9 miesięcy, ciąża

Styczniowe mamy 2020

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Aluap

Aluap

Justa 31 jak się czujesz??? Jak Ci mija dzień?
Aga907 witaj, na pewno dostaniesz tu wsparcie w tych złych i dobrych momentach :)

--

https://www.suwaczki.com/tickers/w4sqdqk3uwg118d1.png

66108 aluap Kobieta, 35 lat, Kraków
domifikimiki

domifikimiki

czesc dziewczyny
mam nadzieję ze u wszystkich z nas wszystko przebiegnie pomyślnie.
ja w weekend byłam na wsi u teściów odpoczelam trochę na świeżym powietrzu. dodatkowo mąż rozebrał wózek po 1 dziecku na czynniki pierwsze i zabrałam elementy do domu i wybrałam. wszystko w pralce choć miałam wątpliwości. ale to był świetny pomysł bo wszystko czysciutkie jak nowe. tylko żeby teraz mąż złożył spowrotem. hihi

--

https://www.suwaczek.pl/cache/89f8f5987c.png

66219 domifikimiki Kobieta, 32 lata, Olsztyn
kasia_maj

kasia_maj

Dziewczyny aby was nie stresować swoimi problemami na chwilę się wycisze nie będę was przygnebiac.
Za was wszystkie trzymam kciuki.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/3jgx3e3k2b7bgeta.png
https://www.suwaczki.com/tickers/3i49df9h5v4kvtu1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/mhsvx1hpf6fogdwx.png

36364 kasia-maj Kobieta, 33 lata, Babice
Justa31

Justa31

Kasia_maj tu nie chodzi o przygnębianie nas swoimi problemami. Wiadomo u jednej lepiej u drugiej niestety gorzej ale takie zycie liczy sie tez wsparcie. Jak Twoje sanopoczucie.
Aluap a ja dzisiaj lepiej. Leżę według zaleceń i wstaję tylko do toalety.Tak jak pisalam przetlumaczylam sobie poukladalam sobie w w głowie i wiem ze trzeba walczyć o każdy tydzień dla naszej Kruszynki. Czekam na wizytę swojego dziecka bo bardzo sie steskniłam.

65717 justa31 Kobieta, 31 lat, Przemyśl
Mrs.Anna86

Mrs.Anna86

Aluap - też myślę, że we wszystkim trzeba zachować rozsądek. Kolega, który jest fizjoterapeutą, też zawsze zwraca mi uwagę, jak zakładam nogę na nogę, ale robił to nawet, gdy nie byłam w ciąży i tłumaczył szkodliwość takiej postawy jakoś inaczej (nie pamiętam niestety).
Co do podnoszenia rąk i rozciągania więzadeł to pierwsze słyszę. Fizjoterapeuci mówią, że ruch i sport (oczywiście nie wyczynowy) pomaga i wzmacnia, w tym mięśnie dna miednicy. A więzadła, tak czy inaczej, muszą się rozciągnąć.
Czasami mam wrażenie, że cześć lekarzy i położnych najchętniej zakazałaby ciężarnym wszystkiego, na wszelki wypadek. Jakoś bardziej ufam fizjoterapeucie w tym zakresie.

A tak przy okazji, chodzicie na jakieś zajęcia dla ciężarnych, ćwiczycie w domu? W moim mieście niestety nie ma żadnych takich zajęć, czasami ćwiczę według filmików nas YouTube, mam też aplikację PregNur z ćwiczeniami. Może coś polecacie?

66164 mrs-anna86 Kobieta, 33 lata, Pomorskie
Justi2019

Justi2019

Tashka muszę przyznać że super trafiłaś z tymi spodniami i naprawdę fajnie wyglądają :) nie przemęczaj się przy remoncie :) Też mi się wydaje że większość księżniczek ale może to tylko mi się wydaje :) Można na pierwszej stronie wstawić kto spodziewa się synka a kto córci i termin porodu :) i będziemy pamiętały o wszystkich maluszkach :)
Aluap bujaczek cena naprawdę po taniości :)
Aga 907 witamy na forum :) wiesz już może czy synek czy córcie nosisz? Nie zamartwiaj się wszystko napewno będzie dobrze , tutaj wszystkie się wspieramy :)
Kasia_maj nikogo nie przygnebiasz a napewno nie mnie , ja wolę coś z siebie wyrzucić i od razu lepiej się czuję , trzymam kciuki cały czas za ciebie i Carrie aby wszystko dobrze się skończyło :)
Dziewczyny a ja dziś przeszłam z wózkiem 8 km i od godziny siedzę na działce na kocyku i obserwuje jak mąż robi podłogę w altance :) mała szaleje :)

--

https://www.suwaczki.com/tickers/oar8ebkmw8lbiekr.png
https://www.suwaczki.com/tickers/tb73e6yd07ivkses.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv09df9hglwnfnlg.png

