Jomira
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Jomira
-
Ja Was podziwiam za cierpliwosc i umiejetnosc wyszukiwania perelek. Pozdazdroscilam pieknych paczek Witamince i SOlange i postanowilam tez sobie taka znalezc, wyszukalam zestawy, a tam 21 stron z zestawami... I juz mi sie odechcialo.... Maja ma co prawda komplet ciuszkow, ale cholernie praktyczny. Jak popatrzylam na Wasze kiecki i bluzeczki, to tez mi sie zamarzylo choc kilka :) Dzis zamiast narzekac na dunska sluzbe zdrowia pochwale :) Jak pisalam mam problemy z rozwolnieniami, plus zapasy zelaza w krwi mi sie wyczerpaly. Na moj chlopski rozum, trzeba bylo zaanalizowac moja diete i kazac zmienic zelazo... A gdzie tam, zostalam wyslana do szpitala w trybie pilnym (znaczy skierowanie i mam czekac na kontakt ze strony szpitala). A lekarz kazal mnie przebadac we wszystkich mozliwych kierunkach - tak jak myslalam trzustka, laktoza, ale rowniez na okolicznosc chorb tropikalnych (bylismy w czerwcu w Tunezji) i bog wie czego jeszcze. Malo tego, jakby sie szpital w ciagu tygodnia nie skontaktowal, to mam dzwonic do niego i bedzie ich ponaglal! Jestem pod wrazeniem :) bo nie sadze by moj stan wymagal takich zdecydowanych dzialan. I takim to sposobem wkrecilam sie hehe na dodatkowe badania... Normalnie do konca ciazy mistrzem swiata w tym chyba zostane :)
-
Swoja droga, to Pani powinna poniesc konsekwecje tego. NIgdzie nie bylo napisane, ze do Czech! Moze gdybys wiedziala, ze 90 zlotych, to bys sobie dala sposob na pewnym poziomie licytacji??? No ale ciuszki fajne i masz czas by poczekac, a najwazniejsze, masz gdzie wyslac w Polsce i mozliwosc odebrania.
-
Bo fajne :)
-
Gratuluje! WIdze, ze walczylas jak lew :) Warto bylo, sliczne sa. A wogole, to zobacz jak kobitka chce to tanio za granice wyslac!! 30 zlotych, albo 37 za priorytet. Ja tyle place za 4-6 ubranek w duzej kopercie :) Ja swojego lozeczka jeszcze nie widzialam, ale sprzed drzwi zostalo przeniesione do jadalnio/biblioteki :)
-
Aha.. dziewczyny ostatnio czytalam artykul na temat szczepienia przeciwko grypie. Osobiscie szczepilam sie 3 razy i 3 razy po szczepieniu chorowalam na angine, wiec dobrych 7 lat temu dalam sobie spokoj ze szczepieniami. Ale wyczytalam, ze jezeli kobieta ciezarna zaszczepi sie w drugim lub trzecim trymestrze, to szczepienie dziala na malenstwo przez okolo 6 miesiecy. Akurat nasze malenstwa zime przetrwaja. Ja sie bede szczepic. NIe dla siebie, ale dla niej.
-
Witaminko: HC - obwod glowki, FL - kosc udowa BPD - glowka, wielkosc Ja od dzisiaj na diecie bezmlecznej. MOja kolezanka ginekolozka (z Polski) powiedziala, ze moje problemy z zoladkiem (a jednosczesnie z zelazem) moga sie miec przyczyne w mleku. Zobaczymy... A tak mi sie chce goracej czekolady :( Solange - najwazaniejsze, ze Mala spi w nocy :) Mi tam aktywnosc wieczorna odpowiada, bo ja wieczorem w najlepszej formie jestem. Rano umieram, ale do 10 to jestem w stanie dojsc do siebie :) Ostatnio przeczytalam, ze po tygodniu 28 (czyli jeszcze troche) malenstwo powinno wykonowac mniej wiecej 10 kopniakow na godzine, w porach swojej aktywnosci. Wczoraj liczylam :) wyrobila norme w jakies 7 minut :) No ale na razie sie nie liczy, bo ma miejsca mase. Ponoc juz ostatni tydzien...
