Skocz do zawartości
Forum

gunia43

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez gunia43

  1. pat-khej kochane, moja coreczka zasnela wczoraj o 22 i spi do teraz i... oczywiscie charczy :( i ja nie umiem spac znalazlam taki artykul Noworodek: Oddychanie, niekiedy trudne zadanie - Noworodek- Rodzice.pl tu jest napisane, ze dlugo utrzymujaca sie sapka wymaga interwencji lekarza, a Tosia ma to od 3 tygodni! a poza tym wylatuja jej czasami z noska takie budyniowate, zolte gilki czyli to jednak katar. 3 pediatrow ja badalo i upieraja sie, ze to nie katar. Przy czwartym gilek wyszedl w trakcie badania i ten kazal zakrapiac sol fizjologiczna i podawac vit C i to wszystko. Cholera, jak sie leczy katar u takich maluchow? Ja wmowilam sobie, ze mala ma jakas bakterie. Mozna wziasc wymaz na posiew u takiego dzieciaczka? wiecie cos o tym? Polozna mi moila zeby sprobowac wkropic mleko z piersi do noska. Tam sa przeciwciala i jakies zwiazki jeszcze - zapomnialam jakie. Sprobuj a noz pomoze. Te budyniowate gilki to mi sie tez nie podobaja.
  2. mama2a to dzisiejsze zdjecia Maksia , zwrocie uwage na te policzki jakie grubasne:))[ATTACH]7922[/ATTACH][ATTACH]7923[/ATTACH] [ATTACH]7924[/ATTACH] Bardzo ladny chlopczyk. Nasze malenstwa juz niezle podtuczone :-)
  3. dzikmaJola30Dzikma a ty jak zamierzasz karmic piersia czy butla?piersią, no ale w razie czego butle są przygotowane jak leżę na boku, to już mi z cycków leci siara od jakiegoś czasu, to może nie braknie na początek Super, ze siara leci. Ja mialam susze do 3-go dnia w nocy po prodzie, dopiero potem pojawila sie siara i pozniej mleko. MOj Maly ssal puste piersi i wyl z glodu biedaczek, bo nic mu nie lacialo a ja wraz z nim. Koniec koncow dostal w szpitalu butle i tak do pierwszego mleka na butli byl.
  4. dzikmalutkaDzikma na początek na 100 wystarczy, dzieci jedzą po 10-20 ml w pierwszych dniach.mama2 to sobie pozartowały pielegniarki z Was, a tak swoją drogą to inaczej traktuje się wlasne nieznośne czy tez humorzaste dziecko, a inaczej cudze. DObre jest to, ze Was wyganiają do domu :) Oby jak najszybciej! też mam taką nadzieję Lutka niech tylko się urodzi już w końcu, dziś spacerowałam, odkurzyłam chałupę, wyszorowałam łazienkę łącznie z wanną, do której kilka razy o mało co nie wpadłam, potem znów spacer i wieczorem małżon ze swoimi żołnierzykami Jak mnie nie ruszy, to już nie wiem co o rany Mama2 biedny Twój Maksio, tak tęskni za Tobą, a Ty za nim... jejciu, niech już jak najszybciej wraca do domku!!! dużo zdrówka dla niego! U mnie schody chyba (mieszkam na 3 wysokim pietrze i mamy b. strome schody) i ciepla kapiel podzialala i wody po niej odeszly. Ale moze mialy odejsc i bez kepieli... ? NIe zaszkodzi sprobowac!!!
