-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez magduska
-
Hej:] Na początku mag chciałabym życzyc Ci wszystkiego najlepszego,duuuuużo zdrówka dla Ciebie i maleństwa,szczęścia,wszelkiej pomyślności oraz szybkiego i bezbolesnego rozwiązania!! Uspiłam niedawno Szymka,mąż wyszedł do pracy a ja odpoczywam:]Czuję się dziś niezle,choc plecy bolą,ale nie jest tragicznie;] Wiecie,co?W naszym mieście leży 52-letnia kobitka w szpitalu z wirusem świńskiej grypy!!Matko,już i do nas dotarło!!Strasznie się boję o Szymka i w ogóle o siebie i męża też Mój mąż pracuje na dodatek w miejscu,gdzie jest duże skupisko ludzi...Jezu,jak pomyślę,że......aż boję się myślec....U nas w Świdniku jest zakład produkcji śmigłowców,tam pracuje ogrom ludzi i podobno jeden od drugiego zaczyna chorowac....Matko,co to się dzieje?... Dziś zostaliśmy w domku,nie zabierałam Szymka na dwór bo bardzo wiało,choc było ciepło:/Normalnie strach wychodzic z domu.... Zdrówka Wam życzę,uważajcie na siebie
-
Hej,witam:] My już po śniadanku,Szymuś huśta się z tatusiem a ja piję kawkę:] Dziś rano strasznie u nas wiało,nie wiem czy wyjdziemy na dworek,zobaczę,jak będzie.Mąż idzie na drugą zmianę do 22:((Jakoś będę musiała sobie radzic,może któraś z babc do nas zajrzy:/ Aga,z pasem jest o wiele lepiej,dużo mi pomaga bo odciąża mi kręgosłup,miednicę,brzuch no i spojenie które strasznie mnie boli...Bólu mi całkiem nie niweluje ale dużo pomaga:] Martuś,u nas tak samo,jak u Szani-16 zębów na razie,chyba bo tak samo nie chce mi pokazac,nie chce buzi otworzyc,łobuziak jeden:]Mamy wszystkie do czwórek,czytałam,że piątki pojawiają się między 2 a 3 rokiem życia,Twoja już ma więc i może u nas się pojawią niedługo,albo juz ma tylko nie chce mi pokazac Szani,uważajcie na sibie,duuuużo zdrówka Wam życzę Miłego dnia kochane,pozdrowionka i buziaki
-
Hejka:] U nas słoneczko świeci,już jesteśmy po spacerku,Szymek i tata śpią a jak odpoczywam,bo zle sie czuje..:/Dobrze,że mąż jest w domu,to mi pomaga:] Marta,zdjatka super,Gabi spryciula a Ty fajowo wyglądasz w okularach,spoko oprawki sobie dobrałaś Pozdrów Didiankę ode mnie i życz jej zdrówka Pozdrawiam,miłego popołudnia
-
Hej:] mag,dziękuję za listę z telefonami No ja oczywiście Twoja imienniczka-Magdalena:] A prezenty dostałaś śliczne Ja mam podobne bóle,jak Ty,tylko ja mam wrażenie,jakbym jakieś sznurki miała ponaciągane w dole-takie mam napięte wiązadła pewnie:/I całe spojenie mnie nap...ala,ale co się dziwic jak taki bęben noszę;] Ula,dobrze,że ok po wizycie,najważniejsze,że z szyjką w porządku:]A te dolegliwości to jak pisze lampo,to może byc właśnie ucisk macicy na przeponę:]Mam nadzieję,że to właśnie to a nie jakieś przeziębienie,zdrówka życzę;* Kejranko,też masz spory brzusio;]Ale jest zgrabniutki,spoko Jak Wiki,zdrowa już??:]Ps.zazdroszczę śledzików,mniam margaretko,w głowie się to nie mieści...Dobrze,że kazałaś jej wynosic się z Waszego życia,szmaciuga jedna,brrr:[ j.anna,ja też oglądałam te rozmowy w toku...w