Skocz do zawartości
Forum

isa32

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez isa32

  1. RenataOsloisa32z Łodzi :)toż się zastanawiałam skąd jesteś a tu Łódz, mój szwagier chrzestny Mikołąja mieszka w Łodzi nie wiem, czy mu zazdrościć czy współczuć ja gdzie bym nie mieszkała to coś mnie tu ciągnie, chyba spaliny i korki i tak wracam, ech... teraz szansa na Poznań jest, ale jakoś zmobilizować się nie możemy, albo raczej ja nie mogę ;)
  2. babeczqaRenatka dzisiaj dostalam ulotke w netto sa suszarki taki ejak kupilas za 19.99:) wiec spoko:) to dopiero Renatę pocieszyłaś
  3. RenataOslobabeczqahaaaaaaaaaaaaaaaaa moze chcecie cos to wam od razu kupieja bardzo chcę, suszarkę na balkon i dekoder do cyfry he, he, czarny humor
  4. DziubalaA wiesz jakie to romantyczne wspomnienie z zaciążeniem by było i Ala też by skorzystała :Uśmiech: taaaaa.... ja też bym skorzystała, przy dwójce pewnie bym ważyła 44 ale bez zaciążania też może być romantycznie
  5. Dziubala a my z K gdzie na ciepłej wyspie, sami... o właśnie tak tylko nie wiem czy byśmy z braciszkiem dla Ali z takiej wyprawy nie wrócili
  6. Kajocha no pięknie, że dałaś znak życia :) fajnie, że noga lepiej, gips odgryziony i wszystko gra a dla Aluni No i trzymam kciuki, żeby wszystko było po Twojej myśli u teściów :Uśmiech:
  7. kwiaciarka Ja tez jesli wczasy to tylko z dziecmi ;) Ja jeszcze nie wiem ;) w przyszłym roku to na pewno z Alką, ale w tym, chyba nie... jeśli to morze i to polskie, ale wiesz jak mi się chce jechać z Łodzi nad Bałtyk po naszych polskich drogach? Jak byłam piękna i młoda ;) to mi nic nie przeszkadzało, najpierw pociąg, później maluchem się telepaliśmy ;) ale teraz się wygodnicka zrobiłam ;) :)
  8. DziubalaIsa - o widzisz, przypomniałaś mi, że K mi obiecał SPA za urodzenie Maciusia :). Muszę się mu przypomnieć ;) Mnie by D wysłał od ręki, tylko co z Alice? Na razie nadal sobie nie wyobrażam, że się obudzę, a jej nie będzie obok, bo np. będzie u dziadków... chcemy z D jechać na urlop: październik, listopad. Tak na tydzień, Kreta, Rodos. No i mamy w planie zostawić Alę... na razie to tylko plan, poza tym nie wiem czy finanse nam pozwolą
  9. Dziubala fajne pomysły :Uśmiech: mnie by się też przydał taki prezent do kosmetyczki, ale do urodzin daleko, zdążę się zestarzeć do tego czasu no i mnie to by się od razu miesiąc w spa przydał bo inaczej renowacja na nic się nie przyda
  10. Dziubalaisa32DziubalaA kto powiedział, że tam nie będziesz mieć lepszej ;) nikt ja taki strachulec trochę jestem Pomyśl, że będziesz miała D na codzień :Uśmiech: no nie wiem czy to jest plus
  11. kwiaciarkaooo, ten zlobek brzmi super :) wiem :Uśmiech: mam nadzieję, że się uda
  12. DziubalaA kto powiedział, że tam nie będziesz mieć lepszej ;) nikt ja taki strachulec trochę jestem
  13. DziubalaMoja :)ŻEBY ISA PODJĘŁA WŁAŚCIWĄ DECYZJĘ!
  14. Dziubalaisa32Dziubalko a dlaczego masz dziś nastrój "w szoku" jeśli mogę zapytać ;)Bo ostatnia rzecz, której bym się spodziewała po Maćku to to, że ma zapalenie płuc! ;) to wszystko wyjaśnia... a ja szczęśliwa, bo Ala powiedziała "papa". Ciekawe co zrobię jak powie "mama", popłaczę się???
