Skocz do zawartości
Forum

filipka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez filipka

  1. filipka

    Lipiec 2010

    U nas ciężka cycusiowo-wzdęciowa nocka i ciężki dzionek się zapowiada. Po 30 min spania placz i znów cyc - wrrr. Caly wypracowany systemz z zeszlego tyg się skończyl - oby wrócil jak przestanie być tak gorąco. adria gratuluję udanych chrzcin. Ja Ci nie pomogę z karmieniem, bo ja nie mogę Antka przestawić na pożądne jedzenie zo 2-3h :( blumchen super i witaj - oj zazdroszczę kasiawawa, annaz chlodniej? U nas ukrop
  2. filipka

    Lipiec 2010

    To się jeszcze Wam pochwalę osiągnięciami Antka: gdzieś od tygodnia strzela nieśmiale uśmieszki :) dzielnie podnosi się na przedramieniach, a wczoraj zacząl w tej pozycji pelzać do tylu - slowo, po malutku, po cichutju lobuz 'zszedl' z maty na ziemię, a na lóżku mi wywędrowal prawie na krawędz i się zestresowalam.
  3. filipka

    Lipiec 2010

    Mieliśmy bardzoudane, rodzinne popoludnie i wieczór - maly na spacerze zachowywal się wzorowo, tylko że wyspal się za wszystkie czasy i dopiero przed chwilą zasnąl ;) kasiawawa a bo Ty nie w temacie - Antek ma podejżenie refluksu i daję pu taki specyfik aby treść pokarmowa mu nie podchodzila do góry. Dobrze że Julek tyle wytrzymal - dzielny chlopak. Antek też porozbierany a wysypany jest na maksa. mamaola mam nadzieję że niezapeszylam z tym chwaleniem się - tfu tfu i będzie lepiej ;) Ja też postanowilam wyluzować, bo chwilami nie wiem co to za placz - ale cyca nie wciskam za każdym razem :) Antek też 'śmiga' 68 rozmiarze a i 74 się znajdzie jak ciutkę mniejsze - dlugi jest jak diabli. Super zdjęcia - to ze sluchawkami jest świetne guga sluchaj mamyoli bo dobrze prawi
  4. filipka

    Lipiec 2010

    asiula smaruj malą i będzie OK :) U nas też duchota, a burza przeszla bokiem :( mamaola nie zazdroszczę takiego dnia, ale skąd ja je znam ;) Dobrze że nocka i randka udane. Ja staram się uważnie sluchać malego i przypatrywać i zaczynam kumać kiedy nie chce już cyca - może malymi krokami wyjdziemy na prostą :) kasiwawa lo matko - 4h? Jak dzieciaki to zniosly? adria ja przetestowalam 4 smoki - i zaskoczyl z Nukiem. Ja ogólnie nie jestem zwolenniczką smoków, ale naprawdę jest poprawa. Maly rzadziej je i dzięki temu jest spokojniejszy, a jak się przebudzi to przynajmniej zaśnie dalej. guga spokojnie, nauczysz się - ja z Zosia bylam zakręcona jak świński ogonek. Teraz wbrew wszystkiemu jest latwiej, chociaż 3 dziecka nie chcę ;) Kocham, nie oddam ale już mi styka i bym chciala aby Antoś byl starszy. Teraz są upaly więc może dlatego mala taka rozdrażniona? Mój lobuz się przebudzil, poszlam zawolać męża a ten siedzi cicho - ciekawe czy zasnąl dalej czy sobie dziamdoli smoka? Biorę go trochę na przetrzymanie (chyba że ewidentkie wola: jeść, pić) i zaraz podam mu zagęszczacz a potem cyca. Zmykam męża zwerbować bo ciągle siedzi w ogrodzie a ja z Antkiem sama w domu - a duchota taka ze wyjść się nie da.
  5. filipka

