Skocz do zawartości
Forum

magduska

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez magduska

  1. lamponinkaWitajcie Kingusia to mialas niezly poranek , wspolczuje mam nadzieje ze teraz sie juz lepiej czujesz -trzymam kciuki by sie nie powtorzyla ta rewolucja brzucha . Ula dobrze ze pojechalas do szpitala jestes teraz spokojniejsza , odpoczywaj bopewnie sporoprzylas wczoraj w nocy . Lekarz naprawde postapil bardzo brzydko , moglby cie chociaz wysluchac - wiadomo ze przez telefon nie zobaczy czy wszystko dobrze i pewnie kazdy inny by rowniez ciebie wyslal do szpitala ale nie wten sposob. Ale najwazniejsze ze wszystko sie skonczylo dobrze - buziaczki Janna sie nie odzywa nie ma nikt z Was telefonu do niej by sms-a wyslac kurcze moze znowu zaproponuje by wymienic sie telefonami w ten sposob jedna do drugiej zawsze moglaby wiadomosc wyslac .Martwie sie . Ja poszlam spac pozno bo po 2 w nocy ale ogladalam film , wiec nie moge narzekac moja wina ale ja tak mam jak sie upre na cos to cholerka zamiast spac to patrze w telewizor . Wszystkim zycze milego i udanego dnia , u nas sloneczko od rana mam nadzieje ze sie ocieli troszke i sloneczko wrozyc bedzie poprawe pogody . Buziaczki Hej lampo:] Ja też myślałam o Ani,co tam u niej??....Nie odzywa się....Ja nie mam do niej telefonu,tak jak mówisz dobrze byłoby się wymienic numerami,bo w razie pójścia do szpitala właśnie któraś z nas miałaby kontakt z tą osobą.Może Angela ma do niej nr???Mam tylko nadzieję,że u niej wszystko w porządku
  2. A tak w ogóle to witam Was:] Cieszę się,ze sprawa z Ulą się wyjaśniła,denerwowałam się tym,jak Wy wszystkie pewnie:] Ja dziś czuję się ok na razie,pogoda u nas okropna bo leje od rana i nie zanosi się na ładniejszą:/Siedzimy w domku:(( Miłego dnia kochane,całuski
  3. ewik784Ulka , pozwolę sobie przytoczyć pewną sytuację na mojej wizycie. Podczas wykonywania usg mojemu lekarzowi dzwonił uparcie telefon, a on się nie podnosił. Nie wytrzymałam i mówię mu doktorze pójdzie Pan odebrać bo może dzwoni ciężarna z kłopotem tak jak ja do Pana czasami dzwonię i pewnie ma stracha. Zawstydziłam go tym , przyznał mi rację a okazało się że dzwoni jego córcia z duperelą. Mi osobiście to nie przeszkadza jak ktoś dzwoni , bo sama mając kłopoty nie wyobrażam sobie że mój gin nie odbiera telefonu, przecież to kolejny powód do nerwów! Wczoraj byłam na basenie . Było cudnie, w wodzie czułam się taka lekka. I problemy z pleckami minęły. Ja miałam w miarę znośne i może dlatego taka natychmiastowa ulga. Jednak sądzę że basen to doskonały kompan dla ciężarnej. Wszyscy u mnie śpią a ja i mój mały lokator nie! Obudził nas głód. Wczoraj po basenie poejchaliśmy do Mcdonalda i jedyne co byłam w stanie tam zjeść to frytki. Jak wróciliśmy do domu to było za późno na wyżerkę ,a rano pobudka głodowa. Kanapeczki z szyneczką i ogórkiem kwaszonym mniam mniam. Hej:]Super,że wyprawa na basen udała się i pomogła na plecki:]Może i ja o tym pomyślę?...;]
