Skocz do zawartości
Forum

ana79

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez ana79

  1. agula7777Ana u mnie było tak Pojechałam do szpitala bo złapały mnie dość mocne skurcze,lekarz ściągnął mi krążek-miałam rozwarcie na 1 cm i bardzo regularne skurcze,po czym jak połozyli mnie na porodówke-też miałam takie szczęście i obok na łóżku rodziła kobieta,że ze strachu przeszło mi wzystko. Położna dała mi 2 zastrzyki na wywołanie porodu ale nawet to nie pomogło-więc kazała mi iść spać. O 8 rano znowu zabrali mnie na porodówke,dali kroplówke i o 9.25 już tuliłam córeczke:-) rozbawiłaś mnie tym,bo faktycznie to działa,ale jak usłyszałam krzyk tego urodzonego maleństwa,to zrobiło się żal,że to nie ja.....wiesz ja jej krzyk nagrałam na telefon i pokazałam mojemu i powiedziałam ,,zobacz kochanie ile kobiety muszą przejść''....ale głupia jestem ja to zaraz potem jak mi przeszło,to wypisałam się do domciu
  2. ja już też po wizycie...na wadze nie przybieram juz zbytnio,raz mi spada a raz rosnie,więc 82 lub 83 kg....tętno dzidzi ok...tylko mój puls znów skacze,a dziś miałam 123....a mój gin,był zdziwiony,bo był nastawiony na ściąganie pessara a tu ni ma...więc opowiedziałam mu wczorajsza sytuację....po badaniu powiedział,że szyjka faktycznie się zgładziła ale rozwarcie tylko na 0.5 cm.,...ale mówi,że teraz juz może szybko się potoczyć,bo nic nie stoi na przeszkodzie....zastanawiam się czy czasem nie przenoszę....a usg znów mi nie zrobił...mam być u niego teraz 15,więc wtedy zrobi
  3. agula7777Hejka U mnie bez większych zmian.. Ana mi ten krążek ściągneli w 37 tygodniu i na drugi dzień już urodziłam-może u Ciebie bedzie podobnie:-) A mojemu maluszkowi chyba faktycznie dobrze w brzuszkuhihi,ale katuje się właśnie tą herbatką i liczę na to,że coś się ruszy-moze zrobie dziś córci prezent urodzinowy???? Panna a Ty jak tam?przeterminowana,hihi Pisałam do Yasmelki sms-a i jutro już bedzie w domku-tak,że zaglądnie do nas.Narazie uciekam,bo mój wchodzi na kompa/ A wy jak się czujecie? Agula a miałaś jakieś rozwrcie przed zdjęciem krążka? a wogóle to wszystkiego naj...dla córeczki z okazji urodzin...niech rośnie zdrowo i przynosi Wam jak najwięcej radości cherry82snilo mi sie ze dzisiaj urodzilam hmm ale pare mieisecy temu ze urodzilam 22 grudzien a raczej ze musze 22 no ciekawe jak to z tymi snami jest Cherry to moze jednak sen proroczy....w końcu wróżką jesteś co nie.... patrycja`81ana79...w międzyczasie nasłuchałam się jak kobieta obok w sali krzyczała...dopiero dostałam stracha,az wszystko mi przeszło...słyszłam jak zaraz dzidziuś po urodzeniu płakał...a ja razem z nim....cudowne przezycie,ale niestety nie dane mi na dzien wczorajszy..... ale chu...ia-znaczy o "wyciszenie" sal w szptalumi chodzi-no normalnie porazka!!!!!!!to niestety Polska a poza tym mieli otwarte drzwi panna-emWitajcie dziewczyny ja tylko na chwilke zameldować że nadal w dwupaku jestem zmykam cos porobic a pozniej biore sie za mycie podłóg i moze do siostry skocze na 8-me piętro Wszystkiego najlepszego dla Patrycji ana79panna-emMIA I YASMELKA GRATULACJE !!!! córeczka Yasmelki ma na imie Marysia tak mi napisała wczoraj w smsie ja po wczorajszym wdreptaniu na 8-me piętro poza bólem ud nie odczułam nic brzuch mam twardy jak skała ale nic a nic sie nie dzieje ale zazdroszcze tym juz rozpakowanym.....jest już jakaś przeterminowana czy to mnie jako pierwszą kopnie taki zaszczyt?? no i dzień dobry oczywiście Panna a ty się nie ociągaj tylko bierz kochanego w ostre obroty...bo lada dzień Cie dogonie jesli jednak bedzie u mnie córeczka,to będzie miała na imię Marika...a Marika z czeskiego to Marysia.. żeby mi sie jeszcze chciało.... no Panna a kiedy ma Ci się chcieć....korzystaj póki mozesz,bo jak maleństwo się pojawi,to będziesz zmęczona,a po drugie teraz jeszcze bezpiecznie...no chyba,ze planujesz drugie dzidzi majeczkaWitam!melduje sie oczywiscie w dwupakiu.... nic ..cisza...... w piatek mamw izyte zobaczymy co mi powiedza ... wystawia date wywolania pewnie.... dalej jestem przeziebiona.... noc dosc ruchliwa byla dzieciaki zle spaly ciagle sie budzily..... ie polezec moze zasne na chwile.... buziole all!! Majeczka zdrowiej szybciutko,bo poród tuz tuz....a chora się zamęczysz