Skocz do zawartości
Forum

Ardhara

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Ardhara

  1. ja też podawałam witaminy o ile pamiętałam... skleroza jedna jestem czy macie też takie dziwne uczucie gdy stawia się macica, że robi wam się nagle duszno i gorąco ?? coś jak by był upał i jednocześnie byście się mocno zaczerwieniły ?? tak mnie od wczoraj łapie śmiesznie a nie powiem że stawia mi się worek po kilkanaście razy dziennie :/
  2. hej z rana ja po ciężkiej nocy - dopiero nad ranem przeszedł mi ból głowy :/ piekielne spadki ciśnienia ( od wczoraj poleciało na łeb i szyje ) z tym samochodem to niestety nie tyle pech co starość - ma 11 lat i w sumie to jego pierwsze takie humory a widać przeczuwa że ma być zmieniony to się odgryza ;) mam nadzieję że jakoś do końca lata pojeździ bo wcześniej to nam nowy nie zdąży dopłynąć do kraju a u nas samochód to podstawa na co dzień - jak byśmy mieli autobusami wszędzie się przemieszczać to chyba sobie tylko w łeb strzelić co do czapeczki to u nas są 2 zakupione ale takie na wyjście na dwór jak by wiało - z młodą było tak samo... ja jakoś nie mam zapędów aby dziecko w czapce trzymać bo i sama nie znoszę czapek.
  3. ja spadam - razem z ciśnieniem i moją głową, która mi zaraz eksploduje chyba :(
  4. kate - film śmieszny, taka przygodówka jak poprzednie części tyle że w przestrzeni ;)
  5. hej laski ja padam - dosłownie... pojechaliśmy do tego kina na piratów w 3d - jakimś cudem udało mi się wysiedzieć bez siusiania ;) ale potem rozbolała mnie łepetyna. Później podjechaliśmy do kfc no i bęc - gaz zgasł.... M zapomniał że tankował tylko za 50 zł ostatnio no i trzeba było dzwonić po dziadka aby przyjechał i odholował do stacji. Babcia odebrała młodą a ja podjechałam do niej ale ogólnie zmachałam się znowu jak głupia... jakiś pech nas prześladuje
  6. jejku ciekawe ile moje waży.. za jakieś 1,5 tygodnia będę robić usg to się dowiem czy dobrze ułożony i ile szacunkowo ma
  7. dosia - no 4 km to niezłe bobo hodujesz gdzie ty mieścisz takiego długaska ?
  8. o mamuniu dziewczyny jak mnie zgaga męczy :( od 3 dni mnie szajstwo trzyma i nic nie pomaga :( aż czasem mam wrażenie że mi płonie przełyk cały buu
  9. kate - na takie problemy to chyba jedynie lekkostrawne jedzonko :( no i może zabieg ?? czekam na wieści o nowej rodzącej :)
  10. ja muszę być w całości na ten weekend bo mamy piknik rodzinny z M pracy, na 30 maja bo młoda ma przedstawienie na dzień mamy i taty + zakończenie roku oraz na 3 czerwca bo ma w przedszkolu festyn ;) a po tym maratonie mogę się rozdwajać
  11. u nas odwiedziny u rodziców ( moich bo w tym mieście ) i jakiś kwiatek i pewnie coś słodkiego, do tego ja z M idziemy do kina na piratów w 3d no a mąż jedynie zadzwoni bo odległość zbyt duża aby jechać
  12. a ja bym mogła urodzić 12 czerwca ( 12 to nasza szczęśliwa liczba z M ;) jak się okazało nawet graliśmy z takim numerem w zespołach he he )
  13. Kupię ubrania na rozmiar 110 oraz 116 dla dziewczynki a w szczególności : - spodnie długie - spódniczki - bluzki zależy mi na rzeczach w stanie bdb i idealnym oraz w rozsądnych cenach ( za wygórowane kwoty mogę kupić nowe w sklepie dlatego też dziękuję za oferty typu : 30-40 zł/sztuka )
