Lusia90
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Lusia90
-
daniela Co do drugiego becikowego: jest ponoć coś takiego z MOPSu (czytałam kiedyś u majówek), ale progi są jak na zasiłki rodzinne - czyli bardzo niskie. Kiedyś to sprawdzałam, ale nie zaglebialam tematu, bo się nie łapiemy.
-
Lilianka spokojnie. Moja ma ledwo 1800g wg usg, a jesteśmy na podobnym etapie ciąży. Moja gin. twierdzi, że ok. Dzieci przecież rodzą się różne. A jesteśmy na podobnym etapie ciąży ;) moja znajoma dzisiaj urodziła prawie dwa tygodnie po terminie i dzidzia ma 2700g. Co do planu porodu - ja wypełnie ten, który daje mój szpital. Jest przejrzysty.
-
daniela trzymaj się tam! Dobrze, że personel miły, a jesteście pod najlepszą opieką i już wiesz, kiedy będziesz trzymała Malutką :) Co do usg, ja też mam gin. z Poznania i na każdej wizycie mam badania, usg brzuszne i dopochwowe. Za tydzień się okaże, czy do Ciebie nie dołączę. Będę dawała znać, jakby coś. rewolucja u mnie w lokalnym szpitalu plan porodu jest do pobrania na stronie internetowej.
-
Mi nic nie dokucza, poza tym, że ciężko mi tak leżeć cały czas (nawet skurczy, które mam nie czuję :/). Dzisiaj spalam bez przerwy od 23 do teraz. No i spuchłam (chociaż kostki widać). Przez weekend na wadze plus 2kg, co mnie przeraziło.
-
Daniela dawaj znać, jak tam. Masz juz prawie donoszona ciaze i duzego bobasa - gratuluje i trochę zazdroszczę (moja 1kg mniejsza). Jestem, czy czasem na IP nie trafiłyśmy na tą samą lekarkę. Ja dostałam skierowanie na Polną w piątek, ale na IP stwierdzili, ze nie ma podstaw. Najlepsze, że na wypisie ze szpitala mam napisane, że łożysko na ścianie tylnej, co nie jest prawdą, bo od początku mam na przedniej. Cieszę się, że nie zostałam w szpitalu, ale też niestety nie jestem zadowolona z tej wizyty.
-
W wolnej chwili przeczytam, co pisalyscie - mam cały weekend gości. Melduje, że po wizycie dostałam skierowanie do szpitala, ale na IP zrobili badania i wypuścili do domu. Z Kruszynka wszystko ok, choć jest malutka i brzuszek mniejszy o dwa tygodnie. Będziemy obserwować, a ja mam leżeć i za tydzień kontrola.
-
Czekam na wizytę i tak się zdenerwowałam, że mam za wysokie ciśnienie (położna mierzyła), a całą ciążę miałam za niskie. Zobaczymy, co dalej. Jak będę po, to tam znać. kdrt gratuluje :)
-
Dziewczyny jestem przerażona. W nocy prawie nie spałam. Boli mnie cały brzuch - od żeber, aż po uda i mnie mdli. Całe szczęście mała się rusza. Mam dzisiaj wizytę w południe i staram się nie panikować, ale zdałam sobie sprawę, że jestem zupełnie nieprzygotowana, ani wózka, ani łóżeczka, ani jeszcze wszystkiego do szpitala. Zazdroszczę Wam bycia w gotowości ;)
-
larin powodzenia i samych dobrych wiadomości. Ania dobrze, że z dzidzią wszystko ok :) vaila przynajmniej już wiesz, co i jak. mmadzia mi urosły plecy, biust i biodra (mam wrażenie, że się rozlazły mi kości ;/ i własnie plecy - z obwodu pod biustem 65, teraz 75 i to ledwo). Mamy, które już rodziły, te biodra mi takie zostaną, czy mogę liczyć, że wrócą do swoich rozmiarów? Dobrze, że piszecie o tym GBS, bo nie miałam pojęcia. Zobaczymy, czy moja gin. będzie coś pobierała, a jak nie to się upomnę :)
-
Beatakarolina jak Wy z problemami hormonalnymi, to nie ma co przejmować się kilogramami. Bobasy najważniejsze nie mam problemów z tarczyca, ale hormonalne owszem. Z tym, że mi ciążę prowadzi ginekolog-endokrynolog i wszystko mam badane "na bieżąco". Z tym, że udało mi się w tej ciąży nie brać leków, ani hormonów, ani na astmę (cudownie :)) W ogóle jestem mega szczęśliwa, bo drugi miesiąc z rzędu mam badania krwi i moczu w normie (z suplementów biorę tylko omega med DHA). I crp też ok. Zaraz mi się buzia cieszy :)
-
Mari ale mi ochotę zrobiłaś na te masła. Dopisałam już mężowi do listy, co prawda gotowe, ale tak musi mi zakupy zrobić. Chociaż, jak będzie miał czytać etykiety, czy czasem nie ma jakiś "super" dodatków, to pewnie szybciej zrobi. Jutro mam wizytę i mam nadzieje, że będę mogła mniej leżeć. Np. teraz naszła mnie ochota na mango, a tu mąż będzie za 3 godziny.
