Skocz do zawartości
Forum

gunia43

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez gunia43

  1. Ewciaawitam u nas co dzień to gorzej....jak z moimi piersiami źle bo mleko chyba nie wartościowe...aż dziś do lekarza ide zapytać co robić czy przejśc już całkiem na mleko modyfikowane czy karmić....tak wczoraj chyba była kolka zaczeło się ok.20 od tego że mała była głodna bo ssała smoczka jak niewiem co (po kąpieli) jak jej dałam jeść to płacz wrzask i nic nie pomogło....więc zaczeliśmy z nią maszerowąc po pokoju i coś się uspokoiła ale głód był nadal wiec ja znów próbowałam dac jeść i znów krzyk ( pomyślałam że może ją gardło boli ) ale potem mawet noszenie na rękach nie pomogło więc ja położyliśmy na łóżku i zaczełam masowac brzuszek i coś był spokuj ale głodna nadal była a jeść nie wieła....i tak płąkała co 5 min. aż ok. 23 zjadła mleko 90ml i usneła.....ufffffffff....mam nadzieje ze to jednorazowy incydent a nie kolka aż się boje o tym myśleć Moze to tylko gazy, niekoniecznie musiala to byc kolka. A moze poprostu byla zmeczona i nie umiala usnac. Moj Maksio tez wtedy bardzo placze.
  2. elwiraDziewczyny ale ostatnio się uśmiałam mojej znajomej wnuczek wychodząc z przedszkola był zapłakany a kiedy mama zapytal dlaczego on na to - bo dwie dziewczynki mnie calowaly - i to jest powod do płaczu? - no nie ale ja nie wiedziałem którą ja mam najpierw całowaćto dylematy co? Jest to niewatpliwie problem ;-)
  3. Jola30Daffodilpat-kGunia gratuluje przespanych nocek! a mozna nosic takie malenstwo w nosidelku? mnie tez straszniekusi, zeby Tosie zapakowac do nosidelka i swobodnie wejsc np do sklepu. Z wozkiem trudno a za nic w swiecie nie zostawie malej na zewnatrz Ja bym poczekała aż dzieciaczki zaczną trochę stabilniej trzymać główki. Słyszałam, że od trzech miesięcy można spokojnie zacząć nosić. Ja też już się nie mogę doczekać, bo jak na razie to czekam ze spacerami na M., żeby nie taszczyć tego wózka na raty. A tak to można by na chwilkę wyskoczyć koło południa. Zgupialam o jakie nosidelka chodzi jak o takie zwylke to ja juz dawno go tam pakuje i jezdzimy moze zle robie ale tu cala Anglia tak dzieci nosi nawet sie nad tym nie zastanawialam. O boze a tak sobie pomyslam ze moze ja mu biede sama narobila i uszkodzilam jakies nerwy ze tak mu szarpie ta nozka. Dzis tez juz sie nasluchalam ze zle biore dziecko i mu biede robie Jola30 - Nikus ladnie urosl. A ta nozka to chyba nerwy. Mojemu maksowi trzesie sie czesto broda tak jakby bylo mu zimno. W piatek idziemy do lekarza. Zobaczymy co powie. Pewnie to wina nierozwinietych jeszcze do knca nerwow.
  4. amelcia8a to kilka fotek Kubus slodki a mamusia apetyczna!!! Slicznie wygladasz Amelcia.
  5. amelcia8co do wagi waszych dzieciaczków to klocuszki!!!ale mój Kuba to ma teraz 6200 waga z poniedziałku:)))))))))))))))))))) Pieknie rosnie nasze sloneczko :-)
  6. isabelafotki nie weszly - druga proba Swietne zdjecia. Mia cudna a kolega smieszny bardzo. Miny stroi takie slodkie. Dziewczynki widac wczuwaja sie bardzo w role straszych siostr. Super rodzinka. No i Daga bardzo do Ciebie podobna. Ogolnie sesja na medal :-)
  7. jola22Mamuśki napiszcie mi proszę jeszcze jak długo wasze brzuchy dochodziły do siebie - tzn. skóra na brzuchu??? Mój brzuch wygląda jak galaretka ( to wina rozmiaru jaki miałam w ciąży - do chwili obecnej zjechałam już 19 kg - trochę jeszcze zostało niestety) - aż strach patrzeć w lustro i sama nie wiem co z tym robić. U mnie juz lepiej ale do stanu sprzed ciazy to mi duzo brakuje. Skora jak worek. Poloznej pytalam i ona mowila, ze sie ok pol roku rozciagal to tez tyle samo czasu musi sie kurczyc.
