-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez AnnaWF
-
Żabol może rzeczywiscie taka uroda Twojego synka.. Myślisz, że po 3m mieisacu zycia wszystkie dolegliwości przechodzą? Oby Ariadnaa ja przestałam krwawic po 2 tyg od porodu...I do tej pory naszczeście nic! A co do diety to powodzenia zyczę! Obyś mogła wszystko jesć. Ja nie moge ani mleka ani jego przetworów ani słodyczy....dla mnie to koszmar... Nena fajnie, że Tomuniu spokojny po szczepieniu. Ja bałąm się, że mój Antek bedzie goraczkował albo cos. Ale zupełnie sie na nim trudy szczepienia nie odbiły. Kompletnie nie było widać żadnej różnicy. Agaska a mieliscie podejrzenie, że cos jest nie tak ze słuchem, ż ejechaliście na dodatkowe badania? No najważniejsze, że wszystko oki!!! A u mnie do becikowego trzeba wypełnić wniosek, oswiadczenie, że sie za granica nie pracowało, że nie pobrało sie juz becikowego i że nie bedzie sie starało o zasiłek rodzinny oraz zaswiadczenie od gina...Koszmar. Ale wniosek złożony!!
-
JustyśMój Filipek zasypia ok 20(po kapieli i jedzonku), następna pobudka ok 00.00, potem między 3/4, 5/6 i 8/9, potem do ok 11 czuwa sobie i zasypia w dzień śpi po 3 h!!! Justys tylko pozazdroscic !!!!!
-
teresa_switajcie,moja Emilcia nie spi w nocy, umylam ja o 19, nakarmilam o 20 z minutami poszla spac, pierwszy raz wstala o 22,30 i potem praktycznie od 01 z minutami nie spi do rana, lezy, mruczy, je, ulewa jej sie lub wymiotuje, robi kupki i tak w kolko, a w dzien spi w najlepsz !!! wlasnie teraz spokojnie sobie sni.... ja mam na razie dosc :( tym bardziej ze z Natusia mialam to samo ... :( pozdrawiam wszystkie wyspane i niewyspane ale zawsze szczesliwe mamy, milego dnia :) Oj kochana współczuję tych nocek!!! No ale z czasem powinno być lepiej więc główka do góry!!
-
Czesc Mamuśki!!! Paulii super, że Aleks się zdrowo rozwija!! To najważniejsze. A co do braku czasu to kochana pewnie każda z nas po trochu na to narzeka. Cóż..trzeba wytrwać! Całuski dla Was! PbMarys super, ze z Różyczka wszystko oki!! Że upadek nic nie uszkodził! A co do tego wstrętnego choróbska to kochana uważaj ...może rzeczywiscie ogranicz spacery do minimum.. Kasiula31 współczuje kochana choroby małego...Szkoda, że takie maluszki to biedne nie mogą sie pozalić i powiedziec co im dolega byłoby prosciej...Widzisz jak nie urok to sr.. Trzymaj sie cieplutko!! Żabol22 a zmieniłaś w końcu dietę? Pomogło coś? Asieńka współczuje ząbkowania ...pewnie jeszcze kilka dni będziesz miałą nie ciekawe...Biedna Juleczka sie meczy... U nas nocka super spokojna. Karmienie o 1, 4.30 i 6!! Bosko! Bez krzyku i płaczu!! Odstawienie słodyczy zadziałało na 100%!!! Dzis maż bedzie zaraz z pracy już bo sobie wolne zrobił!! No i pójdziemy na rodzinny spacerek! Super! Tak lubie. A do tego umowa w plusie mi sie konczy wiec bede miałą jak pójsć sobie nowy telefon wybrać! Najgorzej tylko, że sunia nasza cieczke dostała no i biedna na smyczy tylko chodzi więc spacery z nia teraz to udręka...4 światy! No i papiery do mopsu w koncy złożę! A pamietacie co pisałyście w oświadczeniu? Bo ja pomysłu nie mam...