-
Wagę, jak dla mnie może skomentować lekarz prowadzący pod kątem zdrowia mamy i dziecka. Zarówno niedowagę, nadwagę, czy za szybkie przybieranie. Zasugerować inne odżywianie. Na IP już nie jest na to ani miejsce, ani czas. Z resztą większość położnych, którą znam wcale nie ma idealnych figur :p Ja przez ostatni miesiąc przytyłam 2-3kg - leżenie i gorsze odżywianie (niestety nie gotuje, bo nie mogę, a nie chce obciążać jeszcze tym M). Razem 7kg od początku, ale start z nadwagą. Poza tym te 10-12 kg, jak na 8 miesiąc ciąży, to wg mojego gin. norma. Mnie nawet nie waży. Może dlatego, że jest też endokrynologiem i ma dużo pacjentek, jak ja - z zaburzeniami hormonalnymi (ja podczas leczenia potrafiłam mieć wahania wagi nawet 15-20kg). Także nie ma co się przejmować, po porodzie zrobimy grupę wsparcia i zrzucimy, co będzie trzeba :) Mari Ty rzeczywiście chudzinka, ale podejrzewam, że przy zdrowym odżywianiu i małym dziecku, nawet w ciąży trudno przytyć.
-
Dziewczyny dziękuję za wsparcie ;) justynka obrona, to tam formalność, gorzej z pisaniem pracy w ciąży :p Ja mam wizyty co 4 tygodnie (100zł) - oba usg i standardowe badanie. Jak coś się dzieje, to mogę dzwonić, albo przyjść bez kolejki i za to nie płace już. Gratuluję udanych wizyt i dużych dzieciaczków! :)
-
Ania, Julita powodzenia i samych dobrych wieści! :) kdrt leż, leż ;) ja dzisiaj wstalam ze spietym brzuchem i chyba jakimś konkretnym przeziębieniem. A wieczorem mam obronę, więc muszę się ogarnąć i dojechać. Madzia jak już wybierzesz, to prasowanie jakoś pójdzie. Ja dopiero po 36 tygodniu się za to zabiorę, ale to przez leżenie.
-
RudaMaruda jeśli dzidzia rośnie, to wszystko ok :) tylko zazdrościć (tak, jak Magda napisała). Moja gin. w ogóle nie przywiazuje wagi do wagi ciężarnej, póki nie ma jakiegoś nadmiernego tycia albo chudniecia. Mnie nie waży wcale. Dziękuję dziewczyny za odpowiedź, zastanowie sie jeszcze nad tym laktatorem. Chciałam kupić tommee tippee (w zestawie z butelką i wkładkami laktacyjnymi), ok. 80 zł.
-
Ja na seks mam ochotę, ale nie mogę. Co zrobić. A co do golenia... ginekolodzy pewnie nie takie rzeczy widzieli :p tak sobie to tłumaczę i też na czuja wszystko.
-
Ja takich klasycznych spiochów nie mam wcale. Tylko body i półśpiochy, no i pajace. Niestety, co do ilości też nie pomogę. Nowych mam po 6 sztuk krótkich i długich (56), ale do tego też trochę z lumpka. Z tym, że moja dzidzia pewnie będzie mała, u mnie w rodzinie wszystkie dzieci ok. 50cm. Na 62 z ilością mam podobnie. Dziewczyny, a kupujecie przed porodem laktator? Jak tak, to jaki? Zastanawiam się, czy to konieczny, czy zbędny wydatek.
