-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Gunia_G
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Gunia_G odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
Anulka u nas na poczatku bylo bardzo dobrze, ale z dnia na dzien jest coraz gorzej, jego przeraza ten placz na sali i juz w srode bylo troche gorzej a wczoraj to na widok budynku zaczal wolac mamo do domu, ja tam nie chce, a dzis jak wyszlismy z domu i zobaczyl ze idziemy w strone zlobka to tez bylo ja tam nie chce, a do tego to wczorajsze podrapanie, a moge sie domyslac ze chyba jakies dziecko go tam szturcha, bo on juz tak ma ze jak ktos go bije to on pozniej wyladowuje zlosc na jednym koledze, bez powodu podchodzi do biednego Filipka i go bije i dzis wlasnie to zrobil, musialam chodzic za nim krok w krok jak bylismy po poludniu na spacerze bo co chwila biegl do niego i wyciagal do niego rece, kiedys juz to przechodzilismy jak dostawal od kolegi to wyladowywal sie wlasnie tylko na Filipku (ktory nic mu zlego nie zrobil, ale jest mlodszy wiec moj tu mial przewage, nawet mama Filipka tez to zauwazyla i dzis mnie spytala czy Piotrusia ktos w zlobku bije?? Bede musiala podpytac w poniedzialek panie, bo dla mnie to jest dziwne). Mowie wam po nocach nie spie bo on przez sen placze "chce do mamy", "gdzie moja mama" a w dzien chodzi za mna krok w krok jak ide do wc to musze powiedziec "Piotrusiu mam idzie siku, mode? poczekasz?" bo jak nie powiem to biega po domu z placzem a do tej pory jak sie bawil to wyganial mnie z pokoju i jeszcze zamykal drzwi a teraz nie wolno ich zamknac. Normalnie padam na twarz, nie moge jesc, nie moge spac, dobrze ze po zlobku poszlam do Edzi na kawe, w sumie to byla moja pierwsza do konca wypita kawa od poniedzialku, oki nie bede wiecej smecic, mam nadzieje ze teraz bedzie juz tylko lepiej w koncu od dzis ma swojego ulubionego kolege zlobku Bartusia *bez niego zyc nie moze, od poniedzialku ciagle pytal "gdzie Babus?" i w koncu sie dzis doczekal (ja sie z tego ciesze bo widzialam ze dzis moj syn byl calkiem inny, nie taki smutny jak zawsze, mial swojego kolega osobe ktora zna. -
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Gunia_G odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
Slonko juz zaciskam kciuki i nie puszczam, wy tez trzymacje je za nas bo niedlugo psychicznie sie wykoncze -
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Gunia_G odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
Witam Wczoraj mialam mega dola, przez zlobek (od wczoraj nie wlaczalam nawet kompa), mlody nie chcial rano tam isc (wcale sie nie dziwie skoro przychodzi tam a dzieci ciagle placza to w koncu nie wie czy tam jest fajnie czy nie bo skoro fajnie to czemu one placza), jak tylko go zobaczyl to od razu mamo do domu, a jak go odebralam to byl caly podrapany na twarzy, wolal do domu, dzis niby tez nie chcial isc ale dobrze ze byl Bartus to poplakal troche ale wszedl za nim a jak wychodzili to juz na spokojnie i bez placzu, dzis zwrocilam pani uwage zeby moze zrobila dzieciom przeglad pazurkow i delikatnie zwrocila rodzicom uwage, bo te zadrapania to nie byly takie male jak przy zabawie tylko dosc glebokie i najgorsze ze przy oku. Siedzialysmy z Edzia w tym zlobku i sluchalysmy czy nasi placza a jak wyszli to Bartus powiedzial ze z piotrusiem tak sobie troche poplakali i pytali o mame :) Ciesze