Skocz do zawartości
Forum

Betty

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Betty

  1. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    Flawia Możesz mi wysłać swojego maila na PW, to Ci prześlę. Nie pomyślałam, że można jakoś na wątku zamieścić. Czy to się robi w formie jakiegoś linka?
  2. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    Flawia normalnie nie pamiętam ile czapeczek miałam, chyba 2-3 cienkie. Zakładałam po kąpieli ale tylko na samym początku i na chwilę. Jak dziecko ma dłuższe włoski to jest to ważniejsze - żeby mu główka nie marzła. I miałam jedną ciepłą polarową na spacery, ale Kacper urodził się końcem grudnia. Mam tą listę wyprawkową, jest obszerna, trochę niektóre rzeczy się powtarzają i jest to zbiorówka z książek, gazet, internetu i trochę moich dodanych pozycji. Jest tego dość dużo - nie wszystko co jest na liście jest przydatne, zwłaszcza te rzeczy, których stosowanie jest zależne od pory roku. Co do ilości ubranek to jest tylko orientacyjnie, jak już wcześniej pisałam, to zależy od częstości prania itp. Ja mam dziecko zimowe a rajtuzków wogóle nie miałam: na pajaca czy śpiochy zakładałam cienki kombinezonik albo takie wdzianko bluzeczka ze spodenkami i wkładałam do śpiworka takiego do wózka. Wcale nie był gruby, czasem ewentualnie przykrywałam grubym albo cienkim kocykiem, czasem dodawałam osłonkę na wózek. Nie ma co za grubo ubierać dzieci, tylko jedną warstwę więcej a jak dziecko zaczyna chodzić/biegać to nawet jedną mniej. Widziałam jednego tatę w mega-upalny dzień - miał dziecko w chuście, on sam zgrzany a dziecko ciało w ciało przy nim i chyba ledwo zipiało.
  3. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    Witam U mnie rutyna. Kacper znowu nie poszedł do przedszkola, więc z racji tego pojechaliśmy do groty solnej. Ręce mi opadają, nie wiem czy te wszystkie zabiegi zadziałają. Podaję też Ribomunyl (szczepionka na uodpornienie). Duza27 witaj w klubie: ja też wszystko robię najlepiej:) Dlatego dostaję wścieklizny siedząc teraz na L-4, bo wszystko mnie wkurza a sama nie chcę przesadzać z porządkami albo po prostu nie zamierzam kogoś wyręczać. I koło się zamyka. Nadal wściekła. Uporasz się jakoś z tymi porządkami, tylko pomalutku, nie szalej. KarolinaR zgadzam się z Nikitą: rozmiar czapeczki po prostu dla noworodka ale zwróć uwagę jak jest szyta wewnątrz. Niektóre grube czapki są podwójne i wtedy nie ma szwów wewnątrz. Jeśli jest pojedyncza, to myślę, że lepiej aby miała szwy po bokach a nie z tyłu, bo jak dziecko leży w wózku - zazwyczaj na pleckach - to potem szwy gniotą główkę (metki też). Można też zakładać cienką bawełnianą (taką jak po kąpieli) i na to cieplejszą. Niektóre grube czapki mogą "gryźć". Jeśli chcesz kupić rękawiczki to takie całe, bez żadnych paluszków. Ja tam na początku zakładałam skarpetki i wywyjałam kombinezonik na rączki. Nikita jest taka różnorodność smoczków, że można oszaleć. Kup jeden w najmniejszym rozmiarze a potem zobaczysz czy spasuje dziedziaczkowi. Przede wszystkim nigdzie nie jest powiedziane, że dziecko musi mieć smoczek. Pierś w zasadzie powinna wystarczyć. Moje dziecko tylko kilka razy miało smoczek w buzi i to po raz pierwszy w szpitalu za namową głupiej pielęgniarki, która stwierdziła, że przekarmiłam dziecko i zamiast piersi kazała dawać smoczek. Kacper najpierw nie umiał ssać a potem jak się przysadził to jadł i jadł. Teraz wiem, że piersią dziecka przekarmić nie można! Smoczek podawałam w kryzysowych sytuacjach a i tak zwykle go wypluwał. Odpadł mi problem zgryzu, wstawania w nocy do płaczącego malucha i poszukiwania wyplutego smoczka no i żadnych akcji z odzwyczajaniem potem tak od smoczka jak i od butelki. Dziewczyny, czy Wam też brzuchy już przeszkadzają? Ja mam chyba już bardzo duży, ledwo zapinam się do kurtki, nie wiem co będzie dalej. W nocy nie wiem jak się ułożyć. Najgorzej się schylać do dziecka, założyć mu buty itp. Nawet podnieść się z pozycji kucania trudniej, bo większy ciężar trzeba dźwignąć:)
