9 miesięcy, ciąża

progesteron w 1 trymestrze jaki poziom prawidłowy ??

~ida

~ida

Dziewczyny ratujcie, bo zaczynam panikować i już nic nie wiem. Jestem na początku siódmego tygodnia ciąży. od początku brałam luteinę, ale tydzień temu badanie progesteronu wykazało ponad 48 ng/ml i lekarz kazał mi odstawić luteinę i powtórzyć badanie za tydzień. Dzis badanie wykazało 25 ng/ml i według tego co znalazłam w internecie to poziom mieści się w normach dla 1 trymestru, ale lekarz zadzwonił do mnie zaniepokojony, że to "stanowczo za niski progesteron" i kazał wrócić do luteiny. Martwię sie, że to źle wróży ciąży, że pierwszy poziom wskazywał, że organizm radzi sobie z wytwarzanie hormonów (dlatego przy wspomaganiu lekami była aż górna granica normy), a może teraz coś jest nie tak z ciążą i dlatego poziom jest za niski ?? Wiem, że pewnie panikuję i wymyślam sobie niestworzone teorie , ale wiadomo -w ciąży to silniejsze ode mnie :(. Może napiszecie jak było u was z wahaniami progesteronu na początku ciąży ? I czy 25 to naprawdę taki niski poziom ??

Margeritka

Margeritka

witaj:) zawsze możesz się skonsultować z innym lekarzem, moim zdaniem nie ma co tak przywiązywać się do tych norm, bo one w każdym laboratorium są inne:) jeśli czujesz się dobrze, nie plamisz (niski poziom progesteronu mógłby to spowodować) i nie poroniłaś wcześniej, to wszystko jest dobrze, luteina podwyższa progesteron i podobno zaleca się ją jeśli to jest ciąza po poronieniu.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49vcqgt21lddp7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/3i49df9h7fbnc5wv.png

27583 margeritka Kobieta, 28 lat, Lublin
~ida

~ida

Wczoraj byłam na wizycie u nowego lekarza ,z dzidzią wszystko ok. ponad dwa cm "wzrostu", słyszeliśmy bicie serduszka :). Luteinę kazał niestety dalej brać, niestety, bo czuję się po niej tak depresyjnie, że najchętniej leżałabym w łóżku i gapiła się w sufit :/. Ale trudno, dla dobra dzidzi trzeba się pomęczyć. Odpukać, nie miałam nigdy poronienia, ale w pierwszej ciąży na początku miałam lekkie plamienia i musiałam się oszczędzać i z tego względu lepiej teraz brać luteinę profilaktycznie.
Trochę mnie zastanawia, że dziecko według USG jest o prawie tydzień starsze niż według daty miesiączki, a okresy mam regularne i w miesiącu kiedy zaszłam miałam monitoring owulacji, więc o pomyłce nie powinno być mowy. Lekarz trochę się zdziwił, że owulacja była na pewno w połowie cyklu, ale uspokajał mnie, że nie ma powodu do niepokoju, więc mam nadzieję, że wie co mówi...