Skocz do zawartości
Forum

Ardhara

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Ardhara

  1. ja się czasami zastanawiam jak te dzieci przetrzymują niektóre świństwa.. czasem jak widzę co ona miesza za potrawy to aż mi się słabo robi no ale nie jej
  2. no to wychodzi na to że ja swoje dziecko trułam trzymając butelkę z gotowym mlekiem w termo opakowaniu przez prawie cały spacer :) :) dobrze że moja odporna bo pewnie już dawno by ducha wyzionęła przy takiej matce :P
  3. bpiwak - ja miałam zwykłe takie styropianowe i na ok 2 h spacerku spokojnie starczało - mleko było w odpowiedniej temperaturze. Aczkolwiek nie praktykowałam odciągania, podgrzewania własnego mleka tylko mieszanki ;) za to jak gdzieś na dłużej wybywałam to zabierałam pojemnik z mieszanką ( taki nieduży z 1-2 porcjami ) i wodę w termosie :)
  4. karmiłam sztucznie i brałam tylko butelkę z mlekiem ciepłym i jakieś przekąski.. nie przesadzajmy z tą masą jedzenia ;) ja osobiście torby nie miałam pakowałam do plecaka pieluszkę, chusteczki, mleko :)
  5. hejka u mnie dzisiaj od połowy nocy jakoś tak dziwnie, rano jak jechaliśmy młodą do przedszkola odstawić to z 8 razy mi się macica napinała w tym z 3 skurczybyki były :/ co do tych ruchów pod koniec to w sumie są podzielone zdania - u jednych maluchy się uspakajają a u innych szaleją do końca więc nie ma co wyrokować :)
  6. my zaraz na rower z młodą i spacerek ;) może jeszcze na jakiegoś loda ale w sumie w domu są więc duży znak zapytania :)
  7. hej u mnie znowu powróciły bóle okresowe blee :/ ale nie są jakieś silne więc ujdzie w tłoku co do basenów to ostatnio się załamałam nad średniowieczem na jednym z forum... ktoś pytał czy inni wystawiają baseny w te upały a połowa że nie no jak tak można, że do Jana to nie wolno i bla bla bla - normalnie padłam....
  8. hejka padam z deczka - zrobilśmy sobie wypad do tego smyka i nie tylko :) ogólnie pełno zabawek ale z ubranek to mizernota :/ młoda dostała tylko specjalne kredki do malowania w wodzie na tablicy dołączonej i wyszliśmy. Potem weszliśmy do Mothercare - maaatko jakie tam są ceny... zwykły rampers 75 zł - chyba kogoś pogieło mocno... spodenki z bluzeczką ponad 100.... na koniec zaszliśmy do Decathlona no i tu normalnie szał ciał - młoda dostała rower, kask i dres a ja dorwałam sobie stanik sportowy i tunikę :) a tu rowerek sprezentowany i dresik :
  9. my mamy jedną paczkę tych białych na sam początek i całą wielką pakę tych drugich - coś ok 190 sztuk :)
  10. a gdzie to "grubaski" pouciekały ?? upał się robi znowu :/ jakoś lepiej znosiłam poprzednią ciąże, która rozwiązała się w marcu - fakt że trzeba było mieć coś ciepłego w co się człowieczyna wbije ale za to zero opuchlizny no i było czym oddychać ;)
  11. no to dałaś czadu z tym wstawaniem po nocy ja jakoś nieswojo się czuje no ale to nic nowego ;), młoda mi wczoraj padła po festynie ( jak ją M odbierał to wyglądała jak mały zamorek - cała czerwona, włosy mokre od szaleństw, ręce i buzia ciemne od brudu - normalnie szał ciał ) dzisiaj może uda mi się do smyka podskoczyć - a nuż maja jakieś fajne promocję ( niby tak się chwalą że największy i najwięcej promocji )
  12. no to mamy kolejną rozdwojoną :) gratki :)