  4. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    Witajcie. Mam totalną załamkę. Kacper pochodził 3 dni do przedszkola i znowu ma katar. W nocy dużo płakał, bo miał jeszcze wodnisty i wszystko mu wypływało z nosa. Dzwoniłam do lekarki, musi zostać znowu w domu, nie wiem jak długo. Darenka, Flawia miło że moje rady się przydają. Ja się tak rozpędzam podczas pisania że aż pewnie zanudzam ale przez to siedzenie w domu to normalnie nie ma z kim pogadać. Więc piszę... Flawia co do rady w spr. ilości śpiochów itp., to mnie teraz zagięłaś:) Przyniosłam co prawda pudełka z ciuchami ze strychu ale tylko rzuciłam okiem, dopiero będę prać i wtedy będę miała orientację ile tego faktycznie jest. Myślę, że jakieś 6-7 kompletów powinno wystarczyć, ale jeśli nie chcesz w pośpiechu suszyć to nie wiem ile. Zależy jak często zamierzasz prać. Takie ubranka mało miejsca zajmują w pralce i ekonomiczniej jest mieć pełny wsad (chyba że ktoś ma pralkę, która waży pranie) ale dochodzą jeszcze pieluchy tetrowe itp. (ja miałam 40 i jakaś połowa była na pewno w użyciu). Pieluchy często były posikane, kiedy kładłam małego na przewijak. Stąd też nie polecałabym pokrowców na przewijaki, chyba że ogromne ilości, ale taniej wyjdą pieluchy, bo przynajmniej u mnie zazwyczaj przy przewijaniu była jeszcze wpadka w postaci kupki albo siuśków. Ja wyprałam calutki wózek przed urodzeniem Kacpra, wszystko akurat dało się wrzucić do pralki ale w zasadzie wystarczy wyprać środek w proszku dla dzieci (Lovela albo Jelp) a budkę, boki na zewnątrz itp. można gąbką, jak któraś z dziewczyn pisała. Jeśli chcesz teraz wyprać, to możesz odpinane części zapakować w jakiś worek a resztę nakryć czymś. Co do materacyka w wózku to nie mam porównania. Ja jakiś tam miałam i był dość miękki. Sama musisz ocenić, za miękko też dziecko mieć nie musi. Nikita ja mam usg na każdej wizycie czyli co 3 tygodnie. Włosy ścinam i farbuję co miesiąc, nie boję się absolutnie żadnych przesądów. Nie polecałabym jednak bardzo wcześnie robić wyprawki (początek ciąży), bo wtedy to różnie bywa. Nie chodzi o żaden przesąd tylko o ból spowodowany ewentualną stratą dziecka, chyba wiecie o co chodzi. Cudaczek dobrze, że po badaniu wszystko ok. AgaNow mam nadzieję, że jakoś wytrwasz w diecie. Faktycznie mało przytyłaś, co na to lekarz? Ja jestem już prawie 10 kg do przodu i brzuch mam ogromny, jak zrobię fotkę to wkleję. KarolinaR mebelki prześliczne!
  5. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    Pbmarys przykra historia. Mam nadzieję, że jakoś sobie wszystko poukładasz, Mała będzie pod dobrą opieką a Ty pójdziesz do szpitala wybranego przez Ciebie. Lepiej teraz iść, może nie potrwa to zbyt długo. Nie warto ryzykować. Flawia Nie wiem jak to jest w sterylizatorze do mikrofalówki, ale ja mam z Aventu parowy i tam można wkładać też inne butelki czy przedmioty. Ja sterylizowałam łyżeczki plastikowe, kubeczki itp. Nie martw się przyrostem wagi, po porodzie wszystko zrzucisz. No i życzę, żeby wózeczek jak najszybciej dotarł:) KarolinaR świetne rozwiązanie z tą położną. AgaNow współczuję. Ja mam teraz męża na miejscu ale i tak cały dzień go nie ma, bo albo jest w pracy albo dłubie coś w naszym remontowanym domku. Monsound zgadzam się z Flawią. Warto kupić najmniejszą butelkę na wszelki wypadek i dobrze by była z tej samej firmy co upatrzony przez Ciebie laktator. W aptekach można też kupić jednorazowe mleka w saszetce albo w butelce ok. 200 ml. Warto kupić i mieć pod ręką. Kupowanie normalnego opakowania jest kosztowne i ryzykowne, bo nie wiadomo, jak dziecko zareaguje na mleko z danej frmy a takie próbki można przetestować. Ja w pierwszym dniu po powrocie ze szpitala jeden raz podałam mleko z butelki, bo miałam nawał i zastój i wydawało mi się, że mleko nie leci. A butelka może się również przydać na wodę albo jakąś herbatkę, chociaż przy wyłącznym karmieniu piersią chyba tylko przy wielkich upałach można dopajać wodą, ale niekoniecznie. Jeśli dziecko jest leniwe w ssaniu, to tym bardziej lepiej nie podawać nic w butelce. Na kolki zamiast herbatki w butelce lepiej podać coś w kropelkach. Ja też czuję wszędzie ruchy, i na górze i na dole, czasem tak wojuje, że szok.