    Lipiec 2010

    A u nas dla odmiany wczoraj byl dzień śpiocha ;) W sumie maly spal 4 razy w tym raz 3,5h - ale wtedy go bączki męczyly i w końcu polożylam go na brzuszku i pilnowalam. Nocka nawet niezla - po kąpieli byl zmęczony i niewiele zjadl ale pospal 3h, potem 4h i potem już bylo gorzej bo znów brzusio bulgotal, ale mąż z nim siedzial i pilnowal jak kimal na brzuszku. Dziś za to byla jedna drzemka - w tym czasie przyjechala moja psiapsiólka z 2 letnim synkiem, po godzince się obudzil i kategorycznie zażądal cyca, podpil i teraz znów śpi - tzn co chwila się budzi ale kima dalej. A u nas dziś zakręcony dzień - oprócz mojej koleżanki, do Zosi przyszly 3 koleżanki, ale polecialy wszystkie dalej. Mąż z teściem robią wiatę na drewno, do tego Pan kopie nam ogród, przypalętal się też sąsiad który chce się budować - tlumy dziś jak na dworcu ;)
  6. filipka

    Lipiec 2010

    adria caly dzień się zabieralam, a teraz mam minutkę :) Jak ja ANtka karmilam za często to on pil efektywnie 2-3 min (nie raz dlużej) - wtedy slyszalam regularne 'gul, gul' i nagle przestawal i tylko takie 'puste ssanie'. Ja na podstawie tego co przeczytalam w 'języku niemowląt' dochodzę do wniosku że dziecko w ten sposób albo zaspakaja ssanie albo zabija stres. Postaram Ci napisać coś jeszcza, ale nie teraz bo jadę do Tesco - OK?
  7. filipka

    Lipiec 2010

    Ja mam chwilę dla siebie bo mąż zabawia Antka a Zosia szalje gdzieś z dzaidkami w Gdyni :) Ale zaraz wraca i będzie wieczorna kolomyja. A gdzie Was wywialo? malolatka witaj. Oj to nie masz wesolo. A jakie są rokowania dla taty, kiedy wstanie? Trzymam kciuki za USG glówki - to już za 2 tyg macie termin :)
  8. filipka

    Lipiec 2010

    adria my tak mieliśmy jak za często karmila. Coś Ci potem napiszę, ale maly się obudzil i muszę biec bo pielucha brudna i wyje ;)
  9. filipka

    Lipiec 2010

    natalia to korzystaj z obiadku :) Ach te przyjaciólki - moja przyjeźdzala, sluchala mnie i zajmowala się Zosią - bawila się z nią, grala, zostawala jak my musieliśmy jechać z Antkiem do lekarza. Ale teraz się zakochala i nie ma czasu ;) Ale dobrze, należalo jej się. Uciekam
  10. filipka

    Lipiec 2010

    Maly już pobekuje i się rozbudza - zaczyna plakać 'chce jeść' i szukać cycka. Jak mu znów podam to się nie naje i za 30 min będzie to samo. Ech te moje dylematy asiula a ona ma te krostki na calym ciele? W zgięciach lokci, kolan? Zanim podacie mocne leki poczytaj o tym schorzeniu. Antek ma wysypaną bużkę, ale widzialo to 2 lekarzy i ocenili jako potówki. Ladnie zaczęly schodzić jak bylo chlodniej, ale od wczoraj upaly i pewnie go wysypie. A ja mam problem aby podawać mu ten zagęstnik - po rozrobieniu z wodą robi się z tego taki gęsty krochmal i maly robi wielkie oczy jak próbuję mu to podać. Wogóle tego nie polyka, a w końcu zaczyna się denerwować.
  11. filipka

    Lipiec 2010

    Hejka, u nas nocka nawet nawet :) Ale za to przez bączki już przed 7 pobudka - teraz maly od 30 min śpi, oby jak najdlużej bo z tym cycusiowaniem jest ciężko :( Maly dlużej niż 7-10 min nie ciągnie cycka nawet po 3-4h w nocy. Będziemy go za tydzień ważyć i zobaczymy co z tego wyszlo. A mi cycki zaczynają pękać jak on rzadziej je. Dzięki za odp w sprawie picia - cyca :) rudzia ja bym się nie kąpala - jeżeli tam się coś jeszcze nie podgoilo to latwo zlapać zakarzenie. agatcha ja bym kontrolowala ilość kupek i ssikanych pieluch + wagę. Nie sądze aby mala zasnęla gdyby byla nadal glodna. Jak minęla nocka? kasiawawa no to masz nieciekawe plany - my ewentualnie pójdziemy na spcer do lasu. U nas też zapowiada się dluugi dzień. Idę zjeść śniadanie i się wykąpać
  12. filipka