sie ze Bartus zaczal chodzic przynajmniej Piotrek od razu dzis jakis inny sie zrobil, na razie jeszcze jakos daje rade, zobaczymy jak bedzie w przyszlym tygodniu ale mowie wam ciezko mi Normalnie glowa puchnie a bylo juz tak dobrze a do tego te wpadki z sikaniem zwrocilam pani uwage po raz "n" ze piotrek cicho mowi i zeby zwracaly uwage jak do nich podchodzi bo moga nie slyszec ze wola, jednak powiedziala ze ona wie ze on wlasnie cicho mowi a druga taka wredna malpa do mnie z tekstem "on nie wola". W poniedzialek jest zebranie to powiedzialam nie daruje i pogadam z dyrektorka, nie chce zeby mi sie dziecko uwstecznilo w rozwoju i majtki sikalo, bo juz nawet byl tekst zeby pieluchy mu przyniesc. Normalnie nic mi sie nie chce, nawet nie mam weny do sprztania tylko jako tako obiad robie, tak na wszelki wypadek gdyby dziecko jednak wrocilo glodne (chociaz jak na razie ladnie je wszystko w zlobku) -
Basiu wyslalam ci na pw namiar na siebie :) przeczytaj
-
Gaba ja tez rozmawialam z paniami, ale jedna mowi ze on wola cicho i przy takiej ilosci dzieci nie zawsze go uslysza a druga powiedziala do mnie :ale on nie mowi ze chce siku" i badz tu madra, a do tego wczoraj zostal bardzo podrapany przez inne dziecko, nie to ze zadrapany ale te ranki sa dosc glebokie wiec gadam dzis z pania ze moze popatrzy ktore dziecko ma takie dluzsze paznokcie i delikatnie zwroci uwage rodzicom zeby podcieli je dziecku, najgorsze jest to ze to bylo bardzo blikso oka, przez to Piotrek w nocy plakal, wybudzal sie a dzis nie chcial isc do zlobka, dobrze ze od dzis chodzi z nim kolega (wczesniej byl chory) jak wchodzil to plakal ale jak juz wychodzil ze zlobka to bylo ok. Nie wiem jak z nimi gadac, jedna jest fajowa druga moze byc ale jest tam taka jedna ze najchetniej bym jej przywalila, dzis z Edzia poszlysmy wczesniej i stalysmy pod zlobkiem a ta jak nas zobaczy podleciala zamknela okno, do jasnej chol.....ery przecie dzieci nas nie widzialy, nie odzywalysmy sie a ta malpa taka wredna, zreszta zauwazylam ze jak ona wyprowadza dzieci do rodzicow to dzieci placza, jakos jak inna panie je wyprowadza to jest dobrze, a jak Piotrus mial wpadke z sikaniem to takim wrednym tonem mowi znowu sie ulal, az Piotrus spuscil glowe i zaczal plakac, zero delikatnosci w stosunku do tych dzieci. W poniedzialek jest zebranie (pierwsza wywiadowka) mamy zamiar popytac o pare rzeczy, miedzy innymi jak to jest z tym sikaniem, bo moim zdaniem samo nocnikowanie nie wystarczy, to tak jakbym jej kazala o okreslonej godzinie isc na sedes i zalatwic swoaja potrzebe a pozniej zero sikania az do nastepnego nocnikowania
-
Witam Wczoraj mialam mega dola, przez zlobek, mlody nie chcial rano tam isc (wcale sie nie dziwie skoro przychodzi tam a dzieci ciagle placza to w koncu nie wie czy tam jest fajnie czy nie bo skoro fajnie to czemu one placza), jak tylko go zobaczyl to od razu mamo do domu, a jak go odebralam to byl caly podrapany na twarzy, wolal do domu, dzis niby tez nie chcial isc ale dobrze ze byl Bartus to poplakal troche ale wszedl za nim a jak wychodzili to juz na spokojnie i bez placzu, dzis zwrocilam pani uwage zeby moze zrobila dzieciom przeglad pazurkow i delikatnie zwrocila rodzicom uwage, bo te zadrapania to nie byly takie male jak przy zabawie tylko dosc glebokie i najgorsze ze przy oku. Siedzialysmy z Edzia w tym zlobku i sluchalysmy czy nasi