gosiajja juz po wiztycie.jeszcze slowko do aguli: pytalam specjalnie poloznej i powiedziala, ze ta hermatka nie ma wlasciwosci wywolujacych porod- sa inne lepsze sposoby. ale ma zmiekczac szyjke. to tyle. ale ja tez ja pije bo mi polecono. dobre sa tez herbatlki dla kobiet w ciazy, bo podudzaja jeszcze przemiane materii i zapobiegaja opuchnieciom. ale mi juz szkoda kasy na takie bajery i pije tylko liscie malin. a o wizycie: mialam najpierw ctg i przez cale 20 minut wyszedl mi 1 jedyny skurcz...reszta to takie nagle poruszenia sie macicy pewnie przez ruchy Oliwki. wiec na razie dosc cicho.... serduszko bije pieknie i Olivka sie rusza wiec ok :-) Kay uczyl sie jak skurcze wychodza , zeby w szpitalu ze mna dobrze wspolpracowal :-) potem przyszla po mnie ginka (bo wczesniej wszytsko robila polozna- pielegniarka) i wziela mnie na posiew na paciorkowca. jeszcze sie uperwnilismy czy warto robic to badanie i potwierdzila, ze to bardzo wazne badanie pod koniec ciazy i powinni to wlasciwie dolaczyc do badan oplacanych przez kase chorych a nie z wlasnej kieszeni. Ginka byla baaaaaaaaaardzo delikatna, bo ja poprosilam :-) zadnych zmian zewnetrznych nie mialam, zadnych zapalen czy innego cholerstwa. potem zabrala mnie do innego pokoju na usg :-) Glowka Olivki jest dosc duza (po tatusiu oczywiscie) i wg. pomiaru glowy juz jestem przeterminowana. POtem ocenila wage i wielkosc tulowia. Olivka wazy okolo 3050g czyli jest nadal szczuplutka :-) tu wg. statystyk powinna sie urodzic dopiero w styczniu....no i raczej do 4000g nie dobije :-) no ale i tak najgorsza ta glowka hmmmmmm...no nic, musze dac rade. poza tym ma dlugie nozki i piekny profil (pozniej wstawie fotke, bo K zabral do zescanowania) i nie ma grubych policzkow :-) za tydzien znow na serduszko i skurcze a za 2 tyg. do ginki na badanie i juz bedzie czas na rodzenie :-) super wiadomości!!!!!!!!!!! wstawiaj fotkę,bo ja niestety nie mam czym się pochwalić agula7777Jednak się nie kłade,bo doszłam do wniosku,że juz za pózno i co ja będę w nocy robiła?a i tak kiepsko ostatnio sypiam. Ciekawe jak tam Ana?Coś czuje,że będzie następna:-)ale super:-) A co do główki,to mój maluszek ma małą główke i bez problemu powinien wyjść:-)hihi a czy tak będzie to wszystko wyjdzie w trakcie oj nie wiem czy będę następna,ale bardzo chciałabym....chyba też zacznę pić te herbatkę patrycja`81majeczka w piatek mamw izyte zobaczymy co mi powiedza ... wystawia date wywolania pewnie. tutaj dopiero po 40 tygodniu ustalaja date,zeby zglosic sie do szpitala gosiajja juz po wiztycie. Kay uczyl sie jak skurcze wychodza , zeby w szpitalu ze mna dobrze wspolpracowal :-) jak wyladowalismy z moim w nocy w szpitalu,to tez obserwowal monitorek ktg,a pozneij w dzien porodu to juz sie doksztalcil gosiaj Olivka wazy okolo 3050g czyli jest nadal szczuplutka :-) tu wg. statystyk powinna sie urodzic dopiero w styczniu....no i raczej do 4000g nie dobije :-) wczoraj bylismy na wazeniu i Benjamin tyle samo wazy a Emilia jak sie urodzila 38tc+4d to wazyla 3255g-tez malusia super ,że tak ładnie przybiera...wrzuć nam fotkę...chociaż nacieszę się widokiem,bo ja juz swojego brzdąca nie mogę się doczekać
  4. aha!!!!!!!!! brzusio mnie nadal boli,a wkrótce idę do swojego gina i zobaczymy co powie...wymuszę na nim usg,bo juz dawno mi nie robił.....jak tylko będę coś wiedzieć,to się odezwe życzę Wam kochane miłego dzionka i rozpakowywać się ,bo zaskoczy nas lada dzień styczeń
  5. dzień dobry miałam wczoraj straszny dzień za sobą....mocne bóle brzucha połaczone z kregoslupem....więc moje kochanie stwierdziło wieczorem,że jedziemy do szpitala...na dodatek u mnie przed domem rozjechano babkę,która wtargnęła na ulicę,gdzie 10 m dalej miała pasy....widziałam tylko po niej wielka kałuże krwi....gdy dotarliśmy do szpitala to odrazu trafiłam na porodówkę....gdzie zdjęto mi krązek a szyjka z długości 1 cm skróciła się do 0.5...a rozwarcie tylko 1 cm...bolało cholernie i poczuałam nagłe opadniecie wszystkiego tam na dole....podłaczyli mnie pod ktg i lezłąm tak prawie 2 godziny....w międzyczasie nasłuchałam się jak kobieta obok w sali krzyczała...dopiero dostałam stracha,az wszystko mi przeszło...słyszłam jak zaraz dzidziuś po urodzeniu płakał...a ja razem z nim....cudowne przezycie,ale niestety nie dane mi na dzien wczorajszy.....pytali się czy chcę zostać na patologii,ale ja uciekłam do domciu.....teraz juz nie dam się szybko położyć i czekam na ostatnią chwilę
