-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez adriana8899
-
Dziewczynki macie wszystkie pozdrowienia od Madzi. Takie w biegu bo miedzy szykowaniem sie na przyjazd tesciow a robieniem dla nich kolacji ale napewno szczere. ;)
-
mamuskastyczenpoczytalam troche i widze ze srednio z humorkami, nie tylko ja mam dolki.echh samo zycie.Wiesz Adus Twoja sytuacja rodzinna jest dosc ciezka i szczerze wspolczuje, ciezko cokolwiek powiedziec co by Cie wsparlo ,ale trzeba byc dobrej mysli.Jestes mloda, zdrowa, ambitna kobietka , za moment bedziesz mamusia, masz kochajacego meza wiec dasz rade,To da ci sile, zobaczysz i tak naprawde jest najwazniejsze.A z rodzicami tez mysle sie w koncu pouklada jak sie Gabryska urodzi, uwierz w to.Ja nie wierze ze beda nadal zaslepieni swoimi ambicjami, jestes ich corka i na pewno Cie kochaja i tez przeanalizuja swoje postepowanie... ach ci faceci, moj tez dawno juz spi i tak naprawde nie wie ze teraz potrzebujemy ich najbardziej....Czasem nawet nie zauwaza ze mamy kryzys potworny humor i potrzebujemy tylko i az ...cieplego slowa........... Kochana nie wiem... Zadzwonilam do niego zaplakana jak byl w pracy to jak wrocil to pierwsze co to mnie przytulil. I to byl najslodszy element dnia. Pozniej poszedl spac. Zezloscilam sie bo naprawde go potrzebowalam. Jak sie obudzil to pytal czy moze zaprosic przyjaciela. Zgodzilam sie. Siedzieli do 22 a pozniej K. sie polozyl. Jak zapytalam czy moze by mogl ze mna porozmawiac zamiast od razu isc spac to stwierdzil ze odkad wstal to widzi ze jestem zla i nie bardzo wie o co. odwrocil sie tylkiem i spi. Ehhh. Trudno. Poradze sobie. A. Mam juz prezent dla niego kupiony-kolega dzisiaj kupil. Terraz mysle gdzie go skitrac zeby nie znalazl.
-
Dobranoc Kasiu. Spij slodko. :*
-
Hej. Jestem jestem. Probuje sie polaczyc przez skype z przyjacielem i sie troche wygadac ale mi nie wychodzi. Mikrofon mu siada i go ledwo slysze. Krzys dzisiaj sobie wzial wolne od wspierania. Zaprosil pare osob, wypil pare piw i poszedl spac. Jutro bedzie przepraszal ze mnie zawiodl i nie byl przy mnie. Trudno-tak czasem bywa.
-
Maget nie wiem... Nie mam zadnych dowodow. Moja rodzina z zewnatrz uchodzi za wzorowa. Jak minal dzionek? Moj po prostu strasznie.
-
Dziekuje Kasiu... :*
-
Ja juz naprawde czasem nie mam sily... Tak bardzo mi ich brakuje. Tylko maz i ta mala pileczka przede mna dodaja mi sil zeby rano wstac z lozka. Pokazuja ze jest o co walczyc.
-
Dziekuje kochane za mile slowa. Ale po dzisiejszej rozmowie stracilam zludzenia ze urodziny Gabi cokolwiek zmienia... Moj maz poszedl sobie spac a pozniej przychodza znajomi. Wiec nawet nie ma sie do kogo przytulic... Wiolu tak jak mowilam-nigdy nie zwalalam calej winy na nich chociaz tak byloby wygodniej. Wiem ze popelnilam bledy i kiedy je popelnilam. Ale ja za nie umialam przeprosic. Juz nie mieszkalam z nimi a schowalam dume w kieszen i poszlam pierwsza z wyciagnieta reka. Kasiu szkoda ze malenstwo nie chce sie przekrecic... Ale skoro tak mu wygodniej...
