Skocz do zawartości
Forum

Asiunia25lat

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Asiunia25lat

  1. Muszę się wam pochwalić, że dziś mija 10 rocznica jak sie poznaliśmy z mężem. Oczywiście dostałam piękne kwiaty,a poza tym perfumy i kolczyki. Muszę przyznać, że mąż sie dobrze postarał. Jutro muszę sie odwdzięczyć i zrobić mu pyszną kolację przy świecach.
  2. Ja juz po wizycie. Dziś musiałam czekać 3 godz. taka kolejka była. Na szczęście była położna w zastępstwie. Ona w ogóle ma inne podejście niz ta co zawsze jest. Jest miła i nawet chciała mi pomagać z łóżka wstać(po badaniu tętna płodu). Tamtej nikt nie lubi. A lekarz dał mi skierowanie na mocz, morfologię, glukozę i toksoplazmozę(na moja prośbę). Za 2 tyg znów mam iść do niego z wynikami. Nie chce się tak często chodzić bo te kolejki już mnie dobijają. U nas ciężarne nie maja żadnych przywilejów (a szkoda).
  3. Ja jutro idę do lekarza i da mi skierowanie na glukoze i wyniki. Czuję się jakbym miała zaraz się rozlecieć. Ciężko mi wstać z łóżka czy fotela. Nie wiem co będzie w lutym.
  4. Justynko ja tez po pierwszym porodzie dostałam pokarm w 3 dobie i w ciąży miałam spokój. Jednak brak pokarmu bardzo mnie stresował. Piłam wodę non stop i jeszcze herbatki laktacyjne. Tym razem wolałabym żeby pokarm od razu sie pojawił.
  5. Jomiro mimo zderzenia z psem widzę, że ci humor dopisuje.
  6. Dla mnie z piersi nic nie leci. Raz tylko się zdarzyło że po naciśnięciu na pierś poleciało trochę siary. Jak na razie też dużo nie przytyłam (ok. 3 kg), a apetyt mam już trochę większy. Najgorzej to mi dokucza ból krzyża.
  7. Dziękuję Jomiro za zainteresowanie. Na pewno powiem o tym lekarzowi. W czwartek będę u niego i da mi skierowanie na wyniki. Zobaczymy jak tam się sprawa przedstawia. Miłej nocy życzę.
  8. Jomiro kawy i coli nie piję od dawna. Mam tylko nadzieję, że te skurcze nie będą zbyt częste. Solange ja w ogóle w sweterkach nie chodzę, bo mi byłoby w domu za gorąco. Nawet w zimę wolę założyć coś lżejszego a jak sie zrobi zimno to jakiś polar zarzucić. Ten twój podoba mi się, ale rzeczywiście po ciąży będzie wielki.
  9. Jomiro ja tez czasami myślę, że dobrze by było poleżeć, ale jakbym miała tak do końca łóżka nie opuszczać to jeszcze bym zachciała obiadki gotować i gary zmywać. Karim współczuję, że musisz leżeć. Jeszcze nie wiadomo jak u nas będzie ciąża przebiegała. Mnie juz zaczynają łapać skurcze. Jak mnie w nocy w łydce złapał to do teraz czuję jak mnie boli. Ten magnez to chyba nie za bardzo pomaga. Biorę podwójną dawkę plus to co jeszcze w witaminach.
  10. Jomiro widocznie pies był bardzo stęskniony za tobą. Trzymaj sie i uważaj na siebie.
  11. Solange ja też dziś robiłam porządki i też mam problem z odkurzaczem. Dla mnie rura pękła i nie tak łatwo ją dostać bo to odkurzacz jakiejś nieznanej firmy. Mąż jakoś skleił i mam nadzieję, że trochę wytrzyma. Miłego wieczoru wam życzę.
  12. Karim chyba mafinka w szpitalu skoro sie nie odzywa. Zazdroszczę takiego teścia. Tak powiinno być, że teść (i teściowa) dba o synową i wnusia. Niestety nie u każdego tak jest. A płaszczyk naprawdę fajny