pale się nie mieści,jakie są flądry i szmaty na tym świecie...we łbie się takim babom przewraca...Oglądaliśmy z mężem i nie mogliśmy się nadziwic ile tego kurestwa jest://Mam nadzieję,że dotrwasz z tą szyjką,już niedużo zostało,tylko uważaj na siebie i odpoczywaj:] Monica,wózeczek super,mi się już wcześniej podobał jak szukaliśmy dla Sz. tylko cena mnie powaliła:/A łóżeczko super!! Marmi,kochana już blizej niż dalej:]Wierzę,że jesteś bardzo przemęczona,ale dasz radę,tylko uważaj na siebie:]I czekamy na super wiadomości po obronie!;] Esterko,mam nadzieję,że okaże się,że wszystko jest w porządku:] My dziś byliśmy z mężem na zakupach i spacerku,zjedliśmy zupkę,uśpiłam Szymka i padam...:/ 12 grudnia mój syn obchodzi 2 urodzinki Ehh,jak ten czas leci,dopiero,co się rodził...:] Muszę pomyślec o jakimś torciku i całej reszcie,jak to urządzic:] Pozdrawiam,miłego dnia kochane
-
annulkaahej Magduska, dobrze ze Ci troche to pomaga...dzielnie sie trzymasz, podziwiam. Bol kregoslupa potrafi byc podly... trzymaj sie i uwazaj na siebie Dziękuję annulko Chwilami tak boli,że płakac mi się chce...Ale zniosę wszystko,byleby tylko Bartuś cały i zdrowy się urodził,po moich przeżyciach taki ból to nic:]
-
Hej:] W końcu mam chwilkę,żeby zajrzec do Was,Szymuś uśpiony,mąż robi obiadek(ma dziś wolne)a ja odpoczywam.Dziś u nas na drugie rybka,surówka z pora i ziemniaczki Angela,ja czuję się różnie,w dzień jest znośnie,najgorzej jest wieczorami,nieraz ruszyc się nie mogę:(((Ale pas mi dużo pomaga i odciąża bolące miejsca:]A Szymuś na razie zdrowy,dziękujemy i mam nadzieję,że się szybko nie pochoruje:] U nas deszcz od rana,szaro i buro na dworze,siedzimy w domku:/Okropna pogoda,idealna dla tych bakterii i wirusów:/ Bartuś rozszalał się w brzuszku,tak szaleje,że cały brzuch mnie boli aż na kręgosłupie czuję ból:((Ciekawe,ile ten kluch mój waży?... Pójdę do szpitala za 2 tyg. to dopiero się dowiem:]Przedwczoraj i wczoraj mały miał czkawkę,już zapomniałam jakie to fajne uczucie,hihi
-
Ulka 31witamMagduśka fajnie, że się odezwałas bo już zaczynałam się martwic o ciebie Kingusia ja też słyszałam dużo dobrego o tym porodzie w wannie u nas w szpitalu nawet jest ale nie wiem czy personel jest do tego przystosowany bo nie slyszałam żeby ktoś rdził, ja jak bylam z Pauliną to już była ale wtedy też nikt nie rodził Ja dzisiaj kupiłam śliczny kąplecik dla synka córki brata i jadę popołudniu ją odwiedzić bp urodziła już z 2 tygodnie temu to stwierdziłam,że teraz mogę jechać Dzięki Ula,to miłe Czuję się różnie,ale generalnie pas mi pomaga przetrwac te ciężkie momenty:] W takim razie miłego popołudnia w gościach
-
KejrankamagduskaKejranko,a jak Wiki,wyzdrowiała już??:]Madziu Wiki już niegorączkuje ale nadal ma paskudny gruby kaszel, w domku jeszcze posiedzi kilka dni, u niej w szkole to maskara klasy już połączyli bo tak mało dzieci chodzi, miało być dzisiaj przedstawienie ale pani przełożyła, ja też jeszcze słabo się czuję, mam wrażenie że nic mi nieprzechodzi Kurcze,no to rzeczywiście nieciekawie w szkole,tyle dzieci chorych:((Mam nadzieję,że szybko pozbędziecie się tego kaszlu a i Ty uważaj na siebie,zdrówka Wam życzę:]