  6. netka3Ana a mi się sniło że ty urodziłaś chłopca, taki wpis był na forum i ja zaglądam pogratulować yasmelce, mia i tobie a to był tylko sen. ale bardzo ci dziękuje za smska Netka może to prawda,bo ostatnio lekarz widział pisiorka,a ja nastawiona na dziewczynkę panna-emMIA I YASMELKA GRATULACJE !!!! córeczka Yasmelki ma na imie Marysia tak mi napisała wczoraj w smsie ja po wczorajszym wdreptaniu na 8-me piętro poza bólem ud nie odczułam nic brzuch mam twardy jak skała ale nic a nic sie nie dzieje ale zazdroszcze tym juz rozpakowanym.....jest już jakaś przeterminowana czy to mnie jako pierwszą kopnie taki zaszczyt?? no i dzień dobry oczywiście Panna a ty się nie ociągaj tylko bierz kochanego w ostre obroty...bo lada dzień Cie dogonie zosieńkanetka a ty maż pieska? Ja w przyszłym roku myślę o dopuszczeniu mojej suki hihihih a ile ma twoje psątko maja ma 3 lata ale rodowodu nie ma jak by co.Jak twoje maleństwo psie się wabi moja to sonia.Netka widzę że boimy się tak samo mocno obydwie.Pewnie ja będę pierwsza więc ci powiem czy masz się czego bać. Yasmelka imię Marysia śliczne takie słodziutkie....................................................... jesli jednak bedzie u mnie córeczka,to będzie miała na imię Marika...a Marika z czeskiego to Marysia.. agula7777Hello:-) Ja tylko na momencik,bo zaraz musze gwiazde położyć do spania U mnie bez zmian-bóle mam ale to nie to.... Byłam teraz w sklepie i kupiłam sobie herbatke z liści malin-juz się parzy... Tak,że od dziś zaczynam pić-hahahahahahaha-jak to nie zadziała,to pozostaje mi czekanie do przyszłego piątku i wywoływanie porodu-tak jestem umówiona ze swoim lekarzem Panna coś strasznie się ociągaszpora zabrać się za męża,hihi. Ana a Tobie jutro ściągają ten krążek?Coś czuje,że Ty będziesz następna-mi jak ściągli to na drugi dzień urodziłam,hihiDobra,zmykam ale zaglądne tu potem:-) Agula ja mam nadzeieę,że długo nie będę musiała czekać...a w którym tygodniu miałaś TY ściągnięty MiaDziękuję dziewczyny za gratulacje.Mieliśmy okropny problem z wybraniem imienia, stoczyliśmy bitwę i ostatecznie wybraliśmy. Mamy w domu córcię o imieniu MARIKA. Wiem, że Ana również takie wybrała i że mi wybaczy A to nasza Anielica ;) cieszę się,że także podoba Ci się to imię....ale ostatnio dowiedziałam się ze może być chłopiec...a imienia nie mam ,bo jakos jestem pewna ,że to córeczka...a zresztą podejrzewam,że to będzie tajemnicą do dnia narodzin MiaJeszcze raz... jejciu jaka śliczna.......ja też już chcę....oj dziewczyny jak Wam zazdroszczę gosiajsandra1237a u mnie cisza moja dzidzia nie spieszna na swiat i nie sprawdzily sie slowa lekarza ze do wczoraj... no coz siostra przyjezdza w czwartek jade wlasnie do tesciowej ma dla mnie specjal curry... typowo hinduskie zobaczymy co bedziepycha pycha pycha! tak cisza,ale przed burzą....zobaczysz to już lada chwila agula7777Ta herbata z liści malin jest ohydna....przynajmniej mi nie smakuje... Ledwo ją wypiłam i jak pomyśle,że wieczorem następna szklanka to aż mi Ciężko mi dziś dorwac się do kompa,bo mój cały czas siedzi na allegro,grrrrr Majeczka wracaj do zdrowia-teraz nie wolno chorować też chyba zacznę pić,bo święta to chciałabym już być w domku grandzia13Gratuluję grudniowych dzieciaczkówRzadko tu piszę, ale jestem. Wczoraj miałam urodziny, liczyłam na prezent w postaci dzieciaczka, ale jemu dobrze w brzuchu być:) Dziś byłam u Gina i jutro idę do szpitala, będzie cesarka. Więc w tym tygodniu przyjdzie na świat kolejny grudniowy dzidziol:) Trzymajcie się cieplutko Wielka nieobecna witaj!!!!!!!! czekamy na wiadomości!!!!!!!!trzymaj się i buzialki cherry82agula7777Ja znowu na momencik Widze,że jutro będzie następny maluszek-Grandzia trzymam kciuki i spóznione życzonka urodzinowe Właśnie pomyłam podłogi i teraz pije tą okrapną herbatke-mam tylko nadzieje,że nie pije jej na darmo,hihi Może pózniej wpadnę tu na dłużej?Jak mój mi pozwoli dorwać się do kompa Majeczka a Ty jak się czujesz?Nadal chora? Sandra mam nadzieje,że po tym jedzeniu coś się