Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Cichadoro

U mnie też wagowo wychodzi na większego niż tydzień przewiduje, ale spodziewałam się, nie zdziwię sie, że 4 kilo przekroczy. Teraz się zastanawiam czy w ogóle dobrze zrobiłam, że odłożyłam terqz do prania rozmiar 56,bo pewnie od razu będzie 62. Dzisiaj jak mnie badała na fotelu, to była w szoku, że macice mam tak wysoko w tym tygodniu, a na USG wyszło, że młody wagowo 2 tyg do przodu. Chociaż z tym się też spore pomyłki zdarzają, czasem nawet pół kilograma w jedna albo druga stronę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia95
2 minuty temu, Gość Cichadoro napisał:

U mnie też wagowo wychodzi na większego niż tydzień przewiduje, ale spodziewałam się, nie zdziwię sie, że 4 kilo przekroczy. Teraz się zastanawiam czy w ogóle dobrze zrobiłam, że odłożyłam terqz do prania rozmiar 56,bo pewnie od razu będzie 62. Dzisiaj jak mnie badała na fotelu, to była w szoku, że macice mam tak wysoko w tym tygodniu, a na USG wyszło, że młody wagowo 2 tyg do przodu. Chociaż z tym się też spore pomyłki zdarzają, czasem nawet pół kilograma w jedna albo druga stronę 

U mnie z synem lekarz tydzień przed porodem mówił, że ma 3600, a urodził się 3150 ☺️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie w poprzedniej ciąży na USG 2 dni przed porodem że mała waży 3,600 na porodówce wyszło 3,800 a urodziła się 3kg równe więc w te wagi z USG nie wierzę już wogole. 


ex2btv73rlmb9p59.png

f2wlsg184afc28ai.png

ug37gu1r0yot0tmg.png

6sutcsqveil7vjw9.png

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulina

To mi dwa dni przed porodem babka mówiła 3300 i 3310 się urodziła. Także się wstrzeliła. ☺️ Zobaczymy jakie te Styczniowe dzieci się urodzą 🤔 

Cichadoro, ja też będę prała 56. Kto wie, może wcześniej urodzimy i będą takie maleńkie potrzebne 🤗

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cichadoro

Jak się pomyla na minus to jeszcze ok, gorzej jak się przy porodzie okazuje, że dziecko większe. Mojej siostrze z USG wychodziło niecałe 4 kg, to nie chciała uwierzyć jak jej po zwazeniu synka powiedzieli, że ma 4.5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulina

O losie, to chyba nie tak łatwo urodzić takiego dużego bobasa. 

Nie wiem, wydaje mi się to nie możliwe, jeśli chodzi o poród naturalny. Bałabym się, że pękne tam. 😶

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cichadoro

My nawet nie wiedzielismy, że ona rodzic pojechała, bo wybrali się z mężem do sklepu, a w sklepie jej się skurcze zaczęły i po godzinie już było po wszystkim 😉 więc to zależy. Moi mieli 3600 i 3800 i też szybko szło bo za pierwszym razem byłam 4h na porodówce, za drugim 2h. 

Czy wy też od położnych dostałyście jakieś testy o rozpoznawaniu depresji w ciąży? Bo wczoraj dostałam test na 8 miesiąc, tego na 4 nie dostałam, a potem jeszcze jest kolejny w 2 tyg połogu. Pierwszy raz takie coś widzę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia95
18 minut temu, Gość Cichadoro napisał:

My nawet nie wiedzielismy, że ona rodzic pojechała, bo wybrali się z mężem do sklepu, a w sklepie jej się skurcze zaczęły i po godzinie już było po wszystkim 😉 więc to zależy. Moi mieli 3600 i 3800 i też szybko szło bo za pierwszym razem byłam 4h na porodówce, za drugim 2h. 

Czy wy też od położnych dostałyście jakieś testy o rozpoznawaniu depresji w ciąży? Bo wczoraj dostałam test na 8 miesiąc, tego na 4 nie dostałam, a potem jeszcze jest kolejny w 2 tyg połogu. Pierwszy raz takie coś widzę 

Ja w ogóle dostałam taką książeczkę jak karta ciąży, tylko o depresji... W ogóle jej nie wypełniam 😅 tam jest żeby zaznaczać swoje samopoczucie. Śmieszne to jest dla mnie. Każą matkom teraz rodzić chore dzieci, bo twierdzą że to nie wpływa na psychikę, a tu masz wypełniać, czy nie masz depresji.... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulina

Ja nic od położnej takiego nie dostałam, chociaż raz u ginekologa wypełniałam takie coś o samopoczuciu, w sumie takie pytania czy depresji może nie mam. 🤔

Ale nie mam. 🙈 Przynajmniej narazie ☺️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cichadoro

