Skocz do zawartości
Forum

Ardhara

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Ardhara

  1. ja pamiętam że w szpitalu przydało mi się z moich rzeczy : - ubranko dla młodej - chusteczki mokre - kilka pieluszek jednorazowych ( na początku były szpitalne ) - majty jednorazowe dla mnie - szlafrok - klapki - koszula i w sumie to wszystko co mi było niezbędne na 2,5 dnia pobytu :) i tak głównie leżałam więc stroić się nie miałam co
  2. ja mam 1... 35 litrowa wiec nieduża :) tyle ze ja minimalistka
  3. aaaale korki... od 16.20 w samochodzie do teraz...
  4. jul - ja osobiście polecam oilatum do kąpania ( później taki sam w działaniu jest linomag do kąpieli ale dla większego szkraba ) dzięki temu nie musieliśmy niczym smarować, zasypywać ani nic a skóra była odpowiednio "nawieziona" ;)
  5. no mi na razie nic nie sinieje ( uff ) jedynie mam taki dyskomfort no i widzę że puchnie więc mam nadzieję że eliminacja do minimum soli, przejście na herbaty owocowe i picie wody pomoże i jakoś dotrwam z całym palcem i obrączką na nim :/ a wiecie co się robi może jak już trzeba ją przeciąć ?? jak potem załatwia się sprawę kolejnej ?? ( bo ogólnie to niewiele mamy wspólnego z kościołem obecnie - oprócz tego że też chrześcijanizm i nie wiem co by było gdyby jednak trzeba było zniszczyć obrączkę ) i czy cięcie jest pod znieczuleniem czy tak na żywca tną metal i przy okazji czasem palec : D ??
  6. monika 25Ardhara a moze wysmaruj palca oliwką, to wtedy obraczka zejdzie???? Dobre smarowanie to podstawa ni da rady... smarowałam wszystkim co tłuste i dostępne w okolicy. U mnie problem polega na tym, że po 1 ciąży rozlazła mi się kostka w palcu i nawet jak dojdzie do niej to przez nią ni da rady.... pix - wszystkiego naj :) kasia - ja siarę mam ale nie leci sama w sumie, jednak jak ścisnę to pojawiają się przeźroczysto żółte krople ;) a co do interesu - strasznie dużo kasy na niektóre trzeba :/ u mnie potrzeba było tylko towaru i aparatu ;) teraz jeszcze doszedł sprzęt oświetleniowy co by było wszystko dobrze i ładnie oświetlone bo nie lubię bawić się w obróbkę :) i jeszcze pranie - u nas zagościła właśnie lovela color ( ładnie pachnie, długo się trzyma zapach i dobrze pierze ) i powiem szczerzę że piorę też i nasze ubrania w niej bo bym się zaciachała mając robić oddzielne pranie dla nas i dla malucha :/
  7. wpadam zerknąć co i jak a tu żadna się nie rozpakowała :/ phi... a u mnie masakra - od wczoraj puchną mi dłonie ale nie to jest problemem a obrączka, której za chiny ludowe zdjąć nie da rady :/ mam nadzieję że przystopuje i jakoś da radę zdjąć bo inaczej mam widmo cięcia a tego bym nie chciała... ciąża zimowa pod tym względem była dla mnie łaskawsza bo nic mi nie napuchło jak teraz :/ a zaczęło się wszystko od zjedzenia wczoraj wieczorem pizzy z mięsem - jak widać pełnej soli a my ogólnie soli to kruszynkę tygodniowo więc organizm nieprzyzwyczajony a teraz jeszcze wrażliwszy ech... drucilla - interes niezły ale też mocno obłożony ;) aczkolwiek powiem szczerzę że osobiście nienawidzę tych szyldów zakładowych przy drodze - najgorsze co może być to oglądanie zakł. pogrzebowych podczas trasy gdy się ma do przejechania x kilosów.... . Mnie to mogą pośmiertnie poćwiartować na części - a nóż się coś przyda a resztę spalić i tyle... no ale nie muszą codziennie mi przypominać o tym co nieuniknione przydrożnymi szyldami ;)
  8. no to fakt ale tak samo podobno też laktatorem bo o tych nakładkach wyciągających na sutki to nic nie wiem :/
  9. zawsze można zatrudnić dużego ssacza do pomocy - tylko czy na tym się zakończy...
  10. jul100Kurcze, też bym chciała być z Lenką dłużej w domu. Ale niestety. Nie damy rady finansowo, jeśli będę na wychowawczym. Moja praca też nie jest spełnieniem moich marzeń, ale tu na Mazurach o pracę trudno. Do tego chcemy się zacząć budować w przyszłym roku, to kredyt będzie potrzebny... Może macie jakieś pomysły na swój biznes? Chętnie wezmę pod uwagę. Jak pomyślę, że będę musiała zostawić moje maleństwo i pracować to mi serce pęka :-((( musisz wejść w coś co sprawia ci przyjemność i nie jest obowiązkiem a czymś co robisz z zamiłowania, na co poświęcisz nawet wolne chwile i co będzie dawało ci satysfakcję :) inaczej nie ma sensu zaczynać własnego ( a no i musisz się jakoś już na tym znać ) Mirabell u mnie na 4d tez coś wyszło powiększone a na kolejnym u mojego gina od usg już nic nie było :) Jul - w razie co masz jeszcze laktator i możesz nim ściągać mleko ( a sutki też wyciąga swoja droga ) a na przeziębienia polecam lipę - działa napotnie i osłonowo oraz jest dostępna w ciąży
