-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez magduska
-
MarqeWitam po weekandzie! Mam nadzieje, że sobota i niedziela minęły Wam spokojnie. Ja od 7 w pracy jestem, gardło mnie boli jak cholera. Chyba będe musiała się dziś lodów najeść i czosnku Magda- mam nadzieje, że pas chociaż troche pomoże i przestanie boleć.;) A zdjęcia super na nk juz widzialam:) Dziękuję Gosiu A czosnek polecam-mi zawsze pomaga na ostry ból gardła;D Zdrówka w takim razie Ci życzę
-
dziewczyny,powiedzcie,nosicie teraz w ciąży getry(leginsy) ciążowe do dłuższych swterków??
-
Hej:] Dziś chyba siedzimy w domku,bo brzydko na dworze i zanosi się na deszcz:/Jestem sama z młodym do 14.30,dopóki mąż nie wróci.Mam nadzieję,że dam sobie radę,póki co czuję sie nawet w miarę dobrze:] Martuś,super,że imprezka się udała,fajnie tak poptrzec na pijane osoby,gdy jest sie trzezwym,można się niezle pośmiac Daj znac "po",jestem ciekawa co i jak no i powodzenia u okulisty:] Reginko,powodzenia w remoncie i oczywiście mam nadzieję,że pokażesz nam efekt końcowy;] Szani,u nas jest to samo u dziadków,też rozpieszczają młodego choc oni wiedzą jaka jestem,że nie pozwalam i starają sie hamowac;] Miłego dnia Wam życzę,całuski dla maluszków
-
lamponinkaMagduska czyli ja juz nie wiem jak mozna Ci pomoc , zostal tylko basen, masaze i ewentualnie leki oraz pas ktory jest dosc drogi , cholerka szkoda ze nie ma kogos kto moglby pozyczyc Ci go . lamponinko,pas będę miała za kilka dni i mam nadzieję,że moje dolegliwości się skończą albo choc trochę złagodnieją
-
Witam Dziś Szymuś obudził mnie o 7,ale wzięłam go jeszcze z łóżeczka do siebie i chwilkę poleżeliśmy i powygłupialiśmy sie;] Właśnie piję kawkę a młody się bawi.Dziś siedzimy sami do 14.30,mąż ma pierwsze zmiany. Czuję się jak na razie ok:]Bartuś już pukał z rana,po śniadanku oczywiście suchutko,powodzenia na wizycie,na pewno wszystko jest ok,odezwij się do nas "po":]Trzymam kciuki zoska,z tym wchodzeniem na ósme piętro to uważaj:]Mam nadzieję,że szybko Wam naprawią windę bo to nie dystanse dla Ciebie;] Marmi,to rzeczywiscie potrzebny Ci konkretnie ciepły płaszczyk skoro u Was takie mrozy I fajnie,że podróż minęła szczęśliwie:] Ulka,ja też całe życie na obcasach chco w lecie to i balerinki lubię założyc,teraz w ciąży w oficerkach na płaskim biegam ale raz na kilka tyg. na niedzielę lubię do spódniczki założyc obcasy,żeby elegancko wyglądac:] j.anna,martitaolivia,życzę Wam,aby te kłopoty brzuszkowe w końcu się skończyły:]Aniu,mocno trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę;P mag,również uważaj na siebie:]Mam nadzieję,że to tylko chwilowe,trzymaj sie;* agusik,wpadaj do nas częsciej!!Pozdrówki:* Dziś siedzimy w domku z Szymkiem ,szaro i buro i na pewno będzie padało:/ Miłego dnia życzę wszystkim,uważajcie na siebie,zdrówka kochane
-
Uciekam do łóżka śpiuniac,zmęczona już jestem dzisiejszym dniem:] Dobranoc mamusie,do jutra,kolorowych senków
-
ewik784j.annaewik784 ja brałam, coś okropnego koszmar , razem z nim ispotim dostałam. Tego co czułam po spożyciu tego leku do końca życia nie zapomnę. Czułam się jak na porządnym chaju!czytałam o tym dużo i współczuję. A jak długo brałaś? I jaką dawke? I najważniejsze- POMOGŁO ???? Brałam przez tydzień, 4 razy dziennie. Skutki uboczne okropne , ale poprawa natychmiastowa. Ja je dostałam po krwotoku w 25 tyg ciąży, krwawienie zatrzymało się po 2 dniach i skurcze też. Reszta dni to chyba profilaktycznie brałam. Jednak lekarz powiedział mi że być może wrócimy do tych tabletek więc mam ich nie wyrzucać ( bo troszkę mi ich zostało). ewik,mam nadzieję,ze jednak nie będziesz musiała brac tych tabletek:]