Jakbym dostała te ankietę w 4 miesiącu i wypełniła tak jak się wtedy czułam, to na pewno stwierdzili by u mnie głęboką depresję. Teraz już na szczęście lepiej 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia95
2 minuty temu, Gość Cichadoro napisał:

Jakbym dostała te ankietę w 4 miesiącu i wypełniła tak jak się wtedy czułam, to na pewno stwierdzili by u mnie głęboką depresję. Teraz już na szczęście lepiej 

Ja też na początku byłam kompletnie rozbita, byłam cały czas smutna i płakałam. Teraz czuję się dużo lepiej. Po prostu to są hormony, człowiek musi się oswoić z nową sytuacją. A oni najchętniej by chcieli żebyśmy rodziły, a po porodzie oddawały dzieci, bo psychiczne jesteśmy. Taki ten nasz kraj 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Meg

Dzień dobry!

 

Jestem studentką psychologii i prowadzę badania na temat decyzji macierzyńskich 😉

 

Mój post jest całkowicie prywatny i mam nadzieję, że nikogo on nie urazi i nie odbierze go za ofensywny lub naruszający regulamin, liczę jedynie na empatię i pomoc, ponieważ mój temat nie należy do najprostszych, próbuję w  nim łączyć biologię z psychologią więc znalezienie badanych graniczy z cudem. Niezmiernie dziękuję, jeśli zdecydujesz się mi pomóc 😊

 

Bardzo mi zależy na jak największej liczbie odpowiedzi, żeby moje badania były rzetelne, proszę o pomoc i wzięcie udziału w krótkiej ankiecie na ten temat. Udział jest całkowicie anonimowy i dobrowolny 😉

 

 

 

Bardzo dziękuję! 😉

 

 

 

https://ankiety.uksw.edu.pl/index.php/926257?lang=pl&fbclid=IwAR273pqVPeAAZp0GyTcoZ1oTJjUb5czWhwGom6YGXjn0cg69FPb9ikY9SmA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny.

Jak samopoczucie? Ja kiepsko czułam się w sobote i wczoraj i zaczęłam panikować, że jeszcze nie spakowana do porodu jestem. No wiec wczoraj złożyłam zamówienie na wszystko czego mi brakuje i dziś zaczynam pakowanie.

Zaczełam też prac ciuszki. Kupiłam proszek Lovela, oby był ok. W jakiej temperaturze pierzecie ciuszki? W sieci czytałam, że warto prac w 90'C 😳 Ja mam program w pralce dla basów i tam jest 60'C.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cichadoro

Ja już część wypralam, jeszcze jedna pralka tych najmniejszych mi została, ale na razie nie mam gdzie tych ciuszkow trzymać.

Ja teraz prałam w 60. W 90 będę prac jak coś się mocno ubrudzi, wiadomo czym. I pościel i ręczniki, bo tego jednak codziennie się nie wymienia, a ciuszki jak dziecko ulewa to nawet kilka razy dziennie trzeba zmienić i do prania. 

Mi niestety ostatnio strasznie dają o sobie znać hemoroidy... Aż się boję co to będzie po porodzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia95

Ja piorę w 90 stopniach jedynie pieluszki. Reszta wydaje mi się zbędna. Wystarczy 60. Może to dlatego, że to już moje trzecie dziecko i z doświadczenia wiem, że jak z pierwszą córką chroniłam ją przed wszystkimi bakteriami, to później miałam problem ze wszystkim. Ciągle nowe uczulenia itp. 

A u mnie puchnięcie się zaczęło ☹️ kolana, kostki... Wgl nogi mam jak balony. 

Z tym rozejściem spojenia nauczyłam się żyć, robić tak, żeby mniej bolało przekręcanie się z boku na bok, czy wstawanie. Już tak nie marudzę i modlę się tylko, żebym nie zaczęła rodzić sama i nie rozkleiła się całkiem. 

Ostatnio, nawet dobrze się czuję, dziś pomyłam część okien w domu, w sobotę zapraszam dziadków i chrzestnych na 5 urodziny mojej najstarszej córci. Już sobie nie wyobrażam tego latania z kuchni do salonu. Ale mąż obiecał, że tym razem on będzie "panią kuchni" 😅 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulina

Ja jeszcze w ogóle nie przygotowana 🙈 a ja się właśnie zastanawiam czy nie iść na to USG spojenia łonowego. Bo w pierwszej ciąży coś mnie pobolowało i myślałam , że teraz też tak po prostu, ale w nocy przeżywam koszmar  , żeby się przekręcić , albo siedzenie na ziemi przy zabawie z córką to dramat. W sumie to Wy mnie tu nakierowalyscie , że to może być To. 