  5. DaffodillutkaPatka ślicznie razem wyglądacie z Tosieńką :)Daffodil cudna fotka Kuby - wysoko trzyma główkę :) Mój dzidź, w nocy pierwszy raz spał od 00 do 5:30 - i wszystko było by cudownie gdyby nie to, ze przez ten cały czas stękała i prężył się mimo tego ze spal. W końcu walnął kupsko i mu przeszło. A w południe nie iwme kiedy walnął 2 - tym razem bez jednego stękniecia. I bądź tu mądra :/ od czego to zależy???? Lutka nie wiem od czego to zależy, ale Kuba też w nocy stęka jak szalony :) A dzisiaj zrobił taki sajgon na przewijaku, że długo tego nie zapomnę. Walnął dwie kupy (w tym jedną na moją rękę) i jak schyliłam się po papier, żeby to jakoś ogarnąć, to przekręcił się na bok i nasikał na półkę stojącą obok łóżeczka Po drugiej kupie chciało mi się płakać, ale po tej akcji z półką mogłam się już tylko śmiać :) Daffodil - grunt to siwty spokoj!!!! Ale sie usmialam. Dobrze wiedziec co mnie moze jezscze spotkac ;-)
  6. amelcia8Daffodilamelcia8wItam was mauśki:))) wskoczyłam po to aby zdać wam relacje z pierwszego szczepienia Kuby!!otóż Kuba dostał 3-zastrzyki 1-w ramie i 2-w uda płakał okropnie:(((((((((((((do tego dostał mleko bo jest NIESTETY:((ALERGIKIEM I WYJE :((BOŻE JAK ON PŁACZEA JA RAZEM Z NIM BO ON SZUKA CYCUSZKA ...A TU NIC...... POZDRAWIAM WAS KOCHANEAle na co ma alergię?? Nietolerancja laktozy? alergie ma na białko mleka krowiego plus nietolerancja laktozy Biedaczek. No i co teraz? Z czym to sie wieze?
  7. mama2Witam was po koljenym ciezkim dniu..Dzis Maksio byl super aktywny , baby patrzyły cały czas przez szybe i mi pokazywały ze mam nie nosic, nie bujac , nie przystawiac non stop do cycka , wiec musiałm kilka godzin wychodzic z siebie zeby go zabawiac nie wyciagając z wanienki bo był dosc marudny, pare razy go ponosilam ale wszystko w stresie..a od 17.00 chciał tylko cyca i babka mnie opieprzyla ze wczoraj mieli taki meksyk z Maksiem bo szukał cyca , nie byl głodny ani nic tylko cyc i cyc , powiedziala ze wszystkiego juz próbowali , nawet ciepłą kapiel mu zrobila ponosila a on sie darł wkoncu mowi ze go zostawiła i potem ssak musieli przyniesc do odsluzowywania go bo z płaczu tyle kataru sie nazbierał potem mowi ze pare razy załosnie zakwilił i padł ze zmeczenia i przespał cała noc i mowila ze tak jest kazdego wieczoru a potem spokojna noc...kurcze ja tez tak w domu zawsze z nim mialam . Polozna mowi ze daje im popalic i zazartowała zeby lepiej szybko poszedl do domu bo inaczej one mu cos zrobia A jak wychodzilam to jedna mowila ze całe szczescie ze tez idzie do domu i z Maksiem nie zostaje Mama2 - Hi, hi. No to trafil im sie okaz!!!! MOze przez to go wypisuja ;-) Widac sa jakies sposoby na oporna sluzbe zdrowia - zrobic im taki Maksyk, zeby chcieli sie pozbyc szybko. MOj Maksio ma to samo i penie tez mieliby go dosc, bo jak sie uprze, ze cos chce i nie ma to ciezko. To odruch ssania cycka nawet bez glodu. Prubuje go tego oduczyc ale juz trace nadziej, nauka zasypiania przez to w lesie. Dzsiaj i wczoraj dal sie przekonac do smoka. Taraz tez ze smokiem zasnal. Oby mu tak zostalo, bo sie wykoncze ;-) Ale szczerze mowiac watpie. A tak poza tym to cieszesie z Wami, ze Maksio do domu wraca!!!!!! Skonczy sie nareszcie ten koszmar. A tak poza tym to co powiedzieli. Skad ten bezdech?
