-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Ardhara
-
hejka babole mnie mało na forum bo w końcu pora była aby do interesu wracać :) a więc wszelki czas wolny spędzam z aparatem przy paszczęce albo przed kompem przedstawiając swe wypociny innym i licząc na współczucie i zakup ;) u nas wsio do przodu, mały nadal śpi od 19-20 do 6-7 rano więc można odpocząć :) je już ładnie obiadki i bardzo mu smakują - jak widzi słoiczek i łyżeczkę to paszczęka śmieje się na maxa :)
-
z promotorem do d... można uwalić wszystko... ja przy licencjacie miałam świetnego promotora - w sumie widziałam się z nim 3 razy ;) ( omówienie tematu, sprawdzenie pracy i podpisanie no i 4 raz na obronie ) za to na magisterce trafiła mi się stara baba, która za 1 razem odrzuciła mi pracę ( pisaną podobnie do pierwszej a więc zatwierdzoną przez uniwerek ) twierdząc że : praca ma być poematem, ma się ją czytać jak powieść i nie ma prawa wystąpić nic takiego jak wypunktowanie pojęcia czy też podanie w punktach jakiś podstaw itp..... Normalnie wtedy padłam szczególnie że moja praca to była monografia domu dziecka a więc siłą rzeczy wymagane części to np. wyjaśnienie pojęcia placówka czy też wypunktowanie i opisanie rodzajów adopcji jednak to było ponad jej siły i umiejętności zrozumieć że jej wytyczne są do tyłka ;)
-
a jaki temat masz pracy ? u nas się żyje ;) mały rośnie, prawie już sam przewraca się z placków na brzuszek i bardzo mu się to podoba
-
jedyna różnica makaronowa dzieci/dorośli to chyba tylko wzorki ;) dla dzieci są misie, stworki itp. ;)
-
bobovita wprowadziła jakiś czas temu na rynek kaszę mannę mleczną - moja córa uwielbia pomimo swojego wieku :) nie trzeba gotować
-
ezelka - mi od dawna nic się nie robiło a tu jak przywaliło to 3 na raz... masakra po prostu :/ współczuje pisania - sama pisałam 2 prace i tylko 1 mi poszła szybko ;)
-
gatto współczuje "samotnego" rodzicielstwa a jednocześnie wyjazdu... oby ci się udało tam zaaklimatyzować ale ja osobiście nie wyjechała bym do Niemiec... nie cierpię tego kraju i nawet na siłę by mnie tam nie zawlekli - wszystkie kraje ( z wyjątkiem arabskich ) byle nie tam...
-
hejka :) u nas po staremu - mały śpi jak spał ( tylko zamiast o 21 to kładzie się ok 19/20 ), zauważyliśmy że uwielbia się kąpać i nawet woda na twarzy nie robi na nim wrażenia więc zamierzamy wybrać się z nim na basen ( na specjalne zajęcia dla takich maluchów ). ja mam przykrą przypadłość pod nazwą afta - nie wiem co jest grane ale nagle pojawiły mi się 3 na raz po lewej stronie buzi - góra, dół i język i co gorsza aphtin nie działa :/ jeśli nie zadziała jeszcze zovirax w syropie to muszę iść z tym do lekarza bo przyznam że 1 raz mam taka przypadłość - kiedyś aftę miałam ale jedną i po pędzlowaniu następnego dnia nie było śladu a tu nic... pozdrawiam wsio mamuśki :)
-
hejka :) u nas po staremu. Byliśmy na szczepieniu ;) mały waży 7220g i mierzy 65 cm :) mała - bardzo ładne zdjęcia :)
-
no kurka.. to tylko ja musiałam zaznaczać... jak ja nie na widzę takich spraw..
-
też musiałyście zaznaczać te idiotyczne zgody na przetwarzanie danych podanych w profilu aby s ogóle móc tu zaglądać ?? znowu będą zasypywać jakimś szajstwem reklamowym skrzynki - zaczynam się poważnie zastanawiać nad usunięciem konta bo już mnie szlak trafia na tą pazerność tych co te portale trzymają.. wysyłają tony chłamu byle tylko im płacili za to reklamodawcy...
-
mika27witajcie kurcze zezłościłam się pani kupiła odemnie kurteczkę jesienna,która ja wysłąłam zwyklym listem bo tez tak chciała wysłąłam 29 września,i mi pisze ta pani ż edo tej pory nic nie otrzymała,i żebym jej spowrotem oddała pieniążki,a ja nie dostałam żadnego zwrotu,nie wiem czy ta przesyłka zgubiła się gdzieś????pewnie jakbym się na poczte wybrała to by nic nie dało bo nie mam ani kwitkla że to było nadane. trafiłaś na naciągaczkę która zapewne przesyłkę otrzymała ale że nie nadałaś poleconym to nie udowodnisz ze takowa do niej dotarła a więc chce mieć i kurtkę i kasę od ciebie.. ponieważ sama chciała przesyłkę zwykłą to ja bym zwyczajnie odmówiła zwrotu należności a następnym razem radzę zapomnieć o wysyłaniu rzeczy zwykłymi listami ;) a u nas szczepienie - młody na razie śpi ale tym razem obyło się bez płaczu :) nocki przesypia całe - zasypia ok 19/20 i wstaje o 7 rano :)
-
u mnie owłosienie górne w normie - nic nie wypada a nawet więcej tego niż było ( u fryzjerki śmieje się że futerko przybywa na zimę ;) ), tyle że ja noszę się na krótko i to mi zawsze dobrze robi na stan włosów :) no i toast za kolejne 1000 stronic ;)
-
hejka my walczymy z katarem.. młoda przytachała smarki z przedszkola i sobie w 3-kę smarczemy ;) tylko M się na razie uchował ( mądralka ).