    Lipiec 2010

    agatcha mam nadzieję, że szybko wyjdziecie. Trzymam za to kciuki
  13. filipka

    Lipiec 2010

    Walczymy z wydlużaniem przerw miedzy karmieniami :) Teraz maly śpi od 16.15 i jak poplakuje to daję smoka - widać że glodny bo szuka glówką, ale musi przeczekać ;) I skubaniec się uspakaja i zasypia dalej. kasiawawa witaj Pytanie do mam cycusiowych które stosują podejście - karmienie co 2,5-3h - może to sztywne stwierdzenie, ale wiecie o co mi chodzi. Co jak są upaly? Nie ma szansy aby malemu się pić nie chcialo i wtedy pociumka (np. po 30 min czy godzinie od karmienia) cycka z 2 min. Jak Wy robicie? Może podajecie wodę? Sorki że Was tak zamęczam ale wiem że musimy pozmieniać to i owo i mam mętlik we lbie - do tego zaczynamy podawać zagęszczacz, zobaczymy co będzie. A, co do gronkowca - lekarka skonsultowala z nefrologami - twierdzą że te ilości są znamienne, czyli raczej nie z ukladu a ze skóry, spod napletka. Mamy odkażać siusiaka i skórę wokól i wciągu 2 tyg zrobić ponownie posiew. Jak nie będzie temperatury, a ilości wyjdą podobne to nic nie robimy :)
  14. filipka

    Lipiec 2010

    guga to laktoza - i rzeczywiście obciąża brzusio. Jednak przy tak częstym cycaniu ciężko znaleźć to pierwsze mleko w którym laktoza siedzi :( Zobaczymy - jeśli mu się unormuje jedzenie i spanie to wtedy będę odciągać pierwsze mleczko. Na razie bez szans
  15. filipka

    Lipiec 2010

    U nas noc nawet nawet :) slim_lady takie maluchy tak oddają stolce - spokojnie :)\ natalia jak nic się nie dzieje to nie masz powodu do niepokoju - chyba 80% spoleczeństwa jest nosicielem gronkowca - na skórze bądź w środku. I to jest normalne dopóki nic się nie dzieje. A gronkowca dostal w prezencie ode mnie - ja mam w kanale szyjmi maciciy. U nas ANtek niespokojny stąd pomysl posiewu moczu. Co do seksu i popędu - ja wiedząc że tam mi się paprze i do tego wszystko się porozlazilo nie myśle o tych sprawach. Ale mąż wie i czeka cierpliwie. Ja bym pogadala z mężem i mu powiedziala co czujesz i jakie masz obawy.
  16. filipka

    Lipiec 2010

    mamaola, sadza dzięki :) Ale macie super z tymi przerwami nocnymi - ja nie mam takich dylematów :( Jednak te moje marudzenie to nie takie bezpodtawne - lekarka gronkowca będzie konsultować z nefrologami ze swojego szpitala. Uważnie mnie wysluchala - o jedzeniu, spaniu, placzu, wybudzaniu etc - postawila pierwszą diagnozę: refluks - mówi, że może mu nie chlustać ale mu przeszkadza. Bedziemy używać zagęszczacza - zobaczymy czy pomoże :) mamaola Antoś od dziś ciumka smoka od czasu do czasu na uspokojenie. Podawanie mu inaczej mleka nie dziala - próbowaliśmy. Lekarka też się sklania ku wydlużaniu przerw - ale sama stwierdzila: tylko jak mu w tym pomóc? Będziemy kombinować. sadza ja przeanalizowalam temat 'sen' - i dziś stosowalam. Mam nadzieję, że nie zapeszę, ale podzialalo :) Ciekawostka: Antek uwielbia się kąpać - w wanience nie placze :) A gdzie nad morze sie wybieracie? A pręży się - jeśli nie to chyba tak może być z kupkami. Jak się martwisz, to raz podaj czopek glicerynowy i zobaczysz co wyjdzie. A jesz buraki? U nas dziala. Dobra - idę się myć i spać.
  17. filipka

