Skocz do zawartości
Forum

isa32

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez isa32

  1. ach się pochwalę ;) Wczoraj kupiłam nocnik Ali (moja mama mnie bardzo o to męczyła) i dziś już Alicja zrobiła na nocnieczek pierwszą qpke :) podobno była bardzo szczęśliwa z tego powodu :) U dziadków nie płacze, jak się obudziła też nie płakała, ale rano na drzwi i: mama, mama :Uśmiech: ech moja córuś przesłodka :Uśmiech: Pogoda u nas do bani, zimno, dobrze, że nie pada, bo wczorajszy wieczór i noc mamy kłopot z jednym skrzydłem drzwi balkonowych i wczoraj je wyważyło Dobrze, że zdążyliśmy wrócić do domu i byliśmy jak to się stało. D coś tam podłożył, jakąś kostkę i ok. Także nie wiem jak z moim urlopem, jeśli pogoda się nie poprawi, to szkoda brać. Więc pewnie co drugi dzień będę jeździć do rodziców. Bo inaczej uschnę z tęsknoty za Alice ;) :)
  2. Dla Oliwki, z okazji 1 Roczku wszystkiego najlepszego, zdrówka, radości, uśmiechu.
  3. Dziubalaisa32Dziubalko witaj :) dobrze, że porozmawialiście. Bo nagromadzenie złych emocji to nic dobrego. D pojechał wczoraj, a mógł wstać o 4... ale nie, zmęczony za bardzo będzie. No szkoda, że mnie nie dotyczą pory snu i odpoczynku Ala u dziadków, a ja i tak nie spałam za dobrze. Może dziś się uda...Ja z tych emocji z rozmowy zasnęłam dopiero przed 4.00. Wiesz, może D nie widzi żadnych problemów skoro Ty nic nie mówisz. Mężczyźni są małodomyślni. Jak nie wyłożysz kawy na ławy to dla nich jest ok. Trzymam kciuki za dzisiejsze lepsze spanie Mówię. Mało tego, ostanio mi powiedział, że on to wszystko wie i nie muszę powtarzać ja naprawdę rozumiem, że zmęczony, że praca itd. Ale on ma na co dzień tylko pracę. Wraca do domu, choćby o 21 i może leżeć przed tv, spać, odpoczywać i nie wstaje do płaczącej Ali, nie budzi się w nocy tylko po to, żeby sprawdzić, czy jest przykryta. Ludzie po pracy wracają do domu, gdzie np. jest troje dzieci i potrafią jeszcze żonie pomóc... no ale nic. Obiecałam sobie, że czekam cierpliwie do końca roku, aż wróci. W co trudno jest mi uwierzyć, no ale czekam. Później zobaczę. To nie jest tak, że jest źle miedzy nami, nie jest, ale... może ja się po prostu odzwyczajam... a dla D rzeczywiście nie ma problemu...
  4. DziubalakwiaciarkaKrzeselko uczydelko rewelacja, polecam Wam, super sprawa i Eli sie bardzo podoba. Mamy to krzesełko, Adaś kiedyś je dostał ;) To już wiem co Aluś dostanie od chrzestnego :Uśmiech:
  5. Moja Dla Aluni, za szybki powrót do zdrowia
  6. Dziubalko witaj :) dobrze, że porozmawialiście. Bo nagromadzenie złych emocji to nic dobrego. D pojechał wczoraj, a mógł wstać o 4... ale nie, zmęczony za bardzo będzie. No szkoda, że mnie nie dotyczą pory snu i odpoczynku Ala u dziadków, a ja i tak nie spałam za dobrze. Może dziś się uda...
