Skocz do zawartości
Forum

Mart79

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Mart79

  1. ja jeszcze staram się ograniczać z takimi pysznościami - nie chcę Lusi męczyć, ale myślę, że jak Lusia będzie już mieć 2 miesiące to zacznę powoli kosztować wszytskiego :) Ale powiem Wam, że nigdy nie odżywiałam się tak zdrowo jak teraz :) żadnych śmieci :)
  2. Cześć Kobitki :) Wczoraj Lusia miała słaby dzień - nie spała prawie wcale bo od rana to normalne, że nie śpi, a później mąż robił pępkowe więc się ewakuowałyśmy do moich rodziców no i tam znów nie pospała, bo każdy chciał się nią zajmować :) wróciłyśmy do domu to płakała ze zmęczenia i nie mogła zasnąć. Za to w nocy przespała od 21 do 5 rano, potem drzemka znów do 7 i potem do 9 więc pospałyśmy rewelacyjnie. Dziś byłyśmy w kawiarni z moją siostrą - ona piła kawę i zakąsiła pyyyszną babeczką czekoladową a ja herbatę i obeszłam się smakiem na babeczkę :-/ eghhh a wlasnie teraz jak ta waga leci tak w dół możnaby jeść jeść i jeść :)
  3. Aisha do szpitala idziesz? COś mi chyba umknęło bo nie wiedziałam
  4. Cześć Kochane, jak się miewacie? U nas dziś w miarę spokój choć od rana Lusia dała popis, wczoraj przespała cały dzień i całą noc, pewnie po tych szczepionkach to dziś wojuje :) A my dziś sprzątaliśmy na jutrzejszę imprezę. Wczoraj na zakupach Lusiaczek był taki grzeczny że aż przyjemnie - jechała w nosidełku i oglądała opakowania jakie stały na półkach :) Martwię się o nią nieco, bo ona potrafi cały dzień ulewać nie wiem czy tak powinno byc :( A co do tych pieluch to ciężko uwierzyć - pewnie dziecko ma na pupie jedną wielką ranę. Moja Lusia ledwo zapiszczy a ja pierwsze co to zmieniam pieluchę, potem przytulam a jak dalej piszczy dopiero je. My wyliczyliśmy że na dobę nam schodzi około 10 pieluch. Ale żeby 2 sztuki? Masakra jakaś.
  5. łasiczka wiem o czym mówisz... Lusię kłuli tylko raz za to ja miałam łzy w oczach jak ona cierpiała i tak sobie pomyślałam, że wiedząc teraz jak to wygląda nie zdecydowałabym się na inne rozwiązanie. Czarownica - dobre :) hihihi
  6. my uzywamy mydelka bambino i oliwki z oliwek extra virgin, na pupe sudokrem a na buzie mam krem bambino ale bede go uzywac jak bedzie niska temperatura.
  7. Sekundka oby oby - znam inne przyjemności :) mMadzia wiesz mnie położna kazała kłaść po 3-4 razy dziennie i tak od około 3 tygodni codziennie robimy, ale powiem Ci że Lusia musi mieć dobry humor żeby ćwiczyć - bo jak nie - to nic nie pomaga, leży drze się i nóżkami się odpycha... My mamy kupić fridę, bo mam gruszkę, ale o kant pupy można ją rozbić... i ostatnio nam znajoma podpowiedziała co zrobić - z wacika zrobić taki wałeczek, zamoczyć w oliwie z oliwek i wkręcać do noska i wiecie, że to działa? Ostatnio wyciągneliśmy dwie takie kozy, że mój mąż się śmiał, że sam by się takich gilusów nie powstydził hihihi :) Lusia po wczorajszych szczepieniach czuła się dobrze nic jej nie było, tylko przeżywała strasznie, bo przez sen zdarzało jej się wygiąć ustka w rogalik i zapłakać, no i chyba ją troszke udko po tym wkłuciu boli bo pisnęła, jak jej pogłaskałam to miejsce. Dziś pierwszy raz z nią wychodzimy (poza spacerami) jedziemy na duże zakupy bo w niedziele mąż robi pępkowe i trzeba składniki do menu kupić :) Wczoraj ja z nią sama do lekarza jechałam, się upociłam, żeby ją pięknie wyszykować i tak jej się ulało na nowy dresik i lekarka mnie ochrzaniła, ze dziecko w mokrym chodzi :-/