-
No to fajnie ze dobrze u ciebie. I ze "malenki" tez spokojny. Bo ci w koncu dziury w zebrach porobi. Hehehe. Gabryska dzisiaj tez spokojniutka. Moze widzi dola i nie chce mi robic jeszcze wiekszej krzywdy. ;)
-
maniulka173Hej Aduś :) Widzę , że humorek masz kiepski. w sumie nie dziwie sie bo ja tez bym szczesliwa nie byla...Nie wiem jak twoj tata mogl byc zdolny do tego zeby cie pobic rozumiem ze teraz tak martwisz sie o siostrzyczke...ale nie daj sie ! nie moze byc przeciez tak ze ty bedziesz udawac ze nic sie nie stalo , bo w koncu wyjdzie na to ze to byla/jest twoja wina, a sama wiesz ze jest wrecz przeciwnie. Pozostaje mi tylko zyczyc ci powodzenia i tzrymam kciuki z calej sily zeby sie to jakos ulozylo i zebys mogla widywac sie z kochana siostrzyczka za ktora tak tesknisz...Uszka do gory Martus ja nie mowie ze cala wina lezy po ich stronie bo ja swieta nie jestem i nie bylam. Jak mi zabraniali sie z kims spotykac albo gdzies isc to ich oklamywalam zeby dopiac swego. Tylko ja potrafilam ich za to przeprosic. A ja wiele razy slyszalam ze jestem nikim, ze jestem szmata, dziwka, kurwa, ze sie puszczam po katach(kiedy tak naprawde bylam jeszcze dziewica). I nigdy nie uslyszalam slowa przepraszam. Dola mam jak kanion kolorado... A co tam u Ciebie? Jak tam "malutki"?
-
Hej Wiolu. Wiem ze ciezka. Jak sie patrzy z boku. A ja Ciebie dotyczy? Heh. Sliczne fotki. :*
-
Maget mam do niej 35km. Nie wiem. Krzysiek tez mowi ze pojedziemy do niej do szkoly czy cos w tym stylu. Ale ja sie boje. Nie wiesz do czego zdolny jest moj ojciec. Ja jak nie chcialam mu oddac telefonu z ktorego pisalam z chlopakiem i ktory sama sobie kupilam i utrzymywalam(mialam sprzet do robienia tipsow i sobie zarabialam pieniadze robiac pazurki znajomym) to mnie najzwyczajniej w swiecie pobil. W czerwcu chodzilam do szkoly w dlugich rekawach, z tapeta na twarzy zeby sincow nie bylo widac. Uczylam sie w tej samej szkole w ktorej on jest nauczycielem. I nie chce zeby mala miala klopoty u niego bo sie o nia boje cholernie. Juz powiedzialam Krzyskowi ze jak tylko dowiem sie ze podniosl na nia reke to postaram sie zeby mu ta reke polamali. I moze to brzmi glupio i strasznie, ale... Ja moge pojsc siedziec ale on jej nie skrzywdzi tak jak mnie.
-
Dzien dobry... To si ekurczaki narobilo... 1. Po waszych opowiesciach to kocham moja tesciowa razem z jej nadopiekunczoscia i glupimi odpalami... 2. Co do bylych... Nie mam problemu-wszyscy mowia K. ze wreszcie znalazl sobie normalna, madra i ladna dziewczyne. Jego mama to mnie pyta gdzie ja mam oczy ze z nim jestem. I czasem jak slysze niektore opowiesci to faktycznie gdyby byl taki dalej to nasza znajomosc daaaawno by sie zakonczyla. Kuzwa. Wlasnie mama do mnie napisala na gg. Takie ogolne pytania o K. o Gabryche... A pozniej znowu o tym co sie stalo. I wyszlo na to ze jak nie spelnie jednego warunku to nie mam co liczyc na ponowne kontakty. A ja tego warunku spelnic nie moge. :( Musialabym klamac. Praktycznie wszystkim dookola. Kurde mac. Nie wiem co robic. Jestem w tym wszystkim tak cholernie zagubiona... Czasem mysle ze zrobie to czego chca tylko po to zeby juz tak nie tesknic, nie cierpiec. A z drugiej nie chce robic czegos wbrew sobie. I dupa. Lzy same ciekna...
-
Emkaadriana8899Ojj. Emka a moze po prostu chcial sie popisac przed innymi facetami? Oni tak czasem maja... Zapytaj go. Szczera rozmowa bedzie chyba najlepszym rozwiazaniem. :* Magdus wiem ze dlugo i dlatego sie tak wsciekalam ze go dwa tygodnie z rzedu nie moglam zastac. Masz racje-najwazniejsze zeby z niunkami bylo dobrze. A co nam przy okazji zrobia to trudno...laptopa zaleje łazmi zaraz miał jutro do mnie przyjechać, wiem że jest u siebie w domu i niby ma duzo w nim do robienia i w sobotę przyjedzie ... Szczerze zwątpiłam już w to wszystko... nie wiem mozę przez to, że mi hormony szaleją i wszystko inne, że tak mało czasu, że tak mało go widze, że go tak bardzo kocham... a tu takie coś czytam ... Kurcze az mi szkoda sie klasc teraz jak ty tu w takim stanie jestes... Ehh. Wszystko sie ulozy i wyjasni. Mowie i-wez go na spowiedz i tyle. Bedziesz wiedziala na czym stoisz. A domyslam sie ze musi bardzo bolec.