  15. Dziubalaisa32 coraz częściej myślę, żeby poszukać pracy w Poznaniu i przeprowadzić się do D.Bardzo dobry pomysł wiem, ale mam tu na tyle dobrą pracę, że trochę ciężko z niej zrezygnować... z drugiej strony kto nie ryzykuje... ;)
  16. Dziubalko a dlaczego masz dziś nastrój "w szoku" jeśli mogę zapytać ;)
  17. Dziubala a ile miał Twój Adaś jak poszedł do żłobka? Mnie większość straszy, że 9, 10 miesięcy to za wcześnie dla Ali...
  18. babeczqaco do mojej mamy!!! jak jej niema - tzn nieprzyejzzdza to bardzo bym chciala zeby przyjezdzala dziewn w dzien ale gdy juz jest powiedzmy 3 dni z rzedu..to juz bym chciala zeby sobieprzerwe w tym odiwedzaniu zrobila:) he, he, mam podobnie, tylko ja lubię takie 2-tygodniowe przerwy w odwiedzinach ;)
  19. babeczqawiesz...sama nie albo K. albo moja mama:)bo ma wprawe bo u mnie tak rodzinne, mamie trwale robi tata i naklada farbe:)no i tak jakos niemam do fryzjerow w tym fachu zaufania;) ja z kolei tylko do fryzjera, jeszcze miesiąc i też idę się zafarbować, po raz pierwszy w żciu :) miałam jakieś tam pasemka, nawet bordo swego czasu (poza własnymi, które mam naturalne :) ale poza tym zero farby na całości. I teraz sobie wymyśliłam, że chcę mieć ciemne, nie czarne, ale ciemne. Jestem naturalną blondynką, jak nic wyjdzie sztuczna inteligencja
  20. kwiaciarkaJa mam doswiadczenie z nianiami. Pierwsza niania byla super i bylam zadowolona ,ze Kuba siedzi z niania a nie w zlobku. Zreszta po 1 dniu w zlobku dostal zapalenia jamy ustnej i powiedzialam ,ze wiecej tam nie pojdzie. Ale to tez zalezy od zlobka, ja teraz gdyby Ela miala isc do zlobka stawialabym na prywatne ( ale chyba nie ma prywatnych zlobkow). Nastepne nianie 2 szt to tragedia. W koncu zaczelam szukac prywatnego zloba ( w tym publicznym smierdzialo kaszka i szpitalem - serio). Ale nie moglam znalezc, wpadlam na prywatne przedszkole, ktore jako jedyne w szczcinie wtedy mialy grupe 2 latkow. Bez namyslu niani podziekowalam, dalam Kube do przedszkola i wtedy sie okazalo , ze to byl super krok. Mial odpowiednia opieke, jedzenie ( ja nie musialam co wieczor pichcic obiadu a on na drugi dzien jadl odgrzewane) - w przedszkolu mial swierzo przygotowane, samodzielnie robione przez kucharki , nie kupowane, mial kolegow, spiewal piosenki no i wogole bylo git. Teraz wiem, ze dobrze sie stalo ,ze poszedl do przeszkola a nie siedzial z niania. Ale on juz byl starszy, takie malenstwo to nie mam doswiadczenia, bo sama siedzialam z Kuba tez do 1,5 roku, ale jakos sobie mysle ,ze tak do tego 1,5 roku najlepiej zeby bylo dziecko np. z babcia a pozniej moze byc zlobek ;) a najlepiej prywatny, gdzie tak jak u Kuby w przedszkolu w 2 latkach bylo - jest 5 dzieci, max 10 i 2 panie :) Pewnie teraz publiczne zlobki tez sa fajne, ale zalezy w jak duzym miescie, w szczecinie maja po 30 dzieci w grupie - tego sobie nie wyobrazam, i nie dalabym dziecka do takiego zlobka. Z tymi żłobkami to w Łodzi różnie... przede wszystkim nie ma miejsc mam blisko dosłownie obok mnie, ale tam dzieci od 1 roku i grupy duże - 25 dzieci. Mogłabym ją wozić niedaleko pracy, grupy 15, ale nie ma miejsc... zaczęłam szukać nani w internecie i trafiłam na ogłoszenie prywatnego żłobka :Uśmiech: nie wiem, czy Ala się załapie, tak jak dziś pisałam, nie wiadomo czy będzie miejsce. Ale gdyby było to na 100% zaryzykujemy. Na obrzeżach miasta, ale to żaden kłopot bo i tak codzinnie jadę do pracy, po prostu będę jeździła kawałek dalej, 8 dzieci, duży ogród itd. Jesteśmy bardzo nastawieni, choć ja od wczoraj trochę mniej, bo nie wiem czy wypali. Jeśli nie, to raczej poczekam aż Ala skończy właśnie 1,5 roku - 2 latka. Ale wtedy niania, nie moja mama... nie codziennie...