-
agusikwitajcie lutoweczki...... co u was???? jak watek????? przetrwał widze burze hihihihihi:P Kinga wpisz mojego Tomaszka na liste! Pozdrowionka:) Hej Agusik:]Śliczne imię Tomek,mi się bardzo podoba Super,że humorek Ci dopisuje,zdrówko pewnie też?;]Pozdrawiam,dbaj o siebie i zdrówka Ci życzę:]
-
lamponinkaMagduska zdjecia przesliczne , ale zauwazylam ze chodzisz na wysokich szpilkach moze sie obrazisz ale szpilki w ciazy nie sa wskazane , po pierwsze zmieniaja ulozenie kregoslupa i obciazaja biodra i to bardzo , co powoduje dodatkowe obciazenie kregoslupa i miednicy co prowadzi do boli newralgicznych . W ciazy pwoinno sie nosic obowie wygodne najlepiej na plaskim obcasie albo nawet z wkladkami ortopedycznymi .Przepraszam ze Ci to pisze nie chce bys odebrala zle ale mysle ze wlasnie niewlasciwe obowie w duzym stopniu moze doprowadzac do pogorszenia , takjak piszesz w wiekszosci wypadkow nasilaja ci sie bole po spacerach . Przesylam buziaczki i trzymaj sie ,bo te bole naprawde sa straszne . lamponinko,te szpilki wkładam raz na 2-3 tyg. na niedzielę i to nie na żadne spacery tylko do teściów którzy mieszkają 2 min drogi od nas,także nawet sie w nich zmęczyc nie zdążę:]Na co dzień chodzę w oficerkach na płaskim obcasie:]Nie dałabym rady w takich szpilkach codziennie biagac,to wykluczone:((
-
I jeszcze dwie fotki:] Uciekam szykowac Szymcia do kąpieli,postaram się wpaśc pózniej,papa
-
Dobry wieczór:] Wpadłam na chwilkę,bo zaraz będziemy kąpac Szymka:]Uff,zmęczona już jestem dzisiejszym dniem,ale czuję się nawet niezle,choc bardzo stac nie mogę,bo boli mnie spojenie łonowe:(( Byliśmy na spacerku przed obiadem i u teściów na obiadku,było super,wyśmiałam sie za wszystkie czasy,teścio tak nas rozśmieszał,wytrzęsłam Bartusia w brzuchu od tego śmiechu,pukał do mnie cały czas:] Załączam kilka dzisiejszych fotek moich wspaniałych krawaciarzy To najpiękniejsze,co spotkała mnie w życiu-moja kochana rodzina...
-
Justiina87Witam Wszystkie przyszle mamusie:)))Wpadlam do Was na chwilke z pazdziernikowek:))) Chcialam wszystkim Wam zyczec dalszych spokojnych miesiecy:)) I duzooo...duzoooo zdrowka:)))Podrawiam serdecznie:) Justynko,dziękujemy bardzo,Tobie i synkowi życzymy również duuuuużo zdrówka
-
Witam w niedzielę:]My już po kawce i śniadanku,wyspałam się i czuję się ok,a to najważniejsze:] Idziemy dziś na obiadek do teściów i może na spacer,o ile pózniej nie będzie padało. Martuś,jak tam po imprezce,wybawiłaś się????:] Miłej niedzieli dziewczynki,pozdrawiam
-
Witam się pierwsza niedzielnie My już po śniadanku i kawce,wyspałam się i jak na razie czuję się ok:]Wczoraj znów mnie złapał wieczorem straszny ból w pośladku i nodze,aż teściowa musiała mnie przekręcac na drugi bok i podnosic:((((Szymuś się patrzyła przestraszony,bo jęczałam i byłam bliska płaczu...Ehh... Dziś tradycyjnie idziemy na obiadek do teściów:]Moja teścióweczka wczoraj oznajmiła mi,że zrobiła pyszną szarlotkę(wie,że uwielbiam;)więc jak tu nie pójśc,hihi Może zaliczymy jakiś spacerek,o ile nie będzie padało:] j.anna,Jak się dziś czujesz??Jak brzunio,lepiej???:] Miłej niedzieli Wam życzę kochane:]
-
I ja na chwilkę wpadłam życzyc Wam miłego wieczorku:] Kładę się,bo znów mnie boli...:((( Dobranoc,papa;*
-
agnieszkab31Madziu,nie wiem czy moja rada ci w czymś pomoże ale jak byłam w ciąży z Matim też miałam katorgę z kręgosłupem jak musiałam stać przy garnkach czy przy prasowaniu stawiałam sobie mały stołeczek (taki plastikowy,z Ikei,dla dzieci) pod nogę.Odciążało mi to plecy Dzięki Aguś za radę Może i ja tak spróbuję,jeśli Tobie pomagało to może i mi:]