ruszy-wiem jak to jest czekać-zwłaszcza jak lekarz Ci mówi,że już jutro urodzisz,u mnie niestety się to nie sprawdziłoDziś jestem strasznie nerwowa i cały czas z byle powodu dre się na mojego,wogóle dziwnie się czuje..... ja tez nerwowke jakos ostatnio mam a ty agula chyba mas ztak pzred porodem ponoc duzo babeczek tak ma z eplakaly by i darly sie na mezow hehe ja to mu potem mowie z emam prawo tak na mnie hormony dzialaja i tyle jak nie miałam stresa,to nabrałam po wczorajszym dniu,ale zaraz to opiszę dorotaiwikiCzesc dziewczyny Mia i Yasmelko gratuluje córeczekWiecie co Wiki staje sie nie możliwa wiem ze jest zazdrosna ,że chce zwrócic na siebie uwage,słuchać nas nie chce ,a co niej sie nie powie,to zaraz jest płacz ,a jak sie pytamy czemu płacze to ze mama albo tata krzyczy(jak nawet wtedy jak nie krzykniemy) dobra poczytam reszte twoja córeczka poprostu czuję się odsunięta na drugi plan....spróbuj,żeby Ci pomagała przy młodszej córci....moja starsza córka miała 2latka i 2 miesiące,jak pojawiła się młodsza....próbowała mnie naśladować i chciała dawać cycusia .trzymać na rękach a jak się na chwilę odwróciłąm to już ją rozbierała....cięzko było,ale na dzień dzisiejszy strasznie się kochają....a teraz obawiam się ,żeby nie było zazdrości ...choć już nie mogą doczekać się dzidziulca....
  7. Witajcie kochane ciotki!!!!!!!! a ja nadal w dwupaku...ale wciąż mnie męcza bóle miesiączkowe i skurcze,a momentami są strasznie nieznośne i ogólnie czuje się do du..... a już jutro wyciąganie pessara.....już nie mogę się doczekać,bo póki co to on wszystko blokuje....nie mogę spać nocami a za to w dzień odsypiam no to mamy już czwórkę dzieciaczków rozpakowywać się kobietki....już czas
  8. sandra1237ja jeszcze nic dzis mi odlecial czop do konca tylko po wczorajszym wymacaniu to czop nie byl bialy a brazowy od wczorajszej krwi ale jak rano wstalam to bylam przerazona tym co ze mnie wylecialo, i za tel do gina a on powiedzial ze to normalne ale powiedzial tez ze wczraj wyciagnal a dzis to juz tylko resztki, narazie mam jakies skurcze ale bardzo bardzo rzadkie i nie bardzo bolesne czekam na rozwoj akcji narazie jedyne co zauwazylam ze plamie na brazowo, Sandra teraz Ty będziesz kolejna....nie martw się ...jesteś bliżej niż dalej agula7777Yasmelka urodziła Córeczke waga 2740, a wzrost 54cm Yasmelka!!!!!!! wreszcie masz dzidziusia przy sobie....wielkie gratulacje agula7777sandra1237jezu ja juz nie wiem co mam jeszcze zrobic molestuje moje surki umylam podlogi na czworaka.... no co jeszcze moge zrobic jak te skurcza sa ale jak by chcialy i nie mogly maly sie wierci.. ja nie wiem mam nadzieje ze do czwartku sie zdecyduje siostra ma juz biletMam ten sam problem co Ty-rozwarcie na 3cm i czop wypadłale co z tego jak skurcze są nieregularne:-( Znalazłam coś ciekawego to sobie poczytaj porod fajny artykuł!!!!! Aguuagula7777sandra1237jezu ja juz nie wiem co mam jeszcze zrobic molestuje moje surki umylam podlogi na czworaka.... no co jeszcze moge zrobic jak te skurcza sa ale jak by chcialy i nie mogly maly sie wierci.. ja nie wiem mam nadzieje ze do czwartku sie zdecyduje siostra ma juz biletMam ten sam problem co Ty-rozwarcie na 3cm i czop wypadłale co z tego jak skurcze są nieregularne:-( Znalazłam coś ciekawego to sobie poczytaj porod Nie wiem czy mam rozwarcie, nie wiem czy czop wypadl Ale mam dość czeste skurcze... Efekt naturalnego wywoływania porodu przy współpracy z mężem hehehe tak że nie wiem czy coś z tego będzie, narazie czekam... Jutro wizyta i badanko wewnętrzne to się okaże... A wlasnie... Jak mierzycie czas między skurczami? od początku jednego do początku drugiego? Czy może od końca jednego do początku drugiego?? ja dopiero chłopa zaangażuje do pomocy jutro....ale będzie zadowlony...tyle pościku AguuNie wiem czemu ale mam wrażenie że jednak urodzę po terminie Skurcze mam co kilka minut ale nie są jakoś zaskakująco bolesne... Niby boli podbrzusze i w krzyżu ale chyba za słabo no i chyba za szybko takie częste... Chyba wyszukuję na siłę objawów porodu hehehe Ok sie okaże.... niecierpliwe kobietki z nas cherry82Ja tam nic nie szukam hehe jak poczuje ten cholerny bol bede wiedziec z ejesczce mnie ten bol moze tzrymac dobrych pare dni bo skuircz