  8. mMadzia ale Ci zazdroszczę - nasza Lusia generalnie w dzień to bardzo mało śpi - woli za mną "chodzić" w nosidełku czy na rękach i patrzeć w piekarnik, pralkę, albo na sedes jak ja biorę prysznic ;)
  9. mMadzia moja Lusia też najczęściej leniuchuje ale potrafi się już przewrócić na brzuch np. więc muszę jej pilnować. Ale jak ją sama kładę na brzuchu (dużo właśnie tak ćwiczymy - położna kazała) to jak ja chcę żeby się na plecki przekręciła to najczęściej leży i płacze ile sił w płucach, ale jak ja się nie spodziewam to ona myk i już po wszytkim :)
  10. Aisha Lusia już się z pleców przekręca na boki i z brzucha na plecy - dużo ją ćwiczyłam, poza tym już od dłuższego czasu podnosi głowę jak leży na brzuchu - więc u mnie już odpada odejście od kanapy kiedy Lusia na niej sobie leży :) Pumka no właśnie śpi Lusia póki co ale widzę, że się przejęła dzisiejszym dniem, i tak popłakuje troszkę przez sen aż się wybudza, mam nadzieje, że nie będzie trzeba jej dawać przeciwbólowych. Ja rozstępów nie mam, moja mama nie miała, więc miałam nadzieję, że ja też nie będę miała i się udało, ale jedna z tych Pań z rozmów w toku przy pierwszej ciązy nie miała a przy drugiej niezła masakra więc myślę, że może ta przyjemność jest przede mną :-/
  11. Hhehe też oglądam ten program i aż podciągnęłam koszulkę, bo normalnie to co się z tymi kobietami stało to masakra... w pierwszej chwili myślałam, że Kobitka ma tatuaż na brzuchu a nie rozstępy :-/ Łasiczka gratuluję uśmiechu :) aż się na serduszku cieplaj robi prawda? Agula wszytskiego najlepszego :) Co do formy to ja już wyglądam lepiej niż przed ciążą :) schudłam w sumie 13 kg a w ciąży przytyłam tylko 8, znajomi się śmieją, że Lusia mnie po postu zjada hihihi :) Aisha zdjęcia rewelacyjne :) to prawda. Dziś lusia przespała pięknie od 20 do 4 rano i dopiero pobudka około 7 rano :) i sama przekręca się na brzuch więc ja zamiast spać przyglądam się czy ona w ogóle oddycha bo noskiem śpi w podusi :) Byliśmy z Lusia u lekarza i na szczepieniu - ale było darcie się raczej nie z bólu tylko dlatego, że Pani pielęgniarka złapała za udko i trzymała sztywno a to już jest ograniczenie swobody Lusiaczka :) to samo jest przy zakładaniu czapki i rękawiczek hihihi :) Lusia przytyła 1,5 kg od porodu a od wyjścia ze szpitala 1,7 kg - lekarka powiedziała, że za dużo, ale ja tam wiem swoje - dla mnie jest najukochańszy pulpecik :) i już. A w przyszłym tygodniu USG bioderek... Kobitki jak Wasze dzieciaczki reagowały po szczepieniach? My kupiliśmy na wszelki wypadek panadol dla dzieci ale póki co jest dobrze śpi tylko trochę się co jakiś czas wybudza i troszkę popłąkuje - pewnie trauma po ciężkim dniu :)
  12. łasiczka odpisałam :) Sekudnka u nas od początku Lusia wstawała raz choć zdarza jej się przespać całą noc :) Ale za to w dzień daje nieźle mi popalić :). Ja mam wizytę dopiero 20 listopada - znów do mojej doktórki są niezle kolejki - dzwoniłam po porodzie :) Puma moja Lusia odpowiada uśmiechem na mój uśmiech :) W czwartek idziemy pierwszy raz do pediatry na kwalifikację do szczepienia i jak wszytsko będzie ok w piątek będą Lusiaczkowi kłuli udko :(