-
ZawszeBosawitam wieczorowo!u nas Malutka ma dziś gorszy dzień, nic jej nie pasuje, mam nadzieje, że po 23-00 tradycyjnie uśnie chociaż jestem wypoczęta jakby co to te nieprzespaną noc przeżyjemy. AniuWF Ty mnie kobietko nie strasz, że Antoś po trzech tyg. zaczął noce zarywać, kurcze a już miałąm nadzieje, że to pewne, że mam tak spokojne dziecko...hmmm co będzie to będzie. Właśnie patrzę, a Twój Antoś ma juz 1,5 miesiąca, kurcze jak ten czas leci..... Kochana ja cię nie strasze. Bynajmniej!! Życze Wam aby mała została spokojniutka taka jak jest teraz. Ale pamiętam, że do mnie goście przychodzili a Antek przesypiał całe wizyty gosci na rękach. Potrafił spać po 5 h! No i z czasem niestety sie zmieniło...Najgorsze, że zaczęły sie problemy z kupkami i brzuszkiem- dopóki nie odkryłam co mu szkodzi...Teraz przesypia maks 2,5 h. Fajnie byłoby aby Wasza córcia spała tak cały czas!! Życze tego z całego serca!!
-
Witajcie!! Dopiero mam chwilke aby do Was napisać! W ciągu dnia jakos czasu nie było... Ja dzis u gina w końcu byłam. Wszystko jest oki. Dostałam globulki na 'dokarmienie' witaminami pochwę- tak sie lekarz wyraził. I kazał bliznę cepanem smarować. Na poczatku lutego cytologia. Ciesze sie, że wszystko oki! No i w koncu jutro złożę papiery o becikowe! Mały mój coraz wiecej sie smieje i gaworzy!! Boskie uczucie jak sie syn do mnie uśmiecha a dźwięk mojego głosu!! Jestem dzis jakas padnieta... Całuski kochane!!
-
Witajcie!! Dopiero mam chwilke aby do Was napisać! W ciągu dnia jakos czasu nie było... Klabacka miejmy nadzieję, że po mieszance będzie lepiej Mareczkowi, że sie bidulek będzie najadał. Badź dzielna w odstawianui od cyca! Pewnie nie jest łatwo ale jak lekarz kazał to pewnie wie co robi! Trzymam kcuki abyś w koncu mogła cieszyć sie w pełni macieżynstwem!! A jak małego katar? Justys co do tabletek które można stosować przy karmieniu to jest Azalia. Ja zdecyduje sie na gumeczki niestety. Za dużo lat brałam juz tabletki nie chce znowu zaczynać. A poza tym to jakos nie ufam temu, że nie maja one wpływu na maluszka... ZawszeBosa spokojnie jeszcze przyjdzie pora na zblizenie...Tylko trzeba czasu i spokojnego podejścia . A co do karmienia to masz racje- nie ma co na siłę na piersi trzymać skoro dziecko sie nie najada. Najważniejsze, że mała jest syta a Ty dajesz takze pierś! A co do spania to pamietam, że mój mały jakies trzy tyg tez tak spał. No a potem sie to skończyło niestety. Ciesz sie ze spokoju póki możesz Fajnie byłoby aby małej juz tak zostało... Aldonka widze, że u was wszystko w normie!! A mały śliczną wage ma!! Mjk89 co do drugiego pierwszgo razu to musze przyznać, że nie było najgorzej. Mąz 'fachowo' do tgo podszedł , ze tak powiem. Myslę, że to kwestia nastawienia sie poztywnie a nie z obawami. No i tez nie ma co sie spieszyć...Wszystko spokojnie w odpowiednim nastroju...Zobaczysz Wam tez pójdzie!! Nie można tylko sie stresować. A co do odczuc. To na poczatku czułam szew więc przejełam inicjatywę aby krzywda mi sie nie stała. Także na poczatku lekki dyskomfort ale z czasem przeszło. No i potem było tak jak zawsze... Ja dzis u gina w końcu byłam. Wszystko jest oki. Dostałam globulki na 'dokarmienie' witaminami pochwę- tak sie lekarz wyraził. I kazał bliznę cepanem smarować. Na poczatku lutego cytologia. Ciesze sie, że wszystko oki! No i w koncu jutro złożę papiery o becikowe! Mały mój coraz wiecej sie smieje i gaworzy!! Boskie uczucie jak sie syn do mnie uśmiecha a dźwięk mojego głosu!! Całuski kochane!!