ebeda a rozwarcia brak moze klimat tu inny i bedize inaczej ale jakos nie czuje ze mam szybciej urodzic ja nawet zapominam ze jestem w ciazy juz sie przyzwyczailam do bolu plecow zalanych sutkow hihi Cherry a Ciebie też jak zwykle energia rozpiera zosieńkaA oto mój brzuszek i zapuchnięta twarz hihihihihI nasze łóżeczko to komoda bedzie odsunięta na tyle abym mogła podejść do główki!!! Slicznie wyglądasz.....a łóżeczko słodkie majeczkadzien mi zlatuje tak szybko od kiedy mam mamusie ze masakra!! Ciesze sie bo mi sie nie nudzi i nie truje M ciagle hahahaahahano nic lece kochane ide jeszcze chwile poplotkowac z mamusia na lozko i potem ide lulu:)) kolorowych i do zameldowania:)) Świetnie ,że jesteś zadowolona i szybciej Ci czas leci....bynajmniej nie masz tak czasu na szukanie objawów porodu u siebie MiaHej Dziewczyny.04.12.2009 roku urodziłam CÓRECZKĘ, ważyła 3020, zmierzyć muszę ją sama Jest zdrowa jak rybka i jesteśmy już w domu. Przepraszam, ale nie nadrobię postów. Czy są już nowe grudniowe dzieciątka????????????????????? Buziaki. no wreszcie mamy wiadomość od Ciebie,bo z niecierpliwości,żesmy tu umierały.....wielkie gratulacje zdrowej córeczki
  9. uciekam się położyć,bo nie wyrabiam dziś...idę do ...może jakiś filmik na odstresowanie i lulu....nie jestem dziś zbytnio gadatliwa miłego wieczorku a jutro życzę Wam bogatego Mikołajka....a może co niektóre cioteczki ...same sprawia sobie prezenciki
  10. witam ponownie cioteczki!!!!!!!!! czuję sie dziś kiepsko....męczą mnie mocne bóle jak na miesiączke i częste skurcze.....nawet 10 na godzinę.....a wogóle to przespałam pół dnia....czuję,że to już wkrótce mam wiadomość od Yasmelki że właśnie odchodzi jej czop i zmieniła już 5 wkładkę,a brzusio ma twardy i się spina.Mówi ,że coraz bliżej. przesłam jej pozdrowienia od Was i odsyłą Wam i buziakuje
  11. a nasza Mia się nie odzywa...aż zaczynam się martwić....ma któraś nr do niej?
  12. a to mój brzuszek z 36t i 4 d [ATTACH]19966[/ATTACH]
  13. a mnie dalej męcza bóle jak na miesiączkę i skurcze,ale nie dam się szybko położyć do szpitala...no chyba,że wody zaczęłyby odchodzić.....a wogóle to Yasmelka mi mówiła,że tam u niej na odziale ropdziłą dziewczyna,która też ma tą bakterię i brała antybiotyk tylko przez dwa dni....a po urodzeniu jest wszystko oki,tyle,że maleństwu i jej podali jeszcze dodatkowo antybiotyk....pocieszyło mnie to bardzo,bo boję się ,że urodzę za nim skończę brać leki,a tymbardziej,że we wtorek ściąga mi pessara będę uciekać ostatnie porządeczki porobić,a WAM kochane życzę miłego dzionka...gdy tylko będę coś więcej wiedzieć o Yasmelce to dam znać
  14. Witajcie weekendowo kochane cioteczki!!!! właśnie Yasmelka pisała....skurcze jak wczoraj,rozwarcie też,ale raczej mnie nie wypuszczą,bo jak się wzmocnią to robia odrazu cc.Także nie wiem co i kiedy.Mało jedzenia dają...hehe.Pozdrowienia dla cioteczek! trzymam kciuki kochana aby poszło szybciutko i żebyś nie musiała przeżywać niepotrzebnych stresów
  15. majeczkayasmelka dawaj kochana !! ja chyba zaraz po tobie:) hehehehewiec ja skurcze mam nadal ale bardzo nei regularne, parcia tez mam wielkie no i z chodzeniem to masakra poprostu zle sie czuje.... mama oczywiscie juz jest:) bawi sie z chlopakami:)przywiozla prezenty mikolaj u nas troszke wczesniej:) hehehehe buziaki ide jesc bo mi pysznosci z polski przywiozla:) hehehe No Majeczka teraz to mozesz rodzić,bo mama zajmie się synkami,a zresztą już też czas na ciebie Aguugosiajana79ja też robiłąm to badanie prywatnie...zastanawiałam się czy robić,bo przecież we wrześniu miałam też robione,gdy byłam w szpitalu...ale coś mi podpowiadało,aby zrobić....no i nie żałuję,bo można już zadziałać....niż zostać zaskoczona w czasie porodu i zarazić dzidziulca.....więć jak możesz to zrób to badanie....ja byłam pewna ,że wszystko jest oki a wyszło inaczej... ta bakterie kazdy nosi w sobie...tylko czasami jest bardziej aktywna a czasem mniej.,...dlatego to badanie jest pod koniec ciazy robione... ja robie na pewno we wtorek...20 euro to nie majatek, ale przynajmniej bedzie wiadomo czy nie trzeba ochraniac Oliwki... ja robiłam to badanie w środe bo w szpitalu wymagają... też robiłam prywatnie bo w przychodni takich nie robią ;/ a wyniki będą