placza a jak wyszli to Bartus powiedzial ze z piotrusiem tak sobie troche poplakali i pytali o mame :) Ciesze sie ze Bartus zaczal chodzic przynajmniej Piotrek od razu dzis jakis inny sie zrobil, na razie jeszcze jakos daje rade, zobaczymy jak bedzie w przyszlym tygodniu ale mowie wam ciezko mi i jak to pisala Edzia w domu plakalam (w koncu Edziu przechodzimy to samo, jak to mowia placz ile wlezie byle by dziecko cie nie widzialo a przy nim usmiech tak jak dzis i bedzie ok) Teraz siedze i pieke ciasto, jutro mamy gosci, ale nic w domu nie robie nie mam do tego glowy
-
Ewciu powiedz Monisi ze bylam w tym sklepie i nie bylo juz tych biedronek, pani powiedziala ze moze beda w przyszlym tygodniu, jakby co to tak jak obiecalam kupie jej :)
-
Wlasnie moj M mi napisalm na gg ze za tydzien jedziemy do T, spoko moze byc, bo umowilismy sie z Ewcia ze w niedziele spikniemy sie w Kazimierzu a tak to pojedziemy od razu z nimi, moze i lepiej bo tak trzeba by sie umawiac w konkrtenym miejscu a tak od razu zajedziemy razem, juz sie nie moge dpoczekac, mam tylko nadzieje ze pogoda dopisze. A w ta niedziele ma byc prawdopodobnie bardzo cieplo i moj juz zapowiedzial ze jedziemy nad wode :)
-
gabalasGunia z dnia na dzień bedzie coraz lepiej, zobaczysz. Szkoda tylko ze u Was te inne dzieciaki tak placzą, pewnie jest duzo nowych i dlatego. Krzys jak szedł do żlobka to była polowa roku szkolnego i dzieciaki juz nie plakały, a teraz praktycznie są te same dzieci, niewiele jest nowych , wiec jest wzgledny spokój. A moze zaprowadzaj go troche wczesniej jak jest mniej dzieci to sie latwiej oswoi z sytuacją A wpadkami sie nie przejmuj, Piotrus sie musi przystosowac do nowej stuacji. U nas tez sie teraz w pierwsze 2 dni zdarzyły 2 wpadki, bo w tej grupie co jest nie ma juz nocników tylko są kibelki, a moj poprostu jak mu sie chce to w domu sie nikogo nie pyta tylko bierze nocnik i sika. Teraz w zlobku musi poprosic pania zeby z nim poszla do łazienki no i zajeło mu 2 dni zanim skumał. Dzis juz było ok. bez wpadek:Spokozieci są bardzo elastyczne i naprawde baaaardzo szybko sie uczą Gaba moj jest nowy a takich jak on w tej grupie jest wiecej, ale najdziwniejsze jest to ze to te dzieci ktore juz chodzily do zlobka to placza najwiecej. Co do sikania to musze pogadac z paniami, bo jest niby nocnikowanie ale co z tego jak on duzo pije to i czesciej musi siadac a nie wtedy kiedy panie ich sadzaja, a on ogolnie cicho mowi, jedyne co portafi glosno powiedziec to jest NIE, wiec musze pania uczulic na to ze jak on kolo niej juz stoi to moze cos do niej mowic, ja wiem ze jest gwar bo duzo dzieci ale w koncu one od tego sa zeby zwracac na takie rzeczy uwage. A dla Krzysia wielkie brawa
-
A udanych zakupow zycze. Jeszcze lekko jestem niedobudzona wiec zaskakuje z opoznieniem :)
-
Edziu ja tez zniknelam bo Piotrek przez sen zaczal plakac, wolal gdzie mama, wiec poszlam do niego przytulic go i zasnelam znowu :) oj chyba bardzo zmeczona jednak jestem. A co do piatku to ok 7:45 pukam do ciebie i idziemy razem, wez wyprawke, ubranka na zmiane i idziemy do "szkoly"
-
Moje dziecie codziennie gdy idziemy do zlobka to na chwile staje pod twoimi drzwiami i patrzy czy wyjdziecie a jak idziemy to pyta gdzie Babus?? Wiec szybko sie kurujcie i dolaczajcie do nas, bo w koncu Piotrek pomysli ze mama go oklamuje ze Bartus tez bedzie chodzil do szkoly.