-
A ja jeśli mogę sie wtrącic to polecam szpital w Trzebnicy! Istna rewelacja! Położne, pielegniarki i lekarze super! Opieka na najwyższym poziomie! Wiem bo w październiku urodziłam tam synka Można rodzić samej i z kimś- opłata 250pln! Fakt, ze teraz są korki na trasie Wrocław Trzebnica...więc mozna nie doczekac... Ale naprawde serdecznie polecam!
-
Dejanira doskonale Cie rozumiem bo choć my dopiero sie budujemy to tez za miastem. I to w mniejszej miejscowości od Twojej. I też sie zastanawiam jak to będzie. Bo pochodzę z dosć duzego miasta i jak do tej pory mieszkałam w duzych miastach...Z tego co piszesz to będzie problem sie przystosować...No ale cóż...Myślisz, że przywykniesz? A ludzie rzeczywiście tacy źli? Ja pocieszam sie tylko tym, ze jest to najpiekniejsze miejsce na ziemii jakie do tej pory widziałam!!
-
ZawszeBosaAniuWF jestem zachwycona, jak dziecko zdrowe i ładnie rośnie to rzeczywiście sama radosć. Aniu pisałaś o płynie Oilatum, też go używamy ale ja nie stosuję oliwki, Czy jednak powinnam oliwkę zastosować, bo rzeczywiście Malutka ma lekko suchą skórkę? Kochana ja teraz przeszłam na Emolium. W szpitalu położne stosowały i pamietam, że tak ślicznie maluszki po kapieli pachniały! Na poczatku kupilismy właśnie Oliatum i nie stosowaliśmy oliwki. Byłam zadowolona a teraz kupiłam Emolium. Działanie takie samo a połowę tańszy jest kosmetyk. Tylko, ze oliwkę trzeba stosować.
-
Witajcie!! Aldonka wszystkiego naj najlepszego!!!!! PbMarys dobrze, że z Róża wszystko oki!! Pewnie sie nie na żarty wystraszyłaś... Agaska u mnie na becikowe podobno czeka sie do 2 tyg! Takze super krótko! Jak złożysz wniosek to zapytaj. Asiula79 jak tam Oliwierek sie miewa? Bo na zdjeciach jest super!! Nena jak tam po usg? A dostałaś skierowanie czy sama poszłaś. Bo mi lekarz nic nie mówił a badał nóżki i tak sie zastanawiam czy byc nadgorliwą i isc samemu... Dejanira super, ze ze Stasiem nie będziesz musiała na rehabilitacje jeździc, że wszystko oki!! A co do tej lekarki to jakaś nienormalna baba!! Szkoda słów! Żabol kochana no nie denerwuj sie tak bo sie wykonczysz...Wiem jak to jest bo mały Antek tez dawał w kosć na poczatku i wiem jak ja reagowałam...Najważniejsze abyś spróbowała znależć jakieś wyjscie aby pomóc małemu. Moze rzeczywiecie dieta? U mnie pomogło! U nas wczoraj był mało ciekawy wieczór. Maly płakał i w sumie to nie mam pojecia po czym ale prawdopodobnie po zurku...A tak starałam sie zrobic mało kwaśny...Szkoda słów- karmienie piersia to straszne poświecenie moim zdaniem...Zwłaszcza, że moje dziecko jest cholernie wrażliwe na to co jem... Poza tym oki. Mąż juz 3 dni nie pali! Jestem z niego taka dumna!! Bo jak na niego to te 3 dni to ogromny sukces!! Dzis zimno u nas jak cholera. Ale spacerek zaliczony! Całuski
