-
Postów
1,054 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Treść opublikowana przez Dziubala
-
Heloł!!! Nareszcie doszłam do końca :), sporo pisałyście i miałam trochę nadrabiania, a jeszcze wczoraj nie zaglądnęłam, więc czytania a czytania . Wczoraj mnie nie było, bo miałam siostrzeńca na prawie cały dzień, więc na wieczór jak planowałam zaglądnąć na fo, to łóżko dało o sobie znać i sen wziął górę A dziś jestem z siebie dumna, bo w końcu dotarłam do Urzędu Miasta i złożyłam wreszcie wniosek o becikowe oraz o 2 Karty Rodziny +3 (Karta Ogólnopolska i Krakowska). Mogę powiedzieć ufffffff :))). A Jaś był grzeczny i nad wyraz cierpliwy, a jak mu się potem włączył gadulec, to aż inne osoby się podśmiechywały, bo wyglądało to tak, jakby się Jasiek żalił, że tyle musimy czekać, hehe Dzięki Dziewczyny na info obiadkowe :*. Większość potraw, o których pisałyście to znam i je robię :). Szukałam też nowych inspiracji ;). Nowością będzie garnek chłopski Blanii, robię coś podobnego, ale spróbuję w Jej wersji. Ciekawie brzmi sos szpinakowy Beaci, na pewno skorzystam. I jeszcze kotleciki z kaszy jaglanej Tusii. Tusia jak je robisz? beaciaW Biedna Dziubala zawału też dostanie. Zawał mnie ominął, ale dzięki za troskę Pipi, jak Robercik? Dobry dziś dzień miał? Co do niespokojności, to zobacz ten artykuł, może znajdziesz coś dla siebie http://parenting.pl/portal/niespokojne-niemowle Ania, nie wiem czy ciemieniucha schodzi najpierw z tyłu. Chyba najważniejsze, że w ogóle schodzi ;) Blania, nie widziałam filmiku ze starcia Blanka vs koc 2m/2m, nie chciał mi się otworzyć :(. Ja mam narzutę 180 cm x 240 cm i moim zdaniem nie wchodzi do pralki, dlatego 2x w roku zanoszę ją do pralni. A raz teściowa, jak u nas była, to jakimś cudem ją do pralki włożyła i narzuta się uprała bez problemu. Ciekawe czy jak ja teraz będę próbować ją włożyć do pralki czy się uda Monika, psychol od trutek grasuje na północy Krakowa. A faktycznie nie muszą to być bezpańskie psy, by je truć, bo zapomniałam o tych, które właściciele spuszczają ze smyczy, by się wyhasały. A taki psiak na wolności nie wiadomo co tam zje leżącego na trawie. Zatem to jakiś psychol, któremu przeszkadzają spuszczone psy, ehh. emwro Ania - ze skórą Damiana to niestety tak, że co się polepszy to się popiepszy, coby nie przeklinać dosłownie. Policzki czasem czerwone jakby się przegrzał, na brzuszku czerwona, szorstka wysypka, nogi też jak papier ścierny, ale najgorsze są rany w zgięciach :( A jesteś dalej na diecie, przestrzegasz jej restrykcyjnie? Często myślę o Damianku i zastanawiam się czy już jest lepiej z jego skórą. Biduś, tak mi go szkoda :( A jeśli nie chcesz zrezygnować z kp, to myślałaś o tym by np. ograniczyć kp i zrobić mieszane z mm? Przy tak ostrej skazie białkowej konieczny byłby Nutramigen (kiedyś Ci o nim pisałam) i np. jeszcze w miejsce jednego karmienia wprowadzić kaszkę ryżową albo kukurydzianą na wodzie? Zachowałabyś kp, a jednocześnie Damiś miałby mniej dostarczanych alergenów i wygląd skóry by się poprawił. A jeszcze alergolog mi mówiła o innej szkodliwości tych alergenów, nie pamiętam dokładnie jak to było, ale chodzi o to, że jak je organizm dostaje, to niszczą się takie włoski w drogach oskrzelowych, które pełnią bardzo ważną funkcję, bo chronią drogi oddechowe przed wirusami/bakteriami. A jak te włoski zniszczą się przez te ataki alergenów, to potem takie dziecko częściej będzie chorować niż rówieśnicy. Poza tym może dojść do marszu alergicznego, ale to pewnie już o tym słyszałaś, więc nie będę już powtarzać. Sorki, że tak wprost, ale mam nadzieję, że