Skocz do zawartości
Forum

Ardhara

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Ardhara

  1. mafka - mleko zsiadłe to w sumie dla mnie jak kefir :) ja próbowałam nabiału ale niestety - organizm nie toleruje i mam problemy po tym :( u mnie mdłości pojawiają się jak ... jestem głodna - jak zjem to przechodzi :)
  2. o to ja tym razem nie mogę jeść : - nabiału ( mleko, ser żółty itp. ) : jedynym wyjątkiem jest zsiadłe mleko - ryb : wyjątkiem jest ryba faszerowana w galarecie - potraw typu spaghetti a ogólnie to jadam : - mięso ( głównie kurczak ) - zupy - kanapki z ogórkiem i rzodkiewką - drzem z czarnej porzeczki i takie tam podobne :) w 1 ciąży nabiałem mogłam się objadać równo ale ta poprzednia i obecna - nie ma mowy
  3. no u mnie na zakończenie dnia rybka faszerowana w galarecie z maasą soku z cytryny - niebo w gębie :)
  4. własnie zdycham - nażarłam się fasolki po bretońsku i mam za swoje
  5. z tyciem to nie wiem bo tylko raz mnie ważyli na razie ;) ale zapewne przybyło trochę - brzuch widać już doskonale ale to w sumie pewnie fakt że ciąża 6 msc po poprzedniej więc szybko się rozlazło. mnie dzisiaj potrzaskało w kręgosłupie - coś mnie naszło aby zdjęcia do sprzedaży porobić no i się załatwiłam - będzie teraz pół dnia polegiwania :/
  6. u mnie na szczęście mdłości kilka dni temu odeszły w siną dal :)
  7. cóż ja się opieram na tym co stale piszą dziewczyny na forach - brązowe to stara krew, coś pękło ( naczynko ) i się właśnie oczyściło. Warto poczytać o tych plamieniach na forach aby się też niepotrzebnie nie nakręcać :) a lekarzowi zawsze warto powiedzieć - niech zerknie chociaż spotykam się z nie 1 już opinią że im mniej macanek tym lepiej - ręczne badanie samo z siebie może spowodować krwawienia ( szczególnie jak lekarz gbur i nieumiejętnie wszystko robi ) Ja brązowych nie miałam nigdy za to strachu się najadłam z żywą i cieknącą :/
  8. brązowe plamienia w minimalnym wymiarze i jednorazowe to pół biedy - podobno zdarza się dosyć często alarmująca jest żywa krew. Ja w 15 tyg. miałam mocne krwawienie - myślałam że to koniec ale okazało się na izbie że nic się nie stało i w sumie nie wiadomo skąd się wzięło
  9. my też na weekend do teściów - boshe znowu 2,5h jazdy feeee...
  10. wrzucam malucha :) wymiary wedle suwaczka - 7 tyg z groszem z wymiarów czyli ok 9 z ostatniej @, 160 uderzeń serduszka
  11. u mnie na razie nic ciekawego - zlecenia badań i wywiad a badanie będzie na kolejnej wizycie już z badaniami zrobionymi do piątku wybieram się na usg to będzie więcej info
  12. przecież nie wolno od tak sobie z dnia na dzień z pracy odejść... za takie zachowanie to się kary należą - odgórnie przysądzane... ja nie rozumiem takich ludzi - sami chcą być taktowani fer a zachowują się jak ostatnie świnie...
  13. placki ziemniaczane to i jak lubię a najbardziej placek po węgiersku za to u babci w wakacje często były młode ziemniaczki z koperkiem z mlekiem zsiadłym - takie smaki dzieciństwa :)
  14. dziubala - może to sie tyczy zimnych napojów a nie ciepłych , nie wiem ale mnie od dziecka uczulano aby nie popijać owoców :)
