Skocz do zawartości
Forum

Lusia90

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Lusia90

  1. rewolucja z nazwą maści niestety nie pomogę, bo ja je używałam bardzo dawno. Teraz nie używam ani maści, ani tabletek. Polecam znaleźć dobrego dermatologa, najlepiej polecanego, który zna się na azs, bo niestety nie każdy dermatolog wie, co z tym robić. Z resztą teraz już są takie leki, że dobry lekarz sobie poradzi. Co do rozdrażnienia, to nerwy potęgują objawy, więc staraj się małego czymś zająć. Domyślam się, co czujesz. Ja miałam też stadium takie, że ladowałam za dzieciaka na ip, pozniej na dermatologii, mama robiła, co mogła, ale diagnostyka była żenująca wtedy. Teraz jest o wiele lepiej :) Poza tym azs dobrze leczony można ładnie wyciszyć. Także działajcie i głowa do góry! Piszę na ogólnym, bo na tel. nie mogę dodać wiadomości prywatnej. Jak mnie w końcu stąd wypiszą, to poszukam Ci informacji odnośnie badań. A powiedz mi jeszcze, często Ci się synek przeziębia?
  2. rewolucja mam AZS - dobrze pamiętasz. A sterydów w życiu się trochę nabrałam i to od dziecka, niestety nie bez konsekwencji. Rany miałam aż do krwi, tak mi skóra pękała. I to na całym ciele. Jak już są rany, to ja bym wyleczyła (nawet sterydem), chociaż są super maści, ktore moga pomoc, bez sterydów, ale strasznie drogie. A później profilaktyka. Przede wszystkim musisz znaleźć dobre dla syna emolienty - takie, po których skóra będzie cały dzień ładnie nawilżona (ja używam la roshe posay lipikar syndet do mycia i baume do smarowania, ale to nie znaczy, że dla małego będą ok. Musisz poprobowac). Mi pomaga kąpiel w kartoflance (mąkę ziemniaczana rozrabiasz, jak do krochmalenia, tylko dajesz do większej ilości wody). Ubrania - tylko bawełniane. Musisz też uważać na jedzenie. Przy atopii często w testach alergicznych nic nie wychodzi, a alergia jest. Są płatne badania pod tym kątem, ale dość drogie - jak będę miała kompa to Ci napiszę. Ja unikam basenów, jezior, morza, słońca, detergentów, konserwantów (i w kosmetykach i jedzeniu). Naczynia, czy macie łazienki bez rękawiczek - nie ma opcji. Zimowe rękawiczki muszę mieć w środku z polarem, a najlepiej bawełniane, kosmetyczne pod nimi. O szalu, czapce, czy ubraniu z wełny mogę zapomnieć. I tak ze swojej perspektywy - te rany bolą, więc mały może być marudny. Jak dostaliście maści - sprawdź, czy skóra nie robi się czerwona. Nie każda maść zadziała niestety. Ostatnio czytałam, że jest bielizna dla dzieci z azs do spania jedwabna, ale nic więcej nie wiem na ten temat. Jak masz pytania, to pisz. Współczuję Maluchowi. Większości dzieci przechodzi, więc mam nadzieję, że bedziecie w tej grupie :) mi niestety zostało.
  3. 21dz Co do tego, kiedy jechać na ip, to ja dzwoniłam na oddział zanim przyjechałam i jak brzuch się napina, a przy tym jest to bolesne, to trzeba się zjawić. Jak nie boli to do 10 razy na dobę może być. Chodzi oczywiście o ciążę, kiedy jeszcze jest za wcześnie, żeby rodzić. Moja córa jest malutka i mnie tu trzymają. W ogóle odpoczęłam w tym szpitalu na maksa, mamy regularny tryb i dziecko to chyba czuje. W dzień się rusza (cały czas), a w nocy śpi.
  4. Melduje się ze szpitala. Myślałam, że mnie wypuszczą dzisiaj, ale jutro jeszcze badanie gin. Skurczy nie mam, mała bardzo ruchliwa. Czuję się super i chce do domu! :) W ogóle w szpitalu, w którym jestem trwa pierwszy poród od piątku. Ale nic nie słychać :p
  5. rybcia czytałam dużo pozytywnych opinii, co do tej firmy. Na stronie "materace dla Ciebie" (pisze z tel. I nie mogę dodać linka) jest przecena materacy i można kupić piankowy z 4cm warstwy lateksowej za ok. 150zł.
  6. Mari mi z 10.9 do 12. W miesiąc jakoś (od wizyty do wizyty). Dzięki diecie, ale ja na początku ciąży nie jadłam prawie mięsa (i nie zastepowałam go niczym), a później zaczęłam. No i soki, soki, soki.
  7. 20dz Zasnęłam a tu takie wiadomości i trzy strony do nadrobienia! Liza gratuluje! życzę dużo zdrowia dla Was. Koniecznie daj znać, jak się czujecie i co tam u Was. Ale się wyruszyłam. Mi się to nadal takie odległe i nierealne wydaje.
  8. moira witam w gronie hospitalizowanych i trzymam kciuki, żeby wyniki były ok! A Młody już duży chłopak :) Mari z tą hemoglobina, to pewnie jak z ciśnieniem. Niektórym przy niskim słabo, a inni funkcjonują normalnie ;) wrócisz do zdrowej diety i pewnie hemoglobina podskoczy :)