  8. elwiraDaffodil Kuba wcale nie odbiega wielkością od Adasia 5kg to piękna waga:) a mój mężczyzna tez dzisiaj cały czas spi nawet 2karmienia miał przez sen, a wczoraj tylko 2godzinki w dzień spal Moj Maksio wczoraj tez mial spoicha konkretnego a i w nocy spal nieczego sobie. Dziwne. Fajnie bylo, szkoda ze tak rzadko sie to zdarza.
  9. jola22Mam prośbę do mam karmiących piersią - czy możecie mi napisać co jecie, a czego unikacie??? Ja szczerze to żyję o chlebie i wodzie. Jem ziemniaki, jajka sadzone, chleb z drobiową wędliną, tosty z dżemem, płatki z mlekiem, czasami jogurt (choć boję się jeść jogurty bo nie wiem który smak jest ok) - no i to chyba wszystko na co sobie pozwalam. No i piję dużo wody mineralnej. Ja jem wszystko oprocz: owocow egzotycznych i cytrusow, fasoli,grochu, kapusty, kalafiora, nie pije coca coli, kawy czarna herbate tylko raz dziennie. Oprocz tego nie uzywam ostrych przypraw i octu. To tyle chyba. Maly ma sie dobrze. Wiec moze i Ty bedziesz miala szczescie. Wprowadzaj powoli produkty jeden np. dziennie - tak doradzila mi znjoma i patrz jaka bedzie reakcja. Jak Julka nie bedzie miala krostek i kolek to znaczy ze mozesz jesc i wprowadzaj nastepna rzecz do diety. Powodzenia!
  10. Daffodiljola22DaffodilU mnie dość szybko. W sumie po miesiącu przy wciągniętym brzuchu już było w porządku. Tylko jak siedzę to jakieś galaretowato-budyniowate zwoje można tam zaobserwować :) U mnie też przy w ciągniętym nie jest źle - ale marzy mi się brzuszek z przed ciąży co jest nierealne ze względu na masę rozstępów. Powiem wam że jak jeszcze byłam w ciąży to nie wierzyłam że kiedykolwiek zrzucę te kilogramy, marzyło mi się 12 mniej, a tu już 19 ciągle mi mało, może dlatego że ta galaretka na brzuchu jest okropna. A i mam wrażenie że moje biodra i żebra rozeszły się strasznie a teraz im ciężko wrócić na miejsce (bóle żeber mam okropne – mąż mnie co wieczór smaruje spirytusem) – czy wy też tak macie??? Ja też się zastanawiałam ostatnio czy mi się miednica nie rozlazła, bo na plusie zostało mi 3 kg, a nie ma szans, żebym zamek w spodniach sprzed ciąży dosunęła. 3 kg to nie jest jakoś dramatycznie dużo, biorąc pod uwagę, że na pewno coś mi w biust wlazło, bo jednak jest większy. No cóż, trzeba jeszcze to zrzucić i wtedy zobaczymy :) Ja tez z kilogramami nie mam tak zle natomiast cala figurami sie zmienila a w zadna prawie bluzke sprzed ciazy nie wchodze. I to ile mi brakuje to szkoda slow!!!! Mam nadziej, ze to tez powoli wroci do normy.
