-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Ardhara
-
ezelka ale czemu wszystkie nowości ?? jak na razie dostał jedynie kaszkę ryżową i mleczno ryżową a więc de fakto to samo tyle że 2w1 i do tego wszystko o naturalnym smaku a nie jakieś tam bananowe itp.;) za jakiś czas dopiero pójdzie marchewka teraz dopiero się w pełni najada - wcześniej już mi się po 2h budził głodny i wrzeszczący a teraz spokojnie śpi po 3-4h i nie budzi się z wrzaskiem tylko na spokojnie pociamka, pogada i dopiero papu.
-
kasia - załóż spór na allegro, nic więcej chwilowo nie da się zrobić chyba że złożysz doniesienie na policję co do pokarmów - mój głodomorek dzisiaj wszamał całą butlę kaszki mleczno-ryżowej i chciał jeszcze :) teraz ładnie śpi i nawet mu się nic nie ulało :) jak się obudzi będzie 1 nowość - deserek kaszka z biszkopcikiem ( po 4 msc ) mleko z kleikiem dudli już od ponad pół miesiąca :)
-
może coś jest w skrypcie zwalone i dlatego nie działa... najlepiej opublikować gdzie indziej i wstawić link odpowiedni :) drucilla - przy małym dziecku ten system jest zbawieniem bo czasem nie ma czasu na czekanie miesiącami aby dostać się na wizytę :/
-
drucilla - ogólnie to dzwonimy na centralę, mówimy do kogo i są 2 wyjścia : - czekamy do kilku dni na wizytę tam gdzie chcemy iść ( zależy od miejsca i obłożenia jednak nie czekaliśmy jeszcze dłużej niż 5 dni ) - idziemy tego samego dnia wybierając z kilku placówek podanych w mieście gdzie akurat przyjmuje dany specjalista co do nagłych przypadków to z tego co wiem jedzie się bezpośrednio do szpitala na izbę albo do ich prywatnych klinik. ps. ogólnie to u nas mają podpisane umowy z medycyną rodzinną i wszystkie ich placówki są dla nas dostępne + ich własne
-
norma... jak nie płacisz to najlepiej lecz się sam... ja się cieszę że mamy rodzinne już z M pracy - teraz dopiero widzę że korzystam...
-
mała - u nas inne smoczki nie mają prawa bytu nawet he he - te są ukochane i już :) ( lovi )
-
a tu my się pokazujemy :)
-
Padłam wczoraj.... mieliśmy zaszczepić młodego jednak się nie udało bo nie było jakiegoś papierka który dla nich jest taaaaaki ważny ( książeczkę mieliśmy tak jak i z młodą ale widać za mało bo jeszcze jakaś karta szczepień obowiązkowo ) do tego lekarka do mnie : - karmi pani - nie - a dlaczego - bo nie lubię i nie chcę - szkoda, ale może jednak pani po dokarmia trochę aby dziecko przeciwciała dostało... taaaka szkoda Normalnie już mam dosyć tych komentarzy - co im do tego czy karmię czy nie, niech się zajmą swoją robotą a więc czy dziecko zdrowe a nie moimi cyckami :/... mały waży 6,500 i jest w 90 centylu zarówno wagowo jak i wymiarowo a więc duzi chłop nam się szykuje ;) do tego wszystkiego M mi wypalił wieczorem że on dzisiaj na kręgle się wybiera na imprezkę formową czym mnie zagotował bo tak się nie robi - ledwo ktoś pstryknął palcami a ten leci jak by lizaki za darmo dawali.. strzeliłam focha i tyle... jeśli pójdzie to mam go gdzieś i idę do rodziców puki są na wyjeździe zamieszkać ... z młodą nie potrafi się wybrać nigdzie a tam koleżki zawołają i leci gamoń ( na drugi koniec miasta na piwko... bo inaczej to wyglądać nie będzie szczególnie że jacyś nowi mają być a stara ekipa to banda chlejusów co walą kielichami co 2 dzień... jak nie piją to śpią lub pracują ) Może jestem przewrażliwiona ale nie znoszę takiego braku poszanowania - z dnia na dzień imprezka i przychodzić... a on do tego dzisiaj pracuje do 22 i oznajmił że będzie mi po 23 tramwajem wracał.... a ja zapewne mam zdychać w domu z nerwów czy wszystko jest ok bo w tamtej dzielnicy wiele się dzieje a on przez całe miasto ma jechać... no to się wygadałam...
-
kurka.. mój też ostatnio tak od tygodnia może 1.5 ciągle łapkę do buzi pcha, gmera tam palcami i ślinę toczy :/
-
drucilla - no męczyła się w sumie przy 1 tylko jak łokieć był w gipsie bo drugi raz tylko był nadgarstek i do łokcia więc machała nim równo ;) zresztą 1 gips założony był 2 tyg po złamaniu i w sumie samo się zrosło ( skubana nawet się wieszała na tym złamaniu i nic nie kwiczała że boli ) a wywaliła się na placu zabaw dwa razy - takie bezpieczne są...
-
MIKA - może jakieś koszmarki mu się śnią ??