  6. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    Ja mam ręczny laktator z Aventu. Kacper nie pił z butelki, więc odciągałam tylko do butelki z Aventu albo do woreczka który wkładałam do tej butelki, butelkę zakręcałam specjalną zakrętką albo woreczek zamykałam na klips i zamrażałam. Kacper sporadycznie pił mleko z rezerwy, i tylko łyżeczką. Zresztą prawie zawsze miał cyca w zasięgu:) Laktator przyda się przy nawale, podejrzewam, że elektryczny jest wygodniejszy, ja też jak AgaNow się napompowałam. W dodatku w szpitalu w nerwach źle skręciłam laktator, myślałam, że jest zepsuty i dali mi w szpitalu taką trąbkę prl-owską (masakra). Dopiero w domu na spokojnie się odessałam i potem już było ok. Mam też świetną książkę nt. karmienia, bardzo mi się przydała przy różnych problemach, nie pamiętam tytułu - muszę dopiero jej wyszukać w pudle na strychu. Myślę, że lepiej upatrzyć czy zamówić laktator w zaprzyjaźnionej aptece i ewentualnie kupić jak będzie potrzeba - nawet jak będziecie w szpitalu a będzie potrzeba to mąż może pobiec do apteki. Wszystko zależy od tego, jak długo zamierzacie karmić piersią no i jaki jest stan brodawek. Przy takich "wciągniętych" podobno bardzo trudno się karmi i wtedy chyba tylko odciąganie wchodzi w grę. Co do podgrzewacza to pewnie zdania są podzielone. Nie pamiętam jak to jest w przypadku mleka matki ale chyba powinno stać w lodówce a nie np. pół nocy się podgrzewać. A jeśli ktoś zamierza karmić mieszanką, to po co grzać przez pół nocy wodę, lepiej podgrzać wodę w mikrofalówce albo mieć przy łóżku w termosie i dosypać mleko. Podobno nie można podgrzewać mleka w mikrofalówce, bo zmienia się struktura białek czy coś w tym rodzaju. Ja nie użyłam ani razu podgrzewacza. Acha, i jak się karmi tylko piersią, nie używa się laktatora, to nie ma sensu kupować sterylizatora. Jak trzeba coś sporadycznie wyparzyć to można w garnku z wodą.
  7. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    Monsound takie zastoje w ruchach się zdarzają. Ja pod koniec pierwszej ciąży podeszłam nawet do szpitala i poprosiłam, żeby mi zrobili KTG, bo chyba ze dwa dni miałam ciszę. Na szczęście wszystko było w porządku. Nie ma się co stresować na zapas, ale oczywiście lepiej chuchać na zimne.