dopiero 11.12 lub 14.12 więc mam nadzieję że zdążę je wziąć do szpitala heheh no i oby wynik był ujemny..... troszkę późno zrobiłaś to badanie,bo jakby coś się zaczeło,to nawet nie wiesz na czym stoisz sandra1237jezuu jak fajnie niebawem bedziemy mieli tu fajna gromadke dzieciaczkow juz nie moge sie doczekac.. a co do tego paciorkowca.. ja mialam wymaz robiony podajze w 33 tyg myslicie ze musze go powturzyc ,,,? bo ja juz sama nie wiem... jak sie go mozna nabawic ...bo nie wiem. yasmelka czekamy na wiesci dawaj malensk push,,, mia rowniez czekamy lepiej zrób,bo ponoc paciorkowiec lubi powracac...a ja też miałam robione wyniki we wrześniu a wtedy nic nie wykazało....całe szczęście,że zrobiłam teraz,bo miałam nie robić gosiajsandra1237jezuu jak fajnie niebawem bedziemy mieli tu fajna gromadke dzieciaczkow juz nie moge sie doczekac.. a co do tego paciorkowca.. ja mialam wymaz robiony podajze w 33 tyg myslicie ze musze go powturzyc ,,,? bo ja juz sama nie wiem... jak sie go mozna nabawic ...bo nie wiem. yasmelka czekamy na wiesci dawaj malensk push,,, mia rowniez czekamywiesz co sandra, najlepiej zapytaj swoja polozna albo ginke...ja nie mialam pojecia czy to wazne czy nie i dlatego pytalam tu i tam... mi polozna powiedziala, ze ta bakteria jest w kazdym organizmie i moze sie uaktywnic i znajdowac w pochwie...dlatego robi sie ten posiew z pochwy- bo tam bedzie dzidzius i musi byc czysto.. pytalam czy jakikolwiek wplyw na tego paciorkowca miala moja kuracja antybiotykowa miesiac temu i polozna powiedziala, ze to za daleko w czasie bo paciorkowiec mogl sie od tamtego czasu odnowic i byc zagrozeniem... i tez z tego wzgledu tutaj robia ten posiew na sam koniec ciazy i antybiotyk w razie czego podaje sie w czasie porodu, nawet nie wczensiej.... najlepiej zapytac zaufanej poloznej- ja nia nie jestem i nie chce sie za mocno wymadrzac...pisze tyle tylko co mi powiedziano... nie wymądrzasz się,bo mój lekarz mówił mi to samo....najgorsze jest to ,że gdy nie zostanie ona wykryta,to w czasie porodu gdy dziecko się zarazi,to może mieć sepse,zapalenie płuc i opon mózgowych zosieńkaAna ja i Mia też mamy tą bakterię także głowa do góry!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mi lekarz powiedział że teraz nie ma sensu brać abtybiotyk bo mały i tak dostanie w szpitalu.Trzeba tylko pamiętać że jak odejdą wody to natychmiast do szpitala bo wtedy maluszek się zaraża.Będzie dobrze z naszymi maluszkami zobaczysz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Yasmelka TRZYMAMY KCIUKI ZA WAS DAWAJ NAM NOWE SZCZĘŚCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Matko widzę że każda z nas ma objawy hihhihihihih ja dziś strasznie się czułam teraz trochę lepiej za to mnie gania do łazienki hihihihih jak tak to po 4 dni nic a teraz od 3 dni po dwa razy dziennie lece a dziś coś mnie częściej zakręca.................... Ledwo łaziłam od rana brzuch tak mocno ciągną na dół miałam wrazenie że normalnie nosze go na nogach szok!!!!!!!!!!!!!!!!! A i brzuszek jak na okres bolał już z 5 razy tak mocno że strach się bać jak będzie bolało potem.................................... Cciała bym poczekać jeszcze dwa tygodnie ale zobaczymy a jutro mam zrobić zakupy z mamusią i psa do frycka oddać a dziś czeka mnie jeszcze jej kompanie super na czworaka przed wanną bo inaczej tyle czasu w zgięciu nie wytrzymam.A i strasznie drażliwa dziś byłam i duszno mi było.A teraz najadłam się jak głupia nie pamiętam kiedy ostatnio byłam taka głodna hihihihihihihih. No kobitki to nasz miesiąc więc sypiemy się pokoleiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii huraaaaaaaaaaaaaaaaaa Ja już mam dość takiego dużego i ciężkiego brzuszka.A normalnie aż mi majtki przeszkadzają tak mnie gniecie.Ale malutki po skurczu jak mam zonwu szaleje.Cały dzien mi skacze jak szalony mało śpi.Tylko przedwczoraj w nocy mi stracha napędził.Matko ale sie rozpisałam hihihihihih a ja dostałam antybiotyk już teraz i biorę go do piątku...a we wtorek ściąga mi pessara,więc mogę urodzić w każdej chwili cherry82cherry82zosieńkaNo właśnie dawaj dawaj cherry cherry czekamy na ciebie hihihihihih HEHE JAKOS MI SIE NIE SPIESZY NARAZIE NIE JESTEM GOTOWA CHYBA A NATANEK NIE WYJDZIE PUKI JAMPERKA NIE BEDZIE nie martw się,bo ja nie zamierzałam kupować wózka wcześniej,lecz dopiero po urodzeniu,ale nadarzyłą się super okazja....więc wyszło prędzej majeczkamoj komplecik jaki śliczniutki...dla małej księżniczki agula7777Yasmelka jest w szpitalu,miała skurcze ale się wyciszyły,rozwarcie małe,dzidzia nie obrócona-Panna mi napisała:-) pisała wczoraj do mnie,ale nie wzięłąm telefonu ze sobą a pojechaliśmy do babki na wieś i nie miałam jak wam napisać...a po powrocie byłam taka padnięta,że już nie miałam siły na nic
