Skocz do zawartości
Forum

Gunia_G

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Gunia_G

  1. basica31fajnie ze bedzie sie budowac nie am to jak swoj wlasny dom my na razie jestesm yna walizkach bo czekamy na ten wyjazd do stanow ...chociaz nikt nie daje nam gwarancji ze dostaniemy zielona karte wszystko w rekach tego u gory wiec jezeli okazaloby sie ze z tego nici to napewno bede chciala wrocic do Polsi i tam tez postarac sie o swoj kawalek podlogi;) Basiu a kiedy bedziesz cos wiedziec?? Co do wlasnego domku- hmmm jakby dobrze wszystko poszlo to ja moge mieszkac w takim do polowy wykonczonym domku, na dole bedzie kuchnia, jadalnia, salon, lazienka i jeden pokoj a gore bedzie M wykanczal po woli (sam potrafi wiele rzeczy zrobic wiec nie trzeba bedzie patrzec na to czy ktos ma wolny termin) basica31kobitko nie mow ze jestes za stara blagam jak bedzie miala 70 i jak ta romunka zechcesz miec dzidzie to ci w glowke popukam Hahaha wiem Basiu ja mam znajome ktore maja 37 lat i dopiero teraz zachodza w pierwsza swoja ciaze, wiek do zachodzenia w ciaze troche sie przesunal, ale tu tez chodzi o to aby roznica wieku miedzy dziecmi nie byla za duza, bo np. 4-5 lat to juz za duzo
  2. basica31nie najpierw musze sobie ta tarczyce wyregulowac i zrobic biopsje w grudniu ale potem moze nie mowie nie ale na nic sie nie nastawiam jak bedzie to fajnie w szumie to ja przede wszystkim chcialabym zeby julia miala rodzenstwo i na tykm mi zalezy Basiu ja tez nie mowie nie, ale wiem jak sa realia i nie moge sobie teraz na to pozwolic, moj M to juz mysli o drugim dziecku, zreszta juz od jakiegos roku, gdyby nas nie zablokowali z ta dzialka i budowa byla by juz w toku to na mysleniu by sie nie skonczylo ale trudno jak wszystko dobrze pojdzie i jeszcze sie da to tak a jak nie to trudno, nic na sile.
  3. basica31fajnie jestem ciekawa czy bedzie chlopczyk czy dziewczynka a ty Guniu bedziesz chciala jeszcze raz fasolke wychowac? Basiu nie wiem, wydaje mi sie ze jestem juz za stara, a poza tym na razie nie mialabym gdzie upchac nastepnego dziecka, nie mam na to warunkow, chyba ze budowa domu ruszy juz na ta wiosne to M obiecal ze w 2009 tam zamieszkamy chocby mialby to byc tylko parter wykonczony to i tak tam bedzie wiecej miejsca niz tu to kto wie ;) A ty jak masz jakies plany??
  4. basica31A Tusia napisala jak tam u lekarza bo chyba nie doczytalam? Chyba nie, albo ja cos przeoczylam, na razie czekam na wiesci i na nowy suwaczek w jej podpisie
  5. basica31stronka za te nasze pociechy zeby rosly zdrowe i szczesliwe Za Tusie i Kate zeby imbrzuszki ladnie rosly:36_4_10: Dolaczam sie do tych zyczen za zdrowko naszych pociech i za fasolki naszych dziewczyn
  6. basica31no to wagoweo podobnie ciekawe ze lekarka namawiala mnie zeby Julie jak najszybciej zapisac do zlobka czy przedszkola zeby sie ladnie rozwijala bo z mama powoli zacznie sie w domu nudzic dala mi tez raz w tygodniu jod do lykania dla Julii I co zapiszesz ja do zlobka?? Ja sie ciesze ze Piotrus "chodzi" (wtedy kiedy jest zdrowy) do zlobka, zaczyna cos podspiewywac a to Zuize a to kolorowe kredki, czyli czegos tam sie uczy a jak ja w domu mu spiewalam to tylko sluchal a teraz jak spiewam to on spiewa razem ze mna