-
Hej:] Właśnie niedawno uśpiłam Szymka,nastawiłam sobie pranie i odpoczywam bo już zle się czuję:((Wystarczyło,ze postałam w kuchni nad obiadem i już nogę i pośladek mi odejmuje:((( Mąż poszedł do pracy do 22,pózniej ma przyjśc do mnie teściówka,już pisała smska Bartuś po obiedzie szaleje w brzuszku,uwielbiam to Esterko,jak sytuacja się powtórzy,to tak jak pisała Aga,bierz No-spę,tę mocniejszą i leż.Mam jednak nadzieję,że to już Ci się nie powtórzy,trzymaj się;* Kejranko,super,że masz kurteczkę do końca ciąży:]Ja mam nadzieję,że dochodzę w tym grzybku,choc on też na duże zimno jest trochę za cienki i trzeba będzie mi się pod niego cieplej ubrac;/ U nas nadal szaro i pada deszcz,iście barowa pogoda:/ Miłego popołudnia,buziam
-
Dzień dobry,wpadłam się przywitac:] U nas szaro i buro,leje deszcz więc siedzimy w domku z Szymkeim:/ Czuję się na razie ok,zobaczymy,jak będzie pózniej;] Miłego dnia Wam życzę i dużo zdrówka,uważajcie na siebie
-
Witam:] Leje i leje u nas od rana,pewnie cały dzień w domu spędzimy:/Nie zajrzałam do Was wieczorkiem bo niezbyt dobrze się czułam:(((Ale dziś póki co jest ok,zawsze w sumie z rana się dobrze czuję,gorzej popołudniu czy pod wieczór... Dziękuję Wam kochane za troskę i dobre słowa,obiecuję,że będę uważała na siebie i nie przemęczała się Pewna wspaniała osoba postanowiła mi pomóc i za kilka dni będę miała pas ciążowy,z czego ogromnie się cieszę i mam wielką nadzieję,że moje straszne męczarnie i bóle skończą się...:] Dziś mąż idzie na 14 do pracy ale ma zajrzec moja kochana teściowa,więc się nie martwię,że będę sama i tylko zdana na siebie:]Moja teściowa jest wspaniała,przejmuje się mną jak rodzoną córką.Może dlatego że córki nie ma choc bardzo chciała miec,ma dwóch synów-oprócz mojego Piotrka ma 14-letniego Grzesia,mojego szwagra,hihi Trafiło im się szczęście po 17 latach,a mieli już na 100% nie miec więcej dzieci po moim mężu Grzesio miał byc Weroniką,teściowa bardzo chciała córkę...Teścio mi powiedział kiedyś,że właśnie dlatego traktuje mnie jak córkę,której nigdy nie miała.Zresztą ja z teściową jesteśmy dwa Byki,mamy podobne charaktery i dlatego m.in. tak świetnie się dogadujemy:] k@chna,głowa do góry,wiem,że cieżko rozstac się z bliską nam osobą,ale przecież są telefony,internet:]Na pewno to nie to samo,co bliski kontakt,wiem,ale zawsze coś:] lamponinko,cieszę sie bardzo,że widziałaś córeczkę,że zdrowa,tylko mimo wszystko uważaj bo wiesz sama,że z szyjką nie ma żartów.Staraj sie jak najwięcej wypoczywac,zdrówka Tobie i Gabrysi życzę:] Ulka,Ty również uważaj z tym twardym brzuszkiem!!Gości przepędz a,kysz a sama odpoczywaj;D Aga,cieszę się ogromnie,że u Ciebie takie dobre nowiny,że wszystko zaczyna się pomyślnie układac:]Że powoli wracasz do formy,z psychiką to wiem,ze jeszcze długo nie będzie dobrze,najlepszym lekarstwem w tym momencie dla Ciebie byłby dzidziuś czego z CAŁEGO SERCA WAM ŻYCZĘ!!!Oby lekarz dał Wam zielone światełko:]Powodzenia,trzymaj się i uważaj na siebie:]No i czekamy na dobre wieści j.anna,leż i odpoczywaj,zobaczysz,że leki pomogą:]Warto sie pomęczysz dla maleństwa,ja w pierwszej ciąży większośc czasu spędziłam w szpitalu,ciężko było i to bardzo,ale warto:]Pomyśl,że niedługo będziesz tuliła swoje szczęście do piersi,wierz mi,że to najwspanialsze uczucie dla kobiety!!!!:]Nie przemęczaj się i uważaj na siebie a zobaczysz,że z szyjką będzie dobrze i wszystko skończy się szczęśliwie,zdrówka Tobie i synkowi życzę:] Marmi,super,że nastrój u Ciebie taki świetny,tak trzymac Esterko,nie patrz na nic i na nikogo,najważniejsze jest teraz Twoje maleństwo:]Fajnie,że z T. zaczyna się układac,najważniejsze,że się stara:] Monica,fajnie,ze u Ciebie ok:]A usg jak pisała lampo,powinnaś miec jeszcze w 32 tc:]Pozdrawiam;* Ale sie rozpisałam,hihi Dobra zmykam,miłego dnia kochane,zdrówka Wam życzę,uważajcie na siebie,buziaki w brzuszki
