-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez filipka
-
sadza chusta pierwsza klasa. Ale my teraz jesteśmy wiejscy więc wózek terenowy będzie lepszy, bo nie ma gdzie nawet usiąść i poprawić dziecka. Się szykuję :) Wlaśnie pomierzylam staniki, szlafrok i koszule nocne. Wymaz jest ogólny - m.in. w kierunku paciorkowca - a mi przy okazji sprawdzą kumpla gronkowca ;)
-
agatcha dokladnie - 2 tygodnie i mogę biec na porodówkę :) Zamówię chyba w ten weekend ostatnie rzeczy (termometr, torba do wózka, bielizna dla mnie) i biorę się za prasowanie. Stosy leżą poprzykrywane ręcznikami. Pozostanie mi tylko wizyta w aptece i spakowanie torby. Jestem ciekawa co o terminie powie mi jutro ginekolog - zdziwię się jak powie mi np. że mam uważać i zaciskać nogi - plus jest taki że maż wtedy zrobi to co mial zrobić, np. sprawdzi wózek. Idę się polożyć bo stopy mam ogromne. Hmm, chociaż może wezmę się za szukanie bielizny dla mnie na allegro - bo jak potwory wrócą to nici z kompa.
-
Obiecuję, że to mój ostatni post na ten momeny - wlaśnie mnie olśnilo jak spojżalam na swój podpis: rozpoczęlam 36 tydzień - normalnie zaczynam się bać ;)
-
Jutro wybieram się do ginekologa prowadzącego - mam stresa bo i torbiele będzie oglądal, i wyniki tarczycy, i posiew znów będzie brany - zobaczymy jak gronkowiec się czuje. Idę wreszcie pranie rozwiesić, bo kisi się od nocy. Zosia z tatą po poludniu jadą na koncert - fundnelam dziecku z okazji jej święta takie wyjście. Dla doroslego kupilam tylko jeden bilet bo balam się że nie dam rady iść i tym sposobem mąż się zalapal - a koncert fajny: orkistra symfoniczna gra utwory z bajek Walta Disneya, a w tle będą puszczane fragmenty filmów.
-
mamaola dzięki za sloneczko i parę stopni ciepla :) Nie slyszalam o tej mieszaninie do pępka. Mam nadzieję, że przeziębienie Cię nie wzięlo! natalia super, że udalo się z materacem. Aleś Ty się wojownicza zrobila - super!!! Gartuluję zakończenia remontu w pokoiku. Ja też dziś za szofera robilam, bo samochód męża zostal pod pracą (mieli imprezę grupową). Ale fura :) slim_lady bo ten spirytus to tylko na niektórych stoiskach jest :) Ja też mam 90 i będziemy rozcieńczać. Mi dziecko wypina się pod biustem i siedzieć nie mogę ;) kasiawawa a skąd Ty masz te chocki klocki z ciśnieniem? Mam nadzieję, że wycieczka Cię nie wykończyla do reszty. Mężą masz chociaż w domu? saradaria super, że po USG wszystko OK - a tamtego lekarza należaloby pogonić. iwona witaj, witaj - oby komp Ci już nie szwankowal. Super, że mąż taki chętny do wspólpracy podczas porodu. guga widzę, że u Ciebie lepiej - super, ale odpoczyaj. goska kliknij chociaż, co u Was - OK??? blumchen ale akcja z tym akwarium - jak to się stalo, że pęklo? Dobrze, że calość się nie wylala. agatcha o, jak ja bym zjadla takiej domowej szarlotki - mniam
-
Jestem ledwo żywa. Coś ta moja tarczyca szwankuje :( Ma 30% wielkości normalnej tarczycy i w związku z nadal slabymi wynikami hormonu ft4 dawka leku zostala zwiększona. Po porodzie mam odstawić leki i się obserwować i zgloscić na kontrolę po 6 tyg. Pedicure doprowadzil moje serdelkowate stopy do lepszego stanu. Wracając zakupilam truskawki oraz parę duperelek dla maluszka :)
-
