-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ana79
-
yasmelkacherry mnie ma a ty ana mnie nie masz....heheh a chcesz mnie mieć? znaczy na nk...hehehe no jasne...........szukałam cię ale nici wyszły z tego
-
jestem jestem!!!!!!! Cherry zajęła się szukaniem nas na nk....ale nie udało się jej,bo ma tylko niki
-
cherry82nie wiem nawte jak sie nazywacie by was wpisac na nk heheheeh a u pati nie wiem jak pannna ma na imie hmm wiec podawac tu swoje nicy wysłałam ci swój link do nk....dostałaś?
-
uciekam narazie,bo kumpela mnie odwiedziła,więc jakby co to później wpadne
-
AguuNo mnie denerwują te przeprowadzki... Teraz mamy do końca lipca i małe szanse, że nam przedłuży bo chce remontować dla siebie... A to szukanie mieszkania i nerwy z tym związane to masakra brrr nawet nie chcę myśleć co to będzie latem mnie szlak trafia na samą myśl o przeprowadzce....a poza tym z dziećmi jest naprawdę ciężko coś znaleść,bo wolą studentów albo same pary.....traktują dzieci jak tredowate...z jedną wynajmującą miałam poważne ściecie gdy mi powiedziała,że ona z dziecmi nie chce
-
AguuMajeczka, ale niziutko już brzuszek ;)) Mia, świetne zdjęcie!!! a brzuszek mam bardzo podobny, wiec chyba nici z córeczki heheheh no to chyba będą same chłopy....ja mam nadzeiję cały czas córeczkę...a w sumie to przydałby się chłop,ale nastawiona jestem od samego początku na babę
-
Aguuyasmelkayasmelka bardzo mi przykro ale niestety barszczyk mialam z wczoraj i ostatnia porcje wszamalam.... majeczka ja tez jestem z takich bialych kobiet.... aguu a jak tam małżeństwo? nic nie piszesz jak tam....a wogóle to napisz gdzie mieszkacie sami czy z rodzicami i jak tam sie uklada na codzień...mieszkaliście razem wceśniej czy dopiero teraz...ale ze mnie ciekawska baba.....ale cóż chciałabym wiedzeć jak najwięcej o forumowych siostrach...a dobrze, dobrze, jak to na co dzień, raz lepiej raz gorzej hm mężuś tylko o jednym :> mieszkaliśmy już razem, teraz niestety wynajmujemy male mieszkanko więc ciężko cokolwiek odłożyć, ale mam nadzieje, że w końcu będziemy mieć coś własnego... znam ten ból wynajmowania,bo też mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu....jest ciężko,a najgorsze jest brak stabilności,bo nigdy nie wiadomo kiedy ci wypowiedzą...ale jak dobrze pójdzie to w tym w ciągu roku będziemy juz na swoim
-
mamy już ponad900 stronkę .... Yasmelka a teraz to ty mi uciekłaś a jest tu kto jeszcze?
-
MiaAna śliczny brzusio!! Aguu nie mamy wybranych imion. Tzn, córcia ma dla brata: Marcel a mąż dla synka: KAZIK I obawiam się, że jest tak w stanie nazwać dziecko A ja nie mam żadnego pomysłu....DorotaiWiki ja przy pierwszym cc też mialam "przeboje" z raną, ale gdzieś wyczytałam, że drugie cięcie powinno się lepiej znieść. Oby Jestem totalnie spanikowana, noc miałam nieprzespaną, tysiące myśli dosłownie... Oby tylko dzidzia była zdrowa, to najważniejsze. nie dziwię się Tobie,że masz stresa,ale jest jeden plus tego mozesz się psychicznie nastawić na ten dzień...bo ja to z zaskoczenia pewnie patrycja`81yasmelkapatrycja aguli chodzilo o to że pierwsze dzieciaki urodzone w grudniu.....a przeciez mowilysmy ze nawet jak ktoras sie wczesniej rozpakuje to i tak jej stad nie wypuscimy wiec nie fukaj bo zobaczysz, klapa w dupsko az leko trysnie.....kobietom w ciazy nie dokuczaj :))))))))))))))))))) a pozatym jak tam maly ssak? aha no i jak Emi reaguje na to ze malucha karmisz piersia? w koncu do niej one niedawno nalezaly? a ja jestem kobieta po porodzie ,mam spadek hormonow,groza mi baby bluesy i deprecha poporodowa,mam krwawice-nop polog