  13. to ja was przebiję ;) włosy tylko myje ale nie czeszę i nie suszę bo zwyczajnie nie muszę hehe ;) same się stroszą i układają w fisia misia na łbie
  14. drucilla Ardhara a to chodzi o modyfikację programu Cesara Milana? Uwielbiam program! A już podejście tego człowieka do tematu jest dla mnie idealne jego program to oddzielnie ale jakiegoś nowego dali ( taki kolo a'la 30 lat odsiadki ) co się właśnie kotami zajmuje - jakoś to nazwali dziki szał czy coś ;) nie wiem dokładnie bo ja kota już nie mam tylko psa więc kocie sprawki mnie mało interesują ;)
  15. widziałyście co wymodzili w tv na TLC ?? coś na wzór zaklinacza psów ale tym razem zaklinacz kotów....
  16. milly - no to nie ma wyjścia tylko trzeba odbyć z maluchem poważną rozmowę i ma przed poniedziałkiem wychodzić
  17. fajna sprawa z 1 strony znać datę porodu :) możesz wszystko zapiąć na ostatni guziczek ja jak na razie boje się tylko, że złapie mnie w godzinach porannych i utkniemy w korkach :/ szczerzę mówiąc jeśli dostanę skurczy ok 7-8 to chyba się nie ruszę z domu tylko zadzwonię po karetkę bo o tej porze to ja godzinę będę do szpitala się przepychać...
  18. drucillaArdhara ja mam jeszcze ręczniki - frotowe i papierowe, wodę do picia i kosmetyki (szczoteczka i pasta, żel pod prysznic, szampon, krem na cyce i do pupy dzidzia) nie no takie rzeczy to ja na sam koniec pakuje jak szczoteczkę :) ręcznik muszę jakiś skołować - nieduży :) ale i tak całej torby nie zapełnię ha ha ha
  19. hejka ja ogarnęłam mieszkanko, odurzyłam, mopkiem parowym odparowałam i teraz śniadanko wsysam. Później wyprawa po młodą, festyn przedszkolny i na 18 wizyta siorki za to jutro obiecana wyprawa do giga smyka :) akurat mi bon rabatowy niedawno w łapy wpadł więc się przyda ps. spakowałam wczoraj wstępnie torbę i 2/3 jest puste... wrzuciłam podkłady, majty jednorazowe, smoczki, body, pajaca, czapeczkę, rękawiczki, klapki, piżamkę, mokre chusteczki i... nie mam pomysłu co jeszcze mi się przyda... ( pieluchy to M w samochodzie będzie miał )
  20. monika - mam to samo.. łażę i patrze za żarciem.. jakaś masakra a co gorsza jak otwieram lodówkę to nic nie mogę wybrać hi hi dzisiaj poje się mlekiem bo tylko to mi włazi no i kanapki z żółtym serem
  21. ja to nie wiem jak można pragnąć cesarki - bez obrazy nikogo. Jakoś sam fakt że mnie kroją, wyszarpują i że mam szramę na brzuchu - brrr
  22. pokaże wam jakie zdjęcie znalazłam było to daaawno temu w 2007 roku na wakacjach :) Taka moja babuleńka :)
  23. ja tu sobie siedzę spokojnie a właśnie do głowy wpadła mi genialna myśl że właśnie mam na sobie ostatnią parę soczewek... i to końcówkę noszenia :/ muszę zamówić nowy zestaw ech... skleroza nie boli ewidentnie
  24. u nas był bebilon i super się przyjął, w międzyczasie wypróbowaliśmy bebiko i zakończyło się płaczem i pluciem na każdą stronę :/
  25. hej laski - ja po ostatnim usg :) mały z głową w kanale już ( tak jak czułam - ulokowany do porodu na cacy ), płeć się nie zmieniła, serduszko tętniło miarowo 160 uderzeń, waga orientacyjna 2500 - 2700g, łożysko w ścianie tylnej o I stopniu dojrzałości, płyn owodniowy w górnej granicy normy ( AFI = 21,0 cm gdzie norma to 16,2 +/- 5,3 )
×
×
  • Dodaj nową pozycję...