Wolałabym jednak zeby poszła , bo ja mam jutro w szpitaku KTG i wizyte u lekarza. a ona by się ze mna nudzuiła jak bóbr..... Ewentualnie mogłabym ja podrzucic na ten czas do Maćka do szpitala..., ale tam tez bedzie sie nudziła bidula.... No zobaczymy. ranek nam pokaze jak sie dzień zaplanuje u nas.... to u nas tykle w skrócie z najnowszych wydarzeń Madziu jesli jeszcze tu zajrzysz to chciałam Ci powiedzieć, ze cały czas o Was mysle , i trzymam za Was kciuki....... bedzie dobrze..... buziaczki jeszcze w brzucholek..... Powitaj i od Nas jutro swoja Córeczkę po tej stronie twojego brzuszka....:36_4_11: Oj. Szkoda Twojej malutkiej. Ona ostatnio co chwilke cos lapie bidula. Ucaluj ja. Mam nadzieje ze jej przejdzie do jutra. Pisalam do Madzi i mowila ze wlasnie wcina sobie smakolyki na zapas bo jutro nie bedzie mogla. :)
-
Witajcie. :) Paulus nie wiem jak to jest ale tak od piatku zaobserwowalam ze szaleje jak jestem na prawym boku. Wczesniej tak nie bylo. Obojetnie jak lezalam to tak samo fikala. Spadlo u nas mase sniegu. Szaleja ludzie na kuligach teraz. Kurcze sama bym pojezdzila ale wtedy noc na porodowce murowana!
-
No dokladnie... Moj Krzys sie ze mnie smieje jak mi zaklada palczaste podkolanowki... ;) Takze wiem cos o tym. Hehe. O. Chyba znalazlam wozek dla Gabi.