Skocz do zawartości
Forum

gunia43

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez gunia43

  1. pat-kmama2DaffodilNo to ładnie Maksiu przytył. Gratulacje dla synka i mamy :) Kaszle dalej? Nic się nie poprawiło? My też zaczynamy mieć podobne problemy z kupą. Konsystencja jakaś rzadsza trochę, część wsiąka w pieluchę i dupcia od razu zaczerwieniona kaszle nawet wiecej ...ale dzis pierwsze usmiechy szczelał do mamy:))))))))))))))))00 ooo gratuluje pierwszych usmiechow!! jak ja sie nie moge tego doczekac! Tosia jest powazna raczej, taki typ mysliciela bedzie :) ciekawe, kiedy zorientuje sie, ze cyc ma jakies przedluzenie do ktorego warto sie usmiechnac :) Patka - powazna czy nie kazde dziecko duzo sie usmiecha :-) - jak juz zaczenie. To na pocieszenie.
  2. mama2Daffodilmama2a ja w przeciwienstwie do was witam was po nieporzespanej nocy.. bylismy u lekarza , powiedziała ze codziennie mamy chodzic do kontroli bo teraz nic nie ma na płuckach ale z takim malenstwem nic nie wiadomo. dostał jeszcze dodatkoo wapno a z ta pupa(bo znow mu sie pogorszyło) to ja mam przejsc na diete!!!!! zupa na wodzie , kasza, ziemniaki, ryz, marchewka FFUUUUUJJJJJJJJJJJJJJJj , nie wiem czy dam rade a i dostał lakcid , został tez zważony i wazy 4500!!!!!!!!!w 3 tyg przbrał ponad 1kg!!!!! według jakis tam norm powionien wazyc teraz 4060 czyli jakies 500 ma wiecej , ciesze sie bardzo bo jak na piers to slicznie przybiera , Lakarz mowi ze tez moze sie przejada stad te popuszczanie kupki no ale jak sie wisi non sto na cycu to co sie dziwic , ma tez cały czas byc na brzuszku zeby klatar spływałNo to ładnie Maksiu przytył. Gratulacje dla synka i mamy :) Kaszle dalej? Nic się nie poprawiło? My też zaczynamy mieć podobne problemy z kupą. Konsystencja jakaś rzadsza trochę, część wsiąka w pieluchę i dupcia od razu zaczerwieniona kaszle nawet wiecej ...ale dzis pierwsze usmiechy szczelał do mamy:))))))))))))))))00 Gratulacje! Pierwszy swiadomy usmiech dzeicka - to jest cos!!!!
  3. A tu cos ciekawego o skokach rozwojowych. Wsyzstkie b. ladnie opisane. Wychowanie | Skoki rozwojowe dziecka
  4. Kira89dorciaa25pat-kja nawet nie wiem ile waze. nogi, rece i tylek mam chude a brzuch omijam wzrokiem mi własnie wczoraj ginka powiedziała, ze brzuch to co najmnjiej 5 tygodni schodzi... 5 tygodni? to do mnie sie to jakoś nie odnosi, bo ja już w zeszłym tygodniu wbiłam sie w swoje spodnie :P co prawda troszke jeszcze zostało, ale na to pomogą mi tylko ćwiczenia :P kochane brać sie za siebie, codziennie pare minut ćwiczeń i wrócimy do formy Mnie juz calkiem zszedl jakis czas temu. Jeansy tez nosze, ale mialam w nich ciut luzu wczesniej. A na brzuchu to skora i pepek musza mi dojsc jeszcze do siebie - nie wiem czy to w ogole nastapi, bo skora taka worowata i pepek taki rozciagniety, ze mam czarne mysle. NO zobaczymy jak bedzie za pare miesiecy....