  21. kwiaciarkababeczqano tak . ..gdybym miala prace dobra prace, to wtedy bym musiala niestety nad tym podebatowac glebiej i cos wykombinowac zeby nam obojgu tz w 3 bo jeszcze K.bylo dobrze...ale poki co mama w domu mama wychowuje:)+ tam dziadkowie i babcie;)oczywiscie wszytsko ma swoje plusy i minusya ja mam prace nawet dobra ( tyle ze nudzi juz mnie, juz za dlugo pracuje tam hah:) ,ale nie chce wracac, chce byc z Ela :) i jak narazie planuje byc z nia az pojdzie do przedszkola :) I zwisa mi , ze moge te prace stracic. Nie ta, to inna ;) Kwiaciarko powinnam wziąć przykład z Ciebie :) na razie poważnie się zastanawiam nad pracą na pół etatu. Byłoby to możliwe u mnie w firmie, tylko pewnie byłby kłopot z powrotem na cały. Z drugiej strony do tego czasu jeszcze tyle może się zmienić... trochę mi za mało Ali, a tak pół dnia w żłobku, później z mamą, ja miałabym mimo wszystko pracę, hmm... warte rozważenia :)
  22. kwiaciarkaOwszem dla dziecka wazne jest zeby przebywalo z innymi dziecmi, ale raczej to ma duze znaczenia od wieku przedszkolnego, wczesniej jednak wieksze znaczenie ma przebywanie z mamą. Duzo dzieci jednak lubi zlobek, kolegow, panie i jest im dobrze w zlobku :) Kuba poszedl do przedszkola majac 2,5 lat, a wczesniej od 1,5 roku przebywal z niania. I bylo mu dobrze :) A duzo dzieci jest , ktore nie chodzily wcale ani do zlobka ani do przedszkola , pierwszy raz rozstaja sie z mama idac do szkoly - ci rodzice nawet nie wiedza , jaka krzywde emocjonalna zrobili swoim dzieciom, jak im trudno jest majac lat 7 przystosowac sie do takich zmian. Wiem, że dla dziecka dopiero przedszkole jest potrzebne :) to takie nasze przeświadczenie i trochę uspokajanie własnego sumienia ;), że skoro nie może być ze mną to już lepiej z innymi dziećmi. Nie chcę żeby była ograniczona do przebywania z moją mamą przez najbliższy rok ;) tak jak napisałaś, najlepiej jak się rodzicom o wszystkim nie mówi i nie ogląda ich codziennie ;) Też sobie nie wyobrażam, że pierwsze rozstanie Ali ze mną miałoby nastąpić z chwilą pójścia do szkoły... mam wykształcenie pedagogiczne, choć nie pracuję w zawodzie, więc dość sporo wiem. Zresztą i bez takiego wykształcenia to całkiem logiczne dla wielu mam :) jak u nas nie sprawdzi się żłobek, to będzie niania. Tego jeszcze moja mama nie wie...