-
Kejranko,a jak Wiki,wyzdrowiała już??:]
-
Kejrankakingusia1991Dziewczyny, myślę intensywnie o PORODZIE W WODZIE , i czytam wszelkie informacje o nim ,plusy i minusy tego porodu... . Będę musiała u swojego GIN'a się spytać tutaj, jak już załatwię PORÓD W WODZIE. Rodząca znajduje się w wannie z wodą o głębokości 50-60 cm i temp. 36-37 stopni, pomieszczenie ogrzane do min. 26 stopni. Taki poród ma wiele zalet. Ciepła woda, a nawet sam jej widok, zmniejsza napięcie nerwowo-mięśniowe i zmniejsza ból. U zrelaksowanej kobiety szybciej rozszerza sie szyjka macicy i mięśnie krocza, dzięki czemu główka noworodka szybciej przesuwa sie w kierunku wyjścia. Rzadziej wykonuje się zabieg nacięcia krocza, a sam poród trwa krócej i jest dla dziecka mniej stresujący, bo wrażenia światła i dźwięku nie są tak intensywne. Przeciwwskazaniami są: trudna ciąża, przedwczesne rozwiązanie, duże dziecko, wady wrodzone płodu, choroby matki (nadciśnienie, niedociśnienie, choroby naczyń, poważna niedokrwistość, dolegliwości dermatologiczne). W wodzie należy przestać rodzic, gdy poród zacznie przebiegać nieprawidłowo. Kinga jeśli będziesz miała taką możliwość to ja bym ci polecała taki poród, sama jak bym miała taką możliwość to bym tak rodziła ale najbliżej to bym musiała chyba do Gdyni dajechać a to jednak kawałek odemnie, naszczęście w szpitalu gdzie będę rodzić będęmogła sobie w wannie siedzieć z czego jestem bardzo zadowolona a poprostu na sam poród trzeba wyjść na łóżko Nio,zgodzę się z Kejranką,słyszałam wiele dobrego o takich porodach w wodzie i jeśli nie ma przeciwwskazań to naprawdę jest to lepsze od porodu na łóżku i dla matki i dla dziecka:]
-
Hej:] Nie było mnie parę dni,wybaczcie,ale zdrowie mi na to nie pozwalało albo brak czasu:/ Szymek wydłużył sobie teraz dzień i idzie mi pózno spac,ok.21.30-22.00.Zanim go uśpię to sama zasypiam przy nim a jak mąż mnie dobudzi to resztkami sił się myję i idę spac:((I tak jest codziennie...Pytałyście jak się czuję,jak z pasem:czuję się różnie,na pewno pas mi pomaga,bo odciąża kręgosłup,miednicę i spojenie,które bardzo mnie boli:((Lepiej mi się w nim chodzi i brzuszek mam mocno podtrzymany,a to bardzo dużo:]Ale codziennie wieczorem po całym dniu zle się czuję...I tak będzie do porodu,trzeba wytrzymac jeszcze 3 m-ce;]Ale już bliżej niż dalej Ja byłam dziś rano na wizycie u mojej ginki,wszystko jest ok,szyjka zamknięta trzyma,słyszałam tętno,od początku ciąży mam już 10 kg na plusie 01.12. idę do szpitala,mam zwolnienie do 30 listopada a pierwszego muszę się położyc na kilka dni właśnie ze względu na zwolnienie a przy okazji zrobią mi w szpitalu glukozę i usg W końcu zobaczę swojego kluseczka i dowiem się ile waży Uciekam,bo Szymek wraca ze spacerku z dziadkiem,dam mu zupki,uśpię go i napiszę coś więcej,buziaki
-