-
Hejka:] A ja pochodziłam pół godzinki blisko domu i kaleka jestem,już kuleję.. Brak słów,przecież ruszac się też muszę Uśpiłam Szymka i mam jakąś godzinkę lub półtorej na odpoczynek:] j.anna,broń Boże nie jedz nigdzie tylko się kładz!!!!!Jak pisały dziewczynki:dziecko najważniejsze!!!Zresztą pomyśl,jakie masz teraz priorytety w życiu,co jest dla Ciebie najważniejsze?:] Kejranko,fajnie,że czujesz się ok,chociaż TY:] Agniesiu,cieszę się,że wpadasz do nas i jesteś wciąż z nami zoska,nie daj się tylko szybciutko bierz jakieś lekarstwa,zdrówka Tobie i maluszkowi życzę Ja urodziłam Szymka 12 grudnia i po dwóch tyg. byliśmy na pierwszym półgodzinnym spacerku,następny już był dłuższy:] Pozdrawiam dziewczynki,buziole
-
Marqewitaj madziu! fajnie, że dzis czujesz sie juz lepiej! uWAŻaj na spacerku abys sie nie przeforsowała! Hej Gosiaczku:]Ok,obiecuję,że nie będę szalec Wychodzę z mężem,on ma na 14 do pracy więc na spacerku nawet on pcha wózek,żebym ja się nie przemęczała:]Dobra,uciekam,papa;*
-
Dzień dobry piątkowo,i ja się witam:] Dziś czuję się troszkę lapiej,zobaczymy,jak będzie pózniej:/ Piękne słoneczko od rana u nas więc chyba wyjdę troszkę z Szymkiem na dworek:] Pózniej zajrzę,do zobaczonka i miłego dnia dla Was kochane
-
Hej,ja tylko na chwilkę:] Dziękuję Wam za dobre słowa i w ogóle za zrozumienie,jesteście bardzo kochane Będę musiała jakoś rozwiązac ten problem bo do porodu jeszcze prawie 4 m-ce a ja jestem w takim stanie...Trzeba będzie kupic ten pas...Chyba bez względu na wszystko,bo nie będę w stanie zając się synkiem,a to dla mnie najgorsze:((( Idę się położyc,żeby trochę te moje plecy i cała reszta odpoczęła:] Dobranoc kochane,spokojnej nocy
-
mag349Magdusia - no nie masz fajnej tej sytuacji, ale chyba nie masz wyjścia i musisz trochę powykorzystywać teściów w takim przypadku. Dobrze, że oni są chętni do pomocy,a to przecież tacy sami Dziadkowie jak Twoi rodzice, a nawet lepsi chyba skoro się interesują Tobą i dziecmi. Podziwiam Cię bardzo i współczuję tych męczarni, ale to nie jest dobry czas, zebyś zaciskała zęby i robiła wszystko sama. Wiesz, ze nie można tego bagatelizować. Jeśli teściowie chcą Wam pomóc, to nie odrzucaj ich pomocy. Jesteś bardzo dzielna, ale czasem pomoc trzeba przyjąć. Pomyśl sobie, ze jak się przeforsujesz to mogą położyć Cię w szpitalu, a to chyba było by dla Ciebie jeszzce gorsze. Ja trzymam bardzo mocno kciuki, żeby te bóle w końcu odpuściły, zebys mogła dawac sobie radę sama i żebyś juz bez problemów wytrwała do końca ciąży. I pomyślnego rozwiązania tej calej przykrej dla Ciebie sytuacji! Szkoda, ze nic więcej nie moge zrobić. Trzymaj się Kochana!! Dziękuję za dobre słowo
-
suchutkaMagduśka Bardzo mi przykro, ale podziwiam Cię. Ja nie mam tylu obowiązków na głowie co Ty, i odkąd mam problem z plecami nawet przy komputerze nie siedzę, wejdę raz na jakis czas przeczytac tylko co u Was.Więc podziwiam Cię ! Naprawdę ! A co lekarz Ci powiedział o pasie? żebym sobie kupiła bo nie dam rady do końca ciąży,jeszcze 4 m-ce przede mną a jeszcze ta przepuklina...:(((