65718 justi2019 Kobieta, 31 lat, Świętokrzyskie
Cerrie

Cerrie

Kasia_maj też tak sobie pomyślałam podobnie jak ty... ale w sumie jesteśmy tu po to żeby się wspierac i w dobrych i złych chwilach. Jak się czujesz po badaniu?
Ja dziś odebrałam wyniki badań dzwoniłam do lekarza bo panikowalam że crp, d-dimery, leukocyty ponad normę ale uspokoił mnie że jest ok bo dla ciężarnych są trochę inne normy. W toalecie też dzus zauważyłam jakieś bardzo drobne ślady krwi na papierze toaletowym ale chyba to było otarcie. Już się to od kilku godz nie powtórzyło na wkładce czy bieliźnie nie ma żadnych śladów. Ja oczywiscie od razu wizja szpitala i same czarne myśli. Roztrzęsłam sie, popłakałam bo juz nie moge zniesc tego stresu. Za dużo... Ale mam obserwować jeśli się powtórzy to mam dzwonić.
Justa31 cieszę się że choć trochę lepiej się czujesz. Powiem Ci że też jak myślę o szpitalu to się bardzo martwię jak zniesie to moja córka pomimo iż ma 8 lat myślę że będzie jej bardzo ciężko. Wiadomo ile bedziesz musiala tam leżeć?
Aga907 witaj na forum

26795 cerrie Kobieta, 39 lat, sosnowiec
aga907

aga907

W końcu udało mi się zalogować ponownie, mam straszne z tym problemy hmm. Dziękuję dziewczyny . A więc tak. Mam 29 lat. To jest moja druga ciąża. Córcia Laura jest z 28.11.2016 r. Teraz spodziewamy się synka - Szymonka. W pierwszej ciąży było wszystko dobrze , z wyjątkiem częstych skurczy które mi dokuczały od 18 tyg , ale moja szyjka długa , zamknięta , twarda trzymała się bardzo dobrze . W 30 tyg wylądowałam na podtrzymaniu , bo brzuszek wtedy stawiał mi się mega często i córka napierała na szyjkę główką. Ale po 3 dniach wyszłam i ostatecznie urodziłam 5 dni po terminie - wywołany poród oksytocyną przy moich już minimalnych skurczach. Natomiast teraz nie spodziewałam się problemów ze strony szyjki , bo do ost wizyty było wszystko ok. Nawet poszalałam troszkę w domu przez ten ost miesiąc , bo się czułam na prawdę dobrze i d...pa. Wiem , że powinnam myśleć pozytywnie i się staram, ale życzliwe osoby mnie postraszyły już z czym się wiąże miękka szyjka i przez to przez dwa dni od wizyty na której byłam w poniedziałek co chwilę ryczałam... dzisiaj troszkę lepiej , próbuję się nastawić pozytywnie ale jestem osobą bardzo nerwową i panikarą dlatego jest jak jest... jeszcze mi się zaczęły częstsze skurcze i teraz nie wiem czy to od stresu czy coś się dzieje niedobrego. Napisałam do ginekolog przed chwilą i mam nadzieję że odpisze. Trzymam kciuki za wszystkie maluszki i szyjki. Postaram się Was poznawać na bieżąco bo ponad 200 stron przeczytać nie dam rady ;)

66306 aga907 Kobieta, 29 lat, Opole
aga907

aga907

Jeszcze tak swoją drogą apropo leżenia w szpitalu. Też się tego bardzo boję , jeśli będę musiała iśc bo sobie nie wyobrażam tego jak zniesiemy to obie z córką. Jesteśmy strasznie ze sobą związane, córka zasypia tylko ze mną , próby taty niejednokrotne i nieudane ( ja uważam że on jakoś źle do tego podchodzi ) , do tego jak się przebudzi w nocy a mnie nie zauważy to jest jeden wielki płacz. I też jak widzę jak mój mąż ja pilnuje to mam ciarki czasem na plecach. Jest dobrym tatą , ale głównie to się z nią wygłupia. Mało spędza z nami czasu bo właściwie mamy go tylko na weekendy . Nie zna jej tak jak ja , staram się mu zawsze pokazywać co ona lubi czego nie , ale nie wiem. Nie wiem jak to będzie ...

66306 aga907 Kobieta, 29 lat, Opole
Justa31

Justa31

Cerrie cieszę się że wyniki sa wporzadku. Również mocno trzymam kciuki za Ciebie i Kasie_maj oraz za Wasze Maluszki. Pamietajcie ze nikt nikogo nie zamęcza i wszystkie jesteśmy po to aby się wspierać.
Jeśli chodzi o mnie to jutro jest rano moj lekarz może on coś więcej mi powie bo narazie słyszę że mam leżeć i odpoczywać oraz przyjmować luteinę.
Justi2019 fajny pomysł żeby stworzyć listę kto na kiedy ma termin i na kogo czeka:). Niezły dzisiaj spacer sobie zrobiłaś ale dobrze korzystaj jak możesz:)
Aga907 ze swojego przykladu wiem ze warto czasem dac wolna rękę tacie. Też zawsze myslalam że Mały tylko ze mna caly czas jest to nie zostanie z nikim innym. Troche czasu wystarczylo żeby się przyzwyczaił. Pomysl że jak urodzi sie Maleństwo to nie dasz rady do końca sama z dwójką sobie poradzić

65717 justa31 Kobieta, 31 lat, Przemyśl