  7. basica31To fajnie ze szybko do siebie wraca....moze masz racje za malo slonca mam pojde w wee na solarium i wygrzeje supsko Bylam dzisiaj z Julia na bilansie dwulatka ( spozniona troche) i wyszlo ze Julia jest przecietna tzn ma 83 centymetry i 12 kilo a jak Twoj dwulatek? Basiu nie pamietam juz w jakim centylu byl Piotrus a nie chce mi sie szukac w ksiazeczce (mam lenia przez ta pogode) pamietam tylko ze tez wazyl 12 kg, zreszta do tej pory tyle wazy, co do wzrostu to z tym byl problem bo na miarce byl narysowany slimak i to na samym dole, co go stawialismy kolo niej to on sie schylal i pani doktor tak na chybil trafil cos tam wpisala wiec nawet nie da sie konkretnie okreslic ile wtedy mial :)
  8. Ann bardzo dziekuje, ale wydaje mi sie ze jest mala poprawa, w nocy ladnie spi, nic go nie dusi a te pierwsze dni to byl koszmar cala noc bylo slychac tylko taki okropny kaszel (jakby pluca mialy mu wypasc) dzis zakaszlal tylko raz, teraz spi i nie kaszle, katar tez juz prawie znika, zobaczymy co powie pani doktor jutro znowu ide do niej
  9. Basiu to nic dziwnego pogoda jest dolujaca. A Piotrus dziekuje bardzo chyba lepiej, teraz spi, dzis moze raz zakaszlal i raz z noska mu polecialo (przy kichaniu) wiec chyba jest lepiej a i w nocy juz go tak nie dusilo. A jak u Was, jak Julinka znosi ta pogode??
  10. Basiu tak samo jak i ty, ale skoro ty marudzisz to ja tez moge. Basiu wyjdz na dwor zobacz jak wygladaja inne baby i dopiero marudz, jestes normalna kobieta a nie bambaryla (normalana a nie wieszak)
  11. basica31Hejka mam doladoladoladoladoladoaljestem gruba brzydka i glupia i do niczego czyli jestem zero kurde mam dola Basiu witaj w klubie :) ja tez mam dola, jestem brzydka, gruba, glupia i do niczego
  12. Witam po malej przerwie. Jestem juz w domu, jednak pojechalam z M do T, babcia zmarla w piatek o 12, M strasznie to przezyl i nie moglam puscic go samego w droge. W piatek po zlobku jeszcze bylam z Piotrusiem w przychdoni, wyszedl zasmarakany i z kaszlem, dostal kupe lekow (znowu dopiero jedne wybral a tu kolejne sie klanialy) a wczoraj bylam znim u kontroli, pani doktor w gabinecie slyszala jak on kaszle na korytarzu jak weszlismy to byla przerazona tym co tam u niego bedzie, osluchala go a tam wszystko czyste, w gardlo spojrzala i tam tez nic nie ma wiec nie wiadomo co sie dzieje, bo jak kaszle to tak jakby pluca chcial wypluc, na razie siedzimy w domu o zlobku nie ma mowy, jutro znowu do przychodni (kazala przyjsc sprawdzic czy jest lepiej czy moze w koncu cos sie rozwinelo :(). Anulka trzymam kciuki za rozwiazanie wszystkich problemow Newania powodzenia u dentysty Słonko fajnie ze u Zosi wszystko ok Dziubala u nas tez zimno ale w koncu dzis zaczeli grzac, od razu cieplej :) Moze na Adasia tak wplynela ta pogoda, nam sie nie chce z domu wyjsc a co dopiero dziecku, nie dosc ze rano go budza, wyciagaja na zimno to jeszcze zostawiaja, mam nadzieje ze to przejsciowy kryzys Lehrerin slodka ta twoja corcia Gunia witaj
  13. Gunia_G