guga szkoda wyjazdu, ale Wasze zdrówko ważniejsze. Leż i odpoczywaj - nie ma żartów. Tak jak dziewczyny piszą: jeśli będziesz dalej krwawić jedź do szpitala. Trzymaj się i nie przejmuj na zapas. blumchen ojej - dobrze że odstawilaś żelazo. Mi ginekolog powiedzial, że przy lekkiej anemii same witaminy wystarczą i nie mam przyjmować żelaza. adria co za typ z promotora - wstyd, że jest wykladowcą. Wspólczuję Ci tej jazdy - idź spać, odpocznij. Ja bym w sobotę z nim szczerze porozmawiala. A ja czekam na męża - ma dziś imprezę firmową (tzn swojego zespolu) - przyjechal szef projektu z USA. Ma się dowlec kolo 23 (mąż) - jestem ciekawa co tam bylo więc będę czekać, zwlaszcza, że będzie ponad 1km w egipskich ciemnościach szedl przez pola - samochód zostawil pod firmą i wraca podstawionym autokarem. A rano biegiem go odwozimy do pracy, potem na stację benzynową bo jeźdzę na kontrolce, do przedszkola i na USG tarczycy i do endokrynologa. Potem chwila relaksu na pedicure :) Na sobotę umówilam się do fryzjerki, a potem wizyta u ginekologa - zobaczymy jak tam moje torbiele i przeplywy w lożysku.
-
Ja zabralam się za zakupy na allegro - matko zaraz mi glowa spuchnie. A to byla latwiejsza część. Zaraz biorę się za szlafrok, staniki i koszule - wrr. sadza rozumiem Cię, ale ja mam wizję braku pokarmu jak przy Zosi - dużo mnie kosztowalo aby rozkolysać laktację - męczylam piersi non stop laktatorem, pilam dużo wody i herbatki i Zosia non stop wisiala na piersi - ale po 2-3 dniach bylo OK. Może zakup sobie wkladki laktacyjne - nie siepią się tak jak waciki
-
U nas leje na maksa. sadza super, że dzidzia tak rośnie - Ty za to laska jesteś :) Mój też raczej krótkonogi i mniej więcej taka dysproporcja - w sumie utrzymuje sie od początku ciąży, z tym że raz jest to 1 a raz 2 tygodnie.
-
Zaraz biorę nogi do góry bo są OGROMNE - tzn stopy. slim_lady leci Ci siara - jak najbardziej prawidlowo. U mnie nic :( guga jak czujesz się OK i będziecie się mogli zatrzymywać to czemu nie jechać - milej wycieczki. sadza mi ostatnio biust zmalal i nie mam pojęcia jakie staniki kupić - ja nie będę przerabiać tych co mam bo mają za male obwody i mi ich szkoda. Milego dnia - u nas zimnica
-
Ja się namachalam jak dziki osiolek i ledwo żyję. Zjem, odpocznę, wykąpię się, wstawię pranie i zmywarę (o 13 mamy tańszą taryfę) i jadę po Zochę.
-
mamaola no przynajmniej nie padalo - ale już pada :( Nieladnie takie chmurzyska podsylać. sadza to super, że mąż taki pracowity :) Nie pamiętam ile idzie spirytusu (70%!) - to zależy też od tego dak dlugo trzyma się kikut - u jednego bobasa parę dni a u innego np. 3 tygodnie. My czyściliśmy za każdym razem jak pieluszka byla zmieniana (oprócz nocy) i po tygodnu odpadl. Coś mi się wydaje, że z pól butelki zeszlo czyli jakieś 120-150 ml. guga pewnie u mojego męża to taki 'zryw niepodleglościowy' - potem mu przejdzie ;) Fajnie masz z teściami.
-
mamaola rewelacja z tą kartką :) I dobrze, przynajmniej sobie uświadomi ile jest do zrobienia. Ja się wzięlam za organizację Zosi urodzin - chcemy zrobić jej w polowie czerwca aby nie byla pokrzywdzona - w tym wypadku mój mąż umyl szybko ręce ;) szczecinianki nie chcę Waszych chmur i deszczu :( Odpalam odkurzacz i mopa - bleee.