-
Czesc dziewczeta!!! Aldonka wszystkiego naj najlepszego!!!!! Justyś co do katarku to sprawdzaj kark czy ciepły. Jeśli tak to wszystko oki. Bo np. po rączkach to nie jest miarodajne... A co do suchego powietrza to my kupilismy nawilżacz z jonizatorem! I musze powiedziec że sie sprawdza. Mały nie ma żdanych suszków w nosku i nie charczy. A i super, że mąż sie poczuwa do obowiazków! To miłe prawda?! Divalia położna na pewno przyjdzie..przynajmniej musi. Ja dzwoniłam sama do swojej przychodni bo długo nikt nie przychodził. W przychodni powiedzieli, że maja duzo dzieci i żeby czekac cierpliwie. I położna z lekarzem przyszła dopiero w 14 dobie zycia Antka. No ale doczekałam sie! Zufolo współczuje 'porad babuni'... To jest na maksa wkurzające....Ja mam tak z moja mamą- naszczęście nie mieszkamy razem... Musisz albo jasno postawic sytuacje albo przemilczeć... Karolajna84, Juniorka mocno mocno trzymam kcukasy za Wasze porody!!! Oby juz sie zaczęły!!! ZawszeBosa z tego co piszesz bije taka radosć!!! Az miło Cię poczytac! Macieżyństwo jest super, prawda?! Klabacka jak u Was?! U nas wczoraj był mało ciekawy wieczór. Maly płakał i w sumie to nie mam pojecia po czym ale prawdopodobnie po zurku...A tak starałam sie zrobic mało kwaśny...Szkoda słów- karmienie piersia to straszne poświecenie moim zdaniem...Zwłąszcza, że moje dziecko jest cholernie wrażliwe na to co jem... Poza tym oki. Mąż juz 3 dni nie pali! Jestem z niego taka dumna!! Bo jak na niego to te 3 dni to ogromny sukces!! Dzis zimno u nas jak cholera. Ale spacerek zaliczony! Całuski
-
PbMarys oj współcuzje kochana... Najwazniejsze aby z maleństwem wszystko było oki! No i nie zadreczaj sie!! Jak notorycznie nie dostypiasz to tak sie mogło zdarzyć. Nastepnym razem będziesz bardziej uważna. Żabolku współczuję kochana bardzo..Wiesz jakbym miała cos radzic to może zrewiduj swój jadłospis. Widzisz ja odstawiłam melko i jego przetwory oraz słodycze i mały odpukać nie prezy sie, nie płacze robi kupki jak aniołek...Może w pokarmie jest przyczyna... My dzis na długim spacerku byliśmy. Mały spał jak aniołek. Potem przeszłam całe miasto za akwarium dla meża bo wiem, ze szukał takiego specyficznego. No i znalazłam. A że rzuca palenie to mu je sprezentowałam- moze sie biedaczek rozchmurzy jak je zobaczy!!