cholerny polog....wiec mi tez nie wolno dokuczac reszte odpisze pozniej bo mnie wzywa ssak tylko jeszcze ladnei i kulturalnie napisze: Dzien Dobry:) dojdziesz wkrótce do siebie i będziesz skakać z radości zosieńkaDorotka rana szybko się zagoi i nie będzie śladu a teraz to wcześnie jeszcze nie martw się na zapas. Pati super że ssaczek radzi sobie coraz lepiej tak trzymaj. Niemogę się już doczekać swojego maluszka jakgo utule i wycałuje wszystkie malutnie paluszki. Babeczki znowu przytyłam buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu boję się że gigancika przyjdzie mi rodzić a ja sama malutko kobitka jestem boje się jak diabli.................................................. W nocy maluszka prawie nie czułam ledwo o 8.00 po wielu pukaniach w brzuch mi odpowiedział teraz chwilkę pobrykał po śniadanku i znowu cisza zaczynam się bać że coś nie tak................. może przesadzam niewiem matko oszaleję niedługo albo jakaś paranoia mi grozi....................... no moje dziecie też nie raz napędziło mi stracha...ale poszturcham albo zjem cos słodkiego to daje podwójnie cherry82ana79uwaga oto mój bęben...moze ostatni raz[ATTACH][ATTACH][ATTACH]19817[/ATTACH][/ATTACH][/ATTACH] ana ja nadal twierdze z emasz brzusio taki bardzo chlopiecy ja to bym stawiala zas na niego i ejstem strasznie ciekawa kogo urodzisz jesli babeczke to naprawde brzusio ci sluzylw ciazy bo bardoz ladny nie mowie ze na dziewczynki sa brzydkie bron boze ale na chlopczyka sa bardziej zgrabniusie moim zdaniem a wiec zcekamy na kinder niespodzianke widzę,ze nadal jestęś pewna ,że to chłopiec....a ja jakoś nie potrafię się pogodzić z tym....a zresztą zobaczymy jak wyskoczy majeczkaagula gosiu tak wszytsko gotowe na przyjazd mamy:)) moj M tylko sie obija do ostatniej minuty z wywierceniem i zawieszeniem lustra:) ale juz nawet sie na niego nei denerwuje bo wie ze musi to zorbic do jutra popoludnia ehh no coz moge poradzic taki jego urok:)) ze wszystko robi na osttania minute:)) ja tak nie lubie ja wszytsko mam gotowe dlugo przed czasem:) wogole nie moge w to uwiezyc ze jutro o tej poze moja mamusia bedzie wlasnei wchodzic do mnei do domu:) samolot laduej o 12.10 wiec mniej wiecej o tej poze jzu bedzie u mnie:)) dziwniei sie czuje wiecie.... jakos mam taki dziwny brzuch...boli dziwnie..... ciezko mi jakos i wogole dziwnie sie czuje.... agula ciesze sie ze sms doszedl :))) no Majeczka...moze Ty jednak będziesz pierwsza grudniowa mama yasmelkaa moja mama ma jutro iieniny i wlasnie skonczyly mi sie piec placki kruche miodowe a i juz prawie masa zrobiona tylko budyn musi wystygnac...a mezusiowi to wafleka z mlekiem skondensowanym robie...i wogole zajelam sie praca i troszke lepiej sie czuje... no a już się martwiłam....dlatego ja ostatnio szukam sobie zajęcia ,bo fioła dostałabym majeczkapokaze wam moj beboch wlasnie kliknelam:) hehe tylko sie nie wystraszcie bo ja wielka baba jestem :) haha masywna cialem:) hahaha wiesz...nadal myśle,że córeczka...a wogóle to niziutko już go masz MiaMAajeczka brzusio tak niziutko, że obstawiałabym dziewuszkę.Cherry paznokcie całe, ale zdenerwowanie ogromne Ja też się pochwalę moim brzuchem, to już ostatnie zdjęcie ;) ale laseczka z Ciebie....świetna fotka cherry82MiaMAajeczka brzusio tak niziutko, że obstawiałabym dziewuszkę.Cherry paznokcie całe, ale zdenerwowanie ogromne Ja też się pochwalę moim brzuchem, to już ostatnie zdjęcie ;) ale laska z ciebie a ten brzusio masz sliczny tu stawiam na chlopaka oj Cherry...ty to już wszedzie widzisz chłopców....