  9. Ja mam w ciąży hemoglobine lepszą niż przed: 12 ;) tylko na początku miałam mniej, ale buraki i w ogóle soki warzywne dały radę. Z tym, że nawet jak miałam niską, to żelazo w normie, więc tak jak piszesz Mari pewnie to nie tylko od żelaza zależy. Z resztą... brzuch mi się spina, mam brać magnez, a magnez w normie. I bądź tu mądry. Dali mi dodatkowo jeszcze w szpitalu nospe, ale moja gin. twierdzi, że nie ma co przesadzać.
  10. RudaMaruda zazdroszczę, że możesz. Ja już się nie mogę doczekać, aż nie będę musiała leżeć :p z Twoją energią to i tak długo wytrzymałaś w tym szpitalu :) Lolka2015 kafelki i po porodzie nie będą pewnie lśniły, więc jest czas się przyzwyczaić. A Twój M ma rację :) Dzięki dziewczęta za wsparcie! Dobrze, że jesteście. Mi humor dopisuje, bo odpoczywam w tym szpitalu bardzo, nic nie boli, a w poniedziałek do domu ;)
  11. daniela ja mieszkam 70km od Poznania. Mam gin. z Poznania, ale wylądowałam wczoraj w szpitalu najbliżej domu. Mały, powiatowy.
  12. Ania125 zazdroszczę gotowości ;) mi się chłopięce ubranka bardziej podobają niż dziewczęce, więc się nie dziwię ;)
  13. Warunki lokalowe spoko. Ale jedzenie... tragedia :p zrobiłam zdjęcie na pamiątkę (dwie kanapki białego pieczywa (takie dwudniowe), szynka przypominajaca drobiowa i kawałek margaryny). Obiad - zupa (woda i trochę warzyw) i nic więcej. Cisza, spokój. Nikt nie rodzi, a jak jest duże zagrożenie przedwczesnego porodu, to i tak wysyłają do szpitala wyższej referencyjności.
  14. My nowe mamy głównie uniwersalne. Mój mąż kupił rampersa, bodziaka i dwie czapeczki typowo dziewczęce. Jednak sporo mamy po kimś, a tam już jest królestwo różu :p z tym, że jak lekarz widzi łechtaczkę, to już nie wyobrażam sobie pomyłki. Zwatpiłabym w dzisiejszą medycynę. A co do męża-ja na swojego nie mogę narzekać. Jest cudowny. Ogarnia cały dom, swoją pracę, a i pokazuje mi, że jestem dla niego piękna w tej ciąży :) dzisiaj np. przywiózł mi nową bieliznę do szpitala (sam wybrał). Uroczo ;)
  15. rewolucja ja mam 56 też, ale mam wrażenie, że one się dużo nie różnią od 62. Trudno mi wyobrazić sobie Malucha 3kg, bo u mnie w rodzinie nie ma małych dzieci, a u M. póki co dzieciaczki rodziły się ponad 4,5kg i długie. olga fakt, grzeczne te nasze dzieciaczki. Niektóre z nas już za chwilę 37 i ciąża donoszona. Pięknie :)
  16. chiyo moja dokładnie tak samo. Widać, że się rusza, ale jak tylko położę rękę to cisza. Oby im tak zostało po porodzie i uspokajały się na dotyk :)
  17. Inez Dzieki :) fakt, warunki spoko. Ponoć z jedzeniem gorzej, ale mam blisko do domu, więc nie ma problemu. A przynajmniej badania zrobią.
  18. RudaMaruda ekstra, że u Ciebie wszystko dobrze :) i wcale się nie dziwię, że się wypisalas. Co do ubranek, ja się zastanawiam czy nie dokupić mniejszych. W endo jest rozmiar 50-56 i nie wiem, czy nie kupić chociaż jednego zestawu. Żeby mi się dzidzia nie topiła w ubrankach.
  19. Dołączam do szpitalnych. Bolał i twardniał mi brzuch. Trafiłam do mojego lokalnego szpitala na IP, a tu od razu biorą na oddział na obserwację. Skurczy na ktg nie było, więc całe szczęście. Sala wyremontowana, 2-osobowa z telewizorem plazmowym :p łazienka nowa - także na warunki lokalowe nie mogę narzekać, a co dalej zobaczymy. Przynajmniej nie będzie mnie korciło, żeby wstawać. W domu z leżeniem ciężko. Moja kruszynka ma ok. 2000g i z pomiarów jest prawie 2 tygodnie mniejsza, także niech jeszcze trochę posiedzi.
  20. Ja chodzę prywatnie, ale moja lekarka to złota kobieta. Co prawda nie gada o pierdołach, tylko same konkrety, ale na każdej wizycie oba usg i badanie. Poza tym mogę zawsze dzwonić, albo przyjść jak coś się dzieje bez umawiania :) z tym, że tak jak piszecie - to zależy od człowieka. Położna mam z nfz - z polecenia i rewelacja.
  21. Zamówiliśmy w końcu wózek, fotelik i łóżeczko. Wszystko inne, niż chcieliśmy na początku :p w ogóle dzwoniła babeczka ze sklepu, czy jesteśmy pewni, że chcemy fotelik w innym kolorze, niż wózek. Co zrobić, kiedy fotelik nam się podobał czerwony, a wózek ciemny z beżem :p
  22. Też trzymam kciuki ;) Dawajcie znać!
  23. daniela dobrze, że zdajesz relacje z Polnej, bo ja po wizycie na IP jestem trochę przerażona brakiem kompetencji lekarki, która mnie badała. A pewnie będę musiała tam wrócić.
  24. ania u mnie będą na kolację :) Też mam GBS dodatni.
  25. Dziewczyny w szpitalach trzymajcie się i dawajcie znać na bieżąco :) Ja mam ochotę na placki z cukinii, ale muszę czekać na męża :( uroki leżenia, ale dzisiaj leżę więcej niż zwykle (o ile się da) - bo wczoraj brzuch miałam spięty cały dzień, a i Malutka bardzo mało się rusza.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...