-
solange63Ja widzę po sobie, że mój brzuch to "przypominacz". jak czasem się zagalopuję i chcę za dużo zrobić na raz i zapominam, że jestem w ciąży to moja mała się odzywa i mówi "matka, opanuj się, ja tu jestem i wcale nie jest mi fajnie jak się tak przemęczasz".po prostu więcej lenistwa kobietki, a będzie dobrze i wszystkie dotrwamy do lutego (ewentualnie stycznia) No dokladnie. Dunska polozna mowila, ze pojedyncze skurcze moga sie zaczac juz teraz pojawiac. Nie trzeba sie nimi martwic, ale przyjmowac je jako znak: "ODPOCZYNKU PORA!" A z innej beczki, ponoc aktywnosc dzieciaczka w brzuchu jest zblizona do aktywnosci pozniejszej... ech.. zeby tak bylo... Maja wojuje mniej wiecej ostatni raz o 23 do 23.30, a pozniej dopiero kolo 8-8.30 i to tak niesmialo, jakby sie z boku na bok przewracala. Najwieksze akrobacje odchodza od 10 do 12, a pozniej od 15 do 17.... ech.... ale by bylo fajnie :)
-
Byc moze??? Mnie lapia gwaltowne bole brzucha mniej wiecej na wysokosci miednic (tuz pod blizna po cesarce) , gdy za szybko wstane, czy z lozka czy z krzesla. Plus oczywiscie pachwiny non stop. CHyba zaczynamy sie rozlazic :) A co do wyjazdu meza, nawet nie wiem co zdecydowal. WLasnie leci do Francji, ale jutro wieczorem wraca. Fakt, ze pol swiata zobaczy, a ja czasem z nim, bo jak jest gdzies dluzej, to ja lece na weekend (na koszt firmy), zamiast on do domu. Ale do Meksyku to ani na tylku nie wysiedze, ani nie sadze by firma chciala za bilety zaplacic :(
-
No coz WItaminko... polowki za nami, powoli brzuchole rosna, robia sie ciezkie, a zapsy w organizmie wyczerpuja... WYdaje mi sie, ze takie przelomowy/pierwszy szok organizmow. Pozniej juz bedzie z gorki :)
-
No to trzymamy. Ja, jak i Solange zyje w niewiedzy. I czasem sie pod tym wzgledem na durna Danie wkurzam, ale z drugiej strony, na stan mojej wiedzy: W Holandii, Anglii, Niemczech, USA tez do "podwozia" nie zagladaja przez cala ciaze. Jak mi powiedziala dunska polozna, badania potwierdzaja, ze nie jest to wcale potrzebne, a wrecz niepotrzbne i w pewnym sensie niebezpieczne. Gdyby chodzilo jedynie o Danie zrzucilabym to na karb zimnego wychowu Wikingow, ale kurcze jak w tej grupie jest i Holandia i Niemcy i USA (Angole sie nei licza, bo wedlug legend sa potomkami Wikingow) to juz mnie to zastanawia. Czy to naprawde mozliwe, zeby kraje duzo bardziej rozwiniete pod wzgledem medycznym i ekonomicznym, akurat sie mylily? Oczwiscie wychowalam sie w Polsce i dwoje dzieci w Polsce urodzilam, wiec wolabym miec po polsku (co miesiac podwozie do przegladu), ale czasem sobie mysle, ze moze w tym szalenstwie jest metoda???
-
Dzien dobry, Czy moglby Pan polecic firme godna zaufania wspolpracujaca z Dania, moze jest jakas polska firma? Niestety stanowisko dunskiego Ministerstwa Zdrowia jest takie, ze "przechowywanie krwi pepowinowej jest zbedne, bo po pierwsze chorby, ktore mozna dzieki niej uleczyc sa bardzo rzadkie, a ponadto jezeli juz sa, to przeciez mozna leczyc za pomoca przeszczepow od doroslych dawcow". Wobec takiego stanowiska, niestety przechowywanie krwi nie jest tu zbyt popularne i nie bardzo moge trafic na slad. Poza tym, zgodnie z raportem Ministerstwa, uslugi takie swiadcza ponoc male prywatne firmy, ktore wspolpracuja z bankami zagranicznymi. Pochodze z rodziny genetycznie obciazonej roznego rodzaju nowotworami w roznych pokoleniach, wobec tego, mozliwosc przechowania krwi pepowinowej corki, bardzo mnie interesuje.
-
Moj maz powoli przymierza sie do zmiany pracy... ale to przymierzanie juz trwa i trwa... To jego pierwsza praca po studiach, wiec w tej firmie przepracowal juz kilknascie lat. No i kocha to co robi... Jednak firma (mimo ze japonska o swiatowym zasiegu) ledwo stoi, no i te wyjazdy... Ale tez rozmawialismy, ze jak juz Maja bedzie na powierzchni, to bedzie trzeba cos z tym zrobic. CO do faceta, to bylas bardzo nie wyrozumiala... lezysz z brzuchem do gory caly dzien i nie rozumiesz Pana co to sie do pracy spieszy... Ech... takiej zwyklej kultury codziennej wielu Polakom niestety brakuje. W Danii zadnej kolejki pilnowac nie musisz, inni sami Ci przypomna, ze teraz Twoja kolej.
