Skocz do zawartości
Forum

Regina

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Regina

  1. Oj, dobrze by było, żeby tak czasem dodał skrzydeł. No to w takim razie zapraszam na wieczorną
  2. Regina

    Żywe srebro

    Witajcie z wieczora, ja też dziś miałam ciężki dzień, oczywiście dzięki synusiowi. Od samiuśkiego rana dawał w kość. W końcu skończyło się na Viburcolu i Paracetamolu. Nie wiem, czy to zęby, ale przypuszczam, że tak. W każdym razie stwierdziłam, że na tyle rzadko mu daję jedno czy drugie, że ne zaszkodzi mu , a mnie ... pomoże pomóc. Pomogło!! Spał prawie trzy godziny. No, a teraz nadszedł wieczór i aż mną trzęsie, bo muszę siąść do pracy.
  3. Tak, chodzi. Ładnie też sam się podnosi z podłogi.
  4. Witajcie Kobiety, Iwcia, paskudna pora nastała. To coś poważnego? Podobno grypa panuje i to w najgorszym wydaniu. Ja póki co z herbatą. Później nakupuję Red Bulli, bo kawa już na mnie nie działa.
  5. No to mamy wtorek. Miłego dnia! Mnie dziecię daje w kość od rana, więc miło się nie zaczął, ale może będzie lepiej.
  6. Regina

    Żywe srebro

    Gunia, ja też ściskam kciuki. Ja w ciąży o 20.00 to już spałam. Za to o 5.00 rano mogłam już wstawać do roboty.
  7. Witaj, Niccoll. Mam nadzieję, że będziemy się częściej spotykać. Jak widzisz ten wątek obumiera.
  8. aaaaaaaaaaaaaa:ok: to tym bardziej
  9. Regina

    Żywe srebro

    Gunia, bronię się za dokładnie trzy tygodnie. Ale najpierw za dwa tygodnie muszę zdać trzy egzaminy. Co do pracy, to ROBIĆ TO, CO SIĘ LUBI, to nie lada szczęście i sukces. Po ośmiu latach pracy wiem, co mówię.
  10. Zrób się na bóstwo!:ok: Poza tym wizyta u fryzjera to relaksik, a należy Ci się!!
  11. Regina

    Żywe srebro

    Andzia, odpoczywaj póki możesz. Grunt to się nie przemęczać, jeśli można! Gabi, jak dziś? Co do mojej pracy, to z samym napisaniem wyrobiłam się do porodu. fakt faktem poprawki tez były wykańczające. Ale teraz nauka,. autoreferaty ... koszmar! Czasem sama się zastanawiam, jak udało mi się dojść do tego momentu z takim dzieckiem.
  12. Póki co jest ok, bo zbyt dużo nie jeżdżę, ale jak to się zmieni, zacznę narzekać.
  13. IwciaA w którym kierunku jeździsz? Gdzie mieszkasz? jak te parę lat temu wyszłam za mąż, to wyprowadziłam się z Warszawy do Legionowa. A jeżdżę na Młociny. Most północny to moje marzenie.
  14. ja też jeżdżę samochodem, z tym, ze w moim przypadku w grę wchodzą dwa dni w tygodniu, więc da się przeżyć. Chciałabym jednak coś zmienić w swoim życiu (fajnie to brzmi) - w sensie pracy. Już nie będę jeździć samochodem. Przerzucę się na komunikację miejską. Autobusy mają swój pas, wiec rano jakoś to idzie. Będę tez chciała wypróbować kolej.
  15. No tak. To podobnie walczysz jak i ja.
  16. Iwcia, pewnie spod Warszawy dmuchasz do centrum zatłoczonej stolicy?
  17. Regina

    Żywe srebro

    Żadna tam wyrodna, zmęczona psychicznie i fizycznie. Mam podobnie. Po pięciu godzinach snu, zwlokłam się z wyra, żeby popracować, a mój synuś PIERWSZY RAZ W SWOIM ŻYCIU tez wstał o 6.00 rano. Normalnie ryczeć mi się chciało. Na szczęście jak na razie nie jest szczególnie niegrzeczny. I co ważne zaczyna być śpiący.
  18. Oj, kawał drogi. Ale czasem odległość to nie główny problem. Ja mam ze dwadzieścia kilka, a w korkach potrafię i ponad godzinę jechać. A jak korków nie ma to w dwadzieścia minut śmignę.
  19. To prawda. Trzeba się kłaść wcześniej. Daleko masz do pracy?
  20. Oj, Iwcia, to dopiero pogańska pora. Współczuję.
  21. Cześć, taaa, jak na razie pierwszy raz w życiu udało mu się wstać o tej pogańskiej porze. Ale dlaczego akurat dzisiaj??? :36_1_10: Dobra, trudno. Miłego dnia!:36_3_16:
  22. Hej, wstałam o 6.00 do pracy, nieprzytomna po kolejnej nocy, kiedy to przespałam pięć godzin, bo praca praca,a tu Michałek zrobił mi niespodziankę. Po raz pierwszy w życiu wstał o 6.00 No i po robocie. :36_1_10:
  23. Cześć Bidulko, widzę, że przekazujecie sobie choroby. Zostałaś w domu?
  24. Hej, my dzisiejsze popołudnie też spędziliśmy na zakupach. Kupiłam sobie garnitur na obronę. Chciałam też buty, ale albo dziwolągi albo wysoki obcas. Michał sprawił się na medal. dawno nie był w sklepie taki grzeczny.
  25. Dobranoc! Ja się opiłam kawy, żeby jeszcze z kilka godzin posiedzieć, ale spać mi się chce tak jak się chciało.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...