Skocz do zawartości
Forum

adriana8899

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez adriana8899

  1. Hej Emka. Jak wrocisz to daj znac. :) Dzieki za zyczonka. Wzajemnie-milych i bezproblemowych, radosnych swiat!
  2. Lec kochana. Powinnam byc. Zmyje sie po 15-jak K. wroci. :*
  3. Kurcze tylko jakbys poszla to moze przeszloby ci szybciej... Nie musialabys sie tak meczyc.
  4. No to sie zalatwilas biedactwo... Nie bylas u lekarza??
  5. No wiem kochana... U nas czasem robia tak ze zamiast zrobic badania i wtedy zadecydowac co dalej to jak sie pojawisz na izbie to pani doktor mowi "to przyjmujemy na oddzial" i dopiero po przyjeciu Cie biora na "samolot". :/ Takze nie dziwie sie.
  6. Anetko tylko wiesz... Tobie przesuneli termin na srodek stycznia a nie koniec grudnia. ;) Takze przetlumacz Nikolce ze jeszcze nie jej czas. :*
  7. Katarzynka1Nie zloście się Dziewczynki na swoich chłopaków no chyba że sa naprawde nieznośni, ja tez czasami mam takie momenty złości własciwie o nic, ale ze wszystkich sił staram się nie wyżywać na chłopie bo potem mi strasznie głupio, no ale chyba że zasłuży to owszem... Wiesz Adus mnie wczoraj własciwie nic nie było, zadnych skurczów (odpukać), tylko tak psychicznie się zdołowalam i wydawało mi się że juz na naic nie mam czasu z niczym nie zdąże bo poród tuż tuż taka głupawa... Dzidzia się napina pupskiem i kopie po pęcherzu albo po prawym boku, ale na razie spoko, brzuszek się napina zwłaszcza jak się zmęczę, ale jest to bezbolesne. Lecę lepic uszka ale między jedny a drugim będę do Was wpadać. Aneta nie szalej z tym odkurzaczem! Kochana ale jak tu sie nie denerwowac jak masz taki humor ze zabilabys pol wioski... Prosisz meza zeby na troche zamilkl bo nie chcesz sie z nim poklocic a on wtedy zaczyna dopytywac "a dlaczego" "a po co" "a na co" "a o co ci chodzi" "a co znowu jest nie tak". Prosisz o chwile ciszy a dostajesz sto pytan i tysiac zdan.
  8. Oj. Gluptasku to jak masz skurcze to do wyra a nie do odkurzacza!!! :* Na szczescie ja mam juz swiateczne porzadki za soba. Jeszcze tylko podloga-ale musze czekac az K. wroci i zabierze dywan do trzepania. Wtedy bede mogla umyc.
  9. aneta1808adriana8899aneta1808CZESC DZIEWCZYNY !!!ADUS-juz sie prosze nie denerwowac...nie trzeba,fajnie ze w sylwestra zobaczysz swoje malenstwo no humorek bedzie caly dzien i dobrze tak trzymac... Hej kochana!!! Wiem ze nie trzeba ale to jakos tak samo z siebie. Naprawde mnie roznosilo od srodka. Dobrze ze K. juz spal bo pewnie bym sie na nim wyladowala i byloby kiepsko. A Ty jak tam sie czujesz?? :) Mowisz ze choinke ubierzesz? My chyba tez. O ile dzisiaj K. jakas przywiezie. :) a daj spokoj a ja to dzis od rana chodze jak osa no i juz zdazylam swojego opier....kilka razy tak mi dziala na nerwy ze szok... No widzisz Slonce... A zazwyczaj jak my mamy taki humor to oni jakby specjalnie sa bardziej upierdliwi niz zwykle...
  10. aneta1808WITAJCIE ....a juz myslalam ze nikogo nie ma.... KASIULEK-choroba mnie jeszcze trzyma jest lepiej duzo niz bylo,goraczka minela tylko zostal kaszel,bol w klatce piersiowej i plecach a tak to juz jest w miare no jeszcze apetytu nie mam....ADUS-a jak twoje zdrowko?? Juz lepiej ale jeszcze troche trzyma. :) Wiesz co? Ostatnio mi odbilo na punkcie mandarynek. Wczoraj zjadlam prawie kilogram. A w piatek ja sobie kupilam ponad kilo. Zjadlam i wyslalam Krzysia z kolega do sklepu. Przyniesli ponad 2kg i wszystkie wcielam...