  7. Babeczka tak, bycie matką jest cudowne :Uśmiech: super, że mąż nie tylko widzi, że ma fajną żonę, ale jeszcze jej o tym mówi :Uśmiech: u mnie coś ciężko z tym ostatnio :Smutny:
  8. kwiaciarkaA Ty sama jestes i juz spac poszlas? :) Tak :) miałam nadzieję na nieprzerwany sen do rana, ale niestety, o 4 się obudziłam i nie mogłam zasnąć... tęsknota za córcią ;)
  9. kajochahej !ja tylko na chwilke... Alusia jest chora :( OD wczoraj wysoko gorączkuje i zaczęła w nocy kaszleć i nosek miała wilgotny... Idziemy do lekarza bo gorączka się utrzymuje. Bidulka :( zdrówka dla Aluni napisz co powiedział lekarz
  10. Dobra, nabazgrałam całą stronę, pomonologowałam, więc mogę spokojnie iść spać. Dobrej nocy, do jutra, pa.
  11. Kwiaciarko :) fajnie, że urlop się udał, a dzieciaki skorzystały pod każdym względem :) Fajnie, że z Eli taka mała spryciula rośnie :) No i Wy wypoczeliście (pomijając zakwasy ;) ) ech... lato ;) Teraz będziesz miała siłę za dwoje, żeby się na forum udzielać a tak serio to brakowało Ciebie :)
  12. Moja :) się trafiła... ;) za odwagę Frania!
  13. DziubalaTu fotki z Zakopanego, co to byliśmy w tę niedzielę :)Picasa Web Albums - Irena - Zakopane, 06.... super :) żadnych odrostów nie widzę :Uśmiech:
  14. LemaA my dzis mielismy towarzyski dzien, najpierw bylismy u moich rodzicow, ktorzy wrocili po poltoratygodniowej wycieczce, a pozniej u znajomych, ktorzy maja synka w wieku Frania;) I powiem Wam, ze jakis taki strachliwy ten moj synek- co Henius glosniej krzyknal to Franek w placz:( Lzy jak grochy, podkowka:(Dobrej nocy:) Lema daj Franiowi trochę czasu. Ala też tak miała, przeszło. Widocznie Twój synuś jeszcze nie jest gotowy na wszystkie dźwięki ;) nie martw się, przyzwyczai się do nowości. Poza tym sama wiesz, że jest bardziej wrażliwy. To nic złego, trzeba zaakceptować i już. Będzie dobrze. Pamiętacie jak Ala nie chciała mnie na krok puścić w żłobku? Może teraz też by tak było, ale wydaje mi się, że jest szansa, że pójdzie od stycznia, o ile D wróci do domu i będzie pomagał w odwożeniu, przywożeniu Ali do domu. Sama się na to nie piszę... tak czy inaczej z biegiem czasu moje dziecko stało się bardziej śmiałe, idzie na rączki np. do cioci, czy wujka, co jeszcze miesiąc temu było nie do pomyślenia. Dałam jej czas, i to wsytarczyło. Także Lema głowa do góry
  15. Witam wieczornie :) nie mogłam sobie odmówić zajrzenia do Was, ale widzę, że weekendujecie ;) Siedzę sama, Ala u dziadków, D pojechał do Poznania, dziwnie tak... miałam nadzieję na wieczór z mężem, ale cóż, nadzieja matką głupich jak mówią ;) Tęskni mi się już teraz za małą. Wczoraj była rozkoszna, miała super dzień, dostarczyła mamusi (tatusiowi pewnie też) mnóstwa radości :) a dziś zrobiła pierwsze kroki bez pomocy, moja dzielna córeczka :) Przeszła u nas koszmarna burza. Ciężko było wrócić do domu, drogi zamieniły się w strumienie Teraz nadal pada, ale już spokojnie. Może jeszcze któraś z Was zajrzy dzisiaj :) na razie idę trochę ogarnąć kuchnię.