  11. jola22Dziewczyny jakim kremem smarujecie maleństwom buźki i dupcie ??? Ja mam krem Bambino - tylko nie wiem czy jest dobry do twarzy - pisze na nim że tak. A do dupci używam Sudokremu - i Julcia ma po nim ładną dupcię.A i jeszcze mam pytanie odnośnie herbaty wspomagających laktację - mam herbatkę z Hipp tylko nie wiem jak często powinnam ja pić i czy w ogóle powinnam ją pić??? Hippa - trzy razy dziennie jak chcesz miec duzo mleka a jak juz masz to raz dziennie wystarczy. Do buzi mam Hippa i Bübchen ochronny na kazda pogode- oba dobre i nie uczulaja.
  12. Moze nasze dzieci tak reaguja na zmiany pogody. Moze to tak ich uspilo. MOj maluch wciaz spi z malymi przerwami na cyca i takie tam. O wlasnie sie budzi!!!!!
  13. elwiraGunia o dzisiaj jakoś tak sobie śpi bo wczoraj wcale nie miał na to ochoty, chyba ze czeka na najstarsza siostrę bo ta go tak rozpieszcza gorzej niż ja, co kwęknie to Kinga go na ręce i spacerki po domku, z jednej strony to super bo mam pomoc ale z drugiej to aż tak go rozpieszczać nie chce A wiecie ze Maksio wcale jakos nie lubi byc noszony na rekach. Krotko wytrzymuje i zaczyna grymasic. Z odbijania juz wogole zrezygnowalam, bo nie dosc ze zdarzalo mu sie czesto dosc zwymiotowac to siebuntowal, jak nie spal akurat. I wiecie co? O wile, wile mniej teraz ulewa. Dziwne to moje dziecko jakies....
  14. elwiraGunia o dzisiaj jakoś tak sobie śpi bo wczoraj wcale nie miał na to ochoty, chyba ze czeka na najstarsza siostrę bo ta go tak rozpieszcza gorzej niż ja, co kwęknie to Kinga go na ręce i spacerki po domku, z jednej strony to super bo mam pomoc ale z drugiej to aż tak go rozpieszczać nie chce Czyli znow zmowa naszych sloneczek!!! Maksio wczoraj za dnia tylko 2 i pol godziny moze spal( za to w nocy ponad siedem) Natomiast dzisiaj caly dzien przysypia mimo, ze po nocy wyspany powienien byc. A on jest .... rozespany ;-) Badz tu madry czlowieku!
  15. elwiraJa tez sie nie moge doczekać kiedy użyjemy nosidełka, nasze ma specjalna podporę na główkę wiec zrobimy próbę w domku i zobaczymy Tak sie jeszcze zastanawialam nad chusta puki co. Co wy o tym sadzicie. Ponoc moza w niej nosc nawet noworodki. Jest jakas roznica miedzy noszeniem na rekach, chusta a nosidlem ?
  16. pat-kgunia43DaffodilPrawdziwa z niej myślicielka :) Śliczna jest. Aż miło patrzeć jak te nasze dzieciaczki nabierają wyrazu. Kurcze dziewczyny, ja nie widze zdjecia. Z kompem mam cos nie tak czy co jest? Patka - Daj jeszcze raz, jesli nie problem :-) :) Patka - istne cudo z tej Tosi. Taka Tosia z krainy czarow!
  17. elwiraDaffodilelwiratak mój mężczyzna wypoczywa na macie:)He he, niezły jest :) Trzeba mu wytłumaczyć, że mata nie służy do spania :) kopnął zabawki 2razy i się zmęczył ;) No faktycznie, hi, hi - jest po czym sie drzemnac!
  18. elwiratak mój mężczyzna wypoczywa na macie:) Sliczny jest i taki wystrojony. I znow na spiocha. Zazdroszcze. Ja tak dobrze w dzien nie mam, ale generalnie ostatnio tez nie narzekam.
  19. Elwira - u nas tez slonce niesmialo wychodzi. Moze wreszcie zawita na stale.... A z Adasia to prawdziwy klocus. Waga imponujaca!!!! I taki powazny sie wydaje, jakby sobie zdawal sprawe, ze to nie przelewki.