-
Ja całe szczęście mam duży fotel z podnóżkiem w sypialni :) miejsce na łóżeczko też, ale cały czas zastanawiamy się, czy kosz Mojżesza na początek, czy łóżeczko. Za jakiś czas tak będziemy organizować małej pokój. Ja też poproszę pierwszą połowę lipca. Najlepiej w 38tyg., sn, bez znieczulenia, dużego bólu i nacięcia liście malin? Piłam przed ciąża, trzeba będzie do tego wrócić :)
-
olga moja mała też szaleje od wczoraj, ale to dlatego pewnie, że się ruszyłam z pozycji leżącej pierwszy raz w tym miesiącu :) Ja dzisiaj spałam do 10:30 z przerwą 6-7. Teraz sobie leżę, mam przed sobą talerz z mango i brzoskwiniami i herbatkę ;)
-
daniela to przez ciążę. Przepraszam ;)
-
Koszula rzeczywiście seksi, ja w ogóle w domu mam jedną ładną pizamke, z czasów narzeczeńskich, a tak śpię w za dużych t-shirtach. Także całkiem aseksownie :p do szpitala też mam sukienki dwie - takie w formie prostych koszulek z dużymi dekoltami. delfina Helena bardzo ładnie ;) u nas miała być Antosia, ale stwierdziliśmy, że teraz dużo jest dziewczynek o tym imieniu i będzie inaczej. Chociaż ostateczna decyzja zapadnie pewnie na porodowce. A co do ginekologow: ja zawsze chodziłam i chodzę do kobiety. Pierwszy kontakt z mężczyzna miałam na 1. prenatalnym i to z zaskoczenia, bo nie myślałam że dopochwowo też badanie zrobi. A teraz po tych wszystkich badaniach w ciąży jest mi wszystko jedno :p
-
Daniela z tym wzruszaniem mam tak samo. Nawet zdjęcie 4D jakoś mnie bardzo nie rozczulilo, chociaż wszystkich w koło tak. A co do zary... ja mam kilka kg więcej od Ciebie, a wzrostem nie grzesze i spokojnie w M wchodzę i to z brzuchem;) gdyby nie rozsądek, fakt że leżę i za dużo nie wychodzę, no i że chcę się pozbyć nadmiaru kg i ciążowych i tych, które nabyłam krótko przed, to straciłabym pół wypłaty :p ale za to byłam w smyku i h&m i jakoś nic małej nie kupiłam. M. mówi, że może chociaż smoczek i butelkę, oglądał łóżeczka, a ja nie mogłam się na nic zdecydować. Chyba dlatego, że chciałbym mniej gadżetów, ale porządnych i nie lubię kupować zbędnych rzeczy.
-
Daniela byłam dzisiaj w zarze w plazie. Zaczęły się wyprzedaże i kolejki na pól sklepu. Zapomnij, żeby ktoś mnie przepuscił, poszłam przymierzyć do męskiej przymierzalni, bo szybciej bym urodziła, niż coś przymierzyła normalnie. Do kasy już stałam.
-
patrycja remontu współczuję, a co do spokoju masz rację. Ja jestem co prawda w 32, ale szyjka twarda 2,8cm, więc odkąd leżę nic się nie dzieje. Brzuszek dzisiaj mam miękki, dzidzia kopie. A to leżenie mnie dobija. Powolutku się przejdziemy po galerii, to nic się nie stanie. kdrt trochę przyjemności dla siebie nie zaszkodzi! Zwłaszcza, że w połogu pewnie też nie będzie łatwo gdzieś wyjść. chiyo co do woombi, to ja poczekam na Twoją relację po porodzie i zobaczę, czy moje dziecko będzie lubiło być opatulane ;)
-
Beata cześć ;) ja za to mam wrażenie, że jestem przebadana wzdłuż i w szerz. Czasem zastanawiam się, co lepsze ;) Mari dużo siły dla Ciebie i zdrowia dla Julka! Powodzenia w pozbywaniu się pieluchy! Może chociaż miesiąc się nacieszyć zupełnym ich brakiem :) W ogóle trzymajcie kciuki, żeby dzisiaj nic się nie wydarzyło, bo M. zabiera mnie na zakupy. Nie wytrzymam już na leżąco (poza tym jeszcze sporo mi brakuje dla małej) A! I umówiłam się do fryzjera, wczoraj była u mnie kosmetyczka chociaż wyregulować brwi i ogarnąć ręce i stopy (bez malowania w razie w). Walczę z dołem :)