  16. no i dziękuję za miłe komentarze na nk...fajnie Was zobaczyć,bo tu na forum to tak anonimowo
  17. gosiajana79Witajcie kochane!!!!!!! a ja dziś od rana zabiegana....byłam po wyniki z wymazu i się załamałam....wykryli u mnie paciorkowca grupy b.....a we wrześniu gdy byłam w szpitalu to też mi robili te wyniki i niby nic nie było....popędziłam od razu do swojego gina.....dostałam antybiotyk i muszę brać przez tydzień i ponoć będę mogła rodzić normalnie....chyba,że coś zaczęłoby się szybciej,to mam w szpitalu pokazać wynik i tam też dostane leki....mój gin mówi,że ta bakteria mogła się pojawić po założeniu pessara...bo on ją też wywołuję.....ale całe szczęście we wtorek zdejmuje go....mam nadzięję,że wszystko będzie dobrze....a tak swoją drogą,to też mam takie objawy jaj Yasmelka i się obawiam,ze to kweestia paru dniana: mnie sie ostatnio potalka polozna czy chce miec badanie na paciorkowca zrobione. tu w niemczech nie jest ono darmowe i sama kobieta ma zadecydowac czy chce je miec zrobione czy nie....nawet sie wczoraj innej poloznej pytalam czy warto je zrobic czy nie. Tu w niemczech badanie na paciorkowca wykonuje sie w 37-39 tc, jesli paciorkowiec jest wykryty to w szpitalu w czasie porodu dostaje sie antybiotyk... w kazdym razie to nie koniec swiata...lepiej wiedziec, ze sie takie cos ma i juz w szpitalu siue tym zajma niz nie wiedziec i zarazic dziecko... nie martw sie.... a mnie dzisiaj ciagnie na maxa w pachwinach...i jak sie Oli kreci to mnie strasznie kluje,... ja też robiłąm to badanie prywatnie...zastanawiałam się czy robić,bo przecież we wrześniu miałam też robione,gdy byłam w szpitalu...ale coś mi podpowiadało,aby zrobić....no i nie żałuję,bo można już zadziałać....niż zostać zaskoczona w czasie porodu i zarazić dzidziulca.....więć jak możesz to zrób to badanie....ja byłam pewna ,że wszystko jest oki a wyszło inaczej...
  18. a teraz lecę się troszkę położyć,bo jestem wykończona tym dzisiejszym pełnym wrażen dniem...a do tego brzusio mnie boli...zdrzemnę się troszkę
  19. Witajcie kochane!!!!!!! a ja dziś od rana zabiegana....byłam po wyniki z wymazu i się załamałam....wykryli u mnie paciorkowca grupy b.....a we wrześniu gdy byłam w szpitalu to też mi robili te wyniki i niby nic nie było....popędziłam od razu do swojego gina.....dostałam antybiotyk i muszę brać przez tydzień i ponoć będę mogła rodzić normalnie....chyba,że coś zaczęłoby się szybciej,to mam w szpitalu pokazać wynik i tam też dostane leki....mój gin mówi,że ta bakteria mogła się pojawić po założeniu pessara...bo on ją też wywołuję.....ale całe szczęście we wtorek zdejmuje go....mam nadzięję,że wszystko będzie dobrze....a tak swoją drogą,to też mam takie objawy jaj Yasmelka i się obawiam,ze to kweestia paru dni
  20. yasmelkayasmelkayasmelka o 9 miała być w szpitalu także troszke to potrwa....ale kto wie może już widziła swojego bąbelka...super...oby tylo wszystko była ok..... a wogóle to ciekawe co ona teraz robi...może na stole leży....oby się tylko szybko do nas odezwała bo kolejne jaja poznosimy heheh ana ty to wyglądasz na siostre swoich dziewczynek nie na mame......a tatko...no no no....niezłe ciacho dorwałaś...hihi no ....ciekawe jak tam nasza Mia...mam nadziję,że wszystko bez problemów wiem Yasmelka...wszyscy mi tak mówią,że to moje siostry...no moje kochane ciasteczko jest choć czasami mnie wnerwia yasmelkaa ja niby nieźle.....ale dzisiaj od ranaboli mnie brzuch jak na okres...przy ani tak mnie bolał około tydzień przed porodem...także nawet by sie termin zgadzał bo ją tezurodziłam w 38 tygodniu.... zobaczymy....mam wizyte 8 we wtorek i jestem ciekawa jak tam dzidek czy sie odwrócił bo eraz jak sie rusza to tak dziwnie i nie moge