  20. Daffodilpat-kDaffodilMaksiu jest przepiękny Kuba też tak śmiesznie marszczy czoło :) A ostatnio to wszedł w jakiś nowy etap, bo do tej pory rozdawał pojedyncze uśmiechy, a teraz jak go trzymam na kolanach i do niego gadam, to potrafi uśmiechać się przez pół godziny praktycznie bez przerwy :) Oszaleć można na punkcie tych uśmiechów :) ech... a my Ciagle czekamy na usmiech Tosi. mala jest baardzo powazna zazwyczaj. przyglada nam sie z uwaga, marszczy brwi albo strzela smieszne miny. A To przyklad skupionej miny: Prawdziwa z niej myślicielka :) Śliczna jest. Aż miło patrzeć jak te nasze dzieciaczki nabierają wyrazu. Kurcze dziewczyny, ja nie widze zdjecia. Z kompem mam cos nie tak czy co jest? Patka - Daj jeszcze raz, jesli nie problem :-)
  21. Daffodilpat-kgunia43 Katja - U mnie wyglada tak samo generalnie ze smokiem i spacerami. Juz dostalam od kolezanki nosidelko z tej okazji i od 2 miesiaca bedziemy nosic Malego po miescie w nosildle. W parku ostatnio byl grzeczny. Wiec na dluzszy spacer park i wozek (nosidlo w zapasie) a na miasto i zakupy nosidelko. Moze poprostu, tak jak maksa Maje budzi halas. Ja wczoraj nisldlo rzez 10 minut testowalam i Maly byl przeszczesliwy, chociaz nie przepada jakos za noszeniem. Ale za przytulaniem to bardzo ostatnio. Tak poza tym to Wam powiem, ze z nauki zasypiania w lozeczku nic nie wyszlo. Tydzien walczylam dzielnie i nie ustepowalam i Maksio zrobil sie tylko strasznie nerwowy rzez to. Polozna stwierdzila, ze moze to jeszcze nie byl jego czas na nauke. Koniec koncow po tygodniu zrezygnowalam bo nie mm ani sily ani sumienia. A maksio znow pogodny sie zrobil i wydaje sie super szczesliwy, ale bardzo malo spi moj maluch w dzien. Za to w nocy przespal moj skarb 7 godzin!!!! Mama2 - trzymam kciuki za mleczko. Na pewno sie uda!!! Jola22, Mama2corun - Wspolczuje przy
  22. Daffodilgunia43EwciaaPatka będzie dobrze....ja też nie mam pracy...mąz tylko pracuje i nadodatek mieszkamy u rodziców a chcielibyśmy miec w końcu swoje mieszkanie....wszytsko się ułoży....trzymam kciuki za wszytskie mamy z problemami Dziewczyny to tak jak u mnie - tylko maz pracuje a teraz mniej zarabia bo kryzys i bywa ciezko, bo wydatkow i oplat duzo, ale generalnie dajemy rade. Szczescie, ze co miesiac dostajemy te 160 euro na malego, bo to akurat na pampersy i rzeczy dla dziecka starcza. Inaczej to musielibysmy niezle kombinowac. A tak w temacie pampersow. Ile zuzywacie miesiecznie? Nam idzie jakies 270. U nas ilość się ostatnio zmniejszyła znacznie, bo Kubie chyba trochę przemiana materii się unormowała. Nie ma już kupska przy każdym karmieniu, tylko koło 3 na dobę, więc obstawiałabym, że miesięcznie nie przekraczamy 200 sztuk. Dobrze wiedziec, ze cos takiego moze byc. Jestes niezastapionym zrodlem informacji! Maksik tez mniej kup robi od dwoch dni, ale myslalam ze to chwilowe, bo mniej ciut jadl.