-
A ja muszę pochwalić się moim mężem - chyba mi to wybaczycie. Ale naprawdę mnie zaskakuje. Wstaje rano, robi śniadanie sobie i Zosi - zawsze jeździl do pracy później i wracal po nocach, a tu wraca jak czlowiek, kladzie Zosię. Do tego chyba dostal stresa, że mogę niedlugo rodzić i ma ambitne plany porządkowe - musimy poprzestawiać meble, aby zrobić miejsce na rzeczy maluszka + nowe szafy. Wczoraj wieczorem nawet coś porobiliśmy - dzięki temu mogę pogrzebać w nierozpakowanych kartonach i on powynosi rzeczy na strych. W weekend zrobi przegląd wózka :) Dobra koniec chwalenia bo jeszcze sie rospuści ;) No, ale odkurzanie czeka na mnie
-
Widzę, że ruch w biznesie jest:) Ja wyprawilam towarzystwo i mam zamiar porobić to co wczoraj przespalam :) malolatka super, że z dzidzią wszystko OK. Niestety w takich poczekalniach jest malo tlenu + ucisk dziecka i zaslabnięcie gotowe. Kilogramami się nie przejmuj boś Ty chudzina byla. mamaola to super, że to lóżeczko da się tak podwyższać, zawsze parę cm ulgi dla Twojego kręgoslupa guga, slim_ladynie wiem czy spożywanie bialka w dużej ilości przez mamę ma wplyw na skazę bialkową. To mniej więcej tak jakby jeść dużo truskawek, to dziecko powinno mieć na nie uczulenie. Szczerze to się z tym pierwszy raz spotkalam. slim_lady niech Wam zakupy w monopolu na zdrowie wyjdą ;) Różyczka pikna - ja dostalam konwalie i laurkę z przedszkola - dumna jak paw lazilam adria to nie fajnie, że do mnie dolączylaś :( ale mi trochę raźniej ;) Ja wczoraj mialam masakrycznie spuchnięte pomimo że nie ma upalów Hmm, a czemu Ciebie tak brzuch boli - może się stresujesz? Weź może lepiej nospę.
-
Wlaśnie próbuję dojść do siebie - usiadlam z herbatą przed 11 i ZASNELAM na 2,5h. W domu mialam kupę rzeczy do zrobienia, ja nie ogarnięta. Teraz się dobudzam, myję glowę, kupuję kwiatki, jadę po Zosię i fiuu do mojej mamy. blumchen powiedz tacie, że dziewczynki jak najbardziej lubią kolejki - Zosia bawi się taka drewnianą i jest zachwycona. kasiawawa ale ten Twój mąż wyjeźdza - wspóczuję. Mój ma pracę stacjonarną ale za to listopadzie wyjedzie na 1,5 m-ca - buuu kólko po porodzie - polecam. Ja mialam mega opuchliznę na jednym póldupku i bez tego bym nie byla w stanie siedzieć. Muszę sprawdzić czy moje jeszcze jest cale (kólko) slim_lady ale to prawda z tym spirytusem! Dobrze odkarzający, ale i bezpieczny dla ranki jest 70% a taki to tylko na monopolu - slowo! A jak się fajnie patrzą na babeczkę z brzuszkiem która szpera na pólkach. Ja już kupilam, tylko że bylam zakręcona i 90% i albo będę rozcięczać albo kupię drugi 70%, a ten będzie do innych celów ;) Ja mialam i teraz kupilam przewijak nieusztywniany - w zupelności polecam jak masz sztywne podloże. A jak bobas będzie wiercipiętek to i tak na ziemi będziesz go przewijać :) mamaola[/B lóżeczko full wypas :) A kóleczka da się odkręcić? Chyba można bo przy tapczaniku już go na fotkach nie ma. Super zakup.Jej ale późno - uciekam
-