  8. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    Flawia te kapciuszki są ładniejsze od tych, które zamówiłam, ale ja nawet nie planowałam takiego zakupu. Wyszło, że dodałam 9 zł do kosztu koszul i tyle. Martwię się tylko trochę, czy te koszule nie będą za duże. Pajacyki słodkie ale wszystko kurcze takie drogie. Ja w ostatnim czasie troszkę w ciucholandzie kupiłam a jak zniosłam pudła z ubrankami po Kacprze to się okazało, że niektóre rzeczy nawet niepotrzebnie kupiłam. Teoretycznie dziecko nie wynosi tylu rzeczy ale plus jest taki, że jak się ma więcej to można zebrać większą kupkę do prania i dopiero wtedy prać jak jest cały wsad w pralce. W końcu i tak pierze się te rzeczy w innym proszku, a czasem trzeba wygotować. A miałam też taką sytuację, że jak Kacper miał silną biegunkę i wymiotował, to nawet w nocy włączałam pralkę, bo co chwila go przebierałam, dobrze że miałam piżamki rezerwowe i śpiworki. Monsound i jak zdrówko? Zapomniałam dodać, że miksturę dobrze popić gorącą herbatą, wtedy imbir lepiej działa - rozgrzewająco. Możesz też pić calcium c. Cudaczek pomysł z lampką doskonały. Ja też przebierałam dziecko przy słabym świetle i nic do niego nie mówiłam albo tylko szeptałam. Podobno wtedy dziecku łatwiej odróżniać dzień od nocy i wtedy nie ma ono chęci na jakieś zabawy o 3 nad ranem. Odpukać, Kacper pięknie przesypia noce, oczywiście wcześniej z przerwami na karmienie i przewijanie (i tylko na to) a teraz czasami coś mu się śni i zapłacze. Pomijam sytuacje, kiedy dziecko jest chore. Poza tym zawsze starałam się być konsekwentna i do swojego łóżka brałam małego tylko na karmienie a potem odkładałam do łóżeczka. Nikita zaszalałaś na tej imprezce:) Ja bym się też gdzieś wyrwała. Kacper dopiero dziś po przerwie poszedł do przedszkola, muszę nadrobić zaległości w niektórych sprawach, bo przy nim nie mam szans nic zrobić. Wczoraj już wychodziłam z siebie, bo mąż miał coś pilnego do zrobienia i nie było go w domu (jak zwykle). A jak się siedzi z dzieckiem 24h na dobę, to nawet przy w miarę grzecznym dziecku można już świrować. Pbmarys Ty co prawda będziesz teraz miała chłopca, ale niektóre rzeczy po Róży chyba możesz wykorzystać? Zwłaszcza te pierwsze typu body, pajace, jeśli są unisex. Może wstrzymaj się z wyprzedażą ubranek po małej a jak Ci się nie uda skompletować wyprawki to zawsze coś masz awaryjnie, chociażby po domu jak założysz to tragedii nie będzie a jak się uda później, to dokupisz co trzeba. Przed świętami zawsze więcej wydatków, więc może się nie ma co jeszcze śpieszyć.
  9. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    Flawia nie wiem jak to jest z tym magnezem. Na pewno bez konsultacji z lekarzem lepiej ostrożnie dawkować. Farmaceutka zapytała mnie z jakiej firmy mam ten magnez i wtedy powiedziała w jakich dawkach go stosować. Jeśli są wskazania, to lekarz na pewno zwiększy dawkę. Sama również spytam lekarza na najbliższej wizycie. Z tym spirytusem się jeszcze troszkę wstrzymam dzień - dwa, bo ranę mam na prawdę poważną, a potem zrobię jak piszesz. Też wydaje mi się, że co dla noworodka bezpieczne to teraz nie powinno raczej szkodzić. Madzia dbaj o siebie i nie przesadzaj z porządkami. Zdrowie jest ważniejsze.
  10. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    Flawia historia mrożąca krew w żyłach, dosłownie! Dobrze, że nie skończyło się gorzej. Tak to jest czasami z rodzicami. Chyba przedwczoraj przeczytałam w necie artykłuł, że ok. 1,5 km od mojego domu błąkało się 4-letnie dziecko po ulicy. Okazało się, że mama pozwoliła córeczce pobawić się przed blokiem! Dzieciak ruszył na spacer i plątał się w pobliżu pawilonów handlowych! Ja akurat mam w domu MgB6 i rozmawiałam dziś z koleżanką farmaceutką - mam brać po jednej wieczorem, ale nie stosować zbyt długo, ok. tygodnia. Skurcze powinny ustąpić. Mam inny problem - miałam wrastający włosek na łydce i zrobił się z tego taki niby ropień, który oczywiście wygniatałam i teraz powstało coś w rodzaju czyraka. Właściwie to mam już otwartą ranę a dosadniej mówiąc dziurę w nodze. Ropki bardzo mało, ale jest to trochę obrzęknięte, czerwone i twarde dookoła rany. Robiłam okłady z riwanolu a dziś zastosowałam maść ichtiolową, po czym dopiero potem doczytałam, żeby nie stosować na otwarte rany. Koleżanka radziła mi też maść Tribiotic (akurat mam w apteczce) ale czytałam, że w ciąży należy zastosować, jeżeli potencjalne zagrożenie przeważa nad zagrożeniem dla płodu czy coś w tym rodzaju. I co mam zrobić? No nie masz cukrzycy, wiadomość świetna, zwłaszcza przed świętami:) Możesz trochę pofolgować:) Ja przed następną wizytą 21 grudnia muszę zrobić, ciekawe co będzie. Mój mały oczywiście też broi, czasem tak się wierci, że szok. Wstyd mówić, ale nie zawsze te ruchy są przyjemne... U mnie z porządkami jest generalnie lekki problemik. Ja jestem trochę może bałaganiarą, ale to coś innego niż brud. Lubię bardzo dokładnie sprzątać, czyścić, no może nie zawsze mi się chce. Problem w tym, że mieszkam z osobą, która jest mniej dokładna ode mnie (ja może trochę przesadzam). Niestety to ona jest u siebie i ja za bardzo nie mogę stawiać wymagań. Jestem strasznie nerwowa, bo sama za wiele też nie mogę szaleć ze sprzątaniem ze wzgl. na mój stan a jak się siedzi w domu cały czas to bardziej wszystko wkurza. Poza tym nawet jak są to jakieś lżejsze prace to zwyczajnie nie mam motywacji, bo niby dlaczego ja tylko mam sprzątać tak dokładnie?! I to jest główna przyczyna moich nerwów związanych z mieszkaniem. Nawet jak zamieszkam sama z mężem i dziećmi, i sama wszystko będę musiała sprzątać, dom będzie większy, to jeśli nie sprzątnę - będę mieć pretensje tylko do siebie a teraz.... KarolinaR na pewno coś znajdziecie, cierpliwości.