wyczaić gdzie co ma...:) trzymaj się ...choć do niedzieli gosiajyasmelkau nas nie ma wizyt u położnej..chodzi sie tylko do lekarza...a a te bedęmiala usg i zobaczymy jak jest ulozone ale dopiero na 17.45u nas polozne polowe roboty lekarzom odbieraja.... no i nie ma prywatnych gabinetow...wszytsko jest dla wszytkich, tylko mozna byc albo panstwowo ubezpieczonym albo prywatnie....ale i tak wszytscy chodza do tego samego lekarza... a polozne robia ktg, mierza cisnienie, badaja siuski, pobieraja krew...i maja na pewno wiecej czasu na odpowiadanie pytan o dziecku...tylko usg nie wolno im robic... ja u ginki mam jedna polozna, jedna w szkole rodzenia, jedna do akupunktury (wszytskie z tego samego gabinetu poloznych czyli kolezanki z pracy) jedna mam do przychodzenia po porodzie... u mnie podobnie jest,że większość roboty wykonują połżne patrycja`81Witajcie wiesci po dzisiejszej wizycie pielegniarki sa nastepujace: sonda zostala wyrzucona do kosza-Benjamin jej juz nei potrzebuje na prawie samym cycu(z malutenka pomoca sondy)od srody przybral 100 g w poniedzialek albo we wtorek maly zostanie wypisany ze szpitala a babka sie smiala ze mam smietane w cyckach milego dnia powodzenia na wizytach:) super!!!!!!!!! dzielny chłopaczek...a teraz do domciu i rodzinka w komplecie agula7777Co wy?wszystkie na porodówke się kwalifikujecie?hahahahaha Ja się obijam-chwilowo-bo zaraz musze się brać za czyszczenie płytek:-) aj....a ty jak zwykle zaganiana....syndrom wicia gniazda majeczkamnie cos skurcze mecza....... tez ide sie polozyc bo i tam na dole mnie boli i brzucho sie skurcza... no następna do rodzenia...a tak się martwiłaś,ze przenosisz patrycja`81wstawiam wam zdjecie limuzyny moich dzieci i mlodego bez sondy...troszke podluczony,prawda limuzyna a synuś rośnie...śśliczny
  21. sandra1237aniu dziekuje za zaproszenie na nk... a co ze mna cisza cisza zostalo mi 9 dni do terminu a tu sie chyba zapowiada przeterminowanie. na poczatku kazda z nas obawiala sie urodzic zbyt wczesnie a teraz kazda chce juz jak najszybciej... juz 3 grudzien a my nadal nie mamy zadnego grudniowego bobaska... tylko nasza piekna listopadowa parke...Benjamina i Natalke nie ma za co....znalazłam Cię u Yasmelki.....a poszukiwania zaczęła Cherry....tak poszukuje,że zginęła.....ani widu ani słychu po niej
  22. netka3dziewczyny powiedzcie mi bo wiem ze wyprawke do szpitala. to wszystko co styka sie ze skórą dziecka nalezy wyprac, ale np takie rzeczy typu dresy, kombinezon ktore sa zakladane na spioszki a sa nowe to tez pierzecie? i np. powłoczki jesli sa nowe, kocyki, rożek? bo ja nie wiem czy prac. moje niektore kolezanki nie prały inne prały wszystko dosłownie. ja poprałam wszystkie ubranka i poszewki na kołderke, a rożek i kocyki....czyli wszystko co ma bezpośredni kontakt ze skóra dzidziulca
  23. netka3czesc kochane. poczytałam was i sie witam . widze ze nic nie przeoczyłam, zadne dzidziulce nam nie przyszły na świat. ale to juz niedługo jak zaczniemy ....ana brzuszek cukiereczek... majeczka duzy bebenek masz i podziwiam ze tyle energii w tobie bo pewnie troszke ci ciezko... Mia brzusio podobny do mojego, piekne zdjecie i pieknie wyglądasz...trzymam kciuki za jutro oby było szybko i bezbolesnie a ja czuje sie w miare, tylko malo czasu mam na odpoczynek. własnie zaczełam pranie dzidziulcowych rzeczy. na pierwszy rzut poszły pieluszki i ręczniczki. a od jutra prasowanko. dziewczynki pisałyscie ze niektóre z was juz poscieliły łóżeczka. ale czy to troszke nie za wcześnie. ja to tak myslałam zeby poscielic jak wróce ze szpitala. a zresztą moze to bez znaczenia... ana i aguu pisałyscie ze wynajmujecie mieszkania. ja tez wynajmowałam przez rok ale stwierdziłam ze lepiej wziąśc kredyt i kupic własne. zastanówcie się bo chyba to bardziej sie opłaca, za wynajęcie to tak zdzierają ze szok witaj !!!!!!!! masz rację co do wynajmu,ale my jeszcze góra rok musimy się tak pomęczyć
  24. majeczkaeno ja tez was chce na nk!!!poszukajcie mnie :) jesli ktos chce..... hehehe Maja Polanska Leicester agula ja? nastepna? eeee wydaje ci sie :) ja bede ostatnia:) hehehehe ja też Ci wysłałam
  25. yasmelkaana znalazłaś? nie nie znalazłam a ty mnie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...