  4. Ulka 31Cześc wszystkim, bardzo dziekuję za pamięc i troskęJa własnie wróciłam z szpitala, ale po koleii dodzwoniłam się o 16:10 do mojego lekarza, który nawet mnie nie sluchał tylko powiedział, że do szpitala i już ale doszliśmy z mężem do wniosku, ze zadzwonie jeszcze raz i zapytam się czy nie mógł by mnie on przyjąc albo chociaż powiedzie co muszę zabrac i na co się szykowac po 5 próbach wkońcu się dodzwoniłam a on do mnie, żebym mu nie przeszkadzala bo on ludzi przyjmuje i nie ma dla mnie czasu tak się wkurzyłam i mąz też że jakbym go wtedy dorwała to nie wiem co bym mu zrobiła, no ale co zrobic gdyby to było wcześniej to od razu bym go zmieniła ale teraz się nie opłaca. Pojechaliśmy więc do szpitala pani na izbie przyjęc wysłuchała i powiedziała, że to on powinien mnie przyjąc i że często się zdarza że się nie czuje jakiś czas ruchów chciała od razu zrobic przyjęcie i powiedziała że będe leżec conajmniej do piątku bo jutro świeto to i tak nic nie robia a ja mówie, że to bez sennsu leżec bez niczego tu więc ona mówi, ze sprawdzi detektorem co i jak no i okazało się, ze serce bije, ale mówi, ze normalnie to powinnam byc podłączona do takiej maszyny na pół godziny, jednak po chwili mówi że może coś da się załatwic poszła gdzies i za chwile wrócila z jakimś sprzetem ułożyła mnie na łózku i podłączyła na pół godziny okazało się że wszystko oki i że nie ma żadnych skórczy a serce bije oki, potem mówi że normalnie to powinien podpisac jakis lekarz, powiedziała poczekajcie chwilkę i wyszła wraca za moment z podpisem i mowi że lekarz sprawdził wynik jest oki. Rzadko spotyka sie takie miłe babki chcieliśmy dac jej kase ale ona że w rzadnym wypadku dopiero przy wyjściu z drzwi wlożylismy jej na siłe do kieszeni, chciałabym ją spotkac jak pojade rodzic. To na tyle ale się rozpisłam to ho ho.. A teraz gratulacje dla dziewczyn, ktore miały dzisiaj same dobre wiadomości, salme gratulacje synka Witaj Itako, co u ciebie?????????? ide lulku po tych przezyciach dzisiejszych pa pa pa Hej Ula,bardzo,bardzo się cieszę,że wszystko w porządku!!!!!! Dobrze,że pojechałaś do szpitala skontrolowac to,zawsze to człowiek spokojniejszy:] A co do lekarza....hmm,może nie będę się wypowiadała?..... Najważniejsze,że wszystko skończyło się szczęśliwie
  5. Witam wieczorkiem:] Myślałam,że nasza Ula da znac,że wszystko ok,ale widzę,że jeszcze jej nie ma na forum. Ula,odezwij się:] salme,gratuluję synka,super,że wszystko ok Suchutko,cieszę się,że wizyta się udała:] Esterko,korzystaj z tym spaniem,póki maleństwa nie ma na świecie,bo pózniej bedziesz marzyła o drzemce,a czasu będzie na to mało albo w ogóle;] Italko,co tam u Ciebie,jak zdrówko??Wpadaj do nas częściej,pozdrówki:] Kładę się do łóżka,zmęczona i obolała jestem:(( Dobrej nocy kochane,całuję
  6. Idę na obiadek i położę się troszkę..Mąż wrócił,to troszkę mnie odciaży,zajmie się Szymkiem:] Miłego popołudnia;** Ps.Ula,mam nadzieję,że synek Cię skopie konkretnie;D I uspokoi
  7. Ulka 31no własnie mialam dzwonic do mojego GIN tylko teraz właśnie leżę i czuję ruchy w miarę normalnie tzn może nie są aż tak silne ale wyczuwalne nawet brzuch mi się trchę podnosi i nie wiem czy dzwonic czy nie, może te sałabe ruchy to po tym balu bo tam tak głośno było i mały cały czas buszował i czułam go wyrażnie a tu wczoraj taka cisza w domu to może spał? Bardzo się cieszę,że czujesz ruchy Może mały się rozkręci z tym kopaniem,poobserwuj może i zobaczysz czy jechac ewentualnie pózniej do lekarza?
