Skocz do zawartości
Forum

Gunia_G

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Gunia_G

  1. Asiu ja to lubie w kuchni kombinowac (jak to mawia moj M), ja bardzo sporadycznie trzymam sie przepisow, zazwyczaj cos wymyslam na biegu, czesto szukam w necie co zrobic na obiad i z kilku przepisow robie jeden :)
  2. No moj syn juz prawie zjadl obiadek i zaraz bede go klasc spac, mam nadzieje ze szybko zasnie. Caly czas zastanawiam sie jak te panie beda go tam kladly spac???? Jakos tego nie widze
  3. kataa my dzis wychodzimy na miejscowa impreze.. beda steki ale podejzewam ze u mnie sie skonczy na pizzy bo oczywiscie nikt nie wysmazy mi steka jak oponki bo to profanacja...:( ale pizza tez mniam:) dostalam przepis na dobre ciacho do pizzy wyprobuje i podam Ja jestem chetna na przepis na ciasto , ja mam swoj i niby jestem zadowolona ale nie pogardze nowym
  4. asica :)Gunia_Gasica :)wkasnie obiadek...tez zaraz bede musiala uciekać,bo jeszcze jestem z obiadem w lesie!dzis robie udka kurczaka w warzywkach(kupiłam pomidorki w puszce,pieczarki,w zamrażalce jakieś warzywka też mam,tylko własnie nie wiem czy na patelni czy piekarniku robic)ziemniaczki i jeszcze nie wiem jaka surówka.m ma nocki wiec dzis wróci o 3.30 do domu a ja rano do pracy,dlatego musz ejeszcze zrobić zupkę mu na jutro bo nie będzie miał siły gotować pewnie.Asiu ja to bym te warzywka dala do zaroodpornego naczynia do tego ryz zamiast ziemniakow zalala wywarem np. kostka rosolowa i zapiekala przez okolo godzinke, mowie ci pycha, bo wtedy masz ryz i warzywa (zamiast surowki) i do tego te udka, czyli pelny obiad ;) a udka normalnie na patelni ?kurcze tylko wczoraj byla pomidorowka z ryżem wlasnie,ale pomysł ciekawy...dzieki Guniu Udka to roznie ja czesto smaze na patelni a tak gdzies z 30-20 minut przed wyjeciem ryzu wkladam udka to naczynia i to sie razem zapieka i ryz i warzywa przechodza zapachem pieczonych udek, powiem ci pycha, tylko jak zalewasz ryz wywarem to tak zeby go bylo wiecej niz ryzu bo on pecznieje i zeby na wierzchu nie byl suchy i surowy pozniej, ale powiem ci pycha, tak samo robie z makaronem, z ziemniakami tez moze byc ale musza byc podgotowane wczesniej i wiecej przypraw trzeba dac zeby to nie bylo mdle
  5. Piotrej je a ja koncze kawe, ale mi dobrze, powiem wam ze nie moge sie doczekac juz poniedzialku, a jutro jeszcze jade do T, M sobie wymyslil ze moze w poniedzialek wrociy a ja NIE bo Piotrus w poniedzialek ma rozpoczecie roku ;) a co nie chce mi sie u T siedziec tyle czasu, moze jak w sobote bedzie w miare cieplo to jeszcze nad wode wybedziemy :)
  6. asica :)Gunia_GKata u mnie dzis krokiety z miesem, pieczarkami i kapusta kiszona a do tego barszczyk czerwony, nic szczegolnego.no faktycznie nic szczególnego,skromniacha....jak raz jedyny zrobilam krokiety to farsz byl tak suchy ze litr barszczu do jednego krokieta... Asiu ja jak robie farsz to gdy podsmazam go na patelni to "tone" masla do tego daje ;) ale najlepszy farsz to jest kapucha i pieczraki bo z miesem sa bardziej suche (i wtedy juz powaznie trzeba wiecej maselka dac)
  7. asica :)wkasnie obiadek...tez zaraz bede musiala uciekać,bo jeszcze jestem z obiadem w lesie!dzis robie udka kurczaka w warzywkach(kupiłam pomidorki w puszce,pieczarki,w zamrażalce jakieś warzywka też mam,tylko własnie nie wiem czy na patelni czy piekarniku robic)ziemniaczki i jeszcze nie wiem jaka surówka.m ma nocki wiec dzis wróci o 3.30 do domu a ja rano do pracy,dlatego musz ejeszcze zrobić zupkę mu na jutro bo nie będzie miał siły gotować pewnie. Asiu ja to bym te warzywka dala do zaroodpornego naczynia do tego ryz zamiast ziemniakow zalala wywarem np. kostka rosolowa i zapiekala przez okolo godzinke, mowie ci pycha, bo wtedy masz ryz i warzywa (zamiast surowki) i do tego te udka, czyli pelny obiad ;)
  8. Dziewczynki zaraz wroce tylko podam swemu dziecku obiad (tzn. pokroje krokieta na mniejsze kawalki a barszczyk wleje do kubeczka i niech je ) i juz wracam
  9. Kata u mnie dzis krokiety z miesem, pieczarkami i kapusta kiszona a do tego barszczyk czerwony, nic szczegolnego.
  10. I moja stronka :):) za nas wszystkie
  11. No to ja sie przyznam, to ja Kate zatrulam, napisalam do niej na pw z pytaniem co u niej, zreszta znacie mnie jestem wrednie ciekawska, jak cos mi nie daje spokoju to w koncu pekam i zaczepiam ludzi
  12. asica :)czesc dziewczyny o i Asia sie pojawila Sprawdzilam jeszcze gorace wiec mam chwilke ;)
  13. Witaj Kata, milo ze wpadlas i ze Zosia dobrze sie czuje, ty nadrabiaj te kilogramy, jak sie za malo wazy to tez zle. No to chlopak siosty zgotowal wam mile spotkanie, ja to bym go normalnie z domu wywalila :) Trzymaj sie i uwazaj na kregoslup, oszczedzaj sie i pisz czesciej. Znikam na chwile- dziecko nakarmic, przed chwila bylam w kuchni grzac jedzenie a on juz mamo chce jesc, no to madra mama tak nagrzala ze az przegrzala i teraz stygnie nam jedzenie :)
  14. Gunia_G