  5. dorciaa25Wiki20pldorciaa25Witam :) wyrwałam się na chwilę puki moje słonko małe śpi :)) Odnośnie dobrych rad od teściowych, mam itp to w dzień po przyjeździe do domu to z m tak sie pokłuciliśmy...i potem doszlismy do wniosku,ze sami damy sobie rade, a tez na poczatku, myślałam,że bede potrzebowała pomocy. Ale po tym jak teścowa powiedziała że wychowała trójke dzieci to wie lepiej...to stwierdziłam,ze nigdy więcej, nie mam zamiaru słyszeć takich głupich uwag A moja teściowa to znów jest nadopiekuńcza zaczęło się jak w ciąży byłam, może jabłuszko, a może herbatki Jak wróciłam z Majką ze szpitala to dzwoniła codziennie albo przyjeżdżała bo ma 5 min drogi rowerem, ale teraz troche przystopowała. Chyba mąż jej coś powiedział. Ona w wychowanie małej się nie wtrąca bo mnie zna i wie że jak mnie zdenerwuje to małej nie zobaczy. Ja się nie pierdziele z moją teściową. Za żadne pieniądze bym z nią nie chciała mieszkać I tak trzymaj a moja chyba sie obraziła i nie przyjerzdza ani nie dzwoni, bo jak zaczeła nas jechać ze to nie tak, itp to powiedziałam jej, ze słysze duzo dobrych rad ale nie jestem wszystkich w stanie zastosować zeby wszystkich zadowolić: ) MOim zdaniem lepiej meczyc sie samemu, niz miec do pomocy osobe ktora nas wkurza. Dziecku to na pewno nie posluzy. Ja podarowalam sobie pomoc tesciowej. Obrazila sie chyba, czego nie powiedziala bezposrednio, ale mezowi robi mu jakies jazdy bez powodu. On tez sie w koncu wkurzyl i oznajmil mi - zero kontaktu do czasu kiedy sie uspokoi. A ja czulam ze tak bedzie. Najpierw prosila meza o zdawanie relacji z prawie kazdego dnia wiec on dwonil i mowil: Maksio mial pierwsza kapiel, byl dzisiaj marudny itp itd. Ja nic nie mowilam, ale sie dziwilam po cholere tak. Az sam sie przekonal do czego to prowadzi. Jak zaproponowala, ze jesli chce to moze przy malym pomoc, kiedy bede jej potrzebowac to ja przyjelam do widomosci i tyle. Na razie pomocynie potrzebowalam wiec nie dzwonilam. Ale tesciowa odczekala i sie obrazila, bo chyba czuje sie niepotrzebna. Ale to nie jest tak. Ja poprostu zle znosze czyjes rady i pioza tym nie potrezbuje serio pomocy. radze sobie sama. Wysypiam sie tez niezle. Poza tym uwazam,ze co innego,jak sie widzi dziecko przez godzine lub dwie raz na jakis czas,a co innego jak sei z nim przebywa 24 godziny na dobe. My mamy znamy cala palete zachowan maluszkow,a inni nie,wiec co co to madrzenie. Do niczego nie prowadzi. No ale to temat rzeka - tesciowe. Ja tam lubie byc samodzielna w swoim domu wole radzic sobie sama, ale tez rozumiem, ze ktos ma inny poglad. Ja jednak swojego postepowania nie zmienie. Co innego jakby to byla moja mama. Przy niej czulam sie na luzie i byloby bez problemu, a tesciowa to nie to samo, choc jest ok,pomaga jak umie-to ja jednak wole sama. Juz przerabialam komentowanie naszych decyzji i wtracanie sie i ucielismy to i nie zalujemy. Wszystkich nigdy sie nie zadowoli. No to sie rozpisalam :-) .....
  6. Jola30Mam problem jakos wczesniej o tym nie pisalm bo uspokojla mnie kolezanka ale zaczynam sie martwic i to na powaznie moj maly ma taki tik jak by to okreslis nerwowy i strasznie trzebie mu nozka az trzeba przytrzymac zeby ustalo co to maze byc i czy powinnam sie martwic i isc do lekarza MOjemu lata tak warga jakby bylo mu zimno. Czytalam, ze dzieciaczki maja jeszcze nie do konca rozwiniety system nerwowy i moze sie tak zdarzac.
  7. KOncze swoje monologi. Dobrej nocy!
  8. figggamoja córcia. moje kochane słoneczko. Sara z tatą. Mala jest sliczna a tatus przystojniacha.