  8. amelcia8wItam was mauśki:))) wskoczyłam po to aby zdać wam relacje z pierwszego szczepienia Kuby!!otóż Kuba dostał 3-zastrzyki 1-w ramie i 2-w uda płakał okropnie:(((((((((((((do tego dostał mleko bo jest NIESTETY:((ALERGIKIEM I WYJE :((BOŻE JAK ON PŁACZEA JA RAZEM Z NIM BO ON SZUKA CYCUSZKA ...A TU NIC...... POZDRAWIAM WAS KOCHANE Wspolczuje Amelcia. To jak? Juz nie bedziesz go mogla karmic piersia? Nie dziwie se ze wyjesz. Ja wyje z moim dzieckiem za kazdym razem kiedy dluzej placze.
  9. Tak poza tym to witam srodowo :-) Maksiu dzisiaj dal mi posac jak nigdy. Zagnal o 22.00 i obudzil sie o 5.40. Potem godzine jadl i znow spal do 10.00!!!!!!!!!!!! No i jeszcze pytanie. Masujecie soje malenstwa po kapieli?
  10. lutkaPatka ślicznie razem wyglądacie z Tosieńką :)Daffodil cudna fotka Kuby - wysoko trzyma główkę :) Mój dzidź, w nocy pierwszy raz spał od 00 do 5:30 - i wszystko było by cudownie gdyby nie to, ze przez ten cały czas stękała i prężył się mimo tego ze spal. W końcu walnął kupsko i mu przeszło. A w południe nie iwme kiedy walnął 2 - tym razem bez jednego stękniecia. I bądź tu mądra :/ od czego to zależy???? Moj sie tak pezy czesto przez sen. Czasem kupe walnie a czasem baki strzela. A czasami kupa bez efektow. Ja sie juz przyzwyczailam, ze na moje dziecko to nie ma reguly. Wczoraj wlozylam go do lozeczka zby spal i dwa razy zasnal bez buntu a dwa razy dal tak popalic ze hej. Nie wiem juz czy on w ogole kuma to usypianie. Co jest sukces i sie ciesze to potem kleska. A dzis ma dzien na noszenie co jest b. rzadko wiec go nosze jak nie spi. Kregoslup mnie nap...... ze hej juz. Ale widac potrzebuje dzisiaj czlosci moj smyk.
  11. Mama2corun napisala ze urzadzanie dobiega konca, nie ma na razie neta i pozdrawuia wszytkie mamusie. Pytala co z Julka. Napisze ze ok i ze pozdrawiam od nas wszystkich.
  12. A moj synus zasnal o 8.00 i caly czas spi!!!!!
  13. pat-ki jeszcze fotka: Znajdź 10 różnic :) Oj slodko!!!! A posciel to chyba z Ikei, co?
  14. pat-kDaffodilpat-kTosia tez spala cala noc. musialam ja wybudzac po 8 godzinach, bo zaczelam schizowac, ze dziecko pewnie glodne i ten glod przesypia. ja juz nie wiem ile dziecko moze spac bez jedzenia... Pat-k w nocy spokojnie może tyle spać. Jest już za duża, żeby się o swoje nie upomnieć :) Nie wybudzaj, bo zniszczysz w niej te dobre nawyki :) oj nie nie, tego akurat nawyku za nic w swiecie nie chcialabym zniszczyc :)) no to bede spala spokojniej, bo dzisiaj pol nocy walczylam ze soba: budzic malutka czy nie budzic Takie nawyki to wrecz tylko pielegnowac :-)
  15. pat-ka to najnowsze foto Tosiulka :) Sama slodycz. Sliczna ta Tosia.