    Żywe srebro

    Witam ponownie, my juz po malym spacerku, Piotrus spotkal kolegow i kolezanki, tylko ze Kolega mlodszy szedl juz spac i jedna kolezanka tez wiec moj Piotrus on tez idzie ...... do szzkoly i zalozyl plecak i dawaj "dzidzia chodz do szkoly", "Fifi chodz do szkoly" napoczatku chcial isc nawet beze mnie co mnie ucieszylo ale za chwile sobie przypomnial o mamie i dawaj "mama chodz do szkoly" wiec spacer sie skonczyl bo wszystkie dzieci sie rozeszly do domu wiec i on poszedl do domu a teraz siedzi i maluje sobie a ja koncze pic w koncu kawe :) Wydaje mi sie ze nasza Andzia juz nie jest w trojpacku :)
  15. Witam ponownie, my juz po malym spacerku, Piotrus spotkal kolegow i kolezanki, tylko ze Kolega mlodszy szedl juz spac i jedna kolezanka tez wiec moj Piotrus on tez idzie ...... do szzkoly i zalozyl plecak i dawaj "dzidzia chodz do szkoly", "Fifi chodz do szkoly" napoczatku chcial isc nawet beze mnie co mnie ucieszylo ale za chwile sobie przypomnial o mamie i dawaj "mama chodz do szkoly" wiec spacer sie skonczyl bo wszystkie dzieci sie rozeszly do domu wiec i on poszedl do domu a teraz siedzi i maluje sobie a ja koncze pic w koncu kawe :) Sowko zdjecie cudne masz w podpisie Basiu trzymam kciuki A gdzie podziala sie nowa mama???
  16. Gunia_G