się nie gniewasz :*. A jak coś, to mi napisz, to się nie będę odzywać na ten temat. emwro Damian nauczył się mnie szczypać i podczas ssania jak mnie czasem szczypnie w cycocha to aż podskoczę. Teraz leży obok, uszczypnął mnie w rękę, że aż lekko krzyknęłam. Biedulek się przestraszył i w ryk. monika1709 Emwro-moj tak samo szczypie badz drapie ,wiecznie musi cos z ta reka robic:) Tez mi sie zdarzalo powiedziec glosniej "ała" bo naprawde to boli az dziwko ze ma tyle sily:) To jeszcze nic, gorzej będzie jak wyrosną już dolne i górne ząbki i maluch ugryzie wtedy sutek… ałć!!! ;)
-
Ooo, idziecie spać, to dobrze, hehe , bo będę mogła w spokoju doczytać zaległości, bez obawy, że nie nadążam za kolejnymi stronami O jakim góralu piszecie? To ktoś z Top Model? Nie oglądam więc nie w temacie, oświećcie mnie
-
Jestem wykąpana i już w piżamce i mam piwko z soczkiem , w domu cisza, nic nie muszę robić, tylko spokojnie mogę posiedzieć przy laptopie :). Żyć nie umierać, szkoda tylko, że rano trzeba wstać o 7.00 Jeszcze nie nadrobiłam, ale spoko, w razie czego jutro doczytam ;) Widziałam, że chciałyście Beaci pospamować, ale ta miała nosa, żeby wejść tu we właściwym momencie, hehe Wam też forum wolno chodzi? I filmiki mi się nie otwierają, buu :( Inga, co do spacerów, to będę chodzić, no chyba, że jakiś alarm smogowy zrobią, to wtedy nie. A że mieszkam na Piaskach, to ponoć jest to najwyższe miejsce poza Górką Narodową, więc tu smogu trochę mniej ;)
-
No nie, Wariatki!!! . Nudzi się Wam, czy pobijacie rekord? Myślałam, że Parenting sfiksował, bo niemożliwością wydawało się tyle napisać w ciągu kilku godzin! Mam czytania od 798 str., a muszę jeszcze się kąpnąć i pranie rozwiesić. Ale wrócę tu niebawem z piwkiem z soczkiem
-
Dziewczyny, macie jakieś swoje ulubione przepisy obiadkowe, zwłaszcza te szybko robione, np. jednogarnkowe? Jak tam, to napiszcie, z chęcią coś wykorzystam :). Byle bez podrobów i grzybów ;)
-
Blania, hehe, za dobrze bym miała . Czasem smoczek wystarczy, a czasem nie, bo go wypluwa, ale wtedy wystarczy pogłaskać i zasypia z powrotem :). Jak Jaś chce mleka, to wiem kiedy to jest, bo ma charakterystyczne wołanie o mleczko :). A o smoczka też „woła”, a czasem sama mu go podaję jako zamiennik kciuka. W nocy to mlaskanie kciuka jest nieznośne, a smoczka ssie cichutko, a ja zaśnie, to sam mu wypada :) Pipi, a Dominiś cały dzień jest taki nerwuskowy? Mojemu Jasiowi też się poprzestawiały drzemki. Poobserwuję przez kilka dni kiedy ma te stałe, żebym wiedziała kiedy czas na spanie, a kiedy na inne rzeczy. Jakbym ktoś dał Jasiowi słodycza, to zaliczyłby ochrzan. Nie jestem tolerancyjna dla takich smaków w tym wieku. Ania, niedługa droga od śmiechu do podkówki i płaczu i odwrotnie, to nawet u starszaków tak jest. Czekam kiedy z tego wyrosną A z tempką, to Ty chyba z tych ciepłolubnych? U mnie +12st. na zewnątrz, to teraz jesienią uznaję za ciepełko Tusia, dlaczego rygorystycznie? Smoka w nocy rzadko podaję ;). A dziecko w nocy nie zawsze budzi się z głodu i mój Jasiek też jak się w nocy budzi, to nie za każdym razem chodzi o jedzenie ;). Ale bywa, że się budzi od razu na karmienie i wtedy nawet nie próbuję dać smoczka, bo wiem, że chce mleczka :) Po jabłuszku było ok :)., nawet qpa się nie zmieniła, może dlatego, że to były „tylko” 3 łyżeczki. Jak Ci idzie nauka niemieckiego? Beacia, jak tak często gubisz rękawiczki, to przyszyj je do sznurka, tak jak mają małe dzieci ;), wtedy nie zgubisz Emwro, miłego spacerku :), ja też się zaraz będę zbierać, bo musimy przy okazji (a raczej to główny powód ) odebrać Średniego ze szkoły.