  8. ewik784hej ja coś wtrącę na temat detektora. Dla mnie jest to najlepszy wynalazek pod słońcem. Każdej kobiecie z czystym sumieniem go polecam. Ile ja razy mialam chwil zwątpienia czy wszytsko oby jest ok, brałam detektor i już po wątpliwościach. Jak krwawiłam to lekarz wiedząc że mam lekarstwa i ten detektor pozwalał mi zostać w domu a nie kłaść się do szpitala. Teraz też jak wydaje mi się że Kuba nie odzywa się do mnie i ogarnia mnie lęk biorę detektor , sprawdzam i po strachu. Uwielbiam słuchac tego serduszka , cudne uczucie. Mój mały dziś tak mi dokazywał w nocy, że nie mogłam na twardo zasnąć. Zdecydowanie jego aktywność jest nocna , a nie dzienna. Dziś idę na basen. Poczuję się znów lekka hi hih hi . hej Ewuniu:] Masz rację z tym detektorem,to super sprawa:]Przydaje się,zwłaszcza w sytuacjach,kiedy sie niepokoimy bo maleństwo się długo nie rusza:] Powodzenia na basenie,miłego relaxiku
  9. AnkaA26Hej dziewczyny. Mnie dopadło przeziębienie. Dostałam też jakiegoś wstrętnego zapalenia i na dodatek brzuch mi twardnieje niemal co chwile. W pierwszej ciąży miałam stwierdzoną krótką szyjkę macicy i trochę sie niepokoję. leże i nic nie robię. Hej,Aniu:] Uważaj na siebie,odpoczywaj i leż skoro miałaś już problemy z szyjką.A bierzesz coś na to twardnienie brzuszka?Dużo zdrówka Tobie i maleństwu życzę:]
  10. Hej,jestem:] Wróciłam z krótkiego spacerku,byłam z teściem do pomocy,spacerowalismy sobie powoli,tylko nic z tego nie wynikło,bo ledwo co do domu doszłam,płakac mi się chce Chyba w ogóle zrezygnuję z wychodzenia,skoro mój stan mi na to nie pozwala,ale zależec czy zasiedziec się w domu to też na nic:((((Szymek też musi chodzic na spacerki... Ból w pośladku,w krzyżu i pod brzuchem...Coraz bardziej się załamuję przez ten mój stan zdrowia...Nic mnie nie cieszy...Mam tylko ogromną nadzieję,ze pas mi pomoże. Ula,odezwij się bo martwimy się,co zamierzasz robic,jedziesz do lekarza????
  11. Hej:] Właśnie uspiłam Szymka,byliśmy na spacerku,zjadł zupkę i śpiunia:]Ja wróciłam ze dworu i płakac mi sie chce,tak zle się czuję....Ehhh,specjalnie blisko poszłam na spacer,z teściem do pomocy przy małym i przy wózku,powolutku sobie chodziliśmy..ale co z tego,jak jest to samo.... Psychika mi już siada przez to moje zdrowie,strasznie mnie to załamuje... Pozdrawiam Was,buziaczki
  12. Uciekam na dworek z Szymkiem,póki nie pada,choc na godzinkę:] Do zobaczonka pózniej ;**
  13. Angelaa89Ula zjadłas czekoladke i dzidzia Cię zaczepiła:) nie martw się, rusza się, może śpi teraz częściej w dzień, u mnie też tak jest ostatnio że w dzień nie czuję, ale jak coś słodkiego zjem to sie rusza, ostatnio cały dzień nie czułam i wieczorem leżałam i mój S też co chwile pytał czy kopie, i zaczęłam popadać w panikę i głaskałam i podszczypywałam i nic, aż nagle zaczął kopać, troszke bo troszke ale chyba go obudziłam. Mam nadzieję że u Ciebie to tak podobnie, że śpi po prostu. Poleż troszkę na pleckach, pogłaskaj go mów cos może to tez pomoże i lepiej Ci sie zrobi, nie raz jak cos zjem kłade się na plecy i czuję jak sie rusza mały No,Ula,w końcu jesteś:] Angela ma rację,dziecko ma różne dni,mój Bartuś czasem mało co się rusza przez cały dzień a nieraz jest tak że cały dzień sie tłucze i mi dokucza Ale dla Waszego a przede wszystkim Twojego spokoju może powinnaś podjechac na pogotowie aby sprawdzili,przynajmniej będziesz spokojniejsza:]
  14. lamponinko,ma nadzieję,że to tylko jednorazowy taki ból,wiem,jak to boli...:]