  9. Daffodilmama2isabelaPomyslalam, ze moze rzeczywiscie to ma sens, ze skorka noworodka reaguje na wszystkie "nowosci" jedzenie, proszki, zanieczyszczone powietrze. To taka reakcja organizmu. Tak jak powiedzial lekarz, niektore dzieci po prostu o maja, ale mija im. A jesli nie mija to trzeba szukac alergii. Powodzenia Daffodil. Ja ciesze sie, ze Mia tego nie odczuwa tak bolesnie, bo rzeczywiscie nie zauwazylam w jej zachowaniu zmian, spi tak jak poprzednio, srednio co 2-3 godzny je, plus kilka godzin marudzenia i okresu czuwania w dzien i w nocy - tez regularnie bo od 5-6 nad ranem do 11 i od ok 17-18 gdzies do 21-22 choc wieczorene marudzenie jej mnie irytuje bo strasznie sie napina i co jakis czas placze jakby cos ja bolalo - mysle, ze to brzuszek wiec masujemy. moj tez wieczorem marudzi i sie napina , i tak od 19.00 do 23.00 U nas to samo. Nie są to kolki, bo te już przerobiłam i na pewno z niczym ich nie pomylę :) ale Kuba na przykład śpi sobie smacznie, po czym nagle zgina się w pół, zawyje jakby go ze skóry obdzierali i zaraz śpi dalej. To pewnie gazy w jelitkach, bo jak go lekarka w poniedziałek osłuchiwała, to stwierdziła, że ma tam całą orkiestrę. Zresztą sama czasem słyszę potężne bulgoty, jak go karmię. Biedne te dzieciaczki. Oby do trzeciego miesiąca. U nas to samo. czasami niestety sie przez to wybudzi i juz zasnac nie moze i wtedy sajgon mamy.
  10. isabelahej dziewczyny, rozmawialam z Jola, mozliwe, ze jutro wyjda do domu. Julia ma w dosc dobre wyniki, ciut za duzo bialych krwinek i podwyzszona hemoglobina, ale powiedzieli, ze jesli bedzie jadla to puszcza ich do domu. Czyli dobre wiesci.Ja bylam dzis z Mia u lekarza - i dobrze. Rano mala byla tak wysypana, ze wygladala jak nakrapiany pomidorek. Dodatkowo w faldkach szyjnych ma takie uczulenie, ze zaczela jej skora schodzic i porobily sie malutkie ranki. Lekarz zapisal masc na szyjke i na cale cialo balsam dla alergikow. Coz w sumie sie dziwic. Dagmara i ja jestesmy alergikami. Na razie za wczesnie by robic jej badanie na alergeny. Lekarz stwierdzil, ze moze nie ma alergii tylko skore bardzo wrazliwa. Noworodki reaguja tak na wszystko... Powiedzial, ze najczesciej u wrazliwych dzieci wystepuje wysypka, ktora po okolo 2 tygodniach sie cofa. Najwazniejsze, ze oprocz brzydkiego wygladu dziecko nie odczuwaja swedzenia (co rzeczywiscie zauwazylam bo Mia nie reaguje jakos szokujaco na to uczulenie) Takze jestesmy juz po krochmalowym namaczaniu bobaska i smarowaniu nowosciami. Teraz malutka spi. Oby te mazidla i kapiele pomogly!!!! Miejmy nadziej, ze to tylko wrazliwa skorka i takie co tylko chwilowe. Jola22 - czekamy na Was dziewczynki!!
  11. mama2Jka wasze kg? stoja w miejscu czy w doł? bo mi dzis M kupił paczka znowu...eh... Ja jem slodycze i znow kilo do tylu. Zostalo 5 kilo do wagi sprzed ciazy.
  12. pat-kDaffodilkatja79dziewczyny jecie słodycze?? ja po tej cukrzycy ciazowej nie moge sie odkleic od czegos słodkiego ciagle cos podzeram dzisiaj kupilam super wafelki i poprostu az sie boje bo w nich jest biala czekolada nie wiecie czy ona tez uczula?Ja miałam nie jeść, ale M. łotr przyniósł wczoraj do domu pyszne pierniczki i wpierdzieliłam całą pakę!! I to by było na tyle tego mojego odchudzania Ale od razu mi się humor poprawił :) A co do białej czekolady, to nie wiem, ale na pewno ciemna też nie każde dziecko uczuli. Po prostu trzeba przetestować, a jeśli będzie trzeba, to odstawić. Katja Ty to masz pełne prawo poszaleć :) dziewczyny, aw lasnie a'propos alergii: po jakim czasie od zjedzenia nowego produktu ujawnia sie alergia i w jaki sposob? tzn na drugi dzien, czy trzeba dluzej czekac? i w kupce jakos czy tylko na skorze? Mnie sie wydaje ze od razu wysypuje. Ja tak mam np z kiwi taka lekka alergie, ze jak jem to zaraz zaczynaja mnie swedziec ... uszy. Koszmar. Najpozniej moze wyjsc w nocy po zjedzeniu czegos.