agatcha ja po ślubie jestem 6 lat i do teściów mówię bezosobowo - teściowa to dość skąplikowana osóbka i mi kiedyś powiedziala, że dziwnie abym do niej mówila 'mamo', na 'Ty' też nie za bardzo, ze względu na różnicę wieku - >30 lat (z zięciem są na 'Ty' bo różnica wieku
-
snoopy witaj, cieszę się że zajżalaś:) Też nie pomogę z tym badaniem - nie znam. mamaola fajnie, że szkola rodzenia OK - jak coś się dowiesz to pisz. Niestety z ręka nie jest incydentalne - od tygodnia tak mam - pewnie przejdzie po porodzie. Jak zdrówko? Wygrzalaś się? pępek ja polecam spirytus 70% - naturalny, sprawdzony sposób - do kupienia na stoisku monopolowym. guga super, że zajęlaś się tymi telefonami - zobaczę jeszcze co dziewczyny wymyślą i coś może sama zaproponuję :) agatcha u mnie też cisza z czkawką i maly wogóle jak się rusza to się rozpycha najbardziej pod biustem, albo w pachwinach. kasiawawa jak noc? A co on tak Ci szaleje w nocy. przeżywa coś? Wspólczuję zgagi sadza dobrze, że Ty masz takie podejście do szkoly rodzenia i tej polożnej - 32 lata to trochę dlugo i wiele się zmienilo. Najgorsze, że takie podejście wtlacza mlodym matkom. Wspólczuję bezsenności - ja mogę spać ile wlezeie, szczególnie rano. agatcha, natalia jak ja Wam zazdroszczę takich leniwych wieczorów - cieszcie się :) Potem będzie ich jak na lekarstwo, szczególnie jak wróci się do pracy
-
Ja za Wami nie nadążam :) Matko ile czytania z rana - SUPER
-
WSZYSTKIEGO NAJLPSZEGO DLA WSZYSTKICH MAMUŚ - TYCH JUŻ OBECNYCH I PRZYSZLYCH
-
sadza super, że ludzie dostrzegają brzuszek. Moja okulistak dziś nie zorientowala się, że jestem w ciąży Bebzol mam niezly, ale mialam dlugi szal-apaszke i się nie dopatrzyla. Jak zaczęlam z nią rozmawiać o porodzie to dopiero zaskoczyla :) Wieczorem poczytam to co zalinkowalaś - jestem ciekawa co tam wypisali. blumchen super podejście adwokata! mamaola widzę, że OK po wizycie - super! Jeszcze mam kupę czytania, ale muszę wziąć się za kolację
-
mamaola jak diabetolog? Dzięki, cieszę się że moje mega dlugie posty chociaż kogoś nie dobijają - ale mi pomagają. Taka 'ala' terapia. kasiawawa super że sie wyspalaś - oby tak dalej slim_lady spokojnie, mąż teraz tak mówi, ale potem może zmieni zdanie co do żlobka - chociaż wiem, że ciężko się żyje jak $ brakuje Ja bym na Twoim m-cu zrobila jeszcze krzywą cukrową - to koszt maks 20 PLN. guga ja pojechalam od tak do Lidla i kupilam pozytywkę: kaczkę natalia sex powiadasz? O tym sposobie nie slyszalam.
-
To teraz będę na raty pisać: - wykuta na maksa jestem, jutro wyniki - mogę rodzić SN, okulistka się zgodzila - więc OK - ja o 4 rano pranie rozwieszalam - mąż gapil się na mnie jak na oszoloma, ale mam jakiś ucisk na nerwy od prawej dloni i do palców krew mi nie doplywa - w żadnej pozycji i obudzil mnie mega ból - z nosem lepeiej - tzn mogę oddychać, ale leci mi z niego mega - wueje u nas diabelnie
-
Super, mega posta mi wcięlo
-
adria, guga ja przed urodzeniem Zosi nie widzialam noworodka na oczy i w życiu nie zajmowalam się malym dzieckiem. Bobas byl dla mnie czarną magią. Teraz, po 5 latach mam dziury w pamięci jak w serze szwajcarskim ;) Liczę, że jakoś to będzie :)