  11. a ja pracowałam gdy młoda nie miała roku jeszcze i zrezygnowałam bo było to do bani... omijało mnie wszystko co ważne gdy siedziałam w robocie po 12h... dzięki temu przeszłam na swoje i jestem happy :)
  12. a ja kiedyś oglądałam jakiś program gdzie powstała hipoteza iż zapowiedzią końca świata będzie nagłe zahamowanie urodzeń - ludzie i zwierzęta przestaną się rozmnażać bo jaki jest sens zagłady nowo narodzonych dzieci ?? dotąd co chwilę podają jakieś nowe daty końca....
  13. bpiwak jadą do teatru na kota w butach chyba :) a ja sobie przemeblowałam pokoik i jestem happy - oczywiście jeszcze czeka mnie wysłuchanie kazania że nie wolno, że mogło się coś stać itd. jak M wróci ale ja poprzednio też nie mogłam siedzieć bezczynnie na tyłku :/
  14. ja już nie pamiętam dokładnie ale ktg chyba miałam robione w okolicach terminu - z 2 razy byłam i miałam iść 3 raz ale nie zdążyłam ;) na pewno nie było robione przed 38 tygodniem
  15. hejka u nas odpukać bez chorób z potrzebą aplikacji leków - ostatnio tylko wapno było potrzebne :) oby tak do zimy ;) dzisiaj moje dziecię ma teatrzyk więc wyprawa autokarem z całą grupą przedszkolną :)
  16. padam... pokój młodej posprzątany i poustawiany, kuchnia ogarnięta.. jeszcze został pokój i łazienka a wszystko przez tą wymianę kaloryferów i rur grzewczych - wszędzie pełno pyłu blee....
  17. a u mnie jest tak, że ze względu na moje cykle bezowulacyjne ( mimo okresu ) wedle @ termin jest czerwcowy ale wedle usg lipcowy bo do zapłodnienia ( wedle monitoringu ) doszło w 18 dc a nie tak jak zazwyczaj ok 12-14 :) ale mały podobno nadgonił wymiarowo ;)
  18. aa najlepszego miałam trenera miał wło - znaczy się trawkę wszędzie oprócz głowy ;)
  19. moja 2 dni po wyznaczonym terminie się wykluła... może i teraz posłucha matki i wykluje się wcześniej oraz w nocy
  20. a ja czekam na M właśnie... jeszcze musi zatankować wracając.. jak ja nienawidzę jak ma na 2 zmianę :/ a teraz zmienił pracę i mu chwilowo zblokowali dostęp zdalny więc musiał do roboty jechać - dobrze że jutro już w domku będzie zapewne :) co do "koszenia" - u nas nie ma nic... kostka gładka przed domem i tylko czasem jakieś ździebełko wyskoczy. Ale z 2 strony to dobrze bo ja buszu nie lubię :P:P Kiedyś miałam kontakt z kolesiem co miał taaaaaki busz - o jesuuu .. jak sobie pomyśle ile by tam było koszenia
  21. iwonekArdhara, ja mam taka nadzieję, że drugie szybciej, i że chłopcy szybciej baaardzo mi to pasuje znam przypadki zupełnie odwrotne, ale moze one potwierdzaja regułę nie strasz... ja nie chce lata przetoczyć się w 2-paku :/ żyje nadzieją że jednak szybciej będzie a najlepiej jak by poród trwał połowę krócej ;)
  22. a powiedzcie mi - jak to jest zazwyczaj bo słyszałam że 2 dziecko się rodzi wcześniej i dodatkowo że chłopcy też się pchają wcześniej na świat... w sumie to nie było by źle jak by ok 38 tyg się rozpakować.. ale pewnie to czcze marzenia :(
  23. my na 6 i też widać księżyc :) jak ja wam zazdroszczę tych 37 tygodni już... a nie jak u mnie z usg na 3 lipca w końcu... buuuu
  24. szanuj siebie i nie obwiniaj za nic :) Bez tego nie ma życia - jest dół.... A SWOJĄ DROGĄ TO - wkurza mnie na maxa ta debilna reklama tego sklepu endo... jak by nie mogli jej dać na górę a nie dołączyć do 1 postu na stronie aby cały szyk zdania wywaliło na bok... a ceny to z marsa normalnie.. 40 zł za leginsy.... to sobie pomarudziłam
  25. a ja dziecię odebrałam już z przedszkola i jesteśmy w domku. Dzisiaj od rana mamy wymianę kaloryferów i rur grzewczych - rozgardiasz aż miło i to jeszcze pewnie z 2 dni potrwa wrrr.... z rana o 8 rury wycinali ale na szczęście tylko moment więc wyskoczyłam do sklepu ale ogólnie ciągle się plączą
×
×
  • Dodaj nową pozycję...