-
już sobie pokrzyczałaś ?? mogę mieć własne zdanie i zamiast czytać o różnych pieluchach od kilku stron czytam ochy i achy nad wielorazówkami.... Nie o tym jest wątek - można je wymienić a nie rozpływać się nad nimi i stale o nich paplać - warto zauważyć tą subtelną różnicę zamiast momentalnie manifestować co wolno a czego nie. i tyle ode mnie - wolność słowa to nie stałe paplanie o jednym na wątku tyczącym się całej gamy produktów. więcej dyskusji prowadzić nie będę bo zaraz się pojawi kącik wzajemnej adoracji skrzyknięty z forum bo komuś nie pasuje wasze przekształcanie wątku w kolejny pochwalny w stronę wielorazówek.
-
może zamiast przekształcać kolejny watek w ochy i achy nad pieluchami wielorazowymi lepiej przenieść się na taki gdzie tylko o tym mowa... znowu na siłę niektórzy wmawiają innym, że takie rozwiązanie jest najlepsze, najcudowniejsze i ogólnie same zachwyty :/ za to ci co wolą jednorazówki to jakieś monstra... u nas od początku przy 1 i 2 dziecku pampersy, gdy córa podrosła przeszliśmy na lidlowe i było ok, z synem spróbujemy podobnie.
-
iwonekHej dziewczyny W niedzielę chrzest Szymonka, więc chalupke na błysk robię, łącznie z myciem okien i odsuwaniem mebli Niby w restauracji robimy ale i tak goście zajada do nas I pretekst mam żeby domek odświeżyć. Jak tak czytam co już wasze dzieci jedzą to w szoku jestem Uswiadomcie mnie te zupki to są chyba po ukończeniu czwartego miesiąca? właśnie mi mąż oznajmił że Tymek ma 38,5 stopni gorączki............ są po ukończeniu jednak dzieci karmione mlekiem modyfikowanym można zapoznawać o miesiąc wcześniej o ile zaakceptują to ;) moje nie ma żadnego problemu z trawieniem tych specjałów więc mu nie odmawiam i raz dziennie oprócz mleka i kaszki dostaje słoiczek :)
-
napisałam posta i wywalił że awaria.. co za kitówa się tu robi... u nas z jedzeniem jest tak : - mleko - mleko + kleik ryżowy - kaszka mleczno/ryżowa naturalna - zupa marchewkowa z ryżem - marchewka - marchew z ziemniakiem - kaszka mleczno/ryżowa z bananami czeka szpinak z ziemniakami, jabłuszka i śliwki :) jak na razie mały zjada i jest ok
-
no mój dzisiaj swój rekord pobił.. jak zasnął przed 18 wczoraj tak wstał dzisiaj po 6.... ale za to wygłodzony równo - musiałam dokładkę mu robić bo się darł o jeszcze :)
-
że też wam się chce przetwory robić :/ ja jestem anty talencie w tej dziedzinie hi hi ja to mogę zamrozić coś
-
hejka :) u nas po staremu ;) mały rośnie, bawi się z siostrą na macie :) trzymajcie się tam i nie rozkładać rąk - lada moment będziemy rozpaczać z powodu 1 dznia przedszkola, szkoły i pierwszej randki ;)
-
mika - nasz też łapki wpycha równo :) nie zabieramy i nie wtykamy smoka na siłę ;) kilka razy mu się zwróciło i się nauczył że za głęboko nie ma co pchać
-
no a u nas ewidentna niedziela ;) mały zasnął ok 20 i wstał po 7 rano do tego i tak troszkę na siłę bo jeszcze by sobie poleżał spokojnie ale tatuś musiał koniecznie już nakarmić ;)
-
no a ja jutro żurek zrobię z jajeczkiem i kiełbaską :) będzie na 2-3 dni :) a ogólnie to jutro jemy na mieście w barze mlecznym już mi ślinka cieknie bo jedzonko pycha :)
-
ezelka - on ma już cały zapas gotowy ogólnie do wprowadzania ;) marchewkę, jabłuszko, śliwki no i kaszki :) Jak na razie z kaszką nie ma żadnego problemu a wręcz jest lepiej bo śpi dłużej i spokojniej w dzień :) tak samo mieliśmy z Kingą - jak akceptowała to jadła i tyle.. wiadomo że jedzenie wprowadzamy to najłatwiejsze a nie od razu jakieś na 6-9 msc a jeśli mu to nie szkodzi to niech smakuje bo jak na razie jest wniebowzięty i mlaska z zachwytem ;)