  11. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    cudaczekNikita85Cudaczek mam do Ciebie takie pytanie, bo Ty kupiłaś tą koszulę na poród S/M, a mówiłaś, że L/XL była stanowczo za duża, a ja nie wiem jaki rozmiar kupić, stąd moje pytanie. Jakie masz wymiary? Tzn. wzrost, waga i obwód brzucha na dzień dzisiejszy ??? Jeśli można zapytać ??? Jak nie chcesz to nie pisz, nie pogniewam się. I czy ta piżama teraz w brzuchu jest taka akurat na Ciebie czy jeszcze masz luz na brzuszek który się powiększa ??? Z góry dziękuję i sorki za te pytania.Ja mam na metce "S" nie wiem skąd u tego sprzedawcy s/m. przymierzałam "m" ale wisiała mi na ramionach i wogól gorzej niż w worku. Ja mam 172 cm. Przed ciążą wazyłam zazwyczaj w granicach 55 kg, teraz narazie niewiele więcej. W biodrach mam teraz 92cm, a w brzuchu 89cm.Koszula nie jest opieta na brzuchu. Zresztą mocno ją rozciągnełam w brzuchu rekami jak przymierzałam i spokojnie weszłaby mi tam jeszcze poduszka.Wieć jesli masz podobne wymiary albo ciut większe to weź s/m, ale jesli znacznie więcej masz w brzuchu i boidrach to lepiej większą, aczolwik jest wtedy większa w ramionach :/ Cudaczek pytałam o te rozmiary - metki na koszulach, to podobno zależy od producenta, ale pani sprzedająca zapewniła mnie, że wyśle jak najmniejsze koszule dla mnie. Nie wiem czy podobnie jest z kapciami, które oznaczają 36-37 ale już nie chciałam jej pytać, bo przez pomyłkę wylicytowałam 38-39. Na szczęście bez problemu zgodziła się na wysłanie rozmiaru 36-37.
  12. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    Duza27 ja te kapcie kupiłam właśnie tylko dlatego, że nie płacę już za wysyłkę. Kupiłam u tego sprzedawcy 2 koszule do karmienia i właśnie te kapcie, w sumie płacę 11 zł za wysyłkę wszystkiego.
  13. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    AgaNow współczuję. Pierwsze święta po stracie kogoś bliskiego z pewnością są smutne, ale za rok na pewno będzie łatwiej. Zamówiłam na allegro te koszule (z żyrafkami i z misiami), chyba sobie jeszcze kupię kapcie PANTOFLE,KAPCIE,PAPCIE tylko8.99złWYPRZEDAZ 36=37 (1350201749) - Aukcje internetowe Allegro myślałam o fioletowych z kwiatkami. Czekam tylko na informację, czy wyślą mi je w ramach ceny za wysyłkę koszul. Czy Wam się zdarzają skurcze mięśni? Podobno to częsta przypadłość w ciąży. U mnie się to zdarzało już od wielu lat (stopy), zazwyczaj na jakiś imprezach tanecznych typu wesele, kiedyś na lodowisku w sztywnym bucie, który oczywiście musiałam natychmiast zdjąć bo nie było sposobu żeby rozruszać stopę. Najgorsze, że dość często zdarza mi się to podczas jazdy samochodem, tak właśnie dziś się stało. Musiałam rozsznurować but, stałam na poboczu i masowałam stopę a potem jechałam w samej skarpetce. Muszę chyba zacząć zażywać magnez. Margo to chyba faktycznie jesteś najstarsza. Wydaje mi się, że dotychczas to ja miałam najwięcej wiosenek:) Ja skończyłam 34. Monsound współczuję z powodu choróbska. Ja w ciągu półtora miesiąca miałam dwa razy katar, pisałam kiedyś o domowych sposobach na przeziębienie. Ja m. in. stosowałam imbir mielony wymieszany z miodem i sokiem z cytryny, bodajże 3 razy dziennie po łyżeczce.