  15. agnessNiestety, ale dzieci również podlegają pod ten §, znam rodziców, którzy płacili kary za zakłócanie spokoju sąsiadom. Tak jest że, nikt nie ma prawa zakłócać spokoju, dzieci również. Każdy chce i musi mieć spokój w swoim mieszkaniu, a rodzice odpowiadają za zachowania swoich dzieci. Takie jest prawo. gdyby każdy sąd był tak idiotyczny aby w ogóle uważać ten paragraf za istotny to ludzie z dziećmi byli by wywalani na obrzeża miasta do slamsów "tylko dla dzieciatych" Nadrzędnym przepisem jest przepis o obowiązującej ciszy między godziną 6-22 oraz o zakazie prowadzenia głośnych prac po godz. 20. Nikt nie ma prawa zakazywać dziecku normalnej zabawy we własnym mieszkaniu czy też chodzenia w kapciach a tu o to chodzi a nie o perfidne hałasowanie w celu uprzykrzania życia innym - Należy rozróżniać te 2 aspekty a nie na ślepo walić przepisami całkowicie niedomówionymi. Skoro sąsiedzi marzyli o błogiej ciszy to powinni przeprowadzić wywiad kogo mają za sąsiadów przed wprowadzeniem się tam a nie po fakcie nękać innych - co zresztą jest również nadrzędnym przepisem kk i grozi za to nie tylko grzywna. To tak samo jak przepis o zakazie wjazdu na skrzyżowanie gdy nie można z niego zjechać i kwestia - gdzie zaczyna się skrzyżowanie ! - co policjant to inna opinia - polecam lekturę o tym aby uświadomić sobie jak kiepsko sformułowane są przepisy w tym kraju.
  16. hej ja pierwszy raz od wczoraj odpoczywam od mdłości - może to już koniec ? nawet znalazłam siłę aby poodkurzać ;) jutro pewnie wybiorę się do lekarza na 1 wizytę to może założy mi kartę już :) z tymi jabłkami i popijaniem to ja bym nie ryzykowała :/ znane są mi przypadki skrętu kiszek po takim "posiłku" - jak zresztą popijanie jakiejkolwiek surowizny - chyba że ciepła woda inaczej działa ?
  17. gatto - oby wszystko okazało się chwilowymi zaburzeniami i mały był zdrowy
  18. hej u nas marudzenie bo się dwójki wyrzynają a do tego pogoda do tyłka :/ ja zdycham bo mnie całymi dniami muli i z utęsknieniem czekam aż młody pójdzie na drzemkę... okropna matka ze mnie
  19. u mnie za to jadłowstret z całodziennym muleniem - paskudztwo :/
  20. a ja szczerze mówiąc nie bardzo pamiętam ale trochę inaczej wszystko odbierałam - w końcu ledwo co 21 lat miałam, naukę dziennie itp. teraz mam spokój, pracuję kiedy mam czas i nie ma takiego pędu jak był kiedyś a i wiek swoje robi i doświadczenie też :) mimo wszystko po 30-stce pewnie już by mi było ciężko się zdecydować a jeśli by doszły jeszcze problemy z poczęciem to już w ogóle :/ może lepiej że tak się to stało ( mój M wyczytał gdzieś że podobno faceci, którzy mają 3 dzieci są szczęśliwsi oraz ci co mieszkają poza miastem ha ha ha - poprawił sobie chłopak humorek ;) no ale jak wiadomo - im więcej tym radośniej mimo większej ilości problemów )
  21. no cóż... też nie planowaliśmy w najbliższym czasie he he he ;) ale z 2 strony tak myślę że w wieku 40-kilku lat będę miała już dorosłe i prawie dorosłe dzieci ;)
  22. ezelka - tym razem październik ;) mam przedział roczny - w każdej części ktoś będzie miał urodziny ;) a do gina idę dopiero za kilka dni - na razie tylko usg miałam i tam wsio ok - wszystko odpowiada wiekowi na jaki ocenił :) oby tak dalej.
  23. u mnie teraz jest jak powinno być - na usg z wielkości odpowiadało 4-5 tyg więc wszystko w porządku za to poprzednia ciąża miała opóźnienie w porównaniu z teoretyczną @ i zawsze było 2 tyg mniej niż powinno jednak w połowie nadrobił i już było ok :) - przez dalszą część miał wręcz przydługie kończyny które wyrastały o 1-2 tyg ponad normę ;)
  24. hej u nas dzień jak co dzień, mały trochę jakiś nerwowy ale pewnie przez kolejne zęby :/, mdłości na razie nie ma więc się cieszę bo się wystraszyłam gdy raz z rana mnie przygięło - już widziałam cały okres z Kingą kiedy to do 5 msc mnie mdliło - oby nadal się nie pojawiło nic ;) zaraz lecę grillować łososia bo już głód powoli doskwiera :)
  25. to zbliżony wiek do mojego bąbla ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...