  11. aneta1808CZESC DZIEWCZYNY !!!ADUS-juz sie prosze nie denerwowac...nie trzeba,fajnie ze w sylwestra zobaczysz swoje malenstwo no humorek bedzie caly dzien i dobrze tak trzymac... Hej kochana!!! Wiem ze nie trzeba ale to jakos tak samo z siebie. Naprawde mnie roznosilo od srodka. Dobrze ze K. juz spal bo pewnie bym sie na nim wyladowala i byloby kiepsko. A Ty jak tam sie czujesz?? :) Mowisz ze choinke ubierzesz? My chyba tez. O ile dzisiaj K. jakas przywiezie. :)
  12. Hej Kasku. :) No to mialas zalatany dzien... Wspolczuje. :* Ale dzisiejsze USG pewnie wszystko wynagrodzi... A kto wie? Moze Twoj maluch postanowil Tobie tez sprawic niespodzianke i przekoziolkowal? Wiem ze ma malutko miejsca, ale cuda sie zdarzaja. ;) No super ze Oliwka bedzie w domku. Co prawda jeszcze jej tak szybko nie odwiedzimy ale juz swiadomosc ze jest w domku bedzie cudowna. Pojedziemy jak sie przyzwyczai do nowego otoczenia. No i nie ma sensu jej od razu atakowac nowymi bakteriami-jeszcze trochu choruje. Ja wczoraj tez myslalam ze urodze. Mialam kilka skurczy jak sie polozylam. Ale sie uspokoilo na szczescie.
  13. Hej Paulus. ;) Nie doczytalam slbo co... Dlaczego chca zebys juz rodzila? A mala moze faktycznie juz czuje swieta. :) Aaaaa. Oliwia dzisiaj wychodzi!!!!!!!! :) To chyba dla nas i Sławków najlepszy prezent pod choinke!!! Mikolaj sie spisuje w tym roku!!! :)
  14. Hejka. :) Madziu u lekarza wszystko ok. Mam skierowanie na wyniki i usg w sylwestra rano. Hehehe. :) Wiec dobrze-usg zapewni mi doskonaly humorek na caly sylwestrowy dzien. :) Miska rozdraznienie na szczescie minelo. Odpoczelam w nocy od kopania i jest lepiej. Chociaz dlugo nie moglam zasnac bo strasznie sie mala rzucala. Az K. obudzila jak sie przytulilam.
  15. Hej kobietki. Ja po calym dniu jakas strasznie rozdrazniona jestem. K. mnie strasznie denerwowal, mala uciska mi na nerwy jakies i prawie caly czas lapia mnie skurcze w pachwinach-ledwo chodze. Mala dzisiaj caaaaaaly dzien szaleje. Ani minuty przerwy nie bylo. Teraz jeszcze czkawki dostala takiej ze co sekunde doslownie mi brzuch skacze. Mam ochote sobie cesarke w tym momencie zrobic bo za przeproszeniem mnie szlag za moment trafi. Nie wiem co sie ze mna dzieje. Monia szkoda ze Gabi chora. Mam nadzieje ze szybciutko jej przejdzie. Duuuuzo zdrowka dla niej!
  16. Dziendobrywieczor!!! :* Jak minal dzionek? :) Ja chodze zasmarkana i z bolacym gardlem. Jutro jade do lekarza wiec musze wstac raniutko. :(
  17. Co tam kobietki?? Ja wlasnie skonczylam ozdoby na choinke. :) K. wrocil i poszedl spac a mi sie nudzi. Heh.
  18. U nas to samo na obiadek. Czekam na K. i juz mi jezyk do tylka ucieka. Takze wspolczuje Ci kochana bardzo tego chorobska! Oby Ci przeszlo do wigilii bo jakby wszystkie te pysznosci Cie ominely....
