Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Mlodamama1

Mały wypadek..

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Mlodamama1

Witam Szanowny Panie Doktorze,
Pisze do Pana z jeszcze jedna sprawa, pytankiem.
Wczoraj wieczorem mialam przypadek że siedzialam  na łóżku I wzielam do odbicia  moje malenstwo na siedzaco w pozycji  pionowej I chcialam wstac, zahaczylam o koldre, zachwialam  sie I polecialam z malutkim w pozycji pionowej z mojej pozycji siedzacej na lozko(materac),nie byla to duza odleglosc ale byl to troche gwaltowny, szybki ruch. na lokciach sie zatrzymalam ale tak jak sie zatrzymalam na lokciach tak glowka juz w tym Samym czasie byla na materacu. Nastepnie reszte ciala odlozylam. Byla to troszke szybka sytuacja. Caly czas mialam reke pod glowka I pod pupa. Ale kiedy go położyłam szybkim  ruchem na materac , pierwsza glowka to boje sie ze reszta glowki uderzylo o ten materac i czy go troche nie zgielam w pleckach. Glownie boje sie o to ze moglo mu sie cos stac tzn. Urazy mozgu, mikrouszkodzenia czy kręgłosupa . Dziecko po tej sytuacji nie plakalo ani nic. Normalnie sie zachowywalo. Czy w takiej sytuacji cos zlego moglo sie stac ?? Niech sobie Pan Doktor to wyobrazi:)
Przyznam ze sie wystraszylam i boje sie o mojego dzidziusia, i te "mikrouszkodzenia"...
Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mlodamama1

Boje sie tez ze moglo to byc jak taki "wstrzas" dla dziecka..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anetkamamawiktorka

Mysle ze jest Pani wyjatkowo przewrazliwiona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mlodamama1

Pani Anetko, odpowiedź brzmi ze jestem wrazliwa, to moje 1 dziecko.
Na internecie pisza ze nie mozna nawet gwaltownie podnosic dziecka czy na rekach pobujac bo moze dziecko doznac "mikrouszkodzen" ? Stad moje pytanie do Pana Doktora...
Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prosze zapytać mamy, babci, cioci jak kiedyś usypiano dzieci. Bujano je kolyskach/wozkach czasem tak ze prawie obijaly się o burty. I tym dzieciom nic nie jest. Sa zdrowymi doroslymi ludzmi. Oczywiście nie pochwalam tego sposobu ale to oznacza ze dziecko nie jest takie kruche. Matka natura wie co robi. Moja lekarka uwaza ze trudno dziecku zrobic krzywde. Trzeba byloby sie bardzo postarac. Dzieci przezywaja duzo gorsze wypadki. Pozdrawiam:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość temark

Raczej nic się nie stało. Jednak zawsze warto mieć dobrego pediatrę pod okiem, do którego można się zgłosić w razie jakiegoś problemu. Jeżeli mieszkasz w Lublinie to polecam ci zapisać sobie kontakt do http://pediatralublin.com.pl/ Tam na pewno spotkasz się z profesjonalną pomocą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...