-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Ardhara
-
mafka - mleko zsiadłe to w sumie dla mnie jak kefir :) ja próbowałam nabiału ale niestety - organizm nie toleruje i mam problemy po tym :( u mnie mdłości pojawiają się jak ... jestem głodna - jak zjem to przechodzi :)
-
o to ja tym razem nie mogę jeść : - nabiału ( mleko, ser żółty itp. ) : jedynym wyjątkiem jest zsiadłe mleko - ryb : wyjątkiem jest ryba faszerowana w galarecie - potraw typu spaghetti a ogólnie to jadam : - mięso ( głównie kurczak ) - zupy - kanapki z ogórkiem i rzodkiewką - drzem z czarnej porzeczki i takie tam podobne :) w 1 ciąży nabiałem mogłam się objadać równo ale ta poprzednia i obecna - nie ma mowy
-
no u mnie na zakończenie dnia rybka faszerowana w galarecie z maasą soku z cytryny - niebo w gębie :)
-
własnie zdycham - nażarłam się fasolki po bretońsku i mam za swoje
-
z tyciem to nie wiem bo tylko raz mnie ważyli na razie ;) ale zapewne przybyło trochę - brzuch widać już doskonale ale to w sumie pewnie fakt że ciąża 6 msc po poprzedniej więc szybko się rozlazło. mnie dzisiaj potrzaskało w kręgosłupie - coś mnie naszło aby zdjęcia do sprzedaży porobić no i się załatwiłam - będzie teraz pół dnia polegiwania :/
-
u mnie na szczęście mdłości kilka dni temu odeszły w siną dal :)
-
cóż ja się opieram na tym co stale piszą dziewczyny na forach - brązowe to stara krew, coś pękło ( naczynko ) i się właśnie oczyściło. Warto poczytać o tych plamieniach na forach aby się też niepotrzebnie nie nakręcać :) a lekarzowi zawsze warto powiedzieć - niech zerknie chociaż spotykam się z nie 1 już opinią że im mniej macanek tym lepiej - ręczne badanie samo z siebie może spowodować krwawienia ( szczególnie jak lekarz gbur i nieumiejętnie wszystko robi ) Ja brązowych nie miałam nigdy za to strachu się najadłam z żywą i cieknącą :/
-
brązowe plamienia w minimalnym wymiarze i jednorazowe to pół biedy - podobno zdarza się dosyć często alarmująca jest żywa krew. Ja w 15 tyg. miałam mocne krwawienie - myślałam że to koniec ale okazało się na izbie że nic się nie stało i w sumie nie wiadomo skąd się wzięło
-
my też na weekend do teściów - boshe znowu 2,5h jazdy feeee...
-
wrzucam malucha :) wymiary wedle suwaczka - 7 tyg z groszem z wymiarów czyli ok 9 z ostatniej @, 160 uderzeń serduszka
-
u mnie na razie nic ciekawego - zlecenia badań i wywiad a badanie będzie na kolejnej wizycie już z badaniami zrobionymi do piątku wybieram się na usg to będzie więcej info
-
przecież nie wolno od tak sobie z dnia na dzień z pracy odejść... za takie zachowanie to się kary należą - odgórnie przysądzane... ja nie rozumiem takich ludzi - sami chcą być taktowani fer a zachowują się jak ostatnie świnie...
-
placki ziemniaczane to i jak lubię a najbardziej placek po węgiersku za to u babci w wakacje często były młode ziemniaczki z koperkiem z mlekiem zsiadłym - takie smaki dzieciństwa :)
-
dziubala - może to sie tyczy zimnych napojów a nie ciepłych , nie wiem ale mnie od dziecka uczulano aby nie popijać owoców :)
-
HELP - Nieustające skargi sąsiada na głośne zachowanie moich dzieci...