  16. Daffodilgunia43DaffodilWitam się dzisiaj super wyspana, bo Kubutek przespał w nocy jednym ciągiem 7 godzin Mam nadzieję, że nie będzie to tylko taki jednorazowy incydent, tylko już mu się ten zwyczaj utrwali :) Super masz. Ale watpie. Maksiu przespal ostatnio 6 i pol i to byl jednorazowy incydent. Jeszcze chyba za wczesnie. A tak poza tym jak to dokladnie wyglada. Od kiedy niemowle zaczyna spac dluzej w nocy???Chyba od dzieciaczka zależy. Moja mama twierdzi, że ja ponoć jak już miałam miesiąc to przesypiałam 8 godzin. Wcale bym się nie obraziła, gdyby się Kuba do matki podał :) A w tej książce Uśnij wreszcie piszą, że 3-4 miesięczne dziecko wręcz powinno te 7-8 godzin przesypiać. Jeśli nie przesypia, to trzeba trochę szkraba przeprogramować :) Kurcze. To moze faktycznie tak Kubusiowi poszlo w genach z tym spaniem. Szczesciara!!!! Moj Maksio niestety spanie je najczesciej co 3 godziny i tak tez sie nudzi. Choc zdarzaja sie mile niespodzialnki. Np wczoraj usnal o 21.30 i spal do 3.00 rano, a potem do 7.00
  17. DaffodilWitam się dzisiaj super wyspana, bo Kubutek przespał w nocy jednym ciągiem 7 godzin Mam nadzieję, że nie będzie to tylko taki jednorazowy incydent, tylko już mu się ten zwyczaj utrwali :) Super masz. Ale watpie. Maksiu przespal ostatnio 6 i pol i to byl jednorazowy incydent. Jeszcze chyba za wczesnie. A tak poza tym jak to dokladnie wyglada. Od kiedy niemowle zaczyna spac dluzej w nocy???
  18. jola22Witam się kobietki.Juleczka ładnie przespała całą noc - obudziła się 2 razy na karmienie i heja spać. Teraz też śpi, a ja zamiast odpoczywać to już kombinuję co by tu w domu zrobić, Wczoraj po raz kolejny urządziłam mężowi płacz - strasznie mi się za nim tęskni, a jak on biedaczek wraca jest tak zmęczony że szkoda słów. Dużo się ostatnio w naszym małżeństwie zmieniło - ani na gorsze, ani na lepsze tylko jest jakoś inaczej. Może dlatego że musimy się odnaleźć w nowej roli - mamy i taty, sama nie wiem. Mąż stara się mnie wspierać jak może - choć jemu też nie jest łatwo - ma bardzo dużo stresu w pracy. Strasznie się o niego martwię bo wkłada w swoją pracę dużo serca i poświęcenia, a ja się zastanawiam czy warto. W niedzielę wieczorem dorwały go jakieś straszne bóle w klatce piersiowej - oczywiście ściemniał że tylko trochę go boli - bo nie chciał mnie martwić. Ech ci mężczyźni. No ale już nie będę was zanudzać moim życiem rodzinnym. Mam pytanko kobietki - jak radzicie sobie z czkawką bobasków??? - bo Julcie zazwyczaj łapie po jedzeniu i tak nią telepie że szok. Cyc nie zawsze pomaga bo jak ma już pełny bak tonie chce więcej. Na czkawke to nam pomaga jedynie cyc. MOj Maks na wszystkie bolaczki zna tylko 1 lekarstwo :-) Co do tego, ze w malzenstwie zmienia sie po tym jak pojawia sie dzidzia to u nas jest tak samo. Inaczej ale jakos tak piekniej swoja droga. Najwazniejsze, zeby nie skupiac sie tylko na dziecku i dostrzegac tez siebie nawzajem. Wam sie to udaje a poza tym bedzie tylko lepiej. Zobaczysz :-)
  19. mama2Witam sie wczoraj lekarz za wiele nie powiedział , tyle ze infekcja (katar) sie cofa , (sama to zauwazylam) Robili mu wczoraj ekg , tak sie przy tym buntował i wkurzał ze zawołały mnie bo sobie z nim nie radziły , jak tylko weszłam i zaczelam do niego mowic zaraz sie uspokoił(POZNAŁ MNIE!!!!)))) Potem go musiałam do cycka przystawic zeby spokojnie ekg zarejstrowało serduszko. W srode beda wyniki i w srode nastepne badania usg brzuszka i serduszka a wyniki ..PO PONIEDZIAŁKU!!!!!!!!!!!!! i w srode mam zapytac ordynatora czy wyjdzie w srode, czawrtek czy mamy czekac w szpiatlu na wyniki do poniedziałku. Tej drugiej opcji to nie przezyje nawet Wczoraj aniołek przespał cały dzien a jak wychodziłam zaczał popłakiwac a ja miałm go zosawic bo byla juz 19.10 miał takie wielkie oczka i potrzebował mnie a ja go odłozyłam i wyszłam słyszac jak płacze ...zawsze staram sie zeby spał jak wyjde wczoraj sie nie udało i było bardzo ciężko. przedwczoraj miał podobno kolki ..czyli moge sie domyslac ze dał znowu popalic. Powiem wam 2, 3 dni to jest maks moich możliwosci nie wiem jak dalej bez niego wytrzymam ..juz z tesknoty i zmartwienia zaczyna mi sie cos w głowe chyba robic Mama2 - o rany nawet nie wiem conapisac. Nie wyobrazam sobie nawet jak musisalas sie czuc zostawiajac placzace dziecko. Ech! Oby tylko wypuscili go wczesniej i obys nie musiala sie juz dluzej Ty i Maksio meczyc. Wielkie cyluski dla Was!!!!
  20. isabelaJola30isabelahej dziewczyny Wrzucam biezace fotki. Buziaki kochane!Witaj Isabela Ostatnio cos nie zagladasz do nas Mia jest cudna no naprawde jest sie czym zachwycic Hej Jolu, rzadko bywam, nie mam czasu. Ale nadrabiam co piszecie i nie mam nic nowego do dodania, oprocz fotek malutkiej. Mam te same problemy(?) z Mia co Wy z waszymi maluszkami, ale przyznaje, ze nie odczuwam tego tak intensywnie, moze dlatego, ze to moje trzecie dziecko i wiedzialam co w zwiazku z tym bede przezywac. Niewyspanie, niepokoje zwiazane z ulewaniem, wymiowaniem, sapki (czyli to charczenie jak to nazwalyscie), ogromne kolki, zbyt luzne kupki, bole brzuszka, kilkugodzinne noszenie na rekach - bo placz. Wszystko to przyjmuje dosc spokojnie, choc czasami padam juz na twarz ze zmeczenia. Ciesze sie kazda chwila z moja krolewna i wylapuje te najpiekniejsze z nia momenty. Obecnie malo mam pomocy od corek bo obie maja grype zoladkowa, a to dodatkowa prace, caly czas tylko donosze im miski do wymiotowania i robie papki ryzowe i mietowki... Macierzynstwo daje mi niesamowita sile. Moje akumulatory szczescia sa wciaz doladowywane przez milosc do moich 3 wariatek :) Naprawde pomiomo codziennosci, upierdliwych obowiazkow i zastanawiania sie co jeszcze musze, a co powinnam nie mam wiekszych powodow do narzekan, jestem cholernie SZCZESLIWA! Isabela - Pieknie to napisalas. Ja tez tylko dodam, ze czuje sie mimo zalamek i narzekan, bo to glownie ze strachu i niepewnosci ,jestem szczesliwa :-) W inny sposob niz wczesniej i bez wzgledu na cokolwiek.
  21. Daffodilgunia43A ja usypiam wlasnie mojego Skarba i znow bunt lekki i weszlam na forum, bo tak jakos lepeij mi to idzie. Przynajmniej mam wrazenie ze nie jestem z tym sama U nas też kiepski dzień jeśli chodzi o spanie. Trzy godziny na spacerze przespane, a tak to kicha. Leży w łóżku, macha nogami i pokrzykuje. Dopóki nie płacze, to jest i tak dobrze. Tylko pojedyncze "Aaa" słychać, ale takie wysokotonowe, od którego uszy puchną. Widac wczoraj wszystkie Sloneczka mialy kiepski dzien do spania.
  22. isabelahej dziewczyny Wrzucam biezace fotki. Buziaki kochane! Isabela - Mia ma juz puce konkretne. Mleczko jej sluzy niewatpliwie i na zdrwie i na urode. A Ty jak zwykle sliczna.