Witam Was tak w ogóle:] Wczoraj dostałam pas i cieszę się ogromnie,mam nadzieję,że mi pomoże:]Fajnie się go nosi,plecki usztywnione i cały dół odciążony,bo brzuszek mam "złapany",fajnie:] Dziś mąż w pracy do 14,zaraz ma przyjśc do nas teściowa,może na dworek pójdziemy bo ładna pogoda się robi:] Miłego dnia kochane,pozdrawiam
-
kingusia1991 Rozryczałam się... a na lotnisku to w ogóle kałużę łez zrobię.. lecę pod prysznic, i jeszcze wszystko posprawdzać czy wzięłam to co mi potrzebne... trzymajcie się dziewczyny Trzymaj się Kinga,uważaj na siebie
-
Dzień dobry:] My dziś z Szymkiem sami do 14,mąż w pracy.Babcia ma do nas zajrzec pózniej.Wczoraj dostałam pas,jestem strasznie happy z tego powodu i mam ogromną nadzieję,że mi pomoże Miłego dnia,pozdrówki
-
Uciekam,pójdę z Szymkiem na dworek chociaż blisko pod blok pospacerowac:] Wpadnę pózniej,papa;***
-
Śmiej się ,śmiej Kinga... To moja wystająca ciężka piłka
-
annulkaahej hej Lutówki! melduje sie na pokladzie:) krzyk ciszy, ale sliczny brzuszek! ktory to tydzien? u mnie to nawet nie do konca wyglada jak ciaza..;( j.anna, ciesze sie ze wrocilas i nie musisz siedziec w szpitalu i maluszek sie trzyma. uwazzaj na siebie!dziewczeta, chcialam sie pochwalic, zdalam wczoraj prawo jazdy:):)za pierwszym razem:) z szoku nie moglam caly dzien wyjsc hehe:) ide na usg 21 lub 22 listopada zeby zbadali znowu mozg maluszka... staram sie o tym nie myslec i nie wyobrazac sobie nic zlego, na internecie pisza, ze te komory w mozgu czesto sie w ciazy wyrownuja, i ze to czesto nie jest zaden zly objaw, ale strach jest gdzies caly czas..;( Pozdrawiam i zycze milego 13stego Gratulacje zdanego prawka,super!!!
-
Hej,witam piątkowo Pytałyście,jak się czuję...Dziękuję za troskę Zawsze rano jest ok,jak wstanę ale w miarę tego,jak się nachodzę w domu,czy coś porobię w kuchni,Szymka muszę podnieśc do przewijaka,to pod wieczór jestem załatwiona,kuleję na nogę,kręgosłup boli jak cholercia i trzeba mnie z łóżka podnosic,bo ból w chodzi w nogę i pośladek i z bólu ruszyc się nie mogę...Dziś ma przyjsc pas,czekam na niego jak na zbawienie Aniu,dobrze,że już wróciłaś i że wszystko w porządku z Wami,wszystkie się tu martwiłyśmy...:] Uważaj na siebie,zdrówka Tobie i syniowi życzę:]Ps.Arturek kawał kluseczka,super Kinga,ładniutki brzusio,zgrabny i w ogóle a Ty wygladasz kwitnąco:]Jesteśmy w takim samym wieku ciażowym,a mój bębenek taki duży w porównaniu do Twojego,to ja powinnam miec ksywę "Hipopotam" A dresik dla małej słodki...... krzyk ciszy,wcale nie masz takiego małego brzuszka,ładniutki i zgrabny ewik,super zakupy zrobiłaś dla synka tylko pozazdrościc;]Ja na szczęście większośc rzeczy mam po Szymonku,coś tam trzeba będzie podokupywac,ale już nie wszystko:] Kejranko,bidulki,jak tam noc,jak Wiki??Jeszcze gorączkuje??Dużo zdrówka dla małej,oby szybko wyzdrowiała i nie męczyła się dłużej mag,mój nr mam Ci przesłac na PW czy na gg??Tylko nie wiem,jakie masz gg,przeoczyłam coś wcześniej,podawałaś swój nr gg??:] U nas kolejny dzień szarej i brzydkiej pogody ale na razie nie pada więc zastanawiam sie nad spacerkiem z Szymkiem...Tylko boję się,że się przejdę kawałek i będę chora...Zobaczę,jak nie pójdę ja to dziadek go wezmie,bo ma przyjśc:] Miłego dnia kochane,buziaczki