-
Oczywiscie, ze nie :) Tyle, ze nam powiedziala, ze dziecko jest w ruchu i trudno zmierzyc i sie nie mierzy, ale mala jest bardzo proporcjonalna i nie ma absolutnie nic co by moglo nas martwic. Maja tez ma dlugie nogi :) Podejrzalam pozniej na ich wykresie. Cala maja (znaczy, glowa brzuszek i co tam jeszcze mierzyli) byla na 50 centyl, a kosc udowa na 90! Chyba sie nam male modelki szykuja :) Moj maz wlasnie zadzwonil z pracy z pytaniem czy moze sluzbowo w grudniu poleciec do Meksyku na 2,5 tygodnia.... Ech... ciezka decyzja, bo w grudniu ja juz bede duza, to bedzie praktycznie moment, w ktorym brzuch jest najwiekszy i nie wiadomo jak z kregoslupem, no i 8 miesiac.... Ale u niego w pracy w ciaz sa zwolnienia, w ciagu roku z 200 osob zostalo 80. On co prawda jest chyba juz jednynm inzynierem operacyjnym, wiec toeretycznie jest bezpieczny... ale z drugiej strony, zapanowalo u nich myslenie "jestes przypisany do projektu - masz prace"... Chyba jestem swinia, bo powiedzialam, ze sam musi zdecydowac, czyli przelalam na niego ciezar decyzji...
-
Nulko trzymaj sie. A te bole, to moga byc rowniez z powodu rozciagania. Pamietam, ze wlasnie tydzien 20/21 byl dla mnie bolesny. Teraz jest lepiej, ale wciaz jak za energicznie wstane, to lapie mnie ostry bol. Solange dokladnie tak samo sobie tlumacze jak mnie jakies stresy okolobrzuchowe dopadaja :)
-
Ja za Rudym po trawce. Sasiedzi porzadkowali ogrod i mieli swojego labladora na zwenatrz. Bardzo sie obydwaj nie lubia, wiec co wypuscilam Rudego, to w kapciach musialam leciec pod plot i go odwolywac, ech...
-
Witaminko!! To naprawde fart! Gratulacje! Przy drugiej dzidzi jak znalazl.! Asiu, ja i Solange mieszkamy w Danii. Faktycznie u nas za zimno nie jest, ale za to mokro, i rzadko snieg utrzymuje sie dluzej. Generalnie zima jest ponura i bura. No i w sumie wirusa zalapac jest tu latwiej, mokra niezamrozna zima, jest gorsza od solidnej i bialej. Ale fakt, ze szanse na wyjscie na dwor bedziemy mialy wieksze.
-
Zobaczcie: MAWOK vugge Chyba kogos porypalo, za przeproszeniem. To jest kolyska!!! Zdjecie numer jeden nie jest pomylka, wedlug opisu, mozna te kolyske zamontowac na drzwiach!!! Juz widze, jak sie ktos zapomnial i zbyt energicznie wszedl do pokoju na zdjeciu numer 1. Brrrrrr
-
Wlasnie nasmazylam plackow ziemniaczanych! A teraz zajadam sie dunskim przysmakiem wigilijnym, ktory pojawil sie juz w sklepach. Moj maz robi co prawda duzo lepszy, ale tylko na wigilie, ale wczoraj kupil mi taki sklepowy, tez dobry! Jest to ryz na mleku, z wanilia (prawdziwa), bita smietana i masa migdalow. Polewa sie to konfitura wisniowa z calymi wisniami.... pyyyyycha!!! Jak mnie dzis pogoni, to chociaz bede wiedziala od czego :)
-
No ja cos zaczynam podjerzewac moje obecne problemy z zoladkiem sa zwiaznae z mlekiem, ktorego zaczelam wiecej pic w ciazy. Wczoraj wyplukalo mi zoladek do konca, a przez caly dzien zaliczylam: duzy kubek kakao, kasze manne na mleku (1,5 talerza), 3 kanapki z szynka i obiad ryz ze sznyclami duszonymi i gola salata z marchewka. W tym calym zestawie na moje oko nie ma nic, co by moglo wyczyscic mi zoladek... Poza tym mam problemy czesciej, a jedynym powtarzajacym sie produktem jest kurcze wlasnie mleko. Jak bede u lekarza, to chyba poprosze o badania pracy trzustki i laktazy. Wlasnie doczytalam, ze obinizenie jej aktywnosci spada z wiekiem, no coz najmlodsza juz nie jestem, a do tego zaczelam wiecej pic mleka...
