Skocz do zawartości
Forum

Ardhara

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Ardhara

  1. zbyt duża waga urodzeniowa i wielkość przy drobnej budowie matki to też nie jest extra super i właśnie może być spowodowane przyjmowaniem niepotrzebnie witamin - które nie rzadko powodują nadmierny przyrost dziecka lekarze w większości polecą witaminy bo mają za to bonusy ( gadżety od firmy, wyjazdy i takie tym podobne ) a bardzo często są to specyfiki zbędne. Jeśli macie złe wyniki badań to jasne że należy przyjmować ale jeśli są w normie to nie wiem po co się szprycować sztucznymi witaminami gdy w koło coraz więcej warzyw i owoców .... moje dzieci rodziły się z wagą 3700 i wielkością 55 i 56 cm i dla mnie to idealna waga w porównaniu z moimi parametrami. Witamin nie musiałam brać zresztą i tak organizm nie tolerował - momentalne wymioty. Teraz wyniki mam wzorowe i lekarz nawet nie wspomniał o dodatkowych specyfikach - jedynie dieta bogata w składniki. no ale każdy robi jak uważa i jak woli :) nikogo zmuszać do niczego i przekonywać nie będę jednak nie przesadzajcie z tym łykaniem wszystkiego co ma w nazwie "dla kobiet w ciąży "
  2. hej ja zdycham... nos zapchany, gardło boli, w głowie się kręci, boli, łażę jak po 3 tyg. chorowania - po prostu bosko
  3. oj to wcale nie jest tak że jak 2 płcie takie same to będą się bawić i kochać. Wręcz czasami jest dużo większa rywalizacja niż między odmiennymi ( zabawki, względy ). U nas jak na razie jest wielka miłość siostry do brata i wzajemnie - dzielą się zabawkami, ganiają za sobą i jedno żyć nie może bez drugiego a jednocześnie każde ma inne zainteresowania więc nie ma problemu z dogadywaniem się o zabawkę ;) wszystko zależy od charakteru dziecka - nie da się przewidzieć jak realnie będzie.
  4. ja się już delektuje truskawami - co prawda nie są jeszcze tanie jak barszcz ale podobno w tym roku niestety mają być droższe. Co do rzeczy to ja kupuje kolejne - jakoś nie lubię trzymać rzeczy na zaś bo tracę całą radość z nabywania i kombinowania a i gust mi się odnośnie ubranek zmienia ;) a co do innych wydatków to wózek jest po młodziaku ( bordo więc niezależnie od płci ), łóżeczko mamy dodatkowe turystyczne, niań nie używaliśmy nigdy, sterylizator jeszcze od czasów córki jest a butelki to na bieżąco się kupi. Reszta jak pieluszki tetrowe itp. to już na pewno nowe bo dla mnie to jak bielizna osobista ( tak samo bodziaki )
  5. dziecko to nie mały robocik, który rusza się między tą a tamtą ;) czasami może ruszać się mało w ciągu dnia a czasami brzuch nie może uleżeć na miejscu. najlepiej zjeść/wypić coś słodkiego, położyć się spokojnie i poczekać na reakcję ( ewentualnie popukać do śpiocha )
  6. mnie w 1 ciąży strasznie na czekoladę ciągnęło a ulubionym przysmakiem było mleko bananowe ( potem zbawienie na zgagę ). W drugiej słodycze mogły dla mnie nie istnieć - niezależnie pod jaką postacią ( może dlatego że mam stan przedcukrzycowy ) a teraz czasem jakiś kawałek ciasta czy czekolady ale też bez szaleństw. Za to umiłowałam zielone jabłka, banany ( zielonkawe ), grapefruity, truskawki :) ( może dlatego od początku ciąży spadły mi 4 kg ale zbytnio mnie to nie martwi bo i tak nadmiar był ;) )
  7. mafka - możesz mi wierzyć że od pomidorowej i od ogórkowej figura ci nie poleci ;) ja w poprzedniej ciąży przytyłam ok. 10kg a głównie jadłam mięso i kwasieliznę rozwalają słodycze i jedzenie po nocy oraz brak aktywności :)
  8. jestem na nie i swoją drogą nie mam ochoty zbierać dziecięcych zębów i kości twarzy z ulicy gdy jakiś matoł nadepnie dziecku na klapek a ten byle bzdyczek z przody zrobi ping i dzieciak leci pięknym lotem prosto na twarz w beton... czy też wizyt na ostrym bo dziecku klapek spadł czy zerwał się między kamienie i kostka skręcona czy złamana. jestem za normalnymi sandałami - też przewiewnymi - zapinanymi i dobrze trzymającymi nogę. a osobiście nie znoszę chłopców i facetów w japonkach - akceptuje to jedynie u skośnookich ;)
  9. Ardhara

    Używki....?