-
Witam poniedziałkowo :) Jaś obudził się o 2.30, czyli tak jak przewidywałam, ale dało się go „oszukać” smoczkiem i tak z przerwami na ciumkanie dotrwał do 4.30, gdzie już wołał o jedzenie. Muszę teraz poobserwować jak będzie z drzemkami. Jaśko znowu swoim "tuptaniem" ściągnął skarpetki, więc Beacia pamiętając co pisałaś, założyłam mu półśpiochy i mam spokój. Chyba półśpiochów nie ściągnie? Co do firmy Fischer Price, to dla mnie najlepsza firma dla dzieci, żadna zabawka, którą mamy z tej firmy się NIE zniszczyła ani nawet trochę nie pękła, a gromadka dzieci się nimi bawiła (łącznie z rzucaniem itd.) i dalej można ich używać. FP ma wysoką jakość tworzyw/plastiku/materiałów, wszelkie potrzebne pozwolenia, certyfikaty itd., a to też kosztuje. Pewnie, że można kupić zamienniki, ale z doświadczenia wiem, że one nie przetrwają tyle co FP albo w takim stanie jak FP ;). Ale jak będziecie mieć taka firmę, to dajcie znać :) Taką tańszą firmą nie do zniszczenia jest WADER, ale ma mało zabawek i więcej dla chłopaków. Fischer Price to dla mnie number one :) beaciaW Boję się iść spać, bo się rozpędziłyście :-p A ja później tak nie lubię nadrabiać Powyżej 3 -4 stron to już jest masakra! 3-4 strony to tyle co nic ;). Jak trzeba nadrobić 10-12 stron to jest wyzwanie Ania, to ile macie stopni, że Ty w kurtce a Angole w krótkich rękawkach? A czemu jesteś przewrażliwiona na punkcie głowy? Masz jakieś przykre doświadczenia? Ja mam z kolei w drugą stronę, czyli moje dzieci chyba najpóźniej z wszystkich zaczynają je nosić Monika, nie słyszałam o świrze co rozkłada trutkę dla psów, to jakiś psychol musi być! W ogóle nawet nie wiem po co to robi, bo bezpańskich psów u nas nie ma. Chyba, że robi to na jakiejś wiosce? Inga, "dziecko brudne, dziecko szczęśliwe", wiem wiem w jakim kontekście się to mówi, ale ja się spotkałam nie tylko z takim kontekstem, dlatego od jakiegoś czasu nie lubię tego „powiedzonka”. Beacia, zdrówka dla psinki! Miłego wieczorku w towarzystwie prawieszwagra :) Ja z chęcią też bym zrobiła porządki w naszej szafie, ale poczekam na wenę i kilka h wolnego czasu, żeby zrobić porządki do razu do a do z. Blania, brawo za ogarnięcie postów . Mina superowa Dzięki za info bananowe :)
-
Kompletnie nie chce mi się spać, ale rozsądek nakazuje iść do łóżka, bo rano trza wstać Tak więc ja zmykam, życzę długiej i przespanej nocki :)
-
Ania92 Mi bysię przydało coś na uszy bo mi strasznie marzną! Ludzie w swetrach a ja z kurtką z kapturem, muszę jakąś przepaskę chyba nosic Może kup sobie nauszniki :)
-
beaciaW Dziubala beaciaW Wiecie co... właśnie wyobraziłam sobie minę Blani jak wejdzie na fo i zobaczy ile stron jest natrzepane Zrobimy jej terapię Ja to już bym poszła spać, ale się boję... SERIO Czego się boisz?
