Skocz do zawartości
Forum

gunia43

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez gunia43

  1. DaffodilWłaśnie zabieram się za pakowanie, bo jadę z Kubą na tydzień do moich rodziców M. nas zawozi jutro i wraca do Krakowa w niedzielę. A z powrotem przywiozę nas moi rodzice w przyszły piątek i zostaną z Kubą na weekend, bo my idziemy na weselicho. M. już od paru dni rozpacza, że zwariuje tutaj sam. Przynajmniej się wyśpi na zapas :) No i właśnie zabrałam się za przygotowywanie potrzebnych rzeczy i jestem przerażona, bo pół mieszkania musimy zabrać A i tak rodzice kupili ostatnio łóżeczko turystyczne i wanienkę, więc przynajmniej to odpada. Kuba na szczęście grzeczny, więc mam trochę czasu na ogarnięcie wszystkiego. Teraz właśnie sam się usypia w łóżeczku. Tylko nauczył się jakieś ultradźwięki wydawać, takie, że od razu lecę sprawdzić czy coś mu się nie dzieje, a ten po każdym takim pisku cieszy się jak głupi do sera :) Oczy mu kłapią, a popiskuje jak szalony.A dzisiaj o 19.45 USG bioderek. Trzymajcie kciuki, bo trochę się boję, zwłaszcza, że sama w wieku Kuby musiałam takie specjalne szelki nosić. Niby nic poważnego, łatwe do wyleczenia, ale kurcze ile niedogodności przez to dla dzieciaka i dla rodziców Mam nadzieję, że nas to ominie. ja tez sie stresuje tym usg. ale kciuki trzymam mocno za was.
  2. pat-kgunia43katja79jeny dziewczyny chyba ten sab simplex na Maje nie dziala po calym dniu podawania poprostu apogeum kolkowe tak bidulka krzyczala ze az oddech tracila a ja ledwo zyje bo ryczalam razem z nia teraz spi moja malutka kurcze nie wiem co robic jutro chyba zaczne znów podawac ten grip water w takich dawkach jak Daffodil moze bedzie lepiej podalismy jej troszeczke godzine temu i chociaz ciutke gazy ruszyly a po tamtym gównie to zupełnie nic...jeju dziewczyny jestem zupelnie bezradna. dzieki kochane za rady jestescie boskie ;*Gunia a u Ciebie jakakolwiek poprawa była po sab simplex bo u nas dzisiaj bylo wrecz gorzej...:( no nic uciekam bo ledwo zyje spokojnej nocki Wam życze. U nas przeszlo, ale nie wiem po czym. Ja dawaam malemu po 2 lub 3 dniach kulki homeopatyczne i to one chyba pomogly. Guniu a jak sie nazywaja te granulki? nie wiem. musze spytac mojej poloznej to dam znac
  3. pat-kgunia43A oto pierwsze usmiechniete zdjecie: 8328rewelacja!!! jej, taki usmiech wynagradza wszystko! Nawet bole porodowe ida w zapomnienie !!!!!
  4. pat-kjola22pat-kJolcia jak ci sie udalo z glebokim wozkiem zrobic odziezowe zakupy?? jak sobie wyobrazam manewrowanie gondola czy nawet wjazd do supermarketu... A wozek z Julcia zostawialas przed przymierzalnia? ja chyba jakas generalnie niemanewrowa sie zrobilam. Lutka na kawie byla, Ty na zakupach... a ja tylko spacery do lasu i dom. Tosia zazwyczaj budzi sie na spacerach czy w aucie jak tylko przestaje trzasc i urzadza orkiestre. zrobie jednak eksperyment jak moj M wroci i wezmiemy ja z fotelikiem do kawiarni. a nuz... Ja mm taki wózek w który wpina się fotelik i jest naprawdę zwrotny. A jeśli chodzi o przymierzalnie to Julcia oczywiście weszła ze mną - nie widzę inaczej - trochę było prześwitu przez zasłonkę bo musiałam zakryć wózek, ale mam to gdzieś - dla mojej królewny mogę tyłkiem świecić. :) my mamy ten stokke i on sie rewelacyjnie nadaje na wyprawy do miasta, zakupy etc, ale Tosia na razie go nie lubi. Oprocz tego kupilismy na Allegro uzywany Inglesina za 200zl :) w bardzo dobrym stanie, na pompowanych kolach i ten jest na wyprawy do lasu. Terenowa z niego nie do zdarcia i malutka lubi ten wozek, ale absolutnie nie wjade nim do centrum handlowego i nasz fotelik nie przypina sie do niego tylko do stokke. cos musze wymyslec bo skapcieje totalnie z takim trybem zycia. A nie boicie sie z maluchami krazyc po skupiskach ludzi teraz? tzn, sporo ludzi poprzeziebianych teraz etc Wszedzie cos sie moze przypaletac, jak sie ma pecha. Co ma byc to bedzie. Ja sie wole nad tym nie zastanawiac. Wierze, ze moje przeciwciala bronia Maksika.
  5. pat-klutkaAle macie klocuszki w domach :) My jutro sie wazymy i szczepimy.daffodil przy tak regularnym karmieniu chyba długo nie powinnas miec okresu. Co lekarz na to, pytalas? I jak to sie dzieje ze kobiety po cesarce mają bolesne pierwsze chwile stosunku ( juz któras o ty pisze) albo badania tak jak Ty, zawsze myślalam ze po naturalnym porodzie wszystko boli. A tak wogóle to super ze wszystko ginekologicznie jest ok :) Patka Ty się wysypiasz w nocy, ja chodze do knajpki i nawet sweterek kupiłam - i pozwoliłam sie jakiejs kobiecie napatrzec na Szymusia bo jeszcze by chciała 3 dziecko ale sie boi, bo po cesarce miesiąc leżala w szpitalu z komlikacjami. hehe, no fakt. Tak jest sprawiedliwie. albo spisz w nocy albo kawa w dzien zbyt duzo cialo by chcialo :)) a po cesarce faktycznie nastawiona bylam na brak konsekwencji w okolicach intymnych, a okazuje sie, ze w czasie stosunku bola mnie okolice cewki moczowej... cos mi tam cewnikiem uszkodzili?? jednak generalnie nie ma co narzekac, bo sa historie takie jak tej babki o ktorej piszesz, albo jak mojej sasiadki: miala podobny porod jak moj do pewnego momentu. odeszly jej wody, czekali 24h (!) pod oksytocyna na rozwarcie i w koncu cesarka. Malec w tym czasie bez wod plodowych podlapal od niej jakas bakterie i 15 min po porodzie mial zapasc. Przewiezili go migaczem do wawy do istytutu matki i dziecka (fuksem bylo miejsce) i teraz juz wszystko jest ok. ciarki jednak przechodza, kiedy sie mysli ile szczescia potrzeba przy porodzie. ja tez sie boje kolejnego porodu, nie mysle nawet o tym na razie Ja tam porodu jakos sie nie boje. To 1 dzien i choc by byl nawet najgorszy to ujdzie, ale tej niepewnosci i strachu w ciazy i zeby drugie malenstwo bylo zdrowe -tego sie boje znow przechodzic.
  6. katja79gunia43A oto pierwsze usmiechniete zdjecie: 8328No prawdziwy holywoodzki usmiech sliczny dziąślaczek i brawo dla mamuni ze złapała ten moment U mojego babla ostatnio nietrudno zlapac usmiech. Maly rozpieszcza mnie wrzecz usmiechami. Chce sie chyba podlizac za te koszmyry na spacerach ;-) Albo poprostu mnie lubi za to, ze przestlam go uczyc spac w lozeczku ;-)
  7. katja79jeny dziewczyny chyba ten sab simplex na Maje nie dziala po calym dniu podawania poprostu apogeum kolkowe tak bidulka krzyczala ze az oddech tracila a ja ledwo zyje bo ryczalam razem z nia teraz spi moja malutka kurcze nie wiem co robic jutro chyba zaczne znów podawac ten grip water w takich dawkach jak Daffodil moze bedzie lepiej podalismy jej troszeczke godzine temu i chociaz ciutke gazy ruszyly a po tamtym gównie to zupełnie nic...jeju dziewczyny jestem zupelnie bezradna. dzieki kochane za rady jestescie boskie ;*Gunia a u Ciebie jakakolwiek poprawa była po sab simplex bo u nas dzisiaj bylo wrecz gorzej...:( no nic uciekam bo ledwo zyje spokojnej nocki Wam życze. U nas przeszlo, ale nie wiem po czym. Ja dawaam malemu po 2 lub 3 dniach kulki homeopatyczne i to one chyba pomogly.
  8. katja79jeny dziewczyny chyba ten sab simplex na Maje nie dziala po calym dniu podawania poprostu apogeum kolkowe tak bidulka krzyczala ze az oddech tracila a ja ledwo zyje bo ryczalam razem z nia teraz spi moja malutka kurcze nie wiem co robic jutro chyba zaczne znów podawac ten grip water w takich dawkach jak Daffodil moze bedzie lepiej podalismy jej troszeczke godzine temu i chociaz ciutke gazy ruszyly a po tamtym gównie to zupełnie nic...jeju dziewczyny jestem zupelnie bezradna. dzieki kochane za rady jestescie boskie ;*Gunia a u Ciebie jakakolwiek poprawa była po sab simplex bo u nas dzisiaj bylo wrecz gorzej...:( no nic uciekam bo ledwo zyje spokojnej nocki Wam życze. Katja - na ulotce pisze ze objawy przez dwa dni moga (nie musza) sie nasilic ale to tylko dwa dni a potem poprawa. I zeby nie podawac z innymi lekami. Nawet koper odstawic. Powodzenia i aby pomoglo po tych dwoch! Pielucha ciepla na brzuch!!!!
  9. A oto pierwsze usmiechniete zdjecie: 8328
  10. Daffodilpat-kDaffodilU nas trwało koło 4-5 godzin i tak trzy dni pod rząd. Jezuuuu nie wiem co ja bym bez tych moich kropelek zrobiła Daffodil dajesz Kubusiowi kropelki z lyzeczki? nie krztusi sie przy tym? Tosia kilka razy sie zakrztusila :( Nie, ale ja mu tego nie wlewam do gardziołka, tylko tak jakby sam to sobie z tej łyżeczki zlizuje. No może lizanie to nie jest, ale tak śmiesznie mieli jęzorkiem :) Ale za to zakrztusił mi się wiele razy przy cycu Chyba na początku trochę za szybko leci :/ Maks tak ciagnie ze krztusi sie co chwila. Lakomczuch z niego straszny. Ostatnio caly czas sie przejada jak ylko sie zagapie i mleko wycieka mu doslownie z buzi, bo miejsca brak. A z lyzeczki tez daje mi zlizac. Robi to tak jak Kubutek i wtedy sie nie krztusi. Tak jakby zssysal z lyzeczki :-)
  11. Daffodilpat-kjola22Witam się kobietki. Strasznie późno dziś bo miałyśmy bardzo intensywny dzień. Rano byłyśmy na ważeniu Julci i mój klocuszek warzy 4.940 gram - oczy mi na wierzch wyszły jak to zobaczyłam - Julcia od dziś przechodzi na dietę (żartuje oczywiście) Po ważeniu wybrałyśmy się na zakupy - w końcu kupiłam sobie parę ciuchów, i farbę do włosów, więc będę teraz lasencja jak cholera. A i jeszcze przy okazji zakupów zaliczyłam karmienie Julci w przymierzalni - taka była głodna że musiałam świecić cycem przed paniami które tam akurat były. Teraz czeka mnie prasowanko które już się nazbierało sama nie wiem skąd, więc spadam. Do potem kobietki.Ps. Amelcia ile ty masz kobietko lat bo jak dla mnie to ze 22. Isabela ładna para z Mia i synka koleżanki. Mia jest prześliczną kobietką. Jolcia jak ci sie udalo z glebokim wozkiem zrobic odziezowe zakupy?? jak sobie wyobrazam manewrowanie gondola czy nawet wjazd do supermarketu... A wozek z Julcia zostawialas przed przymierzalnia? ja chyba jakas generalnie niemanewrowa sie zrobilam. Lutka na kawie byla, Ty na zakupach... a ja tylko spacery do lasu i dom. Tosia zazwyczaj budzi sie na spacerach czy w aucie jak tylko przestaje trzasc i urzadza orkiestre. zrobie jednak eksperyment jak moj M wroci i wezmiemy ja z fotelikiem do kawiarni. a nuz... Kuba też niestety z tych dbających o kondycję matki, na ławce się przy nim nie da usiąść, bo od razu syrenę włącza. Wózek musi być w ruchu U nas w ruchu czy nie - przewalone jak sie obudzi, a budzi sie z byle powodu. Ech!!!
  12. lutkaAle macie klocuszki w domach :) My jutro sie wazymy i szczepimy.daffodil przy tak regularnym karmieniu chyba długo nie powinnas miec okresu. Co lekarz na to, pytalas? I jak to sie dzieje ze kobiety po cesarce mają bolesne pierwsze chwile stosunku ( juz któras o ty pisze) albo badania tak jak Ty, zawsze myślalam ze po naturalnym porodzie wszystko boli. A tak wogóle to super ze wszystko ginekologicznie jest ok :) Patka Ty się wysypiasz w nocy, ja chodze do knajpki i nawet sweterek kupiłam - i pozwoliłam sie jakiejs kobiecie napatrzec na Szymusia bo jeszcze by chciała 3 dziecko ale sie boi, bo po cesarce miesiąc leżala w szpitalu z komlikacjami. Jedno maja to inni tamto. Ja sie wysypiam, ale moj synek nie wytrzyma w wozku wiecej niz 5 minut. Spacerujemy tylko wtedy jak zasnie w domu, wtedy szybko do wozka i nie daj Boze jak sie obudzi. Wrzask na caly deptak!!!! Przesrane. A teraz w dzien spi krotko wiec cyrk. Od 2 miesiaca wsadzam do nosidelka, bo inaczej nie da rady. Musielibysmy zupelnie ze spacerow zrezygnowac.
  13. DaffodillutkaAle macie klocuszki w domach :) My jutro sie wazymy i szczepimy.daffodil przy tak regularnym karmieniu chyba długo nie powinnas miec okresu. Co lekarz na to, pytalas? I jak to sie dzieje ze kobiety po cesarce mają bolesne pierwsze chwile stosunku ( juz któras o ty pisze) albo badania tak jak Ty, zawsze myślalam ze po naturalnym porodzie wszystko boli. A tak wogóle to super ze wszystko ginekologicznie jest ok :) Patka Ty się wysypiasz w nocy, ja chodze do knajpki i nawet sweterek kupiłam - i pozwoliłam sie jakiejs kobiecie napatrzec na Szymusia bo jeszcze by chciała 3 dziecko ale sie boi, bo po cesarce miesiąc leżala w szpitalu z komlikacjami. He he no właśnie lekarza nie pytałam, bo dopiero jak wróciłam do domu, to zobaczyłam, że coś się zaczęło dziać :) Ale się nie rozkręca, więc to może po badaniu. Sama nie wiem. A bóle przy badaniu to chyba kwestia stresu, bo jak tylko usiadłam na fotelu, to mi się przypomniały te badania podczas porodu. To raczej psychiczna kwestia. To ja bylam szczesciara bo mnie nawet przy 9 cm rozwarcia badanie przez polozna nie bolalo. Jak wchodzilam ze szpitala to tez bylam badana i az siecala przed spielam, ale nie bylo zle. Zero bolu. Ciekawe od czego to zalezy. Moze od delikatnosci badajacego albo od wrazliwosci kobiety takze. Ja widac jakas nieczula jestem.
  14. jola22Witam się kobietki. Strasznie późno dziś bo miałyśmy bardzo intensywny dzień. Rano byłyśmy na ważeniu Julci i mój klocuszek warzy 4.940 gram - oczy mi na wierzch wyszły jak to zobaczyłam - Julcia od dziś przechodzi na dietę (żartuje oczywiście) Po ważeniu wybrałyśmy się na zakupy - w końcu kupiłam sobie parę ciuchów, i farbę do włosów, więc będę teraz lasencja jak cholera. A i jeszcze przy okazji zakupów zaliczyłam karmienie Julci w przymierzalni - taka była głodna że musiałam świecić cycem przed paniami które tam akurat były. Teraz czeka mnie prasowanko które już się nazbierało sama nie wiem skąd, więc spadam. Do potem kobietki.Ps. Amelcia ile ty masz kobietko lat bo jak dla mnie to ze 22. Isabela ładna para z Mia i synka koleżanki. Mia jest prześliczną kobietką. JOla to farbuj stroj sie i rob fotki :-) Czekam!
  15. Jola30pat-kEwciaawitam u nas co dzień to gorzej....jak z moimi piersiami źle bo mleko chyba nie wartościowe...aż dziś do lekarza ide zapytać co robić czy przejśc już całkiem na mleko modyfikowane czy karmić....tak wczoraj chyba była kolka zaczeło się ok.20 od tego że mała była głodna bo ssała smoczka jak niewiem co (po kąpieli) jak jej dałam jeść to płacz wrzask i nic nie pomogło....więc zaczeliśmy z nią maszerowąc po pokoju i coś się uspokoiła ale głód był nadal wiec ja znów próbowałam dac jeść i znów krzyk ( pomyślałam że może ją gardło boli ) ale potem mawet noszenie na rękach nie pomogło więc ja położyliśmy na łóżku i zaczełam masowac brzuszek i coś był spokuj ale głodna nadal była a jeść nie wieła....i tak płąkała co 5 min. aż ok. 23 zjadła mleko 90ml i usneła.....ufffffffff....mam nadzieje ze to jednorazowy incydent a nie kolka aż się boje o tym myśleć Ewciu to co opisujesz to raczej gazy albo niestrawnosc lekka, bo kolka to podobno trwajaca kilka godzin syrena bez przerwy Ja tez na poczatku myslalam, ze te ataki, ktore ma Tosia to kolka, ale na szczescie okazalo sie, ze to gazy. Nie chce nawet myslec jak wyglada to przy kolce kolka to wycie do ksiezyca ja to tak nazywam i placz i nerwy nie moza uspokojc dzidzi i u mnie to od 4 do 7 godzin placzu wiec juz wiem co to jest nie mam czsem sily i placze razem z nim Jola30 - chyle czola, dzielna jestes i wspolczuje Wam tych dlugich godzin z kolka. Mam nadzieje, ze Sab Simplex malemu pomoze. Strasznie duzo musisz zniesc ostatnio. Buziole.
  16. katja79Jola30DaffodilDaję całą łyżeczkę co 5-6 godzin. No chyba że Kuba śpi, to daję dopiero jak się obudzi, więc czasem te przerwy się wydłużają. Najlepszy efekt jest jak dam przed jedzeniem, ale czasem jak sobie zapomnę, to daję po. Trzymam kciuki, żeby Majeczce Sab simplex pomógł, bo wyobrażam sobie, jak się musicie męczyć. Wlasnie tez dzis zamowilam sab simplex tez trzymam w tym nadzieje bo ja juz nie wiem co sie dzieje mam wyrzuty sumienia ze to wszystko przeze mnie bo cos jej mnie takiego chodz juz tak uwazam ze szok Katja daj zanc jak po nim Maja sie zachwuje i widac roznice i ile sie stosuje bo ja nie mam pojecia a ulotka bedzie po niemiecku z tego co wiem oj widzw Jolciu ze i Wy sie borykacie z tym cholerstwem dam Ci znac co i jak ja tez ostatnią nadzieje pokladam w tym preparacie.Dawkowanie Jolciu jest po 15 kropli przed posilkiem my wczoraj podalismy pierwszy raz i dzisiaj niestety mala sie prezy ale mam nadzieje ze jednak do wieczora sie wypryka. u nas M rzucil tekst ze pewnie cos zjadlam i dlatego mala sie tak meczy...no i myslalam ze łeb mu urwe jak sie dziecko uspokoilo bo kurcze nawet jezeli by tak bylo to przeciez nie zrobilabym tego specjalnie a i tak jem jak jakis wiezien w kaju trzeciego swiata juz nie moge patrzec na te gotowane miesa i marchewke owoców nie jadam oprócz bananów no i ryz ziemniaki i wedliny i to by bylo na tyle a chudne w mgnieniu oka poprostu mysle ze jeszcze trzy miesiace pokarmie i znikne...dieta cukrzycowa przy diecie mamy karmiacej to pikuś.... Katja - to na pewno nie przez Ciebie Maja sie meczy tylko poprostu takie ma sklonnosci. Ja jem wszystko praktycznie a Maksowi nic nie jest: wcezsniej nie jadlam nic i mial napady, wiec to nie koniecznie msui byc tego9 co mama zje. Sa rozne teorie, ze z diety mamy, ze z alergii, ze z nerwow i nadmiaru wrazen oraz ze uklad pokarmowy jeszcze nie wyksztalcony do konca. Jak dla mnie to wydaje mi sie, ze te dwa ostatnie powody sa prawdziwe, bo przeciez starsze niemowleta tego juz nie maja.
  17. Jola30Daffodilkatja79hej Gunia sliczne foteczki wstawiłas na nk Maksio jest przecudny! tylko całowac... ja mam w domu prawdziwa masakre mala ma kolki i to konkretne strasznie sie meczy bidulka wczoraj plakalam razem z nia bo juz nie moglam zniesc tego jej cierpienia Gripe water na nia nie dziala od wczoraj mamy sab simplex i wnim ostatnia nadzieja. mówie Wam masakra mala po takim ataku poprostu pada ze zmeczenia tak jakby mdlała bidulka taka ze serce sie kroi. Daffodil jak Ty czesto dajesz Kubie ten Grip water?? i przed karmieniem czy po? a tak poza tym całuje Was wszystkie moje drogie chcialabym czesciej zagladac ale naprawde nie daje rady Maja spi po godzinie w ciagu dnia a tak to robi sobie takie 10 min dzremki i baterie naladowane...mam nadzieje ze u Was wszystko ok i ze mama2cór i Jolcia z problemami sie juz pozegnały no nic spróbuje troszke poczytac co u Was chociaz pewnie mój dziąślaczek zaraz sie obudzi bo spi juz ze 40 min...Daję całą łyżeczkę co 5-6 godzin. No chyba że Kuba śpi, to daję dopiero jak się obudzi, więc czasem te przerwy się wydłużają. Najlepszy efekt jest jak dam przed jedzeniem, ale czasem jak sobie zapomnę, to daję po. Trzymam kciuki, żeby Majeczce Sab simplex pomógł, bo wyobrażam sobie, jak się musicie męczyć. Wlasnie tez dzis zamowilam sab simplex tez trzymam w tym nadzieje bo ja juz nie wiem co sie dzieje mam wyrzuty sumienia ze to wszystko przeze mnie bo cos jej mnie takiego chodz juz tak uwazam ze szok Katja daj zanc jak po nim Maja sie zachwuje i widac roznice i ile sie stosuje bo ja nie mam pojecia a ulotka bedzie po niemiecku z tego co wiem Jola30 - Sluze pomoca, bo tlumaczylam ulotke. Niemowleciu mozna podac do 15 kropli jednorazowo w odstepach conajmniej 4 godziny. Jak pomaga to mozna podawac mniejsze dawki - ja dawalam po 10 kroplelek na lyzeczce do buzi co 4 godziny.
  18. katja79Daffodilkatja79hej Gunia sliczne foteczki wstawiłas na nk Maksio jest przecudny! tylko całowac... ja mam w domu prawdziwa masakre mala ma kolki i to konkretne strasznie sie meczy bidulka wczoraj plakalam razem z nia bo juz nie moglam zniesc tego jej cierpienia Gripe water na nia nie dziala od wczoraj mamy sab simplex i wnim ostatnia nadzieja. mówie Wam masakra mala po takim ataku poprostu pada ze zmeczenia tak jakby mdlała bidulka taka ze serce sie kroi. Daffodil jak Ty czesto dajesz Kubie ten Grip water?? i przed karmieniem czy po? a tak poza tym całuje Was wszystkie moje drogie chcialabym czesciej zagladac ale naprawde nie daje rady Maja spi po godzinie w ciagu dnia a tak to robi sobie takie 10 min dzremki i baterie naladowane...mam nadzieje ze u Was wszystko ok i ze mama2cór i Jolcia z problemami sie juz pozegnały no nic spróbuje troszke poczytac co u Was chociaz pewnie mój dziąślaczek zaraz sie obudzi bo spi juz ze 40 min...Daję całą łyżeczkę co 5-6 godzin. No chyba że Kuba śpi, to daję dopiero jak się obudzi, więc czasem te przerwy się wydłużają. Najlepszy efekt jest jak dam przed jedzeniem, ale czasem jak sobie zapomnę, to daję po. Trzymam kciuki, żeby Majeczce Sab simplex pomógł, bo wyobrażam sobie, jak się musicie męczyć. no ja tez mam nadzieje ze dzis juz bedzie lepiej bo serce mi sie kroi na sama mysl ze moze tak cierpiec znów, chociaz jak narazie brzuszek twardawy i widac ze sie meczy i wyprykac nie moze...:( Katja - sprobuj z ta ciepla pielucha na brzuszek. U nas pomagalo. Maly prukal po tym jak wscielky. Ponoc ciepla kapiel tez pomaga przy ataku kolki.
  19. katja79pat-kEwciaawitam u nas co dzień to gorzej....jak z moimi piersiami źle bo mleko chyba nie wartościowe...aż dziś do lekarza ide zapytać co robić czy przejśc już całkiem na mleko modyfikowane czy karmić....tak wczoraj chyba była kolka zaczeło się ok.20 od tego że mała była głodna bo ssała smoczka jak niewiem co (po kąpieli) jak jej dałam jeść to płacz wrzask i nic nie pomogło....więc zaczeliśmy z nią maszerowąc po pokoju i coś się uspokoiła ale głód był nadal wiec ja znów próbowałam dac jeść i znów krzyk ( pomyślałam że może ją gardło boli ) ale potem mawet noszenie na rękach nie pomogło więc ja położyliśmy na łóżku i zaczełam masowac brzuszek i coś był spokuj ale głodna nadal była a jeść nie wieła....i tak płąkała co 5 min. aż ok. 23 zjadła mleko 90ml i usneła.....ufffffffff....mam nadzieje ze to jednorazowy incydent a nie kolka aż się boje o tym myśleć Ewciu to co opisujesz to raczej gazy albo niestrawnosc lekka, bo kolka to podobno trwajaca kilka godzin syrena bez przerwy Ja tez na poczatku myslalam, ze te ataki, ktore ma Tosia to kolka, ale na szczescie okazalo sie, ze to gazy. Nie chce nawet myslec jak wyglada to przy kolce oj wyglada to okropnie, a u nas kolka trwa dokladnie godzine potem mala nam pada z wycieczenia zupelnie ;( Katja - Przezylam to dwa dni z rzedu. Mialam Sab Simplex. Nie wiem czy pomogl bo przeszlam na kuleczki homeopatyczne. Na szczescie po homeopatii przeszlo i na razie (Tfu, tfu) cisza. Wspolczuje i Majeczce i Tobie. Tez plakalam z Maksiem jak mial ataki. Starsznie tak patrzec jak dziecko cierpi. Jedyne pocieszenie w tym, ze kiedys to minie. Oby jak najszybciej.
  20. Jak ja mam chwilke to nikogo nie ma.... :-(( Spadam w takim razie. Do potem cokolwiek to bedzie znaczylo
  21. Jola22 - to znalazlam o herbacie: Dieta karmiącej mamy - herbata
  22. A moj maluch od wczoraj spi i je i tak w kolko. Chyba rosnie intensywnie, ze tak wypoczywa...
  23. pat-kgunia43Jola30Zgupialam o jakie nosidelka chodzi jak o takie zwylke to ja juz dawno go tam pakuje i jezdzimy moze zle robie ale tu cala Anglia tak dzieci nosi nawet sie nad tym nie zastanawialam. O boze a tak sobie pomyslam ze moze ja mu biede sama narobila i uszkodzilam jakies nerwy ze tak mu szarpie ta nozka. Dzis tez juz sie nasluchalam ze zle biore dziecko i mu biede robie Jola30 - Nikus ladnie urosl. A ta nozka to chyba nerwy. Mojemu maksowi trzesie sie czesto broda tak jakby bylo mu zimno. W piatek idziemy do lekarza. Zobaczymy co powie. Pewnie to wina nierozwinietych jeszcze do knca nerwow. Tosi tez sie trzesie i broda i lewa nozka. W przyszlym tyg mamy umowiaona wizyte u neurologa, wypytam o wszystko. Na pewno okaze sie, ze to norma w tym wieku maluszka To zdaj potem relacje :-)
  24. Daffodilmama2pat-ksuper :) zdrowiutki klocuszek usg nerki kiedy bedzie? a chlopcom tez sie robi usg stawowo biodrowych? za tydzien w srrode tez sie robi moj ma 10 lipca To w środę trzymamy kciuki. My jutro mamy USG stawów biodrowych. Ja dolaczam z moimi kciukami. Usg mam w patek. Troche sie stresuje.
  25. Daffodilpat-kDaffodilZaliczyliśmy pierwsze szczepienie Wzięliśmy szczepionkę 5 w 1 + żółtaczkę osobno. Kubusia mojego kochanego dwa razy kłuli w udka, ale zniósł to bardzo dzielnie. Wrzask był przy wbijaniu igły, ale uspokoił się od razu. Teraz tylko cały czas do niego zaglądam, mam nadzieję, że powikłań żadnych nie będzie. Czopki przygotowane w razie czego.Daffodil jakie moga byc powiklania oprocz goraczki?? troche sie boje tych szczepien. Tosia nadal ma katar, przemywamy sterimarem, sciagmy Frida i juz jest przezroczysty, ale chyba nie dam na razie zaszczepic malej bez wzgledu na to, co orzeknie lekarz Lekarka mówiła, że miejsca wkłuć mogą napuchnąć. A pielęgniarka robiąca zastrzyk kazała nam tam później siedzieć 20 minut w razie gdyby się coś działo Na razie Kuba radzi sobie bardzo ładnie. Nóżki nie puchną, temperatura też w porządku. Tylko śpi więcej, budzi się tylko co 3 godziny na jedzenie. Ale to też ponoć normalne. Dobrze, ze tak ladnie to zniosl.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...