    Lipiec 2010

    adria lal - zazdroszczę :) Może masz jakiś przepis dla mnie - ja też tak chcę. Ja tak sobie czytam ten 'jezyk niemowląt' i znalazlam fragment o sobie - slowo (jak kto ciekawy to w wersji elektornicznej na str 116). Ja malego za często przystawiam do piersi, potem się wybudza, w efekcie krótko śpi - jednak jak z tego wybrnąć? Teraz minęlo 1,5h od poprzedniego karmienia - placze jak na glód, mąż go przewija, a ja czuję że i tak nie zje efektywnie :( Wiem, że ja popelniam blędy z karmieniem ale coś mi się wydaje, że gdzieś jest jeszcze inny problem - może ten gronkowiec? Ta nerwowość w spaniu jest niepokojąca :( A także te ciągle placze między spaniami. Sądzę, że nocka będzie ciężka, bo zaraz jedziemy do lekarki, a potem powrót (odbieramy Zosię) i maly będzie kimal w samochodzie. Uciekam do darciucha. A, dziś maly strzelal piękne uśmiechy
  18. filipka

    Lipiec 2010

    mamaola dzięki za odpowiedź :) Ja mam tego najbardziej upierdliwego gronkowca i Antoś też - zlocistego :( U nas jest blędne kolo z tym jedzeniem i spaniem, bo nawet po 2-3 h spania w nocy je krótko i wtedy następna przerwa się skraca do 1,5h :( A w dzień to już jazda, bo śpi bardzo nerwowo i krótko, a jak się budzi to chce cyca i znów pociumka, a się nie naje. Ja widzę 2 problemy: krótki, szarpany sen w dzień (pomimo eliminacji bodźców) oraz nienajadanie się w nocy :( Nawet na spacerze się wybudza. Widzisz, ja też walczę ale przez ten krótki sen wszytko się wali, bo jak go przetrzymać bez cyca 2-3h? Może Ty masz jakiś pomysl? Dziś będę rozmawiać z lekarką, może ten gronkowiec powoduje że on taki niespokojny. Męż a jeszcze nie ma a ekipa od plotu się zbiera - a ja w szlafroku. Po spacerze bylam tak spocona, że musialamsię rozebrać
  19. filipka

    Lipiec 2010

    Wymiękam, mam dość :( To jest koszmar. slim tak obkurczala mi się podczas karmienia - pamiętam jak zwijalam się z bólu w szpitalu. Lyżeczkowali mnie i to ostro bo lożysko bylo w kiepskim stanie. Sądzę, że jeżeli nic Cię nie boli, nie masz temperatury to nie masz się co martwić. guga i tu jest problem bo Antoś je nieefektywnie - 2 min i ma dość, a za 15 min znów chce i stąd moje wykończenie. Przez to źle i krótko śpi. U nas usypianie może i trwa krócej ale za to śpi 40 min U mnie z gośćmi jest ciężko - bo on i tak non stop wyje :( natalia super z tym gronkowcem, jednak gdyby coś Ci się papralo to zbadaj ponownie. Ja nie mogę gronkowca wyleczyć od 5-6 lat - i np teraz nie goją mi się rany po porodzie :( A Antek ma gronkowca w moczu :( I jest go więcej niż tydzień temu. Jedziemy wieczorem do lekarki.
  20. filipka