  14. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    heheh Margo ale się uśmiałam. Faktycznie z tym telefonem zięcia na porodówkę to może wyjść wesoło. A czy zięć (czyli również Twoja córka - jak wnioskuję) ma już dzieciaczka?
  15. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    Witaj Margo66 Napisz coś o sobie, ile masz lat, skoro piszesz, że chyba jesteś najstarsza? Czyżby 66 w nicku to rok urodzenia? Napisz coś o swojej gromadce i ogólnie jak przebiega ciąża. Monsound ja w pierwszej ciąży kupiłam nowe ciuszki na początku, potem dostałam całą masę, łącznie z body czy pajacami a teraz nawet w rozmiarze 56 sobie kupiłam w ciuchach. Porządnie je upiorę i uprasuję. Ja też nie mam kupionych prezentów i w tym roku chyba bardzo się ograniczę. Po ostatnich świętach mam pomysł, który podsłuchałam u koleżanki. U niej jest sporo osób do obdarowania i po prostu losują kto komu robi prezent. Tym samym każdy kupi jeden prezent dla kogoś a i nikt bez prezentu nie zostanie. No w małżeństwach, parach gdzie budżet wspólny to wiadomo - dwa prezenty wychodzą, ale zawsze to dwa a nie 6 jak np. u mnie.
  16. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    Flawia ja nowe też kupowałam ale głównie te bardziej do ciałka czyli body, śpiochy, pajace więc do rozm. 68 w zasadzie miałam nówki. No i jak sobie przypomnę, że wszystko wcześniej gotowałam i prasowałam z dwóch stron to masakra. Teraz na pewno nie bedę tak przesadzać. Oczywiście będę używać na początku proszku typu Lovela (tańsza od Jelpa) a potem Vizir sensitve, ale nie będę przesadzać z gotowaniem prania i prasowaniem. Prawdopodobnie na samiutkim poczatku będę gotować tylko pieluchy tetrowe i ewentualnie jakieś zasiusiane ubranka. Kacprowi prasowałam ok. 6 miesięcy wszystko, teraz pewnie też na początku będę prasować, bo ubranka są wtedy bardziej miękkie, ale wszystko będzie z umiarem.
  17. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    Mierzyłam swoje koszule nocne i mam wrażenie, że te z allegro mogą być na mnie trochę za duże. 50 cm pod pachami to ok. 5 cm więcej niż w moich, no i są dłuższe niż moje ale chyba mimo wszystko się zdecyduję, bo cena jest niska a to rozpinanie bardzo mi odpowiada. Ja mam jedną taką zawiązywaną jakby w kopertę, ale dobrze się karmi tylko z jednej strony, gdzie jest zakładka, bo wewnętrzna część jest na stałe i tu ciężko cyca wystawić ale chyba tylko u mnie bo cyc mały:) Takie ukośne rozpięcie w moim przypadku jest nawet lepsze niż na środku. Drugą mam z rozcięciami pionowymi na piersiach ale za wąska pod szyją i jak już się nie nosi biustonosza do karmienia to raczej niezbyt odpowiednia, bo rozcięcia się rozłażą i cycki są na wierzchu. Nikita my tu pisałyśmy głównie o śpiworkach do spania w łóżeczku, nie wiem, które Ty masz na myśli. Te są z różnych materiałów i różnej grubości, również cieniutkie w wersji letniej. Bpmarys pisała chyba o śpiworkach do wózka.