  14. ezelkaA tu coś, żeby poczytać jacy co niektórzy są tępi DobraMama.pl - Obrzydza mnie karmienie piersią - Forum ale żenada.. skąd się tacy idioci biorą ?? myślicie że to piszą dewoty którym nigdy nie było dane mieć i karmić dzieci ?? a ja mam mega zgagę a w nocy mnie kurcz łydki złapał buuu kate - dla mnie to przegięcie tyle dawać za to aby lekarz łaskawie się pojawił na sali... tak samo cię ciachnie jak i inny bo to ich zawód a nie powiedziane że ten inny zrobi to lepiej od tego co weźmie kasę..
  15. a ja tam nigdy nie piłam ;) jakoś nie mogę się przemóc do takich specyfików
  16. padam... pojechaliśmy po młodą do przedszkola i w połowie drogi samochód stanął... zabrakło gazu a benzyna odmówiła współpracy ( zapewne pompa się zapowietrzyła albo w ogóle padła ), zadzwoniliśmy po pomoc bo mamy wykupiony asistance, przyjechała, zabrała na lawetę do stacji benzynowej a ja pojechałam autobusem - oczywiście trafiłam na 20 min. lukę i sterczałam na przystanku ( ławeczka zajęta przez niezmiernie zmęczone życiem siksy i jakiegoś pijaka co się ledwo kiwał ). W końcu jakoś przeczłapałam przez osiedle na kilku stawianiach się macicy i chociaż tutaj wymodlone że M udało się odpalić i już odebrał właśnie młodą... mam nadzieję że to ostatni taki wybryk losu...
  17. ja wczoraj się obżarłam truskawami bo kupiliśmy wracając do domu przed wawą :) i naprawdę dobre były dzisiaj też kupie bo mam na bazarku kilka stoisk gdzie sprzedają i nawet w miarę cenowo bo po 8 zł/kg
  18. schabowy tez dobry do tego najlepiej świeże pure z koperkiem i masełkiem i jakaś dobra sałatka a najlepiej młoda zasmażana kapustka mrrr
  19. agness - i tak długo żył :) w międzyczasie wiele chorował ( już nawet go chcieli raz usypiać ) więc jak na niego długo ( a był to pers ). Jedynie przykro bo się człowiek przyzwyczaił - jak nie patrzeć to prawie połowa mojego życia z nim minęła :) teraz mamy psia a ja się rzuciłam dzisiaj i właśnie pichcę żurek a na drugie danie placuszki z jabłkami :)
  20. ech ja miałam kota ok 15 lat ale niestety niedawno mu się odeszło - rodzice byli na działce akurat i tam sobie wybrał miejsce odejścia :( ma grobek pod ulubionym drzewem i tyle...
  21. wrrr grrrr hejka wkurzyłam się z rana... czekałam na przesyłkę - rybaczki ciążowe i przyszła... a w środku jakieś też ciążowe ale dresowe i czarne a do tego długie... ja nie wiem - czy ci ludzie to w ogóle myślą nadając przesyłki...... normalnie wrrrrrrrrrr do tego w sklepie myślałam że się położę tak mnie mały zaczął ciągnąć ku dołowi - ledwo co kroki stawiałam ( mały żmijek ;) )
  22. w sumie to mogło by od narodzin sikać do wc, mówić o co chodzi i samodzielnie jeść ;)
  23. a ja wam powiem że to jest śmieszne ;) najpierw jęczymy że chcemy być w ciąży, potem się cieszymy będąc w niej i latamy jak na skrzydłach a na koniec jęczymy jak stare dewoty że mamy dosyć i niech to się wszystko już skończy happy endem
  24. ja bym nie dała własnego do pokazów ale widać są społecznicy co nawet dziecko poświęcą dla ogółu ;) a mi coraz ciężej przyznam szczerze... co jakiś czas łapie mnie jakiś ból w dole a mały keszcze doprawia wyginaniem się na maxa ku dołowi
  25. hej ja powróciłam z tułaczki 2-dniowej od teściów... komary mnie podziabały wrr... mały się rozpycha równo a ja się coraz ciężej przetaczam już Gratuluje rozpakowanym :) i pochwalę się swoim nowym nabytkiem :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...