-
Divalia malenka sliczna jest!!! Słodziutka ksieżniczka!! Klabacka dobrze, że Mareczek zaczął przybierać. Główka do góry!! Będzie dobrze!! A co do becikowego to u mnie też trzeba taki druk mieć o jakim pisała Justys. My dzis na długim spacerku byliśmy. Mały spał jak aniołek. Potem przeszłam całe miasto za akwarium dla meża bo wiem, ze szukał takiego specyficznego. No i znalazłam. A że rzuca palenie to mu je sprezentowałam- moze sie biedaczek rozchmurzy jak je zobaczy!! Całuski
-
Witajcie porannie!! Gumjagodka mój błąd. Apropo płynów do kąpieli. To na poczatku kupiliśmy właśnie Oliatum i masz racje duża butla to wydatek ok 70 pln. A położna doradziła aby kupić Oliatum i to właśnie kosztuje ok 35 pln za dużą butle a jest takie samo w działaniu z tym tylko że po tym trzeba smarować oliwką. W szpitalu stosowali właśnie ten płyn a do tego slicznie pachnie!! Wiec zamienilismy. Przepraszam za pomyłkę. Żabolku ja bym nic nie robiła z tą szczepionka. Mój Antek jakies kilka dni temu właśnie miał taki bąbelek z ropa. Ale nic sie z niego nie saczyło ani nic sie nie działo. Takze nic z tym nie robiłam. Po 3 dniach zeszło i została tylko na razie czerwona plamka. Takze może na początek obserwuj jak wyglada i czy cos niepokojącego sie z tym dzieje. Bo jak wszystko jest oki to nie ma co pomagac naturze myśle.. Małgosiu super, że Dorotka taka spokojna jest!! Pozazdroscic tylko!! Powiem Ci że odkąd odstawiłam słodycze to mój Antoś tez jak aniołek ... Jak sobie pomyśle, że tyle dni sama go 'katowałam' i sie bidulek meczył to zła jestem jak cholera na siebie.. A jak rodzenstwo reaguje na Dorotke? Agaska powodzenia u chirurga! Daj znać co i jak! Asiula79 oj kochana współcuzje choróbska Oliwierka!!! To musi byc masakra . Bidulek pewnie sie meczy... Trzymam kcuki aby mu jak najszybicej przeszło! PbMarys jeśli sąd wysłał ten list poleconym to możecie udowodnic że go nie dostaliscie. Bo skoro tesciowa odbierałą poczte to na liscie będzie jej podpis a nie męża. Takze mozecie sie wytłumaczyc, że nie przekazała wam korespondencji. Nena pytanko mam. Bo na listopadówkach pisałaś o chlustaniu. I właśnie zaczęłam sie przygladac mojemu małemu i tak mniej więcej raz na dzien to bidulek właśnie wymiotuje...A wczoraj lekarka zauwazyła, że mały ma jeszcze sladowe znamiona zółtaczki ale nic z tym nie będziemy robic...A ja dopiero po wizycie tak sobie uświadomiłam, że małemu tak brzydko sie chlusta i nic na wizycie nie powiedziałam. I teraz sie zastanawiam czy mam sie czym martwic...Jak myślisz? Do potem mauski!!!
-
Ja po szczepieniu już. Mój Antos wazy 4440!!!! W porównaniu z waga ze szpitala 2500 to super urósł!!! Normalnie serduszko mamusi sie raduje!!! Na szczepieniu normalnie myślałam, że sie popłacze razem z nim...ale dzięki Bogu mamy to juz za soba. Następne dopiero w drugiej połowie stycznia!! A mój skarb zaczął dzis 7 tydzien zycia!!!!
-
Witajcie kochane!! Ja po szczepieniu już. Mój Antos wazy 4440!!!! W porównaniu z waga ze szpitala 2500 to super urósł!!! Normalnie serduszko mamusi sie raduje!!! Na szczepieniu normalnie myślałam, że sie popłacze razem z nim...ale dzięki Bogu mamy to juz za soba. Następne dopiero w drugiej połowie stycznia!! A mój skarb zaczął dzis 7 tydzien zycia!!!! Zabol super, ze chrciny udane i ze masz juz z głowy. Szymek wygladał slicznie. Asienka rzeczywiscie lepiej aby twoja tesciowa sie trzymala na dystans od twoich dzieci bo to co piszesz jest jakas masakra dla mnie... A co do chrzcin i roboty przy nich to my juz zadecydowalismy ze chrzciny zrobimy w knajpie. Bo szkoda moich nerwów i czasu zmaenowanego przy garach...
-
Motylek21 Nena napisała wszystko na temat ulewania i wymiotów!! Nic dodac nic ująć! Zawszebosa super, ze u Was wszystko git!! Jak dasz rade to wklej zdje cia swojej ksieżniczki!! Divalia super, że i u Was wszystko gra!! Dawaj znać jak najcześciej co u Was!! Ramaya trzymam kciuki za Was!! Ze szpitala juz sama raczej nie wyjdziesz!! Tkaze udanego i bezbolesnego rozwiazania!! U nas dzis spokój...spokój! Moja teoria o słodyczach zaczyna sie sprawdzac niestety...Ale mały nie cierpi! Super Wczoraj wieczorkiem w końcu sie z meżem poprzytualismy sie mocniej do siebie No i muszę przyznać, że różnicy nie było. Fakt, że delikatniej trzeba było sie obchodzic ale ogólnie przytulanie bardzo udane!! Jutro mam szczepienie i dowiem sie ile mały przybrał!! Już doczekać sie nie mogę!!!
-
Witajcie popołudniowo!! Żabol udanych chrzcin!! Oby Szymonek grzeczny był!! Ludzik84 tak czy siak bym uwazała na to spanie na brzuszku. Lepiej chuchać na zimne. Mój Antos tez trzyma sztywno główkę ale nie odwazyłabym sie! Gumijagodka super, że u Was wszystko gra!!! Nena jak tam wczorajszy spacerek rodzinny?? Super jest pierwszy raz, prawda? Ja to szłam z wózkiem i meżem przy boku taka dumna z całej naszej rodzinki!! A Tomus śliczny chłopczyk!! Paulii fajnie, że możesz tak sobie dzieciaczka 'podrzucić' tesciowej!! Zazdroszcze. Bo ja niestety nie mam komu, bo za daleko mieszkaja i czasem jestem padnieta. Dobrze, że maż sie poczuwa!! Milka21 ja do kąpieli stosuje Oliatum (w aptece sie kupuje - duża butla 35pln). Starcza na miesiac i jest super. Skóra Antka jest ekstra po tym płynie. A jak stosowałam płyn Bambino to taka skórka była wysuszona. A po kąpieli oliwkę z Bambino. Odparzen jeszcze nie doswiadczyłam ale jakby co to sudokrem jest w pogotowiu! U nas dzis spokój...spokój! Moja teoria o słodyczach zaczyna sie sprawdzac niestety...Ale mały nie cierpi! Super Wczoraj wieczorkiem w końcu sie z meżem poprzytualismy sie mocniej do siebie No i muszę przyznać, że różnicy nie było. Fakt, że delikatniej trzeba było sie obchodzic ale ogólnie przytulanie bardzo udane!! Jutro mam szczepienie i dowiem sie ile mały przybrał!! Już doczekać sie nie mogę!!!
-
Witam sie kochane!!! Ariadnaa jak tam sytuacja z cycuchami? Lepiej coś? No i gratuluję zainteresowania grzechotką!! PbMarys no nie mam słów na Wasza sytuacje z tesciowa...koszmar jakiś. Jajlepiej to jakbyscie mogli sie od niej jak najbardziej uniezależnić zeby nie mogła Wam niczego wypomnieć.. Dejanira fajnie, że sposób 'spod pachy' sie sprawdza! Zabol22 co do kładzenia w łóżeczku maluszka na brzuszku- to ty tak go zostawiasz? Nie boisz sie? Chyba, ze patrzysz na małego jak śpi. Pytam bo mój Antos tak juz główke podnosi, że bałabym sie że moze sie przydusić w takiej pozycji. No i współcuzje kolek- cholerstwo to jest straszne. A najgorsza jest ta bezsilność...i to że nie ma na to żadnego lekarstwa... Roma4 gratuluję maleństwa!!! A ja od dwóch dni robie test. Nie tknęłam nic słodkiego i od dwóch dni mały nie płacze i kupki robi prawie co karmienie...Jestem zdołowana bo za chwilke okaże się, że nic juz jesc nie moge...koszmar. Bo najgorsze jest to że jestem słodyczoholiczka...No ale dla mojego skarbka wszystko. Wczoraj serduszko mi sie uradowało. Bo mój aniołek sie do mnie usmiechnał jakby świadomie!!! Piekne uczucie!!! I zaczyna chyba gaworzyc bo wyrwie mu sie czasem jakis dłuższy dźwięk!!! Super!!
-
Witajcie mamuśki!!! Klabacka kochana trzymam kcuki aby wszystko było oki. Może rzeczywiscie mały cierpi bo z zółtaczka cos jest na rzeczy? Warto sprwdzić bo może Wasze problemy sa spowodowane wlaśnie tym...Trzymam kcuki aby wszystko wróciło do normy Justyś trzymam kcuki za wizyte w poniedziałek!! Na pewno wszystko bedzie dobrze!! A co do potówek to kochana po karmieniu przemywaj buzkę maluszka czysta woda i piers także. Moze to pomoże. A co do odparzeń to jak najbardziej sudokrem polecam. Mój brzdac jeszcze sie odparzen nie dorobiłale ma wokół odbytu krostki jakby potówki. I smaruje sudokremem i jest pomaga! Karolajna84 współczuje choróbska!! No ale taka pogoda paskudna, że łatwo się przeziębić niestety... Najważniejsze aby szybko Ci przeszło!! Dobrze że byłas na ktg. Zawsze to wiesz mniej więcej jaka jest sytuacja. Ramaya mi taki śluz brunatny leciał jak miałam badanie wód płodowych. No i wystarczyły trzy takie badania i poród sie zaczął...Takze może i dobrze, ze lekarz cos tam poruszał bo może sie rzeczywiscie ruszy! A czop to miał taki kolor galaretki podbarwionej takimi niteczkami krwi. A wody sa bezbarwne i bezwonne. A co do skurczy to póki nie sa regularne albo Ci wody nie odejdą to nie jedź do szpitala. Bo albo Cie odesla albo na patologii zostawia. Do szpitala to trzeba jechać jak odejda wody- koniecznie bo wtedy za bardzo nie powinno sie ruszać nawet kąpieli brać. No i jak regularnie skurcze sa mniej wiecej co 3 min to wtedy tez trzeba jechac. A co do porodach po terminie to kochana nie nakrecaj sie bo tylko sie niepotrzebnie denerwujesz. W sumie nigdy nie wiadomo czy termin jest dobrzse wyliczony, prawda? Mjk89 kochana na kolki nie ma sposobu niestety. Tyle co możesz maluszkowi ulżyc to jak najcześciej kłaśc na brzuszku aby gazy odchodziły. Masowac brzuszek. I przyciskać nóżki do brzuszka. Jeszcze podobno skutkuje suszarka! Strumien ciepłego powietrza trzeba skierować na brzuszek tak aby nie poparzyc. Podobno to uspokaja i daje ulgę maluszkowi. Tez dobrze pić koper albo podawac bezposrednio maluchowi butelka ale to dopiero po pierwszym miesiacu bym radziła. A ja od dwóch dni nie jem nic słodkiego i o dziwo mały przestał płakać. Kupki robi co karmienie...Czyli słodkości , tak jak mleko, mu nie sprzyjaja,...Załamię sie- niedługo sie okaze że nic jesc nie mogę!!
-
Milka21 jak tam u Was dzis? Mam nadzieję ze lepiej Kolki to koszmar- współczuję...A co do biegunki to dziecku 'leci' dosłownie z tyłka cały czas . Rzadkie kupki to nic złego bo przeciez noworodki właśnie tkaie robią. Tkaze nic nie martw. A co do kawy to ja jak tylko dowiedziałam sie, że w ciazy jestem to kawe odstawiłam. I teraz też nie piję. A ze słodyczami to musisz uważac bo to zalezy jak maluszek będzie reagował. Ja jadam codzinnie cos słodkiego- bo jestem uzależniona niestety od słodyczy. Ale w takich ilosciach aby nie zaszkodzić np. dwa ciastka, czasami cukierka, kawałek ciasta. Z czekolady w ogóle zrezygnowałam...Wszystko w odpowiednich ilosciach. I musisz zauwazyc czy dziecku nie szkodzisz. Nena dobrze, że już w domku jestescie i ze wszystko z melenkim oki. A co do spania to troche nie ciekawie... wspolczuje. Moze Tomuniu musi przywyknac do nowego otoczenia? sama nie wiem co ci radzic...Trzymam kcuki za polepszenie sytuacji Pbmarys kurcze ale franca z tej twojej tesaciowej....szkoda słów normalnie ...wspolczuje takich relacji...A co na to wszystko twoj facet? Dejanira wspolczuje stłuczki. Dobrze choc ze to nie z winy Twojego meza...Moj dzis 500pln wyłozył na ta cholerna lampe...No ale trudno czasu nie wrócimy.. A jak tam Stas dzis? Pisałaś ze mały tylko na jedna strone sie wygina. To może spróbuj przystawiac do piersi 'spod pachy'. Tak ze nóżki są za twoimi plecami. W szpitalu położne kazały tak jednej dziwczynie bo jej mała nie chciała lewej piersi ssać- i wiesz co poskutkowało- oszukiwała córcie w ten sposób. No i życze lepszego wieczoru dzis i nocki!! Ariadnaa może w Twoim przypadku lepiej abyś rzeczywiscie dawała butelkę...Nie wiem czy jest sens siebie i Oleńkę meczyc...Porozmawiaj z lekarzem- doradzi Ci! Żabol współczuje tych kupek...To az człowiekowi sie chce płakać jak tak maleństwo sie meczy... Esia12 witamy serdecznie!!!! A u nas dzis w miarę spokojny dzionek. Za to nocka koszmarna...Jakos trzeba to przetrwac niestety...
-
Witajcie mamusie!!! Jak Wam mija dzionek? Ja mam jakiegos dołka cos dzis w sumie bez konkretnego powodu. Mały w miare spokojny i grzeczny wiec nawet sobie posprzatałam i ze sobą zrobiłam porządek (włosy, paznokcie itp). Dopiero godzinke temu zaczął sie bidulek prezyc na kupkę. Az w koncu zrobił (pierwsza dzis) i zasnął.. Zauwazyłam, że jest z Antosia mały leniuszek. Cycka ciagnie tylko do pewnego momentu. A jak trzeba juz się troszke wysilić i wypić to najgęstsze to mu sie nie chce i sie wkurza...Musze mu pomagac naciskajac piers! Bo inaczej to najchętniej zabrałby sie za drugą... Też tak macie? Dzis mąż wjechał w sąsiada samochód I stłuk mu lampę...Nie skomentuję tego...kolejny wydatek niepotrzebny- ach...bywa! W każdym bądź razie maz ma dola a ja razem z nim... Całuski kochane!!
-
Ja dzis tylko sie przywitam i uciekam!! Jakos brak weny na pisanie...chyba pogoda mnie dołuje... Całuski mamuśki!!!!
-
Justysiak gratuluje szkrabków!!!! Ucałuj rodzenstwo od forumowej cioci!! Paulii kochana no współczuję złego samopoczucia...Rzeczywiscie dużo sie pozmieniało...Najważniejsze aby w nowej sytuacji znalezć dla siebie jak najbardziej komfortowe miejsce. Jestes już mama i żona i tak bedzie. Musisz znależć sobie pozytywy. A tak w ogóle to każda z nas ma czasami takiego małego dołka. Mnie np. na maksa wkurza, że nie moge czegos zrobic przez Antka. Zawsze miałam wszystko poukładane i posprzątane a teraz nie na wszystko mam czas...no i sie wkurzam. Ale cóż...tak naprawde wole mieć moje serduszko przy sobie nawet jeśli podłogas nie jest pozamiatana...