    Żłobek

    kalelaHej, ja zastanawiam sie czy posłać córkę do żłobka...teraz siedze w domu z dziećmi, ale wydaje mi się, że lepiej by sie rozwijała z dziećmi, niż w domu. Czasem ciężko jest mi wyjśc na dłużej na plac zabaw. na razie i tak nie ma problemu, bo jesteśmy 40 na liście rezerwowych Kalela ja z deczyja zwlekalam do tego roku, wczesniej wydawalo mi sie ze moj syn jest za maly a teraz no coz, faktycznie widze ze czesto brakuje mu towarzystwa dzieci, nie mowie ze u nas ich nie ma ale czesto jest tak ze siedzimy sami przed blokiem, bo albo ktores jest chore, lub w tym czasie spi lub jeszcze cos innego i wtedy widze jak on sie nudzi, na nic moje starania, mama nie zastapi kontaktu dziecku z innymi dziecmi. A co do listy rezerwowych, czesto jest tak ze szybko miejsca sie zwalniaja, czesto rodzice przestaja posylac dzieci po pierwszych dniach (gdy dziecko placze), ja mam nadzieje ze nam sie uda wytrwac i bedzie ok, chociaz im blizej tym bardziej sie boje.
  17. Gunia_G

    Powrót do pracy...

    Witam Moj synek od wrzesnia idzie do zlobka, do tej pory ja siedzialam w domu razem z nim, po porodzie bylam na urlopie macierzynskim a pozniej przeszlam na wychowawczy, co prawda urlop wychowawczy jeszcze mam ale zdecydowalam ze Piotrus od wrzesnie bedzie chodzil do zlobka, nie wiem czy to dobrze czy zle, wszystko wyjdzie w praniu. wiec ze dziecku zawsze najlepiej jest z mama ale przychodzi czas ze trzeba odciac "pepowine" i pozwolic dziecku na odrobine swobody. Zauwazylam ze im dluzej Piotrus ze mna przebywa tym bardziej staje sie wstydliwy i tylko "mama, mama" wiec ze towarzystwo rowiesnikow wyjdzie mu na dobre a i ja bede mogla pomyslec o pracy. Oczywiscie nie wracam od razu do pracy, po tym co sie nasluchalam to wiem ze roznie bywa, moze okazac sie ze po tygodniu, czy po miesiacu dziecku sie odwidzi i nie bedzie chcialo chodzic do zlobka i co wtedy- zwalniac sie z pracy??? Nie, dlatego dopoki dziecko sie porzadnie nie zaaklimatyzuje w zlobku ja bede w domu a on bedzie chodzil na 4-5 godzin dziennie. Slyszalam opinie ze im dziecko mniejsze tym latwiej mu sie przyzywyczaic do nowej sytuacji, ale ja jakos nie moglam podjac tego kroku i wstymalam sie do teraz, w sumie Piotrus bedzie miec juz 2 latka i 4 miesiace, mam nadzieje ze da rade (czytaj: ja dam rade) i bedzie dobrze. Poslanie dziecka do zlobka to indywidualna decyzja kazdego rodzica, jeden wraca do pracy i zostawia dziecko z opiekunka inny z dziadkami (o ile ma taka mozliwosc) a inny oddaje do zlobka/przedszkola i nie nam to osadzac. Zycze trafnej decyzji (mam nadzieje ze moja jest dobra)
  18. Gunia_G

    Żywe srebro

    Wlasnie Andzia co u was???
  19. Witam z rana Moj syn chyba zaczyna sie przygotowywac do wczesnego wstawania (przed zlobkiem) , juz nie spi, wlasnie wcina sniadanie, nalesniki z serem i truskawkami (mrozonymi) :) Witaj oczywiscie nowa mame. Na twoje pytanie: co masz robic??? Pisz kobieto duzo, im wiecej tym lepiej. Sowko cos o sobie w skrocie napisala to ja tez. Jestem Gunia, mam synka Piotrusia, ma 2 lata i 4 miesiace, od 01.09 idzie do zlobka i ostatnio potrafie tylko o tym myslec wiec moze reszta wyjdzie z czasem, jakos nic mi do glowy nie przychodzi, ale nie zrazaj sie niczym i jak czasem piszemy cos od rzczey to czytaj miedzy wierszami :) Sowko moje gratulacje i nie doluj sie, musisz w koncu zaczac wierzyc w siebie, co to znaczy ze nadajesz sie do sprzatania i do podawania jedzenia??? Gadasz od rzeczy, ciesz sie ze mieszkasz daleko ode mnie bo juz bym stala pod twoimi drzwiami i lekko bym cie stuknela od tylu w glowe, moze zaczelabys normalnie o sobie myslec. Ja wierze ze bedzie dobrze i ze bedziesz miala w koncu powazna prace- bo jestes zdolna. Ja wczoraj dostalam cynk od Andzi_B (moze pamietacie ja przez chwile pisala z nami na rodku) ze beda przyjecia w SKOK-u, ciesze sie bardzo ale teraz jeszcze nie bardzo jak mam isc do pracy, bo po pierwsze Piotrus dopiero bedzie zaczynal edukacje w zlobku i nie wiadomo jak bedzie a po drugie ja ciagle wisze na etacie w swojej firmie. Napisalam jej to i odpisala ze jak bedzie cos jeszcze wiedziec to powiadomi mnie o tym (jak dobrze miec znajomych) Basiu za ciebie slonko tez trzymam kciuki i wierze w was dziewczyny. Asiu a ja nie pamietam kiedy ostatni ogladalam M jak milosc, wczoraj przez chwilke widzialam jakis odcinek i nawet myslalam ze to jakies juz nowe bo nie wiedzialam oc o chodzi, kurcze starcilam watek i juz mnie nie ciagnie do ogladanie seriali. Tusiu no to nie wesolo z ta goraczka, ale z drugiej strony mowi sie ze dobrze jak dziecko goraczkuje podczas choroby bo wtedy widac ze organizm walczy z choroba (wiadomo ze ty jako mama bardzo sie martwisz ale nie wiem jak cie pocieszyc). Sowko co do witamin to warto je zaczac podawac Oliemu moze chociaz w pewnym stopniu go wzmocnia, moje dziecko tez je owoce i warzywa ale kazdy lekarz wam powie ze same owoce i warzywa nie wystarcza, organizm ludzki przyswaja niewielka ilosc witamin z nich, musielibysmy ich jesc bardzo duzo zeby byl efekt, ja zeszly rok dawalam mlodemu witaminy razem z owocami i bylam zadowolona, wcale mi nie chorowal, raz mial tylko jelitowke po dzieciecym spotakniu. a rok wczesniej caly czas mi chorowal co roz to byly zastrzyki (bo lekow w syropie nie chcial przyjmowac- zwracal nimi), wiec zapobiegawczo zaczynam mu juz podawac witaminy a od polowy pazdziernika w ruch pojdzie tran (oczywiscie po wczesniejszej konsultacji z lekarzem- tak jak i te witaminy, procz tego dopytalam pania w aptece co by najlepiej mi poradzila i dala mi to lub multi sanostol, ale powiedziala ze to jest ten sam sklad witamin tylko ze sanostol jest bardziej znany wiec i automatycznie drozszy :)) Oki ale sie rozpisalam. Zapomnialam wczoraj jeszcze wieczorem siedzialam do pozna w kuchni, moja mama wymyslila sobie krokiety na dzis, wiec zeby od rana nie stac przy patelni smazylam nalesniki, dzis zostalo mi tylko pozawijac krokiety, zrobic panierke i znowu smazyc :) wiec na chwilke znikam do kuchni
  20. Gunia_G

    Żywe srebro

    Monia ja oficjalnie nadal mam prace ale nie chce do niej wracac, chce cos nowego, a w sumie przez to ez siedze w domu z dzieckiem (bo nie ma kto sie nim zajac) to kolo nosa przeszlo mi pare bardzo atrakcyjnych ofert pracy. Teraz chce go dac do zlobka, zobaczymy jak bedzie, jesli bedzie dobrze to zaczne czegos na spokojnie szukac, przynajmniej bez obciazenia ze ktos zadzwoni i zaprosi mnie na rozmowe a ja bede musiala powiedziec "z checia ale nie dzis bo nie mam z kim dziecka zostawic". Wiec na razie czekam na rozpoczecie i mam nadzieje ze jednak bedzie tam chodzil i ze w koncu pojde do pracy (szczerze brakuje mi tego)
  21. Basiu ceruvit junior Piotrek bral w zeszlym roku bo to bylo odpowiednie do jego wieku w tym roku przeszlismy na troszke bardziej zlozny srodek (wiecej witamin w zestawie) mam nadzieje ze zadziala, co do tranu to bede go podawac ale od polowy pazdziernika bo wczesniej nie mozna, bo jeszcze slonce jest zbyt ostre a jak sie podaje tran i jest sloneczko takie jeszcze "letnie" to moga wystapic przebarwienia na skorze nie wspominajac o innych skutkach ubocznych, dlatego w sezonie letnim tranu raczej w aptece nie uswiadczysz. Oki znikam dziewczyny ide dom sprzatanac, za dlugo siedzialam na dworze. Do jutra
  22. Mam pytanie czy ktoras z aws slyszala o leku Ribomunyl (podaje sie go dla wzmocnienia odpornosci- slyszalam ze czesto podaje sie dzieciom zlobkowym i przedszkolnym narazonym na czeste infekcje) Tyle znalazlam o nim Preparat o działaniu pobudzającym odporność. Mechanizm działania polega na stymulacji odpowiedzi immunologicznej specyficznej i niespecyficznej, poprzez układ odpornościowy związany z błonami śluzowymi. Preparat powoduje zwiększenie liczby specyficznych komórek produkujących przeciwciała w migdałkach podniebnych i we krwi oraz pobudzenie wytwarzania przeciwciał IgA specyficznych dla szczepów bakteryjnych, z których wyekstrahowano rybosomy. Zapobiega infekcjom wirusowym i bakteryjnym, zwiększa aktywność fagocytarną, stymuluje aktywność i proliferację limfocytów T oraz pobudza wytwarzanie cytokin (interleukina-1, interleukina-6, interleukina- i TNFa, G-CSF oraz GM-CSF. Wskazania Nawracające zakażenia górnych i dolnych dróg oddechowych. Ciekawi mnie czy ktoras o czyms takim slyszala i czy moze stosowala, jesli tak to prosze o opinie na jego temat bo moze warto byloby dziecku cos takiego podac.
  23. Gunia_G

    Żywe srebro

    Iszpan spisalam sobie nazwe tej szczepionki i zapytam lekarke moze warto zaszczepic mlodego, jeszcze sobie o tym poczytac w necie, a co do bycia z dzieckiem 24h/ dobe to tez mysle ze to lekko toksyczne i dla dziecka i dla matki, ja jakby mnie zapytac co robilam wczoraj to powiec ze to samo co przedwczoraj, zero odmiennosci, jestem tylko matka, praczka, sprzataczka i zona nic innego juz chyba nie potrafie, byla u mnie znajoma doradzic sie a ja na nia patrze i nie wiem o co ona mnie pyta, mowie jej ze nic nie wiem wypadlam z obiegu, nie jestem na bierzaco, zaczynam sie bac ze jak bede miala isc do pracy to wszystkiego trzeba bedzie sie uczyc od nowa, bo ja wiem jak zmienic pieluche itp itd a co do dziecka to ostatnio jest tylko mama to mama tam to, nawet siku to mama, i jak on ma sie rzowijac, byl moment ze sam sie rozbieral siadal na nocnik a teraz taki maminsynek rosnie, drazni mnie tylko jak matki ktore same wrocily do pracy czepiaja sie mnie ze ja daje dziecko do zlobka, jakby miala z kim zostawic mlodego to bym zostawila (chociaz uwazam ze zlobek i tak jest lepszy ja mam przyklad na osiedlu obok w klatce jest mama 2 dzieci ktora wrocila do parcy, dziecmi zajmuja sie mamusie - jej i meza, obie codziennie przychodza, dzieci sa izolowane od innych dzieci, chodza po prostu z babciami, jak inne dzieci do nich podejda to sie boja, wiec chyba krzywdy dziecku nie zrobie oddajac je do zlobka) Oki konce bo znowu sobie cisnienie podnioslam. Zycze wszystkim udanego zlobkowania (przedszkolowania ;)) i zdrowka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...