-
k@chnahej kingusia czekam na wieści polekarzowe kejranka uważaj na siebie a i piękne imię dla córci to już ostatecznie? marmi przygarnęłam cię na NK a ma ktoś j.annę na NK? może tam jest nr telefonu? i podtrzymajmy pomysł z wymianą telefonów - może do jednej z nas wyślemy wszystkie numery i zrobimy listę którą każdej z nas prześlemy potem na pw? Ja nie mam j.anny na nk:((Może któraś z dziewczyn zna jej dane żeby ją znależc? I pomysł z tymi nr telefonów jest dobry,żeby zrobic listę i na PW ją powysyłac do każdej:] co Wy na to?????:]
-
Kinga,wysłałam Ci zaproszenie na nk
-
martitaoliviaEh, z ta hemogloboina, to moze rzeczywiscie przesada...magduska a jak lezysz, to Ci troche pomaga? pomaga,bo najgorzej,jak się nachodzę czy naschylam:(Ale jak leżę to znowu wchodzi mi niesamowity ból w pośladek i nogę,nie mogę się ruszyc i trzeba mnie przekręcac na łóżku na drugi bok i podnosic... I tak zle i tak niedobrze....:/
-
Hej:] Ja dziś znów zle się czuję...Wysłałam Szymka na spacer dziadkiem,to troszkę odpoczęłam;/ Teraz słodko śpiunia,więc odpoczywam dalej:]Zaraz będę smażyła paszteciki na obiad i barszczyk do tego Czekam na meża,powinine byc zaraz z pracy:] My wstajemy z Szymkiem o 7,budzi się tak codziennie,spac idzie 21-21.30.Dziś był wyjątek bo pospaliśmy się z młodym do 8.40,dziadek nas obudził telefonem bo spalibyśmy pewnie jeszcze dłużej;]Mielismy dziś kiepską noc,bo Szymek budził się trzy razy:((Nie wiem,czemu,czy coś mu się śniło,czy co?...Więc odespaliśmy to do póznego ranka,hihi Nio,teraz zaczną się urodzinki naszych pociech,najpierw Gabi-2.12 pózniej my-12.12:] Buziaczki,pozdrawiam Was kochane,papa;**
-
Hejka:] Wysłałam Szymka na spacer dziadkiem więc mam chwilkę.mIłam iśc ja z nim,ale połamało mnie,więc zostałam w domu:((( Kejranko,zdrówka Twojej Wiki życzę,Ty również uważaj na siebie:] zoska,super,że po wizycie w porządku!!Najważniejsze,że szyja łabędzia i trzyma Kinga,również trzymam kciuki za wizyte,na pewno wszystko jest ok Czekamy na relację;] Marmi,uważaj na siebie,również duuuuuużo zdrówka Ci życzę:] Ula,nie szalej za bardzo z tymi oknami!!Uważaj:] Marqe,dziękuje za nr gg I nie szalej tam z tymi fakturami za bardzo;P Zaraz pewnie Szymcio wróci ze dworku z dziadkiem,uśpię go i będę smażyła paszteciki,dostałam obiadek od moich kochanych teściów,żeby nie stac przy kuchni,bo wiedzą jak ze mną zle:/Tylko usmażę,barszczyk do tego i mniam,mniam Ja też myślę o naszej Ani,mogłaby się odezwac już bo i ja się martwię;(( Miłego popołudnia,buziam
-