    Lipiec 2010

    My chyba nigdy nie dojdziemy do ladu - udalo mi się malego (po 3 próbach) uśpić w lóżeczku na godzinę. Niestety potem placz, nieefektywne jedzenie - chcialam zapakowć go na spacer, ale tak dziwnie marudzil, że wyglądalo mi to na zmęczenie - i znóm po 20 min spania-niespania zasnąl w lóżeczku :) Spi od 40 min. Jeszczem jakoś bym starala się dojść z nim do ladu - sluchać jego potrzeb, nie bujać, nosić, ale dziś wieczorem wraca Zosia i nie będzie minuty aby wsluchiwać się w malego :( Taka mądra jestem bo czytam 'język niemowląt' :) I mam pytanie do mam cycusiowych które też to czytają - więc chyba do mamyoli??? jak Ci się podoba podejście autorki do karmienia piersią? Ja mialam mieszane odczucia już 5 lat temu i dlatego zbojkotowalam tą książkę, teraz skupilam się na innych aspektach. Autorka wychodzi z zalożenia ze z karmieniem piersią jest tak jak z butelką - co 2-3h. A co z momentami gdy dziecko chce pić? Mówię tu o maluszkach takich jak nasze, które jeszcze nie piją herbatek. mamaola super, że teść wziąl malego - odetchnij i ogarnij dom i siebie :) Jak noc po szczepieniu? Jak postepy spaniowo - usypiające?
  21. filipka

    Lipiec 2010

    Ja już nie marudzę - ale mam dość - ech. Gdyby nie mąż nigdy bym nie uspala malego - cyca ciągnąl na sucho (w sumie po kąpieli nic nie zjadl), a spać też nie chcial. Darl się - tak jakby byl naladowany zlymi emocjami. Tulenie męża pomoglo i śpi w naszym lóżku. Pewnie za chwile będzie placz, że glodny i znó poje chwilę, zaśnie i za 2h powtórka - wariactwo. mamaola wspólczuję - ja w piątek mialam 2 po szczepieniu. Obserwuj malego, a w nocy zmierz mu temperaturę. Dzięki za maila.
  22. filipka

    Lipiec 2010

    AGATA gratulacje Ty nasza lipcóweczko ;) Dużo zdrówka. guga ja zanim wezmę się za marudzenie malego muszę upoządkować sprawę spania i jedzenia - niestety mam wrażenie że to kwestia medyczna (albo bakterie, albo neurologiczny problem albo rehabilitanka pomoże). Ale z chęcia pocztytam. Jejku już się obudzil
  23. filipka

    Lipiec 2010

    U mnie MASAKRA i HORROR - spróbuję potem poczytać i napisać ale jest b ciężko - maly nie śpi, nie je. Ogólny stan dobry -sika, robi kupy, na kolki to nie wygląda. Wlaśnie mocz na posiew pojechal i będziemy mieć wizytę u rehabilitanki - ja wysiadam. Slowo. mamola czy Ty masz wersję elektroniczną 'języka niemowląt' ? Ja mialam i sobie wydrukowalam, ale wcięlo :( Jeśli tak to proszę wyślij mi na maila - masz cyba do mnie? :) Uciekam, sróbuję po raz milionowy uśpić malego
  24. filipka

    Lipiec 2010

    agatcha kciuki zaciśnięte - mam nadzieję, że u Ciebie już się rozkręcilo malolatka oj to niefajnie u Ciebie - trzymaj się annaz malą karmisz piersią? Doraźnie raz na 2 doby możesz podać czopek glicerynowy. A Ty jedz dużo buraków - u nas dziala. U mnie masakra -zero spania, dużo placzu i marudzenia, masakryczne jedzenie - maly nie wie co chce - ja wysiadam
  25. filipka

    Lipiec 2010

    To ja też poproszę dzień śpicha - czemu to moje male tak źle śpi? Ja wymiękam. Teraz wyje nie wiadomo o co chodzi a ja po 2h spaceru próbuję coś zjeść. Zero obiadu w domu, bajzel na maksa - mam dość adria dzięki za troskę, ale ja mam nie raz takie dni że nie wiem jak się nazywam Idę bo Zosia się denerwuję ze on tak wyje - dom wariatów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...