-
No mowie Magdus ze w sobote bede w szpitalu to poprosze zeby mnie zawineli na samolot... Kurcze zmykam do wyrka bo to moje przeziebienie mnie dobija. Buziaki. Emka brodka do gory!!! Bedzie git majonez! Buziaki slonce!!!
-
Ojj. Emka a moze po prostu chcial sie popisac przed innymi facetami? Oni tak czasem maja... Zapytaj go. Szczera rozmowa bedzie chyba najlepszym rozwiazaniem. :* Magdus wiem ze dlugo i dlatego sie tak wsciekalam ze go dwa tygodnie z rzedu nie moglam zastac. Masz racje-najwazniejsze zeby z niunkami bylo dobrze. A co nam przy okazji zrobia to trudno...
-
magdalozaTo odpoczywaj duzo,ADUS! Ja tez tak mialam,ale na szczescie przeszlo...Moze to dlatego,ze mala znow sobie siedzi na pupie????Bo jak byla glowka w dol to mnie wszystko bolalo a teraz jakas cisza... Ale za to ugniata mi zoladek,wiec....jakby na to nie patrzec to i tak zle i tak nie dobrze.koniecznie idz sie przebadaj!!! Ile juz nie bylas u lekarza??? Kurde juz od cholery... Ponad miesiac nie bylam. Ale tu widzisz. Zawsze cos. ;( A mozliwe ze cie boli bo mala sobie "siedzi". Heh. Wspolczuje bo wiem jak to jest. Ciekawe jak tam moja ulozona...
-
EmkamagdalozaPewnie,ze tak..Wiesz,ja zawsze wychodzilam z zalozenia,ze "tam gdzie Cie lubia,tam rzadko bywaj"...,wiec takie "narzucanie"sie tesciowej wykracza poza te normy...hahaha Ale cos...to jej sprawa..A EMKA co??? Poszla zakurzyc czy komus w Mordke przywalic??? Chętnie bym chciała ale nik mi sie nie napatoczył pod rękę Moge Ci podeslac Marenke albo tesciowa jak chcesz!!! Co ty na to?
-
A idz... Juz nie moj lekarz. Zmierzil mnie wczoraj tak ze poprostu szkoda gadac-znowu go nie bylo. Ale w sobote bedziemy z K. w Kostrzynie i chce tam w szpitalu rodzic. Wiec zajedziemy obejrzec, popytac i poprosze tam lekarza zeby mnie zbadal. Co do boli to generalnie boli cholernie jak sie przewracam z boku na bok albo pochodze troche.
-
Kochana ja wpadlam pare minut przed toba. Ale z tego co widzialam to tak poprostu humorek nie dopisuje. Albo sie nie pochwalila co tam u niej nie tak...
-
A nie wiem... Moze sie gdzies na kims wyladowuje. Ale to dobrze-ulzy jej. ;) A tesciowe zazwyczaj nie znaja tej zasady. A jak znaja to udaja ze nie wiedza o co chodzi.
-
Hehe. No ciekawe ile zawita. :) Moja generalnie jest fajna i gdybym ja widziala raz na jakis czas to bylaby boska. Ale na codzien to czasem mam ochote jej klaki powyrywac... Juz powiedzialam K. ze zaloze patent na drzwiach i jak tylko mi cos nie bedzie pasowalo albo bedzie sie chciala wtracic do malej to zamkne drzwi na klucz i tyle.
-
Madziu wlasciwie nie ma w co sie wdrazac bo jestesmy we dwie. Hehehe. Jak tam tesciowie? Beda jutro?
-
Emkuch ja mam mase solna do lepienia ozdob na choinke. Wpadaj jak chcesz. I polki do zamontowania w szafie. A co to sie stalo z Twoim humorkiem??
-
Kochane wrocilam ale zanim zdazylam doczytac to wrocil mezus. Wiec lece i bede pozniej. Buziaczki!!!!