    Żywe srebro

    Witam Andzia jestes nie do zdarcia a my tu marudzimy ze jestesmy zmeczone i na nic czasu nam nie starcza :) Moj mlody jeszcze siedzi w domu, w piatek ze zlobka przyszedl zasmarkany i z kaszlem, bylam w przychodni, kupe lekow dostalismy w poniedzialek kazano nam sie pokazac zeby zobaczyc czy nic gorszego sie nie rozwinelo, bylam z nim pani doktor w gabinecie slyszala jak kaszle, zbadala go i oslucho jest czysto tylko ten kaszel i katar nie wiadomo od czego bo gardlo nadal czyste, jutro znowu mam z nim isc, co prawda dzis moze zakaszlal raz, jak kichnal to glut po pas ale tez tylko raz, zobaczymy moze leki zadzialaly :) Pogoda do bani, zimno, deszczowo ale za to zaczeli u nas grzac (w koncu bo musialam gazem dogrzewac mieszkanie) Na weekend pojechalam jednak z M do T, bo babcia zmarla w piatek, tesciowa dzwonila o 12 i wypadalo jechac a poza tym M tak to przezywal ze samego bym go w droge nie puscila. W sumie na samym pogrzebie nie bylam bo bylo zimno a mlody chory. Ale wazne ze moj M mial wsparcie, pozniej mi powiedzial ze bardzo sie ucieszyl ze znim pojechalam.
  14. Witam Tusiu jak sie czujesz?? Czekam na wiesie od lekarza. Sowko szczerze nie wiem jak bym sie zachowala, co innego jest myslec po fakcie a co innego gdy cie to spotyka, ale z pewnoscia bym sie wystraszyla. Basiu a gdzie ty jestes?? Kata jak sie czuje Zosienka?? Wisienko, Malinko, Edziu, Ewciu haloooooo kobiety gdzie jestescie. Ja dzis na chwilke wyszlam z malym do sklepu po rajtuzy dla niego, bo jest tak zimno ze zastanawiam sie nad tym czy by mu nie zaczac juz ich zakladac a okazalo sie ze w domu mam 2 pary dobrych rajtuz rozmiwrowo, w sklepie kupilam tylko 2 pary (wiecej w jego rozmiarze nie bylo, sa same duze wrrrrr, ciezko ubrac to moje dziecko). Jutro ide z nim do kontroli, zobaczymy co powie pani doktor. Tusiu pytalas co daje Piotrkowi, a wiec: Engystol (o ktorym juz pisalam) 3 razy dziennie po jednej tabletce przez 3 tygodnie Rutinoscorbin 1 dziennie Tantum Verde 3 razy dziennie po 2 wziewy Alertec 10 kropli na noc Euphorbium 3 razy dziennie jedno psikniecie do kazdej dziurki (wczesniej mial nasivin ale lekarka kazala zmienic) Eurespal 3 razy dziennie po 5 ml (ulubiony syropek mojego syna) Mukolina 2 razy dziennie Cebion 2 razy dziennie po 10 kropli I syrop z czosnku 2 razy dziennie Wapno kazala nam juz odstawic bo za bardzo wysusza wiec mamy przerwe
  15. Tusiu moje gratulacje wielka radosc w domu macie a Mateuszek ma czas na przyzwyczajenie sie do faktu ze bedzie straszym bratem A co do Babci to w piatek zmarla, T dzwonila o 12 z ta wiescia, pojechalismy jednak do niej wszyscy, niestety ja i Piotrus nie bylismy na samym pogrzebie bo Piotrus znowu chory, dzis bylam znowu z nim u lekarza i do srody (od piatku bo w piatek tez juz z nim bylam) bierze leki i w srode do kontroli, niby nic mu nie jest bo osluchowo jest czysto, gardlo tez czyste ale kaszel ma okrutny (jakby pluca chcial sobie wypluc) wiec czekamy. Pani doktor dala nam jeszcze Engystol (na choroby wirusowe i spadek odpornosci i ma to brac przez 3 tygodnie) a do tego syrop czosnkowy mialam zrobic i podawac Piotrkowi, zrobilam i pije go a jak mu to samkuje (az w szoku jestem). Przepraszam ze tak malao pisze ale jakos nastroju brak :( moze jutro bedzie lepiej
  16. Witam Siedze u T, wszyscy wyszli a ja zostalam z Piotrkiem sama w domu, wczoraj po zlobku bylam z nim jeszcze w przychodni bo wrocil zasmarkany i znowu jedziemy na lekach, najwczesniej pojdzie do zlobka w srode. W koncu pojechalam z M, byl w zlym stanie, bardzo to przezywa, ciesze sie ze jestem z nim, przyszlo bardzo duzo ludzi a i rodzina sie zjechala, na co tesciowa nie liczyla, bo wczoaj ich zawiadomila a dzis sa (wiekszosc przyjezdni z daleka). Nie bede wam opisywac co ijak, ale pogoda typowo na taki dzien, zimno i deszczowo. Do uslyszenia w poniedzialek, mam nadzieje ze z lepszym humorem (rano ide z Piotrusiem do lekarza sprawdzic czy jest ok czy moze cos sie tam rozwinelo :()
  17. Gunia_G

    Żłobek

    kalelaI jak tam ? maluchy dobrze znoszą żłobek? moja Gosia dostała się i idzie od 1.10 zobaczymy jak będzie pozdrawiam U nas juz jest dobrze, mielismy mala przerwe bo weekend maly sie rozchorowal, mial goraczke 38,7 st we wtroek bylismy na kontroli i jest ok wiec w srode wrocil do zlobka, w srode przy wejsciu troche poplakal ale za chwilke byla cisza, a od czwartku jest ciszam usmiech a pierwsze co robi to idzie do pan i laduje sie jednej na kolana i jest przeszczesliwy. Przy odbiorze jest usmiech a jak go pytam czy jest fajnie mowi TAK. wiec chyba juz jestesmy na dobrej drodze
  18. Jest tak zimno ze nie chce mi sie wyjsc po Piotrusia do zlobka, na razie gotuje ziemniaczki i czekam ale godzina wyjscia juz sie zbliza brrr nie lubie jesieni. NA razie sie nie pakuje czekam na M i podejmiemy decyzje co robic
  19. Witaj Guniu Zaprszam do watku http://parenting.pl/kacik-dla-mam/165-mamusie-po-30-stce-czyli-kacik-mamutkow-541.html#post229447 tam wszystkie jestesmy po 30- stce. Serdecznie gratuluje
  20. Dobra znikam na chwilke, musze ten obiadek dorobic bo pozniej wynywam do zlobka musze zdarzyc przed wyjsciem cos zrobic
  21. katai jeszzce moj brzuszek wstawilam.. ciekawe czemu nie widac pewnie cos jak zwykle schrzanilam... Kata pieknie wygladasz- kwitnaco.
  22. kataa tutaja widac?? widac, slicznie wygladac
  23. Kata ja nie widze twojej galerii moze wklej w post fotke. Wiesz ja teraz blondynka jestem :)
  24. Kata czasem tak bywa, jestesmy ludzmi o niektorych sparwach zapominamy, wazne nic sie nie stalo a co do wielkosci dzieci, dla mnie 4 kg to bardzo duzo ja mialam 3.100 a moj synek 3.500 wiec jak dla mnie to juz tez bylo duzoooooo. A na fotke czekam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...