    elwiraa co kryje się pod określeniem narkotyki ? bo np dla mnie wyhodowana bez sztucznych nawozów i nie spryskiwana chemiczne trawka to nie narkotyk, tylko zwykła roślina jak każda inna rosnąca na ziemi od powstania świata marihuana w dogodnym klimacie rośnie bez nawozów i pielęgnowania a swoje właściwości zawiera wewnątrz - wystarczy odpowiednia obróbka suszenia :/ Tak samo tytoń. I może maryśka dla wielu to ziółko ale ogólnie zwana jest narkotykiem. tak samo wygląda sprawa wielu roślin w dżunglach - tubylcy używają ich do polowań ( silnie trujące czy też usypiające ) czy też do otumaniania się podczas ceremonii ( halucynogeny itp. ) - i nie mają chemikaliów ;)
  10. my od kilku lat mamy mały, okrągły metalowy ( zmatowiony ) i nic się z nim nie dzieje. ( no i dla mnie plusem jest waga )
  11. irminka15Uważam,że klasa integracyjna to dobry pomysł.Sama w takiej pracuję i dzieci zdrowe nic nie tracą, a wręcz zyskują. Oprócz tego ,że taka klasa jest mało liczna uczy w niej 2 nauczycieli. Ale dla mnie najważniejsze jest to ,że zdrowe dzieci potrafią się bardzo dobrze opiekować się swoimi chorymi kolegami, uczą się tolerancji i wręcz bronią swoich kolegów przed innymi dziećmi. dziecko ma się uczyć i samo mieć opiekę a nie być "tresowanym" do opieki i ochrony niepełnosprawnych.... Dziecko zdrowe powinno iść normalnym trybem nauczania - mieć normalne zajęcia, tematy lekcyjne, zajęcia sportowe a nie takie, przeznaczone dla dzieci z upośledzeniami. To jak wychowywanie psa z kotami... dostosuje się i tylko czekać aż sam zacznie miauczeć :/ Tolerancji mają uczyć rodzice i szkoła w ogólnym pojęciu. ( jak dla mnie też w swoich granicach )
  12. początki siary mogą być ale to jeszcze nie mleko. ja nie wiem co będzie więc trudno mi mówić kiedy się lepiej czułam - w sumie to mam taki zlepek samopoczucia z 2 ciąż więc jedna wielka niewiadoma. jednak ogólnie to nie ma reguły - są kobiety, które latają w ciąży jak by jej nie było i rodzą dziewczynki oraz takie co nie opuszczają toalety a rodzą chłopców - wszystko zależy od gotowości organizmu na zmiany.
  13. ja niby powinnam być przygotowana bo rodziłam 29 czerwca synka ( córka za to - 1 ciąża jest z marca ) ale tym razem jakoś ciężko mi to idzie ;) może się przestawię jak już na co dzień będą takie temperatury. My właśnie jesteśmy w trakcie szukania mieszkania większego ( zmiana spora bo z 38 m2 na min. 60 ale trzeba - nie ma się co gnieździć ) a że mamy kawalerkę 2 pokojową to mam nadzieję że pójdzie szybko :)
  14. no cóż.. ja w ciążowych biegam już od jakiegoś czasu bo w inne nie wejdę ( szczególnie jeansy ) no i są wygodne. Nie trzeba od razu kupować najdroższych pozycji w sklepach - ja kupuje używki na allegro i wydaje naprawdę nie wiele ( spodnie ok 30 zł, spódnice podobnie ). jedynie bluzki kupiłam nowe ale to dlatego że nie były drogie :)
  15. w 1 ciąży zazwyczaj ok 20 tyg się czuje ruchy chyba że ktoś jest mega chudzielcem to wtedy może poczuć wcześniej. W 12 tyg jeszcze nie spotkałam się z ruchami :) najwcześniej od 14-15 tyg. u mnie 1 raz były ok 22 tyg, przy 2 ciąży ok 17/18 a teraz tuż przed 16 ale bardzo delikatne - dopiero teraz czuje co dziennie ale też delikatne ( jeszcze na mocne kopy przyjdzie czas ). Za to dzisiaj szaleje ciśnienie i zdycham - znowu drętwienie ręki i twarzy ale jak się rozpadało to przeszło.. nie cierpię takich zmian :/
  16. u mnie ok. 17 wedle OM a realnie ok. 16-go :)
  17. witaj u mnie nie wiadomo jeszcze co się wierci w "hotelu" ale co dziennie daje znać o sobie.
  18. dla mnie 32 stopnie ( w cieniu ) i brak podmuchu to za wiele - nie mam zamiaru się z tym przepraszać ba - ja wypraszam takie dni ;) jak jechaliśmy do teściów to na drodze wskaźniki pokazywały tempkę asfaltu ponad 40 stopni :/ dzięki bogu już z klimą jeździmy więc w aucie jest ok
  19. to ja proponuje : ja wezmę trochę chłodu od was a dam trochę ciepła od nas :) i będzie ok ogólnie powyżej 30 stopni i duchota to teraz dla mnie za wiele :/ poprzednio nie robiło to na mnie wrażenia a teraz masakra jakaś
  20. ja ogólnie zdycham przez te upały... puf... jak mój mąż przykrywa się kołdrą tak ja leżę plackiem przed klimatorem dziękując za chłodny powiew - masakra a to dopiero początek ciepła :/
  21. takie podstawy już dawno sprawdzałam ;) rzadko kiedy bawię się w coś co mnie nie obejmuje ;)
  22. a czy któraś z Was korzysta z pomocy "rodzina na swoim" ? my do końca roku zmieniamy mieszkanie na większe i chcemy z tego skorzystać - jak wam poszło załatwianie formalności z tym związanymi ?
  23. Mam do was ogromną prośbę, ze względu na fakt, iż moja mama przeszła poważną chorobę i niestety co tu dużo mówić - cofnęła się w rozumieniu cyfr i liter oraz działań na nich, zmuszona jestem wynaleźć podręczniki i ćwiczenia dla pierwszej klasy szkoły podstawowej, które uczą podstaw. Będę wdzięczna za polecenie jakiejś serii przez osoby, których dziecko albo korzysta albo niedawno korzystało z tych pomocy - coś co się sprawdziło i jest czytelnie opisane z góry dziękuje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...