  16. Dla Eluni wszystkiego najlepszego, zdrówka, uśmiechu, radości oraz pięknych prezentów z okazji 1 roczku życzy Ala z mamą:)
  17. kajochaisa32Widzisz, nie taki zły po tym ślubie, docenia gospodarność żony :) ja to mówię, że po ślubie się na pewno zmieni: na gorsze ;) wiesz ja nie widzę jakiejś zmiany w moim męzu :) uważam, że tak jak się kochaliśmy tak się kochamy dalej a może i mocniej a i szacunek ten sam i podejście do siebie takie samo :) nie narzekam :) jestem szczęśliwa :) a takie tekściki "dobrze, że tanio" i "kocham cie już na mnie nie działa" słyszałam wcześniej od niego, ale zawsze z uśmiechem i w formie żartu :) Kajoszka ja na początku małżeństwa też zmiany nie widziałam, a jak już to na lepsze ;) Ale kochać nadal się kochamy, to pewne :) I grunt to umieć zachować poczucie humoru :)
  18. kajochaIsa przepis wysłany :)Dziubalku ja już dzisiaj łykłam Nurofen Ultra Forte bo głowa mi pęka i lepiej żeby popadało bo jestem dzisiaj tak jak Ty nie teges A do pomocy miałam sałatkowego robotnika Coś w powietrzu wisi, mnie też głowa boli
  19. babeczqa...a wczoraj ukucłam w tramwaju zeby podniesc butelke oliwii do wozka...i spodnie mi sie totalnie przedarly...dzisiaj za to na rynku...byłam z K. --->wyciagnelam go i sobie kupilam noweeee....wydalam na nie ze hohoho kurde TYLKO 30 zl...a ten mi ze i tak dobrze ze nietakie droge Widzisz, nie taki zły po tym ślubie, docenia gospodarność żony :) ja to mówię, że po ślubie się na pewno zmieni: na gorsze ;)
  20. Dziubalko super, że chłopcy wyrozumiali dla Mamy się robią i dali Ci pospać :) ale tak to jest, oni spali, to Ty nie mogłaś ;) Ja mam cały tydzień kiepski. Ala się wierci, albo płacze, albo głodna. Marzy mi się noc przespana w jednym kawałku, choćby tylko 4 godziny ale ciągiem ;)
  21. DziubalaIsa – dobry pomysł z wywiezieniem Ali do rodziców, odpoczniesz, wyśpisz się, opalisz... :) Liczę na to :) moja mama to w ogóle chciała, żeby tak całe lato było. Ale mnie się nie chce dojeżdżać do pracy 40km w jedną stronę i dlatego kisimy się w bloku ;) a tak do środy wytrzymam bez panny, nadgodnię prace domowe (po pracy) a w środę rano pojadę do Alki :)
  22. Dziubalaisa32... ech... widocznie każda z nas ma takiego męża na jakiego zasłużyła ;) :) K mi kilka razy powiedział „widziały gały co brały”. A ja mu zawsze odpowiadam „ widziały co brały, ale nie wiedziały co będą mieć” ;) dobry tekst, zapamiętam
  23. Dziubalaisa32A ja poszperałam w necie i doczytałam się o podwyższonych leukocytach (podczas gdy pozostałe wyniki w normie). Może to świadczyć o chorobie nerek :Smutny: a mnie cały czas w głowie ta powiększona miedniczka nerkowa... ech... oby do usg.Może ale nie musi. Staraj się o tym nie myśleć. A co napisała analityk? Dobrze jest powtórzyć badanie za 2-3tyg. No i to usg też dobrze. Wiesz, coś nie pasuje. Wczoraj po południu jak popatrzyłam na Alę, na spacerze, to naprawdę wyglądała jak chore dziecko przez te sińce... mam nadzieję, ogromną nadzieję, że jest ok. Nie panikuję, po prostu martwię się o własne dziecko.
  24. A ja poszperałam w necie i doczytałam się o podwyższonych leukocytach (podczas gdy pozostałe wyniki w normie). Może to świadczyć o chorobie nerek :Smutny: a mnie cały czas w głowie ta powiększona miedniczka nerkowa... ech... oby do usg.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...