  15. Tak,Gosiu,podpajęczynówka to znieczulenie w kręgosłup,jestem cały czas przytomna podczas cc,znieczulenie działa od klatki piersiowej po nogi,mam tylko parawna na wysokosci klatki,aby nie widziec,co się dzieje:] I ja mam nadzieję,ze ten pas mi pomoże,bo coraz gorzej ze mną;((
  16. Witam porannie:] Chciałam wczoraj wieczorem wpaśc do Was ale jak mnie połamało,tak ruszyc się nie mogłam:(((Mąż przekręcił mnie na łóżku i podniósł...Po mieszkaniu chodziłam łapiąc się za różne rzeczy po drodze:meble,drzwi i ściany.... Byłam bliska płaczu,Szymuś biedny patrzyła na mnie wystraszony.... Jeszcze noc miałam kiepską,Szymek budził się 2 razy z płaczem,Bartuś szalał w brzuszku na całego i z tego wszystkiego pózniej zasnąc nie mogłam:((( Dziś jest lepiej,wstałam bez bólu,a to najważniejsze:]Na dworze angielska pogoda-mgła i szaro więc pewnie znów kolejny dzionek w domku,chyba,że się nie rozpada to wyjdę pod blok,nigdzie daleko,bo znów się pochoruję pod wieczór;/ Ula,napisz,jak tam z ruchami,czy wszystko w porządku??????? Wczoraj cały wieczór myślałam o Tobie,tak mnie wystraszyłaś......Mam nadzieję,że już wszystko w porządku,że dzidzia dała znac o sobie,leniuszek jeden;] J.anna,odezwij się do nas,czy wszystko w porządku,jak się czujesz,jak Twój brzuszek??Przesyłam uściski i buziaki marmi,wierzę,że z obroną pójdzie gładko,mądra dziewczyna z Ciebie,dużo pracy przykładasz do nauki,wiec tylko czekam na wiadomośc czy będzie piątka czy lepiej monica,fajnie macie z tymi imprezkami,szkoda,że u nas nie ma takiego zwyczaju:(((Miłej zabawy w takim razie esterko,co u Ciebie,wszystko w porządku??:]Pozdrawiam;* angela,witaj Miło,ze pytasz o moje samopoczucie:]Tak,jak pisałam,różnie bywa,dziś ok ale wczoraj płakac mi się chciało,nie byłam w stanie z łóżka się podnieśc o własnych siłach:((( Wczoraj rozmawiałyście o cięciach cesarskich,ja też na 100% idę na rozpakowanie,u mnie wskazanie do cc ze względu na dwa poprzednie,to będzie trzecie i już chyba koniec z dziecmi,jak powiedziała mi doktorka:] Poprzednie cc miałam w Lublinie w jednym z lepszych szpitali(PSK na Jaczewskiego),teraz ze względu na innego lekarza prowadzącego będą mnie rozpakowaywac w moim mieście,w Świdniku.Leżałam tu mnóstwo razy,na ginekologii,jest cicho,spokojnie i czysto,lekarze też nie są najgorsi:]Ja już na temat cesarki rozmawiałam z moją ginką,wstępnie jestem umówiona z nią że to ona mnie rozpakuje,choc do końca nie wiadomo,bo ja mam termin na koniec lutego a ona właśnie pod koniec lutego lub na początku marca wybiera się na urlop.Powiedziała do niej bez ogródek,że nie chcę,aby byle lekarz mnie ciął,bo u mnie będzie to trzecie cc,więc to już poważniejsza sprawa.Ale powiedziała mi,że ordynator w takim przypadku byle jakiemu lekarzowi na to nie pozwoli,że do takich przypadków są wybrani lekarze i przynajmniej dwustopniowcy(z drugim stopniem specjalizacji)Oczywiście będę chciała podpajęczynówkę,jak poprzednio i jednak mam nadzieję,ze ona na ten urlop pojedzie jednak w marcu:]Termin mam na 27 luty ale cc i tak będzie planowe kilka dni wcześniej:] Hihi,ale się rozpisałam:] Miłego dnia kochane,całuski
  17. Ulka 31J.anna mamnadzieję, że wszystko dobrze i że szybko będziesz w domciu, daj znac jak będziesz mogła co i jakMadziu obyś miała rację, że śpi ta moja dzidzia bo coraz bardziej się martwie Ula,ale od kiedy nie czujesz tych ruchów??W ogóle nie czujesz czy słabo?