  23. pat-kDaffodilgunia43A ja widzialam wlasnei foki waszch szkranow i musze powiedziec, ze wszytskei moajwe sloneczka sa przesliczne i niezle juz pulcheryjki. Moj Maks wazy 4750 gram. Wczoraj polozna go wazyla. Nie przytyl ostatnio jakos duzo. Ale to przez top ze byl nerwowy przez to usypianiespal tez jak zabity po 6, 8 godzin w nocy. Kurcze, tyle trudu i na marne. teraz moje kochanie lezy od pol godziny w foteliku i patrzy w dal. WYdaje sie tak szczesliwy .... Jola22, Lutka - wasze dzieci sa do Was tak uderzajaco podobne, ze szok!!!! A Julka to juz wybitnie cala mamusia :-)) A to moje cudo: [ATTACH][ATTACH][ATTACH][ATTACH]8222[/ATTACH][/ATTACH][/ATTACH][/ATTACH]Maksiu jest przepiękny Kuba też tak śmiesznie marszczy czoło :) A ostatnio to wszedł w jakiś nowy etap, bo do tej pory rozdawał pojedyncze uśmiechy, a teraz jak go trzymam na kolanach i do niego gadam, to potrafi uśmiechać się przez pół godziny praktycznie bez przerwy :) Oszaleć można na punkcie tych uśmiechów :) ech... a my Ciagle czekamy na usmiech Tosi. mala jest baardzo powazna zazwyczaj. przyglada nam sie z uwaga, marszczy brwi albo strzela smieszne miny. A To przyklad skupionej miny: Gdzie???? Czekam na przyklad. HI, hi!
  24. Daffodilgunia43A ja widzialam wlasnei foki waszch szkranow i musze powiedziec, ze wszytskei moajwe sloneczka sa przesliczne i niezle juz pulcheryjki. Moj Maks wazy 4750 gram. Wczoraj polozna go wazyla. Nie przytyl ostatnio jakos duzo. Ale to przez top ze byl nerwowy przez to usypianiespal tez jak zabity po 6, 8 godzin w nocy. Kurcze, tyle trudu i na marne. teraz moje kochanie lezy od pol godziny w foteliku i patrzy w dal. WYdaje sie tak szczesliwy .... Jola22, Lutka - wasze dzieci sa do Was tak uderzajaco podobne, ze szok!!!! A Julka to juz wybitnie cala mamusia :-)) A to moje cudo: [ATTACH][ATTACH][ATTACH][ATTACH]8222[/ATTACH][/ATTACH][/ATTACH][/ATTACH]Maksiu jest przepiękny Kuba też tak śmiesznie marszczy czoło :) A ostatnio to wszedł w jakiś nowy etap, bo do tej pory rozdawał pojedyncze uśmiechy, a teraz jak go trzymam na kolanach i do niego gadam, to potrafi uśmiechać się przez pół godziny praktycznie bez przerwy :) Oszaleć można na punkcie tych uśmiechów :) Zgadzam sie. Warto znosic niedogodnosci i zarywac noce jesli w nagrode dostaje sie choc jeden taki usmiech, a co dopiero cala serie!!!! Nasze malenstwa sie zmieniaja z dnia na dzien. Cudnie jest to obserwowac.
  25. pat-kgunia43A ja widzialam wlasnei foki waszch szkranow i musze powiedziec, ze wszytskei moajwe sloneczka sa przesliczne i niezle juz pulcheryjki. Moj Maks wazy 4750 gram. Wczoraj polozna go wazyla. Nie przytyl ostatnio jakos duzo. Ale to przez top ze byl nerwowy przez to usypianiespal tez jak zabity po 6, 8 godzin w nocy. Kurcze, tyle trudu i na marne. teraz moje kochanie lezy od pol godziny w foteliku i patrzy w dal. WYdaje sie tak szczesliwy .... Jola22, Lutka - wasze dzieci sa do Was tak uderzajaco podobne, ze szok!!!! A Julka to juz wybitnie cala mamusia :-)) A to moje cudo: [ATTACH][ATTACH][ATTACH][ATTACH]8222[/ATTACH][/ATTACH][/ATTACH][/ATTACH]ojjj maksiu bedzie lamal serca niewiescie ;) a swoja droga hihi, zawiesilam sie na dlugo przy pierwszym zdaniu zastanawiajac sie jakie "foki naszych szkranow" ogladalas hihihi Hi, hi. To dlatego, ze Maly wlasnie sie budzil. Pospiech robi swoje, a tak poza tym to mam wrazenie ,ze po ciazy moj mozg nie wrocil jeszcze do swych rozmiarow.....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...