Ardhara odpowiedział(a) na Karolajna84 temat w O wszystkim
agnessNiestety, ale dzieci również podlegają pod ten §, znam rodziców, którzy płacili kary za zakłócanie spokoju sąsiadom. Tak jest że, nikt nie ma prawa zakłócać spokoju, dzieci również. Każdy chce i musi mieć spokój w swoim mieszkaniu, a rodzice odpowiadają za zachowania swoich dzieci. Takie jest prawo. gdyby każdy sąd był tak idiotyczny aby w ogóle uważać ten paragraf za istotny to ludzie z dziećmi byli by wywalani na obrzeża miasta do slamsów "tylko dla dzieciatych" Nadrzędnym przepisem jest przepis o obowiązującej ciszy między godziną 6-22 oraz o zakazie prowadzenia głośnych prac po godz. 20. Nikt nie ma prawa zakazywać dziecku normalnej zabawy we własnym mieszkaniu czy też chodzenia w kapciach a tu o to chodzi a nie o perfidne hałasowanie w celu uprzykrzania życia innym - Należy rozróżniać te 2 aspekty a nie na ślepo walić przepisami całkowicie niedomówionymi. Skoro sąsiedzi marzyli o błogiej ciszy to powinni przeprowadzić wywiad kogo mają za sąsiadów przed wprowadzeniem się tam a nie po fakcie nękać innych - co zresztą jest również nadrzędnym przepisem kk i grozi za to nie tylko grzywna. To tak samo jak przepis o zakazie wjazdu na skrzyżowanie gdy nie można z niego zjechać i kwestia - gdzie zaczyna się skrzyżowanie ! - co policjant to inna opinia - polecam lekturę o tym aby uświadomić sobie jak kiepsko sformułowane są przepisy w tym kraju. -
hej ja pierwszy raz od wczoraj odpoczywam od mdłości - może to już koniec ? nawet znalazłam siłę aby poodkurzać ;) jutro pewnie wybiorę się do lekarza na 1 wizytę to może założy mi kartę już :) z tymi jabłkami i popijaniem to ja bym nie ryzykowała :/ znane są mi przypadki skrętu kiszek po takim "posiłku" - jak zresztą popijanie jakiejkolwiek surowizny - chyba że ciepła woda inaczej działa ?
-
gatto - oby wszystko okazało się chwilowymi zaburzeniami i mały był zdrowy
-
hej u nas marudzenie bo się dwójki wyrzynają a do tego pogoda do tyłka :/ ja zdycham bo mnie całymi dniami muli i z utęsknieniem czekam aż młody pójdzie na drzemkę... okropna matka ze mnie
-
u mnie za to jadłowstret z całodziennym muleniem - paskudztwo :/
-
a ja szczerze mówiąc nie bardzo pamiętam ale trochę inaczej wszystko odbierałam - w końcu ledwo co 21 lat miałam, naukę dziennie itp. teraz mam spokój, pracuję kiedy mam czas i nie ma takiego pędu jak był kiedyś a i wiek swoje robi i doświadczenie też :) mimo wszystko po 30-stce pewnie już by mi było ciężko się zdecydować a jeśli by doszły jeszcze problemy z poczęciem to już w ogóle :/ może lepiej że tak się to stało ( mój M wyczytał gdzieś że podobno faceci, którzy mają 3 dzieci są szczęśliwsi oraz ci co mieszkają poza miastem ha ha ha - poprawił sobie chłopak humorek ;) no ale jak wiadomo - im więcej tym radośniej mimo większej ilości problemów )
-
no cóż... też nie planowaliśmy w najbliższym czasie he he he ;) ale z 2 strony tak myślę że w wieku 40-kilku lat będę miała już dorosłe i prawie dorosłe dzieci ;)
-
ezelka - tym razem październik ;) mam przedział roczny - w każdej części ktoś będzie miał urodziny ;) a do gina idę dopiero za kilka dni - na razie tylko usg miałam i tam wsio ok - wszystko odpowiada wiekowi na jaki ocenił :) oby tak dalej.
-
u mnie teraz jest jak powinno być - na usg z wielkości odpowiadało 4-5 tyg więc wszystko w porządku za to poprzednia ciąża miała opóźnienie w porównaniu z teoretyczną @ i zawsze było 2 tyg mniej niż powinno jednak w połowie nadrobił i już było ok :) - przez dalszą część miał wręcz przydługie kończyny które wyrastały o 1-2 tyg ponad normę ;)
-
hej u nas dzień jak co dzień, mały trochę jakiś nerwowy ale pewnie przez kolejne zęby :/, mdłości na razie nie ma więc się cieszę bo się wystraszyłam gdy raz z rana mnie przygięło - już widziałam cały okres z Kingą kiedy to do 5 msc mnie mdliło - oby nadal się nie pojawiło nic ;) zaraz lecę grillować łososia bo już głód powoli doskwiera :)
-
to zbliżony wiek do mojego bąbla ;)