Mówiłam o tym ginekologowi, ale tylko sprawdził , czy szyjka zamkniętą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cichadoro

No u mnie na szczęście tylko obrzęk, rozejscia nie ma, ale i tak strasznie boli przy przekrecaniu się w nocy. Ostatnio też jak tylko pęcherz mam pełny to mnie zaczyna wszystko boleć. Jak tylko się wysiusiam to przestaje, więc chyba juz nie mam miejsca na pełny pęcherz, albo mały akurat tak ułożony. 

Ja okna sobie odpuszczam. Jak pogoda pozwoli to sobie umyje jak będę chciała poród przyspieszyć. Teraz się oszczędzam, ostatnio koleżanki znajoma urodziła w 32 tyg i mala leżała 6 tyg w szpitalu bo do wagi 2kg nie mogła dobić. Staram się ogarniać na bieżąco taki codzienny bałagan, ale średnio nawet to mi wychodzi. A wszelkie większe porządki muszą poczekać, do tego 37-38 tygodnia 😆

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia95

Paulina, ja każdej z Was będę polecać przy bólu to usg. Dla własnego dobra, żeby się nie okazało, że potrzebna jest cesarka, bo możecie później mieć duże problemy. 

 

Ja, im bliżej, to bardziej się boję. Najgorzej teraz tego, że przy leżeniu na plecach bardzo kręci mj się w głowie... To Chyba jakiś problem z błędnikiem. I zastanawiam się jak to będzie z cesarką w tym przypadku. 

 

Cichadoro ml i jakoś tak źle z tym, jak tylko powierzchownie sprzatam. Czuję się wtedy do niczego... Dlatego musiałam umyc te okna. Ale podłóg nienawidzę myc. Mam drewniane, ale Lakier kupiliśmy ekologiczny, najdroższy, który nie śmierdział przy lakierowaniu, ale po 3.latach użytkowania już się zwyczajnie starł i brud po prostu wchodzi w to drewno i nie da się go domyć. Czeka nas chyba kolejne cyklinowanie. 

A jak u Was dziewczyny przygotowania? Pakujecie torby? Ja już zaczęłam. Wzięłam walizkę na kółkach, żeby nie dźwigać... I to taką sporą, żeby wszystko mi się pomieściło. Prawie wszystko do szpitala już mam. Brakuje mi laktatora, który przydał mi się po poprzednim porodzie, bo w pierwszej dobie syn prawie nie jadł, a w drugiej dużo i na 3 dobę dostałam nawału. Chusteczek nawilżanych jeszcze nie kupiłam, ale muszę zamówić w rossmanie, bo są właśnie w promocji. Ja używam wyłącznie tych Babydream zielonych. Czytałam na jakimś forum, że dziewczyny b i orą butelkę filtrującą do szpitala zamiast wody w butelkach i tak pomyślałam nad zakupem. To dobry pomysł. Mniej dźwigania. A na korytarzach stoi woda w dystrybutorach. ☺️ Bo do takiej z kranu nie mam przekonania. Nie napiłabym sie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulina

My w Czwartek na echo serduszka jedziemy, a jutro może zamówię sobie niezbędne rzeczy. 

A ile bierzecie paczek podkładów i podpasek ? Ja w pierwszej ciąży miałam po dwie paczki i mi starczyło, i myślałam , że to taka norma. Ale szwagierka mi mówiła , że jej brakło wszystkiego 😶 i nie wiem czy ja miałam małe krwawienie czy ona po prostu zbyt duże. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cichadoro

Ja biorę jedno opakowanie tych podkładów, a resztę podpasek jakiś duzych, są wygodniejsze niż te podkłady. 

Mi się do pakowania w ogóle nie chce zabierać. Na pewno spakuje dwie torby, w jednej moje rzeczy w drugiej dziecka, bo może uda mi się trafić do tego szpitala, co dla dziecka nic nie muszę mieć. To spore ułatwienie, tym bardziej, że ostatnio leżałam tydzień, więc wolę się od razu na dłuższy pobyt przygotować, więc trochę tych ciuszkow będzie. Ja się spakuje jakos po następnej wizycie, czyli po 15 grudnia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulina

Dziewczyny , ile macie obwód brzucha ? Widziałam , że dziewczynę listopadowe sobie porównują 🙈 

 Z ciekawości też sprawdziłam, 103cm/31tydz. 🤭😶

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulina

Byłam wczoraj u lekarza, mały jest duży. Waży już ponad 2200 gram 😮

na pewno ponad 4kg będzie miał. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia95
7 minut temu, Gość Paulina napisał:

Byłam wczoraj u lekarza, mały jest duży. Waży już ponad 2200 gram 😮

na pewno ponad 4kg będzie miał. 

Ja też się boję, że tym razem dzidzia będzie duża. Kopie mnie od samych kości biodrowych praktycznie do żeber. Żadne z dzieci mnie tak nie kopało. Żadne nie sięgało do żeber 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...