  18. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    Witajcie U nas sypie na całego. Mimo tej pogody pojechałam z małym do groty solnej, Kacper bawił się w piaskownicy (a raczej "solnicy") a ja sobie ucięłam drzemkę na leżaczku. Flawia super ten otulaczek. Z pewnością bardziej zda egzamin od śpiworka w rozm. 56. Oczywiście równie dobrze można zawinąć dziecko w pieluszkę flanelową (kokonik) i jak pisze Cudaczek otulaczek może być zbędny, ale jeśli możesz sobie pozwolić na takie zakupy to czemu nie. Śpiworek uroczy tylko te ceny mnie powalają. Prawdę mówiąc ze śpiworków tylko dwa miałam nowe (prezenty), pozostałe kupowałam używane, ostatno nawet kupiłam taki duży cienki na lato za 3,50 zł w ciucholandzie. Ubranka też w większości mam używane. Jest mnóstwo rzeczy ładnych i nie zniszczonych w takich sklepach, ale oczywiście co nowe to nowe. Flawia, zwróć uwagę, w jaki sposób zapinają się śpiworki, bo metody zapinania są różne i dobrze żebyś wybrała to, co dla Ciebie będzie najwygodniejsze. Są rozpinane na środku, zamek z dołu do góry albo z góry na dół, dwa zamki góra-dół, są z boku na zamek i dodatkowo na zatrzaski na ramionkach, jest zamek wszyty wzdłuż dolnej części śpiworka, rozwiązań cała masa. Dla mnie najwygodniejszy jest jeden ze śpiworków, które mam: zamek jest zapinany z dołu do góry (nie muszę u góry łączyć dwóch stron zamka). A w tym rozwiązaniu mam też możliwość rozpięcia od dołu np. żeby sprawdzić, czy dziecko ma ciepłe nóżki albo do zmiany pieluchy. Cudaczek pościel ładna, fajnie że taki gruby ochraniacz, podobną widziałam właśnie kilka dni temu w sklepie i miałam straszną chętkę na nią. Duza27 świetnie, że wyrobicie się szybciej z remontem, zawsze to mniej stresu.
  19. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    Cudaczek nie lubię kupować ciuchów bez mierzenia. Nie lubię zbyt ciasnego dekoltu, dlatego mam do Ciebie prośbę: czy mogłabyś zmierzyć odległość jaka jest od karczku do dołu dekoltu? Gdyby dekolt nie był zbyt mały to wybrałabym dwie spośród tych: S=M koszula ciążowa,do porodu,karmieniaWYPRZEDAZ (1347166774) - Aukcje internetowe Allegro żółta S=Mkoszula ciążowa,do porodu,karmieniaWYPRZEDAZ (1340808918) - Aukcje internetowe Allegro czerwona S=M koszula ciążowa,do porodu,karmieniaWYPRZEDAZ (1347166297) - Aukcje internetowe Allegro pomarańczowa z napisem Baby on board
  20. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    Darenka my kiedyś wynajmowaliśmy mieszkanie w bloku, przez rok, super się mieszka samemu, ale z drugiej strony może lepiej pieniądze wydane na czynsz przeznaczyć np. na ratę kredytu. Ja co prawda nie mam możliwości wzięcia kredytu hipotecznego, ale mieszkając kątem u kogoś mam większe szanse żeby z bieżącej kasy coś robić. Oczywiście coś za coś, nie mam swobody, ale wynajmując mieszkanie tylko wydłużyłabym czas oczekiwania na przeprowadzkę na swoje. Życzę, żebyście i Wy jak najszybciej zamieszkali w swoim domku.
  21. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    Flawia, Cudaczek czytam komentarze dot. sprzedanych koszul, nie wiem czy to o te same chodzi, ale wygląda na to, że jakieś sprzedane nie były bawełniane. Cudaczek czy możesz zajrzeć na metkę albo po prostu ocenić, czy to faktycznie w 100% bawełna?
  22. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    Monsound dzięki za słowa otuchy, też mam nadzieję, że los się w końcu odmieni. Jestem ciągle nerwowa, bo bardzo chciałabym mieszkać już w swoim domku, ale jeszcze sporo pracy nas czeka, zanim go wyremontujemy. Remont gruntowny to i wydatki duże a tu ciągle coś wypada nieoczekiwanego. Poza tym warunki w jakich mieszkam doprowadzają mnie do szału, jest mało miejsca i trudno się mieszka z kimś, kto ma inną receptę na życie. Mam nadzieję, że do następnej zimy będę już u siebie.