  13. Płaszczyk fajny amiriam, ale wydaje się, że na zimę sie nie nadaje. Dla mnie mąż niedawno sam kupił płaszczyk, zrobił mi niespodziankę i nawet pasuje.
  14. no ja też nie wiem jak ja sobie poradzę z wypiciem glukozy. Jak nie zwrócę to będzie dobrze.
  15. Oj moje cycki też nie chcą rosnąć, na początku bolały ale i tak mam ten sam rozmiar. Majm nadzieję, że z pokarmem nie będzie problemu.
  16. Amelko zazdroszczę brzucha bez rozstępów. U mnie niestety teraz są bardziej widoczne jak brzuch urósł. No ale i tak już od 3 lat chodzę w dłuższych bluzkach bądź w tunikach.
  17. Całe szczęście ja juz mam śpiworek (z wełny owczej). Kupiłam go z wózkiem, więc jeden problem z głowy. Trzeba tylko jakiś kombimezon kupić. ale nie wiem w jakim rozmiarze. Wydaje mi się, że mój dzidziuś nie będzie malutki więc waham się czy kupić rozmiar 62 czy 68
  18. U nas pogoda nie najgorsza, świeci nawet słoneczko. Karolino życzę miłej zabawy jutro i na ślubie. Karim no to nie za wesolo u ciebie. Trzymaj się. Wiem że nie chce się leżeć ale jak mus to mus. Ciekawe jak tam u mafinki. Na pewno w szpitalu jeszcze leży skoro sie nie odzywa.
  19. Justynko też bym tak chciała żeby rodzice dali kasę, ale z mojej strony rodzice mają słabą sytuację finansową, a ze strony męża rodzice to raczej nie są skorzy do dawania pieniędzy. Z resztą wcale sie nie interesują przyszłym wnusiem i sie nie spodziewam od nich wiele. A poza tym nie wydaje mi się żebym miała wielu odwiedzających, więc co przyniosą to dziecko będzie nosić. Jak sie ma dużą rodzinę to dobrze zasugerować co będzie potrzebne(np poprzez listę), ale ja wolę sama wszystko kupić.
  20. Justynko no to ci tych nocek nie zazdroszczę. Moja Julka rzadko się budzi żeby pić, co najwyżej siku chce to muszę ją wysadzić na nocnik
  21. Madziu najlepiej jakbyś sobie zrobiła syrop z cebuli i piła 3 razy dziennie. On na pewno nie zaszkodzi dla maleństwa. Ja na początku ciąży byłam przeziębiona i też go piłam. Jomiro ja na szczęście będę miała usg robione jeszcze 2 razy: w 30 tyg i przed porodem. To akurat mi sie podoba.
  22. Agrafko wklej zdjęcie, zobaczymy czy ten twój brzuch naprawdę jest taki duży
  23. Jomiro Zarówno w pierwszej ciąży jak i w tej lekarze nic nie mówili o toksoplazmozie a ja sobie nie zdawałam sprawy że to takie groźne jest. Teraz na pewno powiem żeby dał mi skierowanie na te badania, z resztą będę robić inne. Jak mi nie da to sama prywatnie sobie zrobię. Miałam tylko robioną morfologię, wr, mocz i coś tam jeszcze. Dopiero będę drugi raz wyniki robiła. A wy często robiłyście wyniki? U mnie tak rzadko się robi wyniki czy u was tez?
  24. Dziewczyny ale badania na toksoplazmozę można wykonywać przez całą ciążę, tak? Wiem że już trochę późno, ale lepiej później niż wcale. Witaj Madzia. Mam nadzieję, że będziesz zaglądać tu często bo sporo było tu takich co przyszły, napisały posta czy dwa i ślad po nich zaginął.
  25. Ale dziewczyny mnie nastraszyłyście z tą toksoplazmozą bo ja nie robiłam sobie na to wyników. Nie jest jeszcze za późno żeby sobie porobić wyniki? Mam kota w domu, więc trochę się przestraszyłam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...