-
edzia274Gunia_Gedzia274 Czyli Twój Piotruś spi. Dobrze że i ty sie troszke zdrzemnełaś, wkońcu wykończona chodzisz od tych kilku dni. A zjadłaś obiad??? Sorry ale będę cię od dzis pilnowała bo mi sie w cień zamieniszW koncu zasnal a juz myslalam ze bedzie dzien bez snu. Mnie tez sie to przydalo, bo juz jakas nie kontaktowa sie robie. Co do jedzenia, obiadu w koncu nie zjadlam ale wlasnie koncze jesc druga kanapke i czuje ze juz mi lepiej bo brzuch mam pelny, teraz tylko goraca owocowa herbatka i jedzenie zaliczone. Dzieki za zainteresowanie, ale ty tez sie wez za siebie bo ostatnio chudniesz w oczach. Hahaha. wiesz że ja to mam z czego zrzucać. A mój mały twardy widze ze zmęczony i ledwie siedzi, ale jak pytam i proponuję że sie położymy i przytulimy to nie Ciekawa jestem co też dzis będziemy robić jak Robert wróci, ale pewnie znowu pojedziemy na działkę .... nie przesadzaj sporo schudlas i swietnie wygladasz, tylko ze wszystko z ciebie spada i albo zmienisz cala garderobe albo .... troche przytyjesz Ja sie ciesze ze Piotrek zasnal, ja troche odpoczelam, w koncu apetyt mi wrocil wiec sie posililam kanpkami z salami i warzywkami. Edziu M wyciagnij na zakupy :) powiem ci ze ja mialam jechac od razu po Piotrka do zlobka ale pomyslalam sobie ze po co mam stac pod drzwiami i skoczylam do sklepu i nie zaluje byly te dresy co kiedys ogladalysmy (te 3 czesciowe) i sa rozmiary, chociaz bardziej podobal mi sie w kolorach niebieskich ale niby ten czarno czerwony to ten sam rozmiar ale spodnie mial troszke dluzsze. A widzisz zapomnialam ci powiedziec panie powiedzialy ze dopoki jest tak cieplo to mamy przynosic krotkie spodenki dzieciom i bluzeczki z krotkim rekawkiem bo one sa ciagle w ruchu i sa pozniej przepocone gdy mamuski je tak stroja w te fatalaszki, a moj wlasnie po zlobku biega w krotkich spodenkach :)
-
edzia274Gunia_GPrzepraszam ze tak zniknelam, ale najpierw sprzatalam a potem Piotrusiowi zebralo sie na tulenie i ........... zasnelismy na chwilke. Czyli Twój Piotruś spi. Dobrze że i ty sie troszke zdrzemnełaś, wkońcu wykończona chodzisz od tych kilku dni. A zjadłaś obiad??? Sorry ale będę cię od dzis pilnowała bo mi sie w cień zamienisz W koncu zasnal a juz myslalam ze bedzie dzien bez snu. Mnie tez sie to przydalo, bo juz jakas nie kontaktowa sie robie. Co do jedzenia, obiadu w koncu nie zjadlam ale wlasnie koncze jesc druga kanapke i czuje ze juz mi lepiej bo brzuch mam pelny, teraz tylko goraca owocowa herbatka i jedzenie zaliczone. Dzieki za zainteresowanie, ale ty tez sie wez za siebie bo ostatnio chudniesz w oczach.
-
Przepraszam ze tak zniknelam, ale najpierw sprzatalam a potem Piotrusiowi zebralo sie na tulenie i ........... zasnelismy na chwilke.
-
Na chwilke znikam, musze troche posprzatac, moje dziecko wyciagnelo na srodek pokoju wszystko co tylko ,oglo, sa tu klocki, autka, puzzle itp itd, nie ma jak chodzic i wlasnie upadl bo zaczepil noga o zabawki
-
Basiu wiem ze dziecko brudne to dziecko szczesliwe tylko ze ja z praniem nie wyrabiam, dobrze ze jest cieplo i wszystko szybko schnie :) Oki moze w koncu cos zjem, tak mi z kuchni zapachy zalatuja jak mi sie nie odwidzi znowu to zjem obiadek :)
-
basica31Gunia_Gbasica31o widzisz po tygodniu juz bedzie zgrana paczka a po miesiacu placz ze chcajeszcze dluzej zostac:36_4_10: Mam nadzieje ;) basica31kurcze fajnie ze masz to juz " z glowy" jak sie czulas zostawiajac go pierwszy raz? Basiu zoladek mi sie do gory nogami przewracal, dobrze ze w pierwszy dzien on sam pobiegl na sale bo chyba bym go z rak nie wypuscila przy pozegnaniu hihihihihihihihi oj wierze wierze ....ale fajnie ze masz ten pierwszy dzien za toba teraz na twoich oczach bezdie sie robil z niego prawdziwy facet a jezeli maja tam tez rytmike to zobaczysz ze po jakims czasie nie nadazysz za nowymi piosenkami i zabawami i to jest super...poza tym moim skromnym zdanie w zlobku jest lepsza opieka niz w przedszkolu wiec bedzie stopniowo sie przyzwyczajal do tej dzungli Wiesz co do rytmiki to jeszcze o to nie bylo okazji spytac, ale dzis mieli tance, cos tam spiewali bo probowal mi cos zaspiewac ale nie znal slow wiec zmyslal a jak zapytalam czy ciocie spiewaly to powiedzial ze TAK a jak spytalam co to on "lalalala"