  13. Łasica My używaliśmy Esputiconu i używamy nadal jak jest potrzeba - jak dla mnie w porządku - działa po jakichś 15-20 minutach, no i jest ziołowy więc się nie wchłania tylko jest wydalany :)
  14. Czesc Kobitki ja Was tak poczytuje ale nie bardzo mam czas pisac :( Lusia w dzien rozrabia ale za to w nocy pieknie spi - wstaje tylko raz. No ale cos za cos niestety. Wprzyszlym tygodniu jedziemy na szczepienia i zapisalam Lusie do przychodni gdzie ja mam opieke z pracy - to sie polozna srodowiskowa obraziła, bo przepadnie im dodatkowa kasa za szczepienia, ale jak maz chciał umówic Lusie na usg bioderek państwowo to terminy dopiero od nowego roku :) wiec wyjscia nie ma :) pozdrawiam wszystkie mamuski i dzieciaczki :)
  15. Kobitki ludzie po prostu za mało wiedzą na temat naturalnego planowania rodziny i się dziwią :) No i napychają kasę wielkim koncernom, produkującym środki antykoncepcyjne, pomimo tego, że kobitka jest płodna w każdym cyklu około 3 dni - to jaki jest sens brać przez cały cykl pigułki, albo tymbardziej stosować ingerencję w ciało :) trzeba wiedzieć kiedy jest się płodnym i wtedy się wstrzymywać :) a potem szaleć :) My chrzciny robimy na wiosnę - chcemy żeby była piękna pogoda i Lusia nieco większa :) Jeszcze chusty nie używałam, ale myślę, że jeszcze z jakieś 2 tygodnie i zacznę :) u Nas dziś zimno jak diabli, ale przynajmniej nie pada, więc byłyśmy na dwóch spacerkach :)
  16. Dziewczyny a nie lepiej zaczytać się w naturalnych metodach planowania rodziny? My stosujemy i szczerze polecam :) U nas już drugi dzień leje i nie spacerujemy. Lusia jest już chyba znudzona siedzeniem w domu bo marudzi nieco - śpi 20 minut i się budzi potem ją usypiam 1,5 godziny i znów śpi 20 minut. Czasem drze się tak okropnie, że chyba sąsiedzi słyszą - ale nie chce smoka jej dawać.
  17. Cześć Kobitki jak się miewacie? U nas zimno jak diabli... 5 st brrr bylismy na spacerze ale takim godzinnym bo ciężko wytrzymać przy takiej temperaturze. Dziś Lusia troszkę marudzi... ma muchy w nosie a my odpoczywamy :)
  18. Aldonka myślę, że część lekarzy raczej patrzy na kasę jaka do nich wpływa a nie na zdrowie naszych dzieci. Na szczęście ten jest przyjacielem rodziny i raczej nie ma powodu kłamać bo i tak nie będę dziecka szczepić u niego tylko w przychodni gdzie dziecko jest zapisane. Sprawa rozbija się o konserwant używany w niektórych szczepionkach. Związek ten nazywa się THIMEROSAL, którego składnikiem w 50% jest rtęć. Według niezależnych badaczy szczepionki zawierające ten składnik powodują przedawkowanie rtęci na poziomie około 125 razy. Ci sami niezależni badacze dowodzą, iż podawanie rtęci dzieciom nie powinno w ogóle mieć miejsca nie wspominając o przedawkowaniu. Rtęć podawana dzieciom jest przez niezależnych badaczy identyfikowana jako przyczyna zmian w mózgu. Skutkiem tego mogą być między innymi takie choroby jak Autyzm, ADHD (ADHD sensu stricte – nie jest nazywane chorobą) i inne wynikające z uszkodzenia mózgu. Syn mojego znajomego powinien otrzymać koleją szczepionkę – proponowana to PRIORIX, niestety praktycznie nie możliwe jest ustalenie jej składu. Oficjalna wersja jest taka, że skład jest zastrzeżony dla lekarzy. Znajomy próbował dziś dodzwonić się na infolinię Glaxo (producent preparatu) – niestety usłyszał komunikat, że infolinia na temat szczepień jest czasowo zawieszona. Troszkę to dziwne...
  19. Dziewczyny rozmawiałam ze znajomym pediatrą i powiedział mi, że trzeba się poważnie zastanowić czy szczepić dziecko szczepionką 6 w 1. On osobiście tego by nie zrobił, ponieważ te szczepionki są w fazie eksperymentów i zdarza się, że system immunologiczny tak małego dziecka nie daje rady i dziecko choruje dość poważnie. On osobiście poradził mi żebym wzięła szczepionkę 4 w 1 czyli skojarzoną, ale tylko ze składników obowiązkowych. To samo dotyczy jakichś szczepionek na rotawirusy, pneumokoki i inne pierdoły. Mnie tata wystraszył bo znajomego dziecko dostało upośledzenia po szczepionce 6 w 1. Pewnie to odosobniony przypadek ale instniejący. Więc może zastanówcie się dziewczyny.
  20. Cześć Kobitki jak się miewacie? Muszę Wam się pochwalić, że dziś poszliśmy spać o 22 a Lusiaczek obudził się dopiero o 5 rano na przewijanie i jedzenie - i sprawdziłam, swoją teorię wczoraj byłam z nią na dłuuuugi m spacerze :) A dziś nici ze spaceru - pada u nas snieg :-/
  21. Łasiczka oczywiście że wit D3 ma wpływ na dziecko tyle, że nie wiem czy na niepokój, ale na pewno na brzuszek - nam pediatra kazał dawać w 2 tyg i przez trzy dni mieliścy takie jazdy, że aż mi się płakać chciało, położna kazała odstawić, i dopiero teraz zaczęlismy dawać od wczoraj i znów się zaczyna płacz aż nam Lusia sinieje - chodzi o to, że ta witamina siedzi w jelitach i brzuszek dzieci może boleć... A te witaminy D3 i K podaje się tylko jak się karmi tylko piersią. Sekundka my też podnieśliśmy materac Lusi od głowy nieco wyżej i wygodniej jej się leży, to widać. I zauważyłam pewną prawidłowość, że Lusia przesypia noce lepiej jak w dzień jest na dłuższym spacerze... wczoraj nie byliśmy, bo mieliśmy gości i dziś już dwa razy wstawaliśmy :) Jeszcze muszę tę moją teorię potwierdzić kolejnymi obserwacjami :) jak się tylko pogoda poprawi :) My mamy zrobić pierwsze USG 8-9 tydzień.
  22. To rozumiem, że jest wybór pomiędzy firmami produkującymi te szczepionki? Tak się składa, że z pediatrą rozmawiał na ten temat mój mąż, i powiem szczerze, że za wiele nie zapamiętał :)
  23. Aisha my kupujemy szczepionkę 6 w 1 kosztuje 180 zł ale stwierdziłam, że dla dziecka lepiej zapłacić, niż mają mi Lusie nakłuwać kilka razy :-/ Druga noc gdzie Lusia obudziła się tylko raz o 3 potem już rano :) mam nadzieje, że te dwie noce to nie przypadki :)
  24. łasica Ty szczęściaro - czekolada hmmm Aisha akurat tak się składa, że niestety Lusię bardzo męczył ból brzucha i to raczej nie były gorsze dni w samopoczuciu ale realny ból, wprowadzać zamierzam, ale bardzo powoli :) Bawarkę robiłam bardzo słabą ale mleka dolewałam dość dużo a biorąc pod uwagę fakt, że piłam 4-5 bawarek dziennie to wychodziła ze szklanka mleka :( a potem wielki płacz :( Lusi kikutek odpadł po ok tygodniu i dwóch dniach Dziś była świetna noc - poszliśmy spać o 21 a Lusia wstała dopiero o 4 (czyli tylko raz jupiii), ale za to była tak głodna że jadła na wyścigi... a potem znów ją mąż musiał nosić godzinę, żeby jej się odbiło :(
  25. Ja zmieniłam dietę i Lusia już nie ma kolek. Wykluczyłam z jadłospisu białe pieczywo i pożegnałam się z bawarkami :(
×
×
  • Dodaj nową pozycję...