  18. j.annaMagduska i Lamponinka dziekuje za pamięć, miło dostałam skierowanie do szpitala, jade do tego w którym będę rodzić. Tak jak mówiłam, lekarz by mi dał fenoterol (czy jakoś tak) ale ze względu na serce poprostu się boi. Stąd decyzja o szpitalu. Zaraz wyjeżdzamy, jestem już spakowana chociaz nie wiem czy mnie położą czy co życzę Wam miłego dnia i duuuużo zdrówka!!! Aniu,trzymaj się kochana,będzie dobrze!!! Dużo zdrówka Ci życzę oraz Arturkowi,mam nadzieję,ze nie będziesz musiał tam długo zostac:]Myślami będziemy z Tobą,buziaki
  19. Ulka 31suchutkaWitamNa szczęście wszystko wydaje się ok z maleństwem. Zaraz mam zadzwonic i umowic się na usg. Niestety ale coś czułam że będzie nie tak. Od grudnia moja przychodnia ma być zamknięta. Skończył się kontrakt... :( 26 mam wizytę następną i okaże się co będzie dalej. Do swojej lekarki będę musiała chyba chodzic prywatnie. Ech... coraz gorzej w tym kraju :/ No to super, a z tą przychodnią bo nie bardzo, ale co zrobic Ja coś dzisiaj nie czuję ruchów bardzo mam nadzieję, że narazie odpoczywa Ula,na pewno odpoczywa,przy takiej pogodzie to wszyscy śpią A Ty nie martw się na zapas;]
  20. KejrankaSuchutka super że wszystko jest ok :))) to teraz tylko czekać na usg a przychodnie to może poprostu zmienisz na inną, trochę to kirawo tak pod koniec ciąży, no chyba że poprostu na tą końcówkę ciąży pujdziesz prywatniea ja jestem w takim szoku, moją niuńkęw tamtym tyg bolał ząbek ale dopiero na dzisiaj było miejsce i ją zarejstrowaliśmy a przecież ja niedawno byłam u tej dentystki, pisałam wam żę małej nic niezrobiła i fajne wrażenie zostawiła :)) no i to było z półtora tyg temu a dzisiaj ją już tak szykuję na wizytę i pytam czy pamięta który ząbek ją bolał ona żę tak no to kazałam żeby mi pokazała, ja zaglądam jej do buzi a tam z przodu na dole dwa zęby jej rosną, jezu w takim szoku byłam a te mleczeki oczywiście twardo siedzą, przeraziłam się bo ciekawe czy nawet jak teraz jej wyrwie to czy one prosto zaczną rosnąć czy już tak krzywo będą, jejku masakra w tak krótkim czasie te dwa ząbki że nawet niezauważyłam, muszę teraz tego pilnować i koniecznie do dentysty z nią chodzić, mam nadzieję że da dzisiaj sobie wyrwać, biedulka moja Nio,coś szybko jej te ząbki wychodzą:]Musisz pilnowac teraz,oby tylko dała sobie do buzi zajrzec;D
  21. suchutkaWitamNa szczęście wszystko wydaje się ok z maleństwem. Zaraz mam zadzwonic i umowic się na usg. Niestety ale coś czułam że będzie nie tak. Od grudnia moja przychodnia ma być zamknięta. Skończył się kontrakt... :( 26 mam wizytę następną i okaże się co będzie dalej. Do swojej lekarki będę musiała chyba chodzic prywatnie. Ech... coraz gorzej w tym kraju :/ Najważniejsze,że wszystko ok z maleństwem Ja nienawidzę tego pieprzonego kraju przez to,co sie dzieje i to nie tylko ze służbą zdrowia,rzygac się chce
  22. Marmimi też nie chciało forum działać :P mag mniam daj bułeczkę ;) ja też bym zjadła pączusia - chyba sobie na śniadanko kupię na jutro lamponinko miłego odpoczynku! magduska a co ty taka samotna ?? cała masa lutówek tu na forum więc nie ma co się smutać :P marqe - ja też uwielbiam czosnek - gorzej otoczenie to znosi ;) u mnie dziś taka pogoda, że aż się nic nie chce robić - barowa - jak to magdusia napisała oj poszłabym na małego drineczka ;) niestety będę oblewać obronę picollo ;) ale jak już mała podrośnie to na pewno szampana wypiję z tej okazji ;) póki co wszyscy naokoło są szczęśliwi bo ja robię za kierowcę :P ano,samotna bo bez męża Na szczęście zaraz wraca z pracy:] narobiłaś smaka tym drinkiem,mniam i nie dawaj się tak wykorzystywac za kółkiem;]
  23. lamponinkaMag mi tez forum nie dzialalo cos moze robia i sa jakies przerwy techniczne nie wiem . Ide sie polozyc po obiadku milego popoludnia Wam zycze Dzięki lampo,miłego odpoczynku
  24. lamponinkaJeszcze katia 9 lipiec Cholerka janna nic niepisze ciekawe co u niej slychac ale wiadomo wizyty sie przeciagaja , czekam z niecierpliwoscia co u niej .[/QUJa też jestem ciekawa,co u niej:]Pewnie się przeciąga,jak to w kolejkach:/Na pewno Ania odezwie się do nas po wizycie:]
  25. mag349Witam i ja z rana (no, powiedzmy, ze z rana ). Dziś bez żadnych bóli, więc od razu bardziej żyć się chce. I mam straszną ochotę na pączka Trzymam kciuki za wszystkie mające dziś wuzyty i czekam na relacje. Ja miałam się wybrać na glukozę dziś, ale ponieważ poniedziałki w przychodniach to koszmar to wybiorę się jutro. Nie wiem jak wytrzymam tyle godzin na głodniaka!! Hej,mag,cieszę się,że dziś lepiej się czujesz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...