Skocz do zawartości
Forum

Mama_Monika

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Mama_Monika

  1. Mama_Monika

    Crazy Mums

    rachotka a ja jak dzisiaj do pracy jechałam to przywitał mnie snieg :///
  2. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    No to trzymajmy kciuki nawzajem kama, żeby sie udało
  3. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    A ja z zakupami czekam do momentu okreslenia płci, czyli mam nadzieje, jak sie uda za 3 tygodnie
  4. stysiapatysia trochę, troszeczkę wiem co czujesz, mnie w 10 tc obumarły bliźniaki, ale ... Boże, Ty musiałaś rodzić ... żadne słowa choćby najszersze nic nie zmienią, musisz sama poukładać to w swojej głowie, poukładać swój świat. I nie czekaj długo z decyzją o drugim dziecku, bo to najlepszy lek w takiej sytuacji, wierz mi. Trzeba tylko przezwyciężyć strach
  5. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Dzień Dobry wszystkim sierpnióweczkom !!!
  6. Paula napewno będzie OK z tortami ;) milka tylko, że jak napisałaś oficjalnie o tym pomyśle, to żeby Cie czasem ktoś nie ubiegł. A dowiadywałaś sie już o koszta i czy wogóle opłaca Ci sie za to brać? Moja Roksana na kolejnych urodzinach wczoraj była, ale u takiej fajnej rodzinki, Rodzice tej dziewczynki maja u nas w mieście klub fitness i tacy ludzie na poziomie są, że człowiek az z chęcia i bez obawy zostawia u nich dziecko. A jak przyjechałam po Roksanę, no to zaprosili mnie do środka i takiego fajnego pieska mieli, który z wejścia sie na mnie rzucił i zaczął mnie wąchać wiecie gdzie? Żenujące, chociaż wiadomo, że psy tak robią, ale ja tu chciałam cos pogadać, a ten sie uwiesił i wpycha ryjka wiecie gdzie Nareszcie dzisiaj piatek, aż sie chce pracować! A jutro będe w swoim żywiole, czy mycie, pranie, sprzątanie hehehe Musze jutro albo w niedzielę kupić sobie znowu jakieś spodnie ciążowe, bo bluzek juz full nakupiłam , a spodni mam tylko dwie pary, także koniecznie musze sie wybrać. A póki co
  7. edzia zbiezność loginów z tytułami jest przypadkowa ;) Ale rola świniareczki nie jest zła ;) chrum, chrum...
  8. No własnie teraz mam mniejsze, trzeba było mnie posłuchac przed ciążą Trzeba jakoś rozkręcic towarzystwo, ale widzę, że chyba w ten wiatr i snieg wszyscy sa poza domem, chyba :/
  9. Mozna powrócić do tematu, wczoraj była bajka gajowego o czerwonym bonarku, dzisiaj moze byc np. "Wiki i 40 rozbójników" albo "Edzia i 3 świnki" albo "julita i murzynek bambo"
  10. wiktorio3jak wczoraj był na tapecie "seks" to na forum aż wrzało a dzisiaj taka cisza No własnie ... zbereźnice, tylko jedno im w głowie
  11. Mama_Monika

    Crazy Mums

    diabeleckeJejkuś jaki Julka ma slodki jowelek =) I przślićnom bluziećke z Hello Kitty ;)
  12. Wszystko zależy od tego jakie są w domu "układy", atmosfera, jak sie z dziećmi rozmawia i czy wogole sie rozmawia, jaki jest kontakt między członkami rodziny etc.
  13. Mama_Monika

    Crazy Mums

    No miała lekarka ubaw, aż dała jej na odchodne promocyjne opakowanie Vitaralu Junior owocowe misie Te pojazdy do pchania są super, ja tez mojej dzidzi taki sprawię, na następne wakacje Dzisiaj na 16 muszę Roksanę zaprowadzić na kolejne urodziny, a we wtorek wyprawia swoje w Fikolandzie dla koleżanek, a sobota/niedziela dla rodziny.
  14. Mama_Monika

    Crazy Mums

    Śliczne macie te dzieciaczki! A ja byłam z moja Roksanką wczoraj u pediatry, bo wróciła z urodzin koleżanki zakatarzona i tak juz to kilka dni trwało, więc chciałam dla świetego spokoju, żeby ja osłuchała. Dodam jeszcze, że w marcu był wysyp i skutkiem tego jest to, że Roksanka w ciągu tygodnia ma po 2 przyjęcia urodzinowe no i z któregoś zawsze jakies dziecko chore wychodzi. No i ta pani doktor sie przywitała i pyta sie Roksanki "No i jak się czujesz Roksanko, co Ci dolega?" a Roksana na to " A nic, tylko troche za bardzo poimprezowałam"! hehe Nieżle co nie?
  15. Ja ze zwoja mamą mam zupełny spokój i to od dawna. Obydwu jest nam na ręke, że ja od dawna sama sie soba zajmuje i sama decyduje o swoim zyciu. Ma to swój minus, a mianowicie taki, że mama mi nie pomaga, ani finansowo, ani w prowadzeniu domu, ani wychowywaniu dziecka. Ja juz dawno przetstałam kupować czarne ciuchy tylko dlatego, że to bezpieczny kolor, no chyba że akurat w takim kolorze jest cos eleganckiego i wystrzałowego.
  16. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Happy mum - odzież ciążowa, odzież dla dzieci, moda ciążowa. Sklep, forum, porady ciążowe. ciuchy zabójcze ale ceny też.
  17. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Prześliczne zdjęcia, pupka, rączki, nóżki, serduszko... wszystko sliczne
  18. edzia widze, ze masz w domu małego boba budowniczego bonarek rozumię że plaszczyk ma byc na wiosnę, więc daj spokój z czernią, poza tym beż super pasuje do rudzielców i zielona torebka do beżu tez jak najbardziej pasuje. Będziesz wyglądac jak pani wiosna
  19. wiktorio pozazdrościc takiej mamy
  20. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    kama znam ten ból jak nie "wchodzi" hehe O tyle dobrze, że jest teraz full ubrań dla brzuchatek. Na necie jest mnóstwo sklepów on-line, tyle że ceny są powalające.
  21. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    kama cos dla siebie chcesz upolować czy dla bajbusia?
  22. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Pewnie z przyzwyczajenia. ja tez jak mam wolne to sie tak budzę, mimo, że jestem zmeczona i obiecuje sobie dłuzej pospać. ronia mam nadzieję, że nie, że to nie jest cisza przed burzą, ja juz miałam jednego darciucha, teraz należy mi sie ;) spokojne , ospałe dziecko: przewinąć, nakarmic i spać
  23. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Powiem Ci, że dobrze, moja córka to nieskrętek była strasznie się wierciła i kopała, aż mam cały brzuch w rozstępoach od jej wygibasów, a na USG to nigdy nic nie mozna było zobaczyć, bo zawsze uciekała i kończyło sie to czkawką. Natomiast to dzieciatko jest spokojne, sama lekarka zauważyła, na USG to sobie gdzieś przycupnie i siedzi i mozna wszystko zobaczyć, bawi się rączką albo nóżką, także mało wymagające jest i ruchy tez są inne, płynne i spokojne. mam nadzieje, że i takie samo spokojniutkie bedzie jak sie urodzi
  24. Ja bym chciała mieć trójeczkę, a najlepiej to jeszcze dwóch synów Mąż do mnie mówi Moniś, nigdy nie mówiliśmy do siebie koteczku, pieseczku itp.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...