ŁOBUZIARA gosiajpatrycja`81yasmelkaa moja mama ma jutro iieniny i wlasnie skonczyly mi sie piec placki kruche miodowe a i juz prawie masa zrobiona tylko budyn musi wystygnac...a mezusiowi to wafleka z mlekiem skondensowanym robie...i wogole zajelam sie praca i troszke lepiej sie czuje... a ja bede robila sernika majeczkapokaze wam moj beboch wlasnie kliknelam:) hehe tylko sie nie wystraszcie bo ja wielka baba jestem :) haha masywna cialem:) hahaha Majeczka alezes Ty biala,slonca sie bioisz czy co ciekawa jestem czy wrtozka Wisnia Ci prawde przepowiedziala Mia ale seksi fota a Panna jaki wielkie balonisko ma(na nk widzialam)-jej mozna powbijac igielki,zeby balonik juz peknala ja nie mam panny na NK a ja też nie mam...wogóle to żadnej z Was nie mam yasmelkaa ja wlasnie juz wszystko skonczylam co mialam do zrobienia i corcia mi juz 3 razy fryzure robila....jeszcze pare dni bedzie chora i mama sie bedzie bawila to mama wloskow na glowie nie bedzie miala...hehehe no ale coz...banki jej drugi raz postawilam i zobaczymy....zaraz inhalacje jej zrobie potem syropek...jakos to bedzie moze bez antybiotyku sie obedzie....mam nadzieje... ja właśnie walnęłam sobie kolorek na włosach....a moje to już nie chętne do tego...czasami zlitują się i zrobią mi masaż na pleckach
-
uwaga oto mój bęben...moze ostatni raz [ATTACH][ATTACH][ATTACH]19817[/ATTACH][/ATTACH][/ATTACH]
-
Cherry wrzucę fotkę brzusia...zobaczymy co mi teraz wróżko powiesz...bo na poczatku jak pamiętam mówiłaś cały czas o chłopcu...może jadnak masz rację
-
jestem jestem...no końcu juz nie sama...a co do tego spadania,to jakaś chwiejna jestem ostatnio,chyba brzusio mnie pociąga
-
yasmelkaana79idę,bo żle mi tu samej...wpadnę potem moze kochane powstajecie i doczołgacie się....gotuję fasolkę po bretońsku...póki mogę,bo potem na długi czas będzie trzeba zapomnieć o niej przy karmieniu cycusiem.... miłego dzionka a jakie masz piekne swazki dla coreczek...niedlugo bedzie kolejny...ale fajnie... ano...wcześniej próbowałam zrobić,ale jakoś mi nie wychodziły a jak się dziś czujesz? bo ja czuję,że to już niedaleko,,,właśnie oglądałam filmiki o noworodkach i już nie mogę się doczekać jak zobaczę swoje...ciekawość mnie zżera co do płci i jak wygląda
-
idę,bo żle mi tu samej...wpadnę potem moze kochane powstajecie i doczołgacie się....gotuję fasolkę po bretońsku...póki mogę,bo potem na długi czas będzie trzeba zapomnieć o niej przy karmieniu cycusiem.... miłego dzionka
-
zastanawiamy się nad imieniem dla chłopca i jest problem,bo nie mamy pomysłu....kiedyś podobało mi się bardzo Gracjan i Fabian,ale Fabianka ma już mój brat.....nie wiem już sama,bo ja jestem przkonana,że to córeczka....do szpitala i na wyjście do domku mam wszystko naszykowane dla dziewczynki
-
dzień doberek wszystkim !!!!!!!!! a ja tak zajęłąm się porządkami wczoraj,że pomyłam wszystkie okna,meble,poprałam firanki...no i fiknęłam z krzesła...ale całe szczęście jak kot na cztery łapy.....została mi jeszcze łazienka,dywany odświeżyć i chyba to wszystko....już nie zajrzałam do Was wczoraj,bo nie dałam rady...miałam nadzieję,że jak się porządnie wymęcze to zasnę do rana,ale jednak nie ma sposobu na długi sen slyszałyscie ,że kolejna kobieta umarła na świńska grypę po urodzeniu dzidiusia więc dziewuszki trzymać się zdrowo i unikać zakatarzonych....ja to już boję się z domu wychodzić,bo tu u nas juz dwóch lekarzy jest chorych na to
-
agula7777Cherry Gosia gratki 37 tygodniaJa narazie nez zmian,skurcze są ale czuje się dobrze-mojemu szkrabowi chyba dobrze w brzuszku,hihi i nie zamierza wychodzić-poza tym do terminu jeszcze troszke zostało-widzisz Majeczka czekam na Ciebie Rozmawiałam z lekarzem i gdyby się tak stało,że nie urodze do 17 grudnia,to 18 mam się stawić w szpitalu Mam jednak nadzieje,ze na dniach urodze? Ciekawe kto mnie przegoni? nie martw się,bo napoewno urodzisz w najbliższych dniach.....więcej seksiku patrycja`81po wizycie pielegniarki,jestem bardzo zadowolona-maly na cycochu+sonda(moje mleko przez sonde) od poniedzialku przybral ponad 100g-teraz mamy zmniejszyc sondowanie-i w piatek sie zobaczy bliski koniec sondy zoltaczka tez sie zmniejsza czyli wszystko pieknie i kolorowodzielny i kochany Ben.....silny chłopak.... panna-emwitajcie ciotki jestem i ja wkoncu dorwałam sie do kompa ja po dzisiejszej wizycie srednio zadowolona myslałam że już coś sie u mnie zacznie a tu delikatnie mówiąc.... kupa nic a nic nie zanosi sie żeby Nasza córcia chciala już wyjść szyjka zamknięta, zero rozwarcia..... waga przypuszczalana na dzien dzisiejszy to.....3500g wielka będzie tylko jak ja ją z siebie wycisne to nie wiem zajrzałam na pierwszą stronke żeby zerknąć czy ciotka Yasmelka dobrze mnie informuje i musze stwierdzić że dobrze i że stronka super kolejna wizyta za 2tygodnie jeśli sie nie rozpakuje a jeśli i wtedy nie bedzie żadnych oznak porodowych to 21 kładą mnie do szpitala i tam spędzimy z Pawłem święta Panna...wreszcie ....oj to Twoje dzieciątko się nie śpieszy,bo chce,zeby tatuś z mamusią nacieszyli sie jeszcze sobą....a na świeta to Ty będziesz juz w domciu cioteczko MiaHej dziewczynki. Zaglądam i czytam na bieżąco, bo czekam na dziecko Aguli ale widzę, że jednak maleństwo chce jeszcze posiedzieć.Moje dziecko zostanie za to wyciągnięte z brzucha w piątek. Strasznie się stresuję!! A Wy moje drogie też nie obijajcie się tylko bierzcie się do roboty, GRUDZIEŃ mamy Patrycja cieszę się, że synek tak dobrze przybiera na wadze no to już jutro będziemy miały grudniowe dzieciątko ciekawe czy Aguki też dołaczy yasmelkayasmelkadokladnie...boze jak ja bym chciala miec malenstwo przy sobie i wiedziec ze wszystko ok.... zreszta chyba każda z nas najbardziej tego pragnie... oj masz rację...ja cały czas o tym myśle.... cherry82yasmelkacherry82gosia super ze wizyta sie udala moja tez sie udala nastepna amm nadizjee ostatnia to bedzie 14 serce jak dzwon krew w miare dobra choc zas lekko opadla zas zelazko zapiaala z echche lewatywy gölupiego jaska smiechawke i wewnatrzoponowe znieczulenie ale jestem pelna zjadla barszcczyk do tego bulke z avokado i zagryzam zapilam aktimelkiem i cola i to wszytsko zagryzam teraz winogronem i kiwi ale meiszankaa a zaraz kawe se wydoje cheee zrobic eeeee bo juz amm takie gazy ze szok cora ucieka odemnie cherry a tak wogole to mieszaj poki możesz po potem...wiesz....jak wymieszasz to bedzie problem dla zołądka... wiesz ja mialam z synkeim problem ze skaza bialkowa i kolkowa a przyt corce nic wiec nie wiem jakl teraz wiem tylko ze napewno zadnej kapuchy groszkow nie ebnde juz wiecej ejsc bo wzdecia murowane ale ebde wprowadzac codziennie jakis produkt i sprawdzac jak dzidzia reaguje moja też miała skazę białkowa,bo za dużo mleka piłam,a jak zjadłam coś wzdymającego to straszne bąki puszczała....na szczeście obyło się bez kolek yasmelkaeeeeeeeeeee.....nie.....moze w przyszlym tygodniu.....:) ja też w przyszłym tygodniu daję czadu,bo próbowałam teraz, ale nie darady bo pessar....ale niech tylko zdejmą dorotaiwikiWitajcie u mnie blizna ładnie sie goi ale, sie załamałam jak zobaczyłam brzuch po zdjęciu opatrunku no taki kawał skóry mi wisi ze szok chyba z Wiktoria to nie miałam tyle tej skóry a ważyłam o 10 kilo wiecej a mnie od nocy głowa boli cały dzień Patrycjo co do mleczka to ja sciagałam z obu piersi jak miałam akurat dużo pokarmu i tak np te 100 ml tak ze 3 razy odciagnełam w ciagu dnia ale teraz mam wiecej mleka bo mi sie samo leje super ze wszystko jest ok z Benem Agula to super że wiesz że 18 grudnia bedziesz miała już swoje maleństwo jak sie nić wcześnie nie zacznie Panna Wiki miała taką wage ,lepiej zebyś urodziła wczesniej bo święta w szpitalu to nic specjalnego Aguu ja ostatnie usg z waga Natalki miałam w 29 tygodniu,a potem już w szpitalu i że niby wyszło 3800 g (wiec i tak dla mnie szok był że niby takie duze dzieciatko) a tu sie okazało ze jeszcze wieksze jest a ja musze sie wam przyznać ze tak byłam wkurzona na tych lekarzy że mi te skurcze wstrzymują ,że w poniedziałek w szpitalu walnęłam sobie 2 łyżki olejku rycynowego ,a potem miałam te regularne skurcze co mnie wzieli na trakt tylko i na drugi dzień miałam już Natalke zrobili ciiiiii dobra czytam dalej brzusio dojdzie do siebie...póki co to świeża rana,więc nie martw się na zapas
-
a moja niunia dostała czkawki i czka aż brzusio skacze....na wczorajszym usg lekarz mi pokazał żoładeczek opity wodami będę uciekać brać się za porządki,bo świeta tuż tuż,a ja wolę pózniej czas poświecić niuni i nacieszyć się...a wogóle to nie wiadomo jak to będzie z tym samopoczuciem po porodzie,więc zrobię ile mogę teraz MIŁEGO DZIONKA NO I KOBIETKI ROZPAKOWYWAĆ SIĘ,BO MAMY JUŻ NASZ UPRAGNIONY GRUDZIEŃ
-
patrycja`81Hej Brzuchatki i jedna nie Brzuchatko u nas temp. jest na minusie,co prawda teraz -3 z czyms ale np.przed godz.9 bylo -7 ciekawe jaka byla temp.o swicie.... kurcze....a u mnie tak ciepło.... witaj i jak tam synuś i mamusia się czują?
-
yasmelkayasmelkaana79a gdzie podziewają się nasze babeczki? Agula co tam z Tobą? a Majeczka? no i cała reszta wyslalam eska do panny co z nia... panna idzie do lekarza na kontorle da znac jak wroci... oooooooo....to może będą ciekawe wieści,bo póki co to jej dziecie postanowiło jeszcze troszkę pomieszkać w brzuszku mamumi i dać jeszcze czas rodzicom na pocieszenie się sobą
-
ja także i póki co to chodzę i wącham ubranka i kosmetyki...ale zapachu takiego brzdąca,to nie da się zapomnieć...cudowne przeżycie....ogładałam ostatnio poród w wodzie i tak się popłakałam,że grochy takie leciały
-
yasmelkao matko baaaardzo chetnie..a wiesz co ja pod koniec sierpnia a na poczatku wrzesnia bede prawdopodobnie kolo koszalina na jakies 1,5 tygodnia...bo moj brat cioteczny ma wtamtych okolicach dziewczyne i sie hajtaja...a my wyjazd wykorzystamy tez na odpoczynek..takze kto wie kto we...moze akurat udaloby sie spotkac... no to świetnie...może będzie okazja
-
a gdzie podziewają się nasze babeczki? Agula co tam z Tobą? a Majeczka? no i cała reszta
-
yasmelkano dokladnie....jakby bylo glowa to ja juz bym pewnie na porodowce byla....a tak to sie boje i martwie ale moze ono sie jakos tak przkreca ze gmyra...sama juz nie wiem jak est ulozone bo niby inaczej czuje ale po żerach mnie nie kopie wiec glowa do dolu nie jest uparciuszek...jak g dorwe to mu te mala dupine wycaluje...za to uparciostwo i sedzenie...heheh a próbowałaś te różne ćwiczenia ? wiesz co ...ja to też po żebrach nie czuję,,,ale po bokach częściej i po środku brzucha...no i na dole rączki
-
yasmelkaja normalnie dzisiaj to bym chyba wszystkich pozagruzala...a najlepiej to bym poszla w cholere z domu...tylko nie mam gdzie nie ma po co i pogoda do bani i anusia chora.....normalnie......wrrrrr jak nie masz gdzie?....zapraszam do siebie...dotlenisz się morskim jodem