Skocz do zawartości
Forum

Ardhara

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Ardhara

  1. no to czekamy na relację z porodu
  2. madziulka - nie panikuj :) ja przez pierwsze 3 msc schudłam ok 5 kg i nic w tym złego wręcz to dosyć częsty przypadek bo organizm przeznacza zapasy na tworzenie nowego organizmu a kobieta nie ma jeszcze takich napadów głodomora ( nie mówiąc że wiele ma mdłości i w ogóle na jedzenie patrzeć nie może ) :)
  3. hejka gratki dla rozpakowanych :) My zaliczyliśmy dzisiaj targi Mother&baby więc kilka dupereli się przytargało ;) do tego oczywiście jak to na wyjściu zaliczyłam macka - jakoś tak mnie naszło na colę i wieśmaka rano jakieś skurczybyki mnie dorwały ale ucichło ech....
  4. nawet nr nie podała żadnego i nie ma jak się skontaktować :(
  5. hejka ale mnie wkurzył kurier... wczoraj jak wróciliśmy do domu na drzwiach była kartka że prosi o kontakt bla bla bla, oczywiście nie odbierał jak M zadzwonił a dzisiaj dzwoni facet z firmy co ten wózek wysłał że zaniepokojony bo mu kurier wysłał wiadomość że "błędny adres"... co za sukinsyn... myślał że mu się upiecze i że odeśle już bez powtórnego dostarczenia.... Jeśli macie w planach korzystanie z kuriera to nie wybierajcie siódemki bo to oni tak tyłka dają....
  6. mirabellArdhara A Ty na kiedy masz kochana termin wyznaczony przez gina? Bo wg miesiączki na 29.06 a wg USG 27.06 u mnie wedle @ to na 27.06 ale wedle usg na 3.07 :( widzę że temat zabezpieczeń ;) ja w sumie jak się coś nie przestawiło to i tak nie muszę bo mam pco więc de fakto nie grozi mi samoistne zapłodnienie bez wspomagaczy hi hi
  7. no dobra... to kto jeszcze został oprócz mnie w oczekiwaniu... chyba założę klub wyrzutków normalnie
  8. agness - leżaczek jak najbardziej :) świetna sprawa ( my mamy po młodej chicco ) tyle ze bez takich kolorów i dodatków :) ezelka - gratki :)
  9. bpiwak taka kolej rzeczy :) kiedyś się oddawało ubranka ale ja nie mam komu a do tego to niezły interes :) po co wywalać kasę na nowe stale skoro za 2-3 ubranka używane mam nowe :) oszczędność a dla mnie sposób zarobku jednocześnie :) no ciekawe co tam naszej ezelce się wykluło
  10. no jakie wiadomości :) gratulację :)
  11. Agness - dziecięce he he :) tyle że teraz już wybywam się końcówek więc muszę zakupić nowy towar :)
  12. ja zaglądam ale w sumie albo w coś gram albo wystawiam ubranka co by kasy wpadło troszku więc praca i praca jednym słowem :/
  13. mirabell mi puchną nogi od kilku dni - tracę kostki a w nocy odzyskuje ;)
  14. ciekawe jak tam btg1989 - ktoś coś wie ??
  15. padłam - odpowiedź osoby kupującej z którą trwał spór : poczuła się oszukana bo od soboty do poniedziałku rano rzekomo nie otrzymała odpowiedzi na maila a co gorsza nie myszki śmiałam nie odebrać telefonu... a do tego przesyłka ekonomiczna nadana 31 maja nie doszła do piątku ( tylko w poniedziałek ) - maaasakra normalnie jak nic - jestem oszustką powinnam w zębach zanieść i czatować przy telefonie ( mimo że w regulaminie jasno podaje ze nie uznaje takiego kontaktu bo to mój numer prywatny a nie dla wszystkich więc kontakt jest mailowy oraz że w weekendy nie odpowiadam na pytania - tu był wyjątek bo odpisałam w sobotę ) powiedzcie mi - jak można być tak upierdliwym i napastliwym :/ zawracać komuś tyłek mimo że wedle prawa ja mam 5 dni na nadanie przesyłki a poczta drugie tyle na dostarczanie w tej sytuacji to ja się poczułam znieważona bo posądzana o jakieś oszustwa.... mimo że brak ku temu podstaw ech... normalnie zawsze trafi się jakiś bakcyl nawet jak człowiek robi tak jak trzeba a może głównie wtedy się trafiają...