  13. Jola30A i jeszcze mnie wku.... poniewaz zastanawiam sie nad kupnem lezaczka bujaczka a ona mi powiedzial ze jak jeszcze go zacznieby bujac to juz sobie calkiem nie poradzimy no co za kobieta juz jej nic nie powiem bo ja nie mam ochoty sie denerwowac. A wlasnie ma moze ktorac taki bujaczek na baterie co buja -lezaczek? Ja mam ale baterii jeszcze nie wsadzalam. MOja kolezanka uzywala z bateriami i mowila ze dziecko lubilo. Moj Maksio nie przepada za bujaniem na razie.
  14. Jola30pat-kmama2Patka jestem taak przemeczona ze nie chce ani mamy ani tesciowej do pomocy bo jak słucham ich to mi sie slabo robi a z niewyspania mogłabym byc bardziej dla nich niemila niz na to zasługuja. one takie glupoty wygaduja ze matko!!! np. czy smaruje dziecku kregosłup mydlem??????bo to na wzmocnienie czy mu codziennie fioletem czyszcze buzie , ze płacze bo mam niewartosciowy pokarm...i przyznam ze głównie tesciowa to mowi a mama , "zle go trzymasz, uwarzaj, nie tak..." kurwicy mozna dostac , dziekuje wole ziemniaki suche jesc na obiad niz je wysłuchiwackregoslup mydlem?? A ja wczoraj rozmawialm z tesciowa co prawda przez telefon ale i tak sie nasluchalm ze mam nie wartosciowy pokarm i po co sie tak mecze najlepiej przyzwyczjc na butli i zglowy i wiele jeszcze innych pierdul mi kladla do glowy i pomyslec ze ja chcilam aby przyjechala do mnie za nic na swiecie dziekuje jeszcze bym ja udosila o ile sama by tego nie zrobia swojm wlasnym jadem. Po tym jej , telefonie bylam wsciekla i tak sie kurzylam ze jej powiedzialm ze nie tego od niej wymagalam rozmawiajc z nia a pozatym zadna filozofia dac butle i miec to w dupie i niech spi po 3 godz. Widocznie mam takie dziecko co lubi jesc po 1,5 godziny i juz i jak naprawde nie bede dawac rady podkarmie butla o ile polubi smoczek. Jolcia - Jak zwykle ostry jezyczek. I dobrze, ze jej tak powiedzialas. Tak Was czytam i wdze, ze ja serio nie mam najgorzej i rady mojej rodziny to pestka przy innych. Dlaczego ludziom sie wydaje, ze moga udzielac takich rad (zreszta bzdurnych)
  15. pat-ka to kilka zabawnych foteczek (na jednej nasze dziecko po spacerze, nie mam pojecia jak ona przekrecila ta czapke :)) a na drugiej spryciula nauczyla sie przytrzymywac sobie smoczek :) a trzecia foteczka to po prostu Tosia Slicznota nastepna. Ach!! Piekne wszytkie te nasze majowe sloneczka!!!!
  16. figggaco poradzicie na kolki?? i oklady z cieplej przeprasowanej zelazkiem piluszki na brzusio.
  17. mama2Katja musisz zawsze potrochu próbowac i jak nic malutkiej nie vbedzie to wcinaj smiałoGunia Maks jest narawde bardzo ładnym bobasem i widze ze go porzadnie zabezpieczasz:)) dziewczyny trzymajcie kciuki za mojego synka bo mi coraz wiecej kaszle i...boje sie o niego jak cholera...juztro albo w piatek wizyta teraz zasnał na brzuszku (oczywiscie patrze na niego co chwile) Ojej. Strasznie mi go szkoda i Ciebie tez, bo wiem jak sie musisz czuc biedactwo. Trzymam kciuki mocno juz teraz!!!!