-
dobrze że na plasterkach się skończyło :) my już 2 razy gips nosiliśmy na tej samej ręce ( tylko w rożnych miejscach )
-
hejka :) my już po weselu - mała się naszalała równo a my jak to stare zgredy o 23 padliśmy spać zostawiając opiekę nad młodą dziadkowi hi hi ( no cóż.. my tak mamy już z tym balowaniem ) droga długa - łącznie z dojazdem i powrotem 12h w trasie no ale samochód bajka więc tak możemy podróżować :)
-
jul - my byliśmy na bebilonie, potem na bebilon comfort a teraz jesteśmy na Hipp BIO i jest genialne. Mały nie ma zaparć, kolek, mleko nie ma faktury jak bebilon - nie odbiega nią od mleka cyckowego ( wedle mojego M bo próbował tego mleka i był zachwycony ) do tego jest sporo tańsze od bebilonu ;)
-
monika, ezelka, jul - na razie dostał go 2 razy wczoraj na próbę ( zwykły kleik ryżowy bobovita ) ale jest ok - ładnie spał 9h, nie płakał więc przyjęło się ładnie :) :) on jest straszny żarłok a po mleku z dodatkiem kleiku dłużej czeka na kolejny posiłek a nie powiem mlaskał równo jak jadł ewidentnie smakowało :) kleik jest od 4 msc ale pamiętam że młoda też dużo szybciej przeszła bo obydwoje karmieni butlą więc wedle różnych informacji wprowadzanie nowości przesuwa się o miesiąc wcześniej jul - mam nadzieję że te ćwiczenia to krótkotrwałe i lada dzień już nie będą potrzebne :) mała - ja dodaje ok 1-2 łyżki na 150ml mleka agness - mój ogólnie preferuje bardziej spanie na lewej stronie twarzy ale na szczęście jak śpi to zmienia i na prawą :)
-
hejka u nas po staremu prawie ;) mały właśnie dostał nowy nabytek - kleik ryżowy i zajada się równo butlą z jego dodatkiem ( za to jakiś spokojniejszy jest jak się naje :) ) śpi nam ładnie po 8-10h w nocy wiec nie narzekam :) nawet się nie budzę do 8-9 bo M o 6 do niego wstaje dać mu butlę :) młoda lata do przedszkola, mieliśmy małe przeziębienie ale na szczęście mały na razie się uchronił mimo że siostra obok biegała z gorączką - oby jak najdłużej się tak bronił :)
-
Straciłam córkę w 32 tygodniu
Ardhara odpowiedział(a) na ANNA23 KOSZALIN temat w Noworodki i niemowlaki
Dlaczego życie tak strasznie nas doświadcza.. bardzo mi przykro - trzymajcie się dzielnie. :( -
Straciłam córkę w 32 tygodniu
Ardhara odpowiedział(a) na ANNA23 KOSZALIN temat w Noworodki i niemowlaki
przykro mi bardzo :( -
Straciłam córkę w 32 tygodniu
Ardhara odpowiedział(a) na ANNA23 KOSZALIN temat w Noworodki i niemowlaki
:( -
btg - głowa do góry, to takie chwilowe załamanie, niedługo już będzie wszystko ok i będziecie mieli spokój :) na pewno będzie dobrze - musi być :) a ja dzisiaj przeżyłam zonka... okazało się że wychowawczyni młodej w przedszkolu to matka narzeczonego siostry mojej znajomej ze studiów... ( wyszło na jaw jak wyszła zobaczyć małego gdy przyszłam po młodą i mówi mi, że już widziała na zdjęciach bo przyszła synowa jej pokazała.. )
-
a ja nie wiem czy to brzuszek... mały by się prężył ciągle, zginał itd. co do płaczu - postaraj się trochę uodpornić na ten płacz bo stałe zajmowanie się dzieckiem tylko pokazuje mu że wystarczy wrzask i mamusia już jest na zawołanie :/ żebyś nie wpadła w błędne koło... włóż do łóżeczka, ubierz się mimo płaczu i idźcie na spacer - czasem trzeba i tak ;) oby wam się szybko poprawiło :) Czy któraś mama korzystała/korzysta z mleka hipp bio ?
-
btg1989Hej ja jakos nie mam kiedy tu zagladac;( Moj syn potrzebuje 100 % uwagi a po za tym co chwile jezdzimy po lekarzachzeby malego jak najszybciej zoperowac. ostatnio odwiedzilismy endykrynologa a 31 mamy wizyte u urologa i chirurga dzieciecego i moze bedzie jakas decyzja o zabiegu.uciekam bo znowu placze trzymam kciuki aby jak najszybciej się wszystko rozpoczęło i zakończyło sukcesem :)
-
nasz wypija co ok 3-4h po 150 ml a w międzyczasie jak nie śpi to gulga herbatkę
-
no ja ogólnie jak wypije to raz na ruski rok ;) od 1 ciąży jakoś mi przeszły wojaże alkoholowe no i w domu nie - jedynie gdzieś w pubie czy klubie bo tak to mi nie podchodzi żadne :/
-
mnie jakoś karmi nie rajcuje :/ nie bierze mnie to - wolę już jednak zwykłe piwko ;) tyle że ja mogę