-
Najlepsza metoda na taka tesciowa to "TP SA" czyli "To ludzka rzecz pogadac..." Jednym uchem wpuszczac, drugim wypuszczac i bron boze sie nie denerwowac, a robic swoje. Przezylam tak 7 lat z tesciowa, ktora na moich oczach karmila mojego syna jajkami lub mlekiem (wiedzac, ze juz byl kilka razy w szpitalu z powodu reakcji alergicznych) mowiac, ze "dziecko na alergie to sie musi porzadnie wydrapac". Spoooko.... Jezdzilam tam po prostu rzadziej i na krocej, wzmacnialam dziecku lekarstwa na ten czas i jakos przezylismy... Na glupote rady innej nie ma niestety, bo jak ktos glupio madry, to w zyciu nie przekonasz. Ale z drugiej strony, madrych rad warto sluchac. Bo moim zdanem wyjscie z zalozenia, ze "to jej decyzja" i patrzenie jak robi dziecku krzywde jest tez nie fer. Zajrzyj koniecznie na ta strone o mleku!. Mi wlosy deba stanely, bo wydawalo mi sie, ze po prostu to kwestia niedojrzalosci zoladka, a tam chodzi jeszcze o watrabe, nerki itd. Mysle, ze warto poczytac, nawet dla samego siebie.
-
Co do mleka z kartonu tesciowa miala akurat racje. Tak male dzieci nie sa jeszcze gotowe na picie krowiego mleka, ktore jest w koncu przeznaczone dla cielakow. Dorosli pija krowie mleko, ale dzieci potrzebuja albo ludzkiego, albo modyfikowanego. A tu wiecej o skutkach podawania mleka krowiego dzieciom: Mleko
-
Noo... Maja ma dostatek brudu zapewniony :) Dwa potwory sypiajace w lozku... a jak pojdzie na podloge, to juz wogole... U mnie sie juz wyjasnilo z waga... Hemoglobione mam w ostatniej granicy normy (granica jest 7,21 i mam 7,21), natomiast zapasy zelaza niemal wyczerpane powinny byc od 10 do 200, mam 1,21. Napisalam do lekarza, czekam na wizyte. Ech, niby nic strasznego, ale problem, ze Maja nie nakumuluje za duzo ode mnie. Mialam z Miskiem podobny problem, gdy skonczyl 6 tygodni, mial miec nawet przetaczana krew, ale nie zgodzilam sie na szpitalna i stwierdzilam, ze bede czekac, az za 10 dni wroci jego tata (ktory ma taka sama grupe krwi). W miedzyczasie u Miska ruszylo i obylo sie bez transfuzji. Mam nadzieje, ze braki poki co tylko u mnie, a Maja wyciagnela sobie to co potrzebuje.
-
No my dokladnie tak samo. To bedzie maly wiking, wiec bedzie spal od poczatku na dworze (gdy bedzie powyzej minus 5), chodzil bez czapki od kwietnia, a od maja w sandalach bez skarpetek :) Osobiscie podoba mi sie dunski zimny wychow... Tutaj w przedszkolach, szkolach dzieci chodza na spacery do lasu nawet jak pada. Kalosze, dobre komplety przeciwdeszczowe i jazda. Moj Misiek w polowie wrzesnia byl na wycieczce szkolnej, w ktorej spali w takich drewnianych domkach, z drewniana podloga, na siennikach bezposrednio na ziemi! W Polsce sanepid by chyba organizatorow do paki powsadzal, a tu jest to calkiem normalne :)
-
Akurat w sobote z tesciowa na ten temat rozmawialam wyksztalcona opiekunka do dzieci, przez cale swoje zycie pracujaca jako "dagpljejemor" czyli prowadzila domowe przedszkole. Ale o dziwo, zgadza sie z teza, ze ponizej minus 5 niemowleta nie moga spac na dworze!. Co do werandowania to ja nie pamietalam jak dlugo u nas nie mozna wychodzic na dwor, musze ja wypytac. Kurcze, ja zima jestem przerazona dotychczas mialam letnie dzieci, zwlaszcza Misiek urodzil sie w lipcu, kiedy bylo 30 stopni, wiec chodzilismy od razu na cale dnie, no i cudowac z ubiorem nie trzeba bylo. ech... zabralismy sie za prace, tak by letnie dziecie wyszlo, a nie wyszlo :)
-
Ja nie negatywnie!. Te paczuszki, zwlaszcza te pierwsze dwie bardzo mi sie podobaja. Tyle, ze jak napisalam, ze wydawalo mi sie, ze przegielam, ale na szczescie nasza komoda wyglada rozsadnie. Wiesz :) w moim wieku to juz by mozna rozsadku oczekiwac :)