  16. ezelka - ty to masz normalnie... sama teraz czekam na to co tam się wykluje u was
  17. bpiwakKasia dobrze że atmosfera się oczyści, burza dobra rzecz Ezelka widzę że idziesz na całość - płeć nieznana, łóżeczko mąż będzie dopiero składał - pełen luz, a my tu już od miesiąca wszystko na tip-top. Ardhara a ty jaki wózeczek kupujesz? Fajnie że ci się tak udał handelek Agnes biedaczku, zdrowiej nam prędko. a taki kupiłam :) kolor fiolet/czerń no a ja siedzę i się obżeram czereśniami mrrr
  18. hej z rana :) dzisiaj zakupiłam mało potrzebne urządzenie a mianowicie przyrząd do gotowania jajek he he no ale cóż trzeba się rozwijać ;) u nas spokojnie - co prawda brzuch się stawia często i czasem coś łapie w okolice jajcora że się wyprostować nie mogę ale nic więcej.
  19. ha a u mnie w końcu miłe zakończenie dnia :) poszedł mi komplet rzeczy na allegro i mogę teraz zamawiać wózeczek bo idealnie spasowało się kwotowo jupii
  20. krzyżowe to dobry znak :) trzymam kciuki :)
  21. btg1989Wiecie co bylam przedchwila na siku i zauwazylam ze mam sluz lekko zabarwiony krwia nie wiem czy sie martwic. I tak co 15 20 minut mam skurcze i wydaje mi sie ze te krzyzowebo tak strasznie boli mnie wplecach:(:( no to szykuj torbę dokładnie bo niedługo lecisz rodzić :) u mnie krwawy śluz był na 2h przed porodem :)
  22. aa mi się dzisiaj macica też strasznie stawia - jak jechałam z M to normalnie co kilka minut twardzioch równy ciekawe ile czasu jeszcze nas pomęczy :/
  23. renkak - to już chyba wyczerpałyście zapas grzecznych maluchów i nam zostaną same nerwuski hi hi ( oby nie ) a ja musiałam spór na allegro założyć :/ koleś kupił kamizelkę, wysyłka była 31 maja, pisze do mnie w sobotę że nic nie ma ani info o wysyłce ani przesyłki no to mu odpisuje że nadana tego i tego i że info poszło z menadżera sprzedaży ( jak do każdego kupującego ) a ten mi dzisiaj że on żąda odpowiedzi, że ja jestem niepoważna i że on to zgłosi allegro bo on nie dostał odpowiedzi ( w weekend do tego - pomijając że dostał ją kilka minut po zadaniu pytania ) więc aby być tym, który żąda wyjaśnień a nie musi się tłumaczyć - założyłam spór do czasu rozwiązania problemu - teraz już nie będzie miał argumentu że nie otrzymał wiadomości ( a dostał wszystkie wysłane przez system więc mam dowody zapisane że wysłałam odpowiedzi )
  24. ja się lekarzy nie boje tylko cała ta otoczka mnie dołuje :/ jakoś ten brak intymności przy tak naprawdę jednych z ważniejszych dni w życiu wspólnym naszym i naszych dzieci, ten smrodek szpitalny, badania itd... ezelka - mam to samo... jak mi nie dadzą jedynki to normalnie rozszarpię... poprzednio 1 noc musiałam spędzić na ogólnej to myślałam że oćwirknę - nie dość że jak moja szła spać to 3 inne wrzeszczały to do tego byłam jedyną pierworódką i gapiły się na mnie jak na jakieś dziwactwo a do tamtych co chwilę jakaś rodzinka się zwalała w ilości min. 3 osoby i tylko aparaty i zdjęcia - myślałam że mnie szlak trafi... a ja ledwo żywa i jeszcze z poleceniem wietrzenia krocza ( byłam po krwotoku itd )
  25. mnie to przeraża fakt, że mam w szpitalu 3 dni spędzić.... czuje się tam tak osaczona i ogólnie paskudnie i łapię doła.... lepiej mają te co w domu rodzą bo nie muszą siedzieć tam tyle czasu :/ z młodą też nas 3 dni trzymali mimo że nawet żółtaczki nie miała.. a ja wyszłam stamtąd z takim dołem że szkoda gadać :/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...