Hej:]Właśnie skończyłam myc naczynia po obiadku i już cierpię:(((Chwilkę postoję tylko w kuchni,czy zmyję kilka naczyń i już niesamowity ból w dole pleców,w nodze i w pośladku i brzuch od dołu ciągnie...(((( Kingusiu,dobrze,że już lepiej z Tobą:] Italko,rzeczywiście sporo przytyłaś,szalona.... Ale na zdjątkach Twoich widziałam,ze wysoka laska z Ciebie więc pewnie nie widac tych kilogramów,luzik A czuję się do d....,codziennie zle,boli,chodzic nie mogę...ehh,szkoda gadac...I też mnie boli krocze,jak Ciebie,ale nie dziwię się,bo bębenek mam spory do dzwigania,to i spojenie boli;]A z tym odparzeniem to smarujesz je czymś,może Sudocremem albo Alantan też jest dobry na takie historie.Mam nadzieję,że szybko Ci to zginie:] mag,widzę,że mamy kolejną Madzię na forum,ja,Marmi i Ty Wysłałam Ci zaproszenie na nk,fajowa laska z Ciebie martitaolivia,mi doktorka mówiła,że są tabletki z buraka na niskie żelazo,u nas kosztują coś ok.9 zł,niedużo ale podobno są dobre,koleżanka w ciąży brała dłuższy czas i mówiła,że ładnie jej podniosły hemoglobinę:]Zapytaj w aptece,one są bez recepty:]Ja mam zamiar sobie je kupic,do tej pory brałam żelazo na receptę(Tardyferon),bo też mi wyniki spadły,ale chyba kupię sobie te z buraka,są tańsze no i skuteczne,więc po co przepłacac lamponinko,u mnie też 7 kg na plusie było na ostatniej wizycie od początku ciąży,widzę,ze idziemy łeb w łeb,hihihi I też szaleję z żarciem,a co??;]Pózniej jak urodzę i będę karmic to na wiele rzeczy dłuuugo sobie nie pozwolę,bo mam zamiar karmic jak najdłużej,przynajmniej z 1,5 roku,no chyba,ze i Bartuś odstawi się sam od cycocha wcześniej jak Szymon w wieku 8 m-cy;] I uważaj z tym brzuszkiem kochana,jak możesz to leż jak najwięcej i nie szalej w domku za bardzo;]Wiem,że przy przeprowadzce nie da się nic nie robic,ale mimo wszystko uważaj,buziaki;*Ps.zazdroszczę Ci tego nowego domku;P Marqe,u mnie tak,jak pisałam wyżej,czyli lipa ze zdrowiem...Ale pokładam ogromne nadzieje z tym pasem,oby pomógł:]Dobrze,że Arturek już zdrowszy:]Mam pytanie do Ciebie:czy odpieluchowałaś już swojego młodego??I jak możesz to napisz mi swój nr gg,jak nie na forum to na skrzynkę,oki?dzięki;** Mój mąż się pospał na kanapie,Szymek śpiunia w swoim pokoju,mam trochę czasu dla siebie:]U nas leje od rana,szaro na dworze,ohydna pogoda,blee:((Mam nadzieję,ze u Was ładniej,że macie choc trochę słoneczka?;] Buziole,miłego popołudnia
-
kingusia1991Dziewczyny, ale miałam niezły poranek... od 4 rano męczyłam się z brzuchem , a raczej z jelitami, zjadłam na pusty żołądek wieczorem zapiekankę i już nigdy więcej zapiekanek!! pochodziłam z dwa, trzy razy do kibelka, aż mi "puściło" i biegunka... i jeszcze raz wymiotowałam tą zapiekanką... a mała sie ciągle przewraca i kopie... biedulka się też męczyła, teraz wzięłam Nifuroksazyd jedną tabletkę i mi troszkę lepiej, i piję w miarę gorzką herbatkę ... ale myślałam o 4 rano, że tylko na siusiu się obudzilam... a cała "akcja" aż do prawie 7 się przedłużyła... po prostu ZAJEFAJNY ranek mam... może pójdę za niedługo się położyć,ale straaaasznie się czuję ;( a jutro mam wizytę u GIN... pozdrawiam Was i buziaki przesyłam! Oj,Ty bidulko...Mam nadzieję,ze już jest lepiej?Zdrówka Ci życzę:]