  23. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    Flawia bardzo mi się podobają te koszule. Ja coś tam mam, ale chętnie bym sobie kupiła takie - ze dwie jak nic, mogą się przydać również po karmieniu. Kiedy spodziewasz się dostawy? Jestem ciekawa Twojej opinii, czy są w miarę dobrej jakości. Mam już dość tej zimy. Dziś byłam w grocie solnej z małym, wyjechałam z parkingu i na środku drogi (wewnętrznej na szczęście) tak mi ślizgały koła, że ani w tył ani w przód nie mogłam ruszyć. Próbowałam na różne sposoby, najspokojniej jak można, i z dwójki itp. Dobrze, że w końcu nadszedł jakiś dziadek i już go nawet chciałam ścigać, bo się bałam że go rozjadę a on taki dziarski, że mi wypchnął auto i jakoś ruszyłam. Wczoraj z kolei przez tą ślizgawicę nie mogłam się włączyć z podporządkowanej w główną drogę, bo ruszałam na wzniesieniu, w dodatku ruch, więc trzeba dynamicznie wyjechać a jak to zrobić w takich warunkach? Brzuch już mi nieźle przeszkadza, przede wszystkim problem jest z tym ubieraniem kurtek, butów, schylanie się do sznurowania butów... Nawet nie chcę myśleć, co będzie pod koniec ciąży.
  24. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    pbmarys w tym siedzisku dziecko może być w pozycji siedzącej albo półleżącej i tyle. Nie jest to chyba za zdrowe rozwiązanie, bo dziecko właśnie tylko siedzi i nic, na takiej nierówniej powierzchni mimo wszystko ma ograniczenia ruchowe. Dzieciaczek powinien ćwiczyć przewroty z brzuszka na plecy i odwrotnie, podnosić główkę z pozycji leżącej. Myślę, że lepszym rozwiązaniem jest mata edukacyjna albo tzw. zabawka gimnastyczna (canpol albo baby-mix). Z pewnością lepsze dla właściwego rozwoju maluszka. Dla mnie takie siedzenie z podparciem to takie rozwiązanie jak nauka chodzenia w chodziku. Tylko przy sporadycznym użyciu nie ma większego znaczenia, a szkoda kasy na takie rozwiązania. Ale to oczywiście tylko moje zdanie. Masz prawo się z nim nie zgodzić. Mam dziś załamkę. Ostatnio piętrzą mi się problemy, jeszcze dziś doszedł kolejny, który muszę rozwiązać. Ehhh szkoda gadać. Mam nadzieję, że w końcu karta się odwróci i będzie coraz lepiej. Musi być...
  25. Betty

    Marcowe Mamusie 2011

    Hejka AgaNow ja też ostatnio zwlokłam część ubranek ze strychu, jeszcze mam trochę pudełek do przejrzenia i też planuję pranie i prasowanie tak końem grudnia, początkiem stycznia. Myślę, że z ubranek mam wszystko co potrzeba. Flawia ten śpiworek z regulowaną długością widziałam jakieś 2 lata temu w C&A w Belgii, nie wiem jaki asortyment jest u nas, bo w polskim C&A nigdy nie byłam. A te z regulacją pod paszkami chyba ktoś sprzedawał na allegro. Do zawartości twardego dysku dostanę się, jak kupię jakąś specjalną kieszeń na ten dysk, nie wiem jeszcze kiedy kupię. Chyba jadłam już podobną sałatkę u rodzinki w ostatnie Boże Narodzenie, ale zrobię. Ja kieleckiego używam do jajka w majonezie, do wszystkiego innego dla mnie jedyny i niepowtarzalny http://www.dl.be/dl/default.asp?CID=211&IID=28 niestety u nas chyba niedostępny. Co do przejezdności dróg, to ja miałam taką historię w pierwszej ciąży: w 8. miersiącu ciąży pojechałam do miasta oddalonego od mojego o ponad 20 km. na zakupy wyprawkowe. Na razie trasa szybkiego ruchu jest w budowie, jest to zwykła jednopasmowa droga, w normalnych warunkach jedzie się ok. godziny może z hakiem w godzinach szczytu, wieczorem można zajechać w jakieś 30 min. To był listopad i dzień, w którym zima po raz pierwszy poważnie zaatakowała. Było tak ślisko, że co chwila jakieś tiry blokowały drogę, szczególnie na wzniesieniach. Przejechanie pierwszego odcinka - ok. 2 km zajęło mi 4 godziny a reszta ponad 2, w sumie jechałam ponad 6 godzin trasą ok. 24 km, co kawałek trzeba było stać, oczywiście cały czas odśnieżać szyby, bo tak sypało, cholernie ślisko, do domu dotarłam przed 23 i wtedy miałam wizję mojego wyjazdu do porodu - bo właśnie w tamtym mieście rodziłam. Na szczęście obyło się bez przygód. No poza akcją z akumulatorem, bo miałam kupiony nowy ale jescze nie założony i jakoś zwlekaliśmy z tym no i jak już mąż poszedł rozgrzać auto przed wyjazdem do szpitala (koniec grudnia) to się okazało, ze jeszcze trzeba wymienić ten akumulator, bo nie było szans odpalić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...