  18. figggaczesc mamusie dawno sie nie odzywałam ale mam nadzieje, ze jeszcze mnie pamietacie. moja niunka niestety nie załapała sie na majowe słoneczka bo zrobiła mi niespodziankę przychodzac na swiat 29 kwietnia. urodziła sie piekna i zdrowa 52 cm, 3240 waga, 10 w skali. niestety ostatnio ma straszne kolki i moje noce sa nieprzespane Pieknisia. A wloski ma jak moj Maksio.
  19. katja79dziewczyny jecie słodycze?? ja po tej cukrzycy ciazowej nie moge sie odkleic od czegos słodkiego ciagle cos podzeram dzisiaj kupilam super wafelki i poprostu az sie boje bo w nich jest biala czekolada nie wiecie czy ona tez uczula? Ja codziennie jem loda lub dwa Magnum. Bez tego nie umiem sie obejsc. Tam jest sporo czekolady. Malemu nic nie jest.
  20. katja79gunia43Moje Skarby: [ATTACH][ATTACH]7589[/ATTACH][/ATTACH]slicznie wygladaja chłopaki :) a na tej drugiej fotce Maksio niezle zabezpieczony, zawsze tak robisz? Jak na boku to zawsze, przerazil mnie ten artykul o smierci lozeczkowej.
  21. Isabela - kontaktowalas sie z Jola22??? Mam nadziej, ze u Julki i mamusi wszystko juz w porzadku.
  22. Niezle co? Noworodek.pl - portal przyjazny matce. W trosce o Ciebie i Twoje dziecko.
  23. katja79Wiki20plJola30Dziekujem niezmiernie ucieszyla mnie ta wiadomosci wiec znikam zrobic obiadek a maly lezy na brzuszku i spi chwilowo. Dziewczyny nie chce Was straszyć, ale dzieci nie powinny spać na brzuszku tylko leżeć 5-10 min ponoć spanie przez noworodki na brzuszku to jest jedna z przyczyn nagłej śmierci łóżeczkowej Znalazłam coś takiego SIDS – Sudden Infant Death Syndrome, czyli nagła śmierć łóżeczkowa Niemowlęta powinno się układać do snu na pleckach z główką lekko zwróconą raz w prawą, raz w lewą stronę na wypadek ewentualnego ulania się pokarmu (główkę można delikatnie „podeprzeć” rulonikiem np. z pieluszki). Na boczku dziecko może leżeć, ale krótko, bezpośrednio po jedzeniu i to w pobliżu osoby dorosłej, gdy zaśnie - odwrócić na plecy. To samo dotyczy układania na brzuszku. Niemowlę, zwłaszcza małe, nie powinno spać na brzuszku, chyba że krótko, jeśli to lubi, np. szybko w tej pozycji zasypia, jednak gdy już zaśnie, powinno się je odwrócić na plecki. Na brzuszku można, to nawet wskazane, kłaść dziecko przed karmieniem, przed kąpielą, wtedy niemowlę jest ruchliwe i ani mu w głowie sen, raczej intensywny „trening gimnastyczny”. Co innego położyć niemowlę na brzuszku dla zabawy, ćwiczeń, oczywiście pod czujnym okiem osoby dorosłej, a co innego kłaść w tej pozycji do snu. Więcej o tym na stronie Zagadka śmierci łóżeczkowej - Porady ekspertów - - Onet.pl Dziecko no to sie zdziwiłam dlaczego dziecko nie moze lezec na boku ja mala w nocy ukladam tylko na boku bo boje sie zachłysniecia raz na jednym raz na drugim a tu prosze Mnie tez polozna powiedziala, ze klasc na boczku tylko w dzien, jak sie obserwuje dziecko i podpierac spacjalnyi rulonikami z kocyka, zeby sie nie odwrocilo nana brzuszek i twarz. Chociaz musze przyznac, ze Malemu sie mniej ulewa jak lezy na prawym boczku. Ja w ciagu dnia klade na prawym raz i raz na lewym ale wnocy tylko na wznak i buzuie odwracam w jedna lub druga strone. Ponoc dziecko tak jets "skonstruowane", ze nie zachlysnei sie podczas ulania.
  24. lutkamama2 jakie najgorsze? to katar jest niebezpieczny?musze się pochwalić pierwsza prawdziwie chłopięca czapką i moje zdjęcie, szukam podobieństwa Smyka do mnie, na razie prawie każdy mówi ze podobny do taty :) A czpake kupilam wczoraj podobna. Taka chlopieca!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...