-
Cieszy mnie to ze tam maly wszystko zjada ale zawsze brudny wychodzi, bo chce jesc sam ale sliniaka nie da sobie wlozyc, wiec codziennie do zlobka zanosze czyste ubrania na zmiane a do domu sterte prania :)
-
basica31Gunia_GOj sa tam takie dziewczynki ktore jak podjezdzaja pod zlobke juz placza az sztywne sie robia, ale jest maly sukces dwie dziewczynki ktore najglosniej wczoraj plakaly dzis juz byly grzeczne i nawet raz nie zaplakalyo widzisz po tygodniu juz bedzie zgrana paczka a po miesiacu placz ze chcajeszcze dluzej zostac:36_4_10: Mam nadzieje ;) basica31kurcze fajnie ze masz to juz " z glowy" jak sie czulas zostawiajac go pierwszy raz? Basiu zoladek mi sie do gory nogami przewracal, dobrze ze w pierwszy dzien on sam pobiegl na sale bo chyba bym go z rak nie wypuscila przy pozegnaniu
-
basica31Gunia_Gbasica31a co to za link? do czego? Ediu i Tusiu jak zdrowie??? JUlka wychodzi na prosta ale ona byla tylko przeziebiona jutro ide do kontroli Kochana wejdz tam, oddaj glos i wstaw linka tam gdzie sie da, przekaz namiary znajomym na maila i moze cos wygrasz. Do mnie przyszly juz te darmowe pieluchy o ktorych wam kiedys pisalam, jak znalazl beda do zlobka do spania Piotrusia (panie kazaly na poczatek przyniesc pieluchy bo roznie ze spaniem dzieci w nowym miejscu bywa) o prosze w takim razie dzieki ...tylko najpierw musze wziasc prysznic bo od rana nie mialam czasu postanowilam do soboty oproznic caly zamrazalnikwiec gotuje pon dwa dania dziennie bo w przyszlym tygodniu tesciu nam dostawe swierzego miecha wysyla i od poniedzialku siedzezw kuchni, dzisiaj zoladki i kurczak z warzywami juz sie schab po chinsku w przyprawach plawi takze chyba mam cos z glowka To mowisz ze masz nadmiar jedzenia?? To ja ci moich chlopakow podesle i nie bede musiala gotowac, bo jakos weny do tego nie mam, samej jesc mi sie nie chce wiec i gotowac nie mam ochoty
-
Oj sa tam takie dziewczynki ktore jak podjezdzaja pod zlobke juz placza az sztywne sie robia, ale jest maly sukces dwie dziewczynki ktore najglosniej wczoraj plakaly dzis juz byly grzeczne i nawet raz nie zaplakaly
-
basica31Gunia_Gasica :)Guniu ja to chyba ślepa jestem bo nie widze zadnego linka...W podpisie na samym dole a co to za link? do czego? Ediu i Tusiu jak zdrowie??? JUlka wychodzi na prosta ale ona byla tylko przeziebiona jutro ide do kontroli Kochana wejdz tam, oddaj glos i wstaw linka tam gdzie sie da, przekaz namiary znajomym na maila i moze cos wygrasz. Do mnie przyszly juz te darmowe pieluchy o ktorych wam kiedys pisalam, jak znalazl beda do zlobka do spania Piotrusia (panie kazaly na poczatek przyniesc pieluchy bo roznie ze spaniem dzieci w nowym miejscu bywa)
-
Basiu jestem Powiem ci ze milo sie pozniej to czyta wiec pisz czesto takie "pierdoly"
-
Witam Dzis jak zaprowadzalam mlodego to wszedl do szatni ale jak mial wejsc na sale to byl dzis bunt "bo dzieci placza" ale nie bylo przepros i musial wejsc troche plakal, potem troche postalam i ciezko bylo stwierdzic czy to moj czy inne dzieci bo panie puscily muzyke, szal akurat pani dyrektor i powiedziala ze sprawdzi, wyszla i mowi ze moj tanczy z pania Grazynka i nawet nie mysli o placzu, wiec chyba jest ok, ale jak po niego przyszlam to zaczal plakac (zreszta jak wszystkie maluchy) a i dwa razy sie pani zlal, bo jak to mowi pani "on bardzo cicho wola, tak jakby sie wstydzil" i niestety jak one skumaja ze on chce siku to on juz nie moze i popuszcza musze chyba codziennie im mowic zeby zwracaly na niego uwage