  23. katja79gunia43lutkaal egrzeczniutki, mój niby tez nie placze ale jest bardzo spięty. Plecki bola co? Gunia ale ten wasz synus opalony!!! Wlasnie nie bola, bo kapie teraz na stole gdzie jemy. Takze nie musze sie zbytnio schylac. Wczesniej kapalam w wannience na nizszym stoliku i wyprostowac sie nie moglam, kurcze. A Maksio troche sie boi jeszcze, ale sie mu podoba, bo jak go wyciagam w koncu z wody to przewaznie rozpacza :-) Poza tym przeciagam spcjalnie dla niego ta kapanie ile sie da, zeby sie nacieszyl. Moze musi sie jeszcze przyzwyczaic, bo jak pisalam tutaj polozne zalecaja mycie raz w tygodniu w pierwszym miesiacu, na codzien tylko mycie myjka. Od dzisiaj bedziemy juz kapac codzinnie, bo chce zeby maluch zaczal nabierac nawyku i zeby kojarzyl, ze zbliza sie noc. A karnacja to po mezu. Chociaz buzia jeszcze troche i oczka tez jeszcze zoltaczkowe. Ponoc moze to trwac do konca 6 tygodnia. jejku raz w tygodniu to sobie nie wyobrazam ciekawe dlaczego tak rzadko? po takich kupach, ulewaniu Pupe to ja juz od dawna myje pod bierzaca woda nad zlewem, bo tak jest mi najpewniej, ze Maksio bedzie czysciutki. On nawet to lubi.
  24. katja79lutkaDaffodilLutka nie pisz takich rzeczy, bo zaraz połowa majówek wyląduje w marcówkach 2010 :) hehe, moja ciocia zaszła w ciąze w 2 miesiące po porodzie ( nie karmiła piersią) i opierdzieliła lekarza, ze jej nie powiedział ze tak szybko mozna zajść dobre hej babeczki witam sie poniedzialkowo moje dziecie bryka sobie na łozku samo wiec jestem oj powiem Wam ze wczoraj przezylam prawdziwy horror mala miala taka kolke ze masakra bidulka płakała 1,5 godziny i to tak ze i mi sie oczy spocily chyba po moim sobotnim obiedzie bo zjadlam smazonego kotleta i kalafior z brokulem co prawda w malenkich ilosciach ale wystarczylo i po wczorajszym dniu stwierdzilam ze wole zyc o chlebie i wodzie niz patrzec na takie cierpienie swojego dziecka...to bylo straszne. no nic zabieram sie za zaleglosci mam nadzieje ze z Maksiem juz lepiej. Katja - wspolczuje. Ja tez ciezko bardzo znosze placz mojego bejbika i jak jest spowodowany tym, ze cierpi to wyje razem z nim. Wczoraj tez wylam chociaz plakal przy zasnieciu tylko ze zlosci. Dwa ryzy tak plakal, razem ok. 2 i pol godziny. Caly dzien mialam spier.... i rozbolala mnie glowa z zalu. Przez to dzis w nocy mi sie przysnilo, ze zostawilam go samego w wannie pelnej wody i o malo co sie nie utopil!!!! Tak poza tym to kalafiora to pewnie wina, nie kotleta. Obok fasoli, kapusty i grochu jest na zakazanej liscie!!!!!
  25. Jola30gunia43 Mnie poza tym jest wciaz zimno i jestem wiecznie spiaca jakbym nacpana byla. A wysypiam sie calkiem niezle. Dzisiaj zaczal mnie lekko bolec brzuch jak na okres i caly czas lekko cmi mnie glowa. Ech !!!!!Gunia u mnie tak samo wczoraj sie zaczlo od bolu glowy az musial proszek zaaplikowac sobie i brzuch a teraz no prosze plamienie sie zaczyna czyzby okres sie zaczyna??????????????????????? chyba.... :-(
×
×
  • Dodaj nową pozycję...