  23. babeczqa...ja tez sie zastanawialam na zlobkiem, ale szczerze powiedziawszy niewyobrazam sobie zeby moim dzieckiem zajmowala sie jakas obca osoba, i niemialam byc widziec co robic itp...czy placze czy co oni mu tam robia..jakos tak mam dziwne moze zdanie ale do czasu przedszkola wole sama wychowac dziecko tzn wiek ok.3 latek:) moja mam pracuje w przedszkolu i wiem ze dzieci nawet te ktore troszke sa opuznione z roznymi rzeczami typu siusiu czy mowa. pomagaja i to jest super:) Babeczqo nie masz dziwnego zdania, fajnie, że chcesz być z małą do 3 lat. Ja z różnych względów nie zrezygnuję z pracy. Poza tym mam wewnętrzne przekonanie, że Ala będzie szczęśliwa z innymi dziećmi. A że ktoś obcy będzie się nią zajmował? Na początku obcy, z czasem już nie :) to raczej ja mam dziwne podejście ;) dla nas jest ważne, żeby Alka przebywała z innymi dziećmi, uczyła się z nimi i od nich. Nie wiem na ile to wypali. Jak się okaże, że np. będzie bardzo dużo chorować, to wiadomo - będę musiała zweryfikować poglądy ;)
  24. kwiaciarkaRenataOslokwiaciarkanarazie zlozony regal i komoda. Jeszcze lozko i szafa, jak wszystko bedzie to sie pochwale, ale juz Wam polecam te meble :) sa suuuuuperrrr!!!! a dzis mam jeszcze wieksza ochote kupic je Kubie :) P. sie smieje, widze ,ze tez ma ochote :) kurcze kasa jakas tam jest, ale na co inne..... eh te zyciowe wybory ;)jakie to mebelki? Meble BOG-FRAN - system ELF po prawo sa cyferki, jak beziesz klikac je to sie bedzie zmieniac obrazek :) My wzielismy z lososiowymi wstawkami :) one sa takie zywe tak naprawde, bo na zdjeciach nieco blade. Super te meble, nic dziwnego, że się Kubie tak podobają :) jak już będę miała dla Ali pokój, to też jej takie kupię. Śliczne :Uśmiech:
  25. DziubalaIsa - nie jesteś wyrodną córką. Każda z nas miałaby podobne obawy co do takiego postępownia naszych mam z naszymi dziećmi. Mimo wszystko czasem myślę, że mogłabym mieć więcej zrozumienia... tylko ja... chyba nie chcę... jestem nauczona samodzielności do granic. Przez 11 lat mojego małżeństwa nikt mi się do niczego nie wtrącał, nawet jak próbował to nie bardzo mnie to interesowało. Pojawiła się Ala i kosmos, jestem zdana na pomoc osób trzecich, nagle mamy chodzą po moim mieszkaniu, wszystko widzą, wiedzą, próbują pomagać, więc np. prasują, chcą ułożyć rzeczy w garderobie i widzą mój bałagan, gotują i widzą, że np. nie mam jakiegoś garnka, który jak widać mnie nie był do tej pory potrzebny ale one uważają inaczej itd. Strasznie mnie to wnerwia Wszędzie pełno ludzi, zwariować można. Do tego moja teściowa np. uważa, że ma prawo/obowiązek mi pomagać, bo D nie ma... a ja sobie świetnie radzę, jak potrzebuję to mówię, ale naprawdę najlepiej się czuję sama (tzn. z Alą i D) w moim domu. Wiesz jaka jestem szczęśliwa, jak wieczorem Ala śpi a ja w spokoju mogę obejrzeć film, poczytać, czy po prostu nic nie robić :) normalnie sił mi przybywa :) coraz częściej myślę, żeby poszukać pracy w Poznaniu i przeprowadzić się do D.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...