  19. Zrob, zrob. Ja tak zylam jak druty mialam. Sycace bylo i nawet dobre. Wiec nie powinnas miec klopotow. Emka
  20. Gdzies czytalam ostatnio kochana ze organizm w pierwszej kolejnosci zaspokaja potrzeby dzidzi. Wiec nie martw sie-ona sobie sciagnie z Ciebie to czego potrzebuje. ;) Nic jej nie bedzie. Dobrze ze duzo pijesz! A jakbys sprobowala np. rzadka kasze manne z sokiem malinowym? Moze by ci przeszlo przez gardlo a zawsze to co innego.
  21. Hej kobietki. Ja tez sie rozchorowalam. Na szczescie slabiej niz Ty Anetko. Bidulko ty... Kuruj sie tam jak tylko mozesz i niech Cie szybko puszcza. Prezent dla Krzyska juz zapakowany i zakamuflowany u tesciowej. Hehe. Skorzystalam z tego ze go nie ma bo jest na jezdzie przed prawkiem. U lekarza ok. Zbadal mnie i powiedzial ze jeszcze mam kuuuuuupe czasu. Ale ze w razie czego mam nie czekac tylko przyjezdzac, Dal mi skierowanie na wyniki i usg. Nie mogl mi zrobic wczoraj bo mieli zawalone i musialabym czekac w kolejce 2h. Kasiu my tez bylismy na zakupach. Ale jakos poszlo. I nawet K. nie wkurzal sie tak jak zwykle. Jakos dziwnie szybko poszlo. A jak wpadl na regal z petardami i fajerwerkami to az mu sie oczy zaswiecily. Normalnie jak dziecku. Hihih. Nie widzialam go jeszcze takiego. Az sie kolega smial. :) Wczoraj juz polowe wystrzelali bo sie nie mogli doczekac wariaci. :) Co tam u Was jeszcze? Moja mala dzisiaj wariuje tak ze tesciowa jak sie na mnie spojrzala to zaczela sie smiac. Pierwsze co zauwazyla to skaczacy brzuch.
  22. Kochanie ja sie poloze... Gabrycha mi takie cuda wyprawia w brzuchu ze mam lzy w oczach z bolu... Dobrej nocki. I usmiechaj mi sie tam!!!
  23. Juz obudzila. Tesciowa podeszla do kuchenki i jej gaz zakrecila. Hahahahaha. :) Normalnie az sie usmialam-pierwszy raz dzisiaj. ;) Ja tez ostatnio jestem taka ze tak reaguje. Kiedys tesciowa mi mowila co jak mam robic. Az ktoregos razu jak sie zapytala dlaczego robie te kotlety tak a nie tak jak ona to jej walnelam taka litanie ze teraz sama opierdziela Krzyska jak mi wtyka no w gary. Ty rob tak samo-to Twoje zycie. I jak np. bedziesz miala ochote kapac mala rano a nie wieczorem to rob tak-innym nic do tego.
  24. Tak. O ile nie pojade wczesniej. Jakies bole mnie glupie lapia. Oj. Widzisz-ludzie to dziwni cholernie sa. Jak im cos trzeba to wiedza gdzie przyjsc a jak o cos sie ich prosi to nagle zapominaja ze cie znaja... Co do malutkiej to dasz sobie rade. Rozmawialam ostatnio z kolezanka ktora ma 1.5rocznego synka. Mowila ze ona tez strasznie sie bala ze nie da sobie rady, ze nie bedzie wiedziala jak malego zlapac, wykapac, przewinac itp. A jak juz przyszlo co do czego to instynkt jej wszystko podpowiedzial. Wiec chyba nie ma co sie martwic na zapas. O. Szwagierka kochana wrocila od mamy i smarzy sobie miesko na kolacje. Robi jarmol na pol bloku. Zaraz obudzi tesciowa i bedzie wojna. He.
  25. A co to sie tam u Ciebie dzieje?? Jedziemy jak K. wroci z kolega z kolegi pracy. Jada jakies dwa karmniki zrobic i Krzysiek sie uparl jak osiolek ze pojedzie z nim. Jada o 7, wroca kolo 10. Wiec pewnie po 10 wyjedziemy-jak sie przebiora.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...