-
Od K. się dowiedziałam, że wczoraj dał Jasiowi kilka łyżeczek jabłka, takiego wprost skrobanego z owoca, i o ile na pierwszą łyżeczkę Jaś się skrzywił i K. odpuścił, to jak pół h później znów spróbował, to wtedy Jaś z chęcią wciągnął ze 3 łyżeczki jabłka. Szkoda, że tego nie widziałam, bo ja takie pierwsze momenty debiutów fotografuję i cała przyjemność zobaczenia tego mnie ominęła. Ale fajnie, że Jaś już czegoś w końcu spróbował, bo chyba został jako jeden nielicznych bez nowych smaków ;)
-
Ania, szkoda, że nie ma powiadomień z Dropa ;). Ale to co piszesz, ma sens. beaciaW Wiecie co... właśnie wyobraziłam sobie minę Blani jak wejdzie na fo i zobaczy ile stron jest natrzepane Zrobimy jej terapię
-
monika1709 SLuchajcie co wg was jest lepsze albo co byscie zakupily ,walec taki jak Beacia bedzie mieć czy walec dmuchany tez grajacy lub z kuleczkami w srodku tylko ze miekki.Mi sie wydaje ze dmuchany jest dobry na teraz (mniejszy uraz jak mlody przyfasoli w to) ale ten drugi tez mi sie podoba:/ ale wydaje mi sie ze jest lepszy dla stabilniejszych dzieci. Hmm, nie wiem co lepsze. Jak masz dylemat to kup to co tańsze, a droższy zostaw na prezent od Mikołaja ;) beaciaW emwro Ahaha.. Werka, juz myslalam, ze mu nos zatykasz i hop cycocha do buzki ;) Hahah, ja też! Haha, ja też
-
Ania92 A więc K. miał wczoraj jeden dzień wolnego, więc jakoś tak spędziliśmy razem weekend, mimo że wczoraj na wieczór padłam jak… yyy jak można paść? Można paść jak długi . Ładnie brzmi Ania, a ta kaszka dla Fifiego, jak zjadł z 8 łyżek, to na ile mu wystarczyło, w sensie kiedy po niej zgłodniał? Fajnie, że macie +3, to u nas by się przydał ten rozmiar, byłby teraz taki akuratny :) beaciaW Dziubala Nie musisz pisać, my to już wiemy ;) To może jakaś zbiorowa terapia?? Koniecznie zbiorowa . Najlepsze ofkors pisanie na forum albo... spotkanie w realu
-
Słownik: Bagietka to u nas też bagietka :) Angielka vel wek, to nie wiedziałabym o co chodzi. Teraz wiem. U nas to weka Mała szklaneczka to u nas też literatka :) Beacia, dobrze, że kryzys sierściuchowy zażegnany :). Pogłaskaj pieska ode mnie :) Fajna mufka na wózek, ale zostanę przy rękawiczkach, bo dla mnie są praktyczniejsze i można jest wykorzystać nie tylko do wózka Tusia, robiliście jakieś fotki w Brukseli? Pokażesz? Blania, buziaki dla 4-miesiecznego Boryska! Pięknie Mały wcina bananka :). Jaką ilość zjada? I na ile mu to wystarcza? Ja się do Gdańska chętnie przeprowadzę, będę w końcu miała świeże powietrze, a nie smog. Swego czasu co roku jeździliśmy na Wyspę Sobieszewską, świetne miejsce dla rodzin z małymi dziećmi i niedaleko Trójmiasta. Jak mieliśmy dość plaży, albo pogoda nie dopisała, to jeździliśmy najczęściej właśnie do Gdańska. Przy okazji zawsze zaliczaliśmy spotkanie z moimi koleżankami, z którymi jestem zaprzyjaźniona przez fo Starszaka :). Pomyśleć, że znamy się już 10 lat :) beaciaW Aaach, już mi się przypomniało o co miałam Wad pytać :-) Czy planujecie karmić swoje pociechy metodą BLW? Mam na to chrapkę szczerze mówiąc, ale chętnie poznam Wasze opinie, bo jeszcze nie jestem w 100% przekonana. Wiadomo, że to dopiero jak Mysza będzie samodzielnie siedzieć, ale jak na razie oprócz wielkiego początkowego bałaganu wokół miejsca jedzeniowego, nie spotkałam się z negatywną opinią. Nie planuję ;). Zostanę przy tradycyjnych metodach a trochę z BLW i tak się samo z siebie stosuje. inga Ja mam taki plan, żeby jak najszybciej uczyć Olkę samodzielnego jedzenia, niech będzie cała brudna, niech będą ściany w marchewce, niech i mamie i tacie dostanie się ziemniakiem w buzię, a co:) Dziecko brudne, dziecko szczęśliwe. Wiem, że jesteś cierpliwa, chyba najcierpliwsza na tym wątku. Ale chciałabym zobaczyć czy rzeczywiście codziennie będziesz szczęśliwa widząc brudne dziecko, brudne ściany, brudne wszystko wokół "Dziecko brudne, dziecko szczęśliwe" – nie lubię tego stwierdzenia. Dziecko szczęśliwe to takie, które się świetnie bawi, czy czuje, że jest kochane, czy też takie, które dostanie wymarzony prezent. A czy jest czyste czy brudne to drugorzędna sprawa i nie ma związku z byciem szczęśliwym ;) Emwro, Jaś jeszcze w „3”. Dziś K. się zastanawiał czy kupić „3” czy „4” i stanęło na tym, że jeszcze będzie 1 paczka „3”, a potem przechodzimy na "4”. Jasiek nie chrzci prześcieradeł ani ubranek, stąd nie ma potrzeby szybkiego przejścia na większy rozmiar ;)
-
beaciaW Dziubala Taką organizację każda z nas ma, bo inaczej byśmy nie miały czasy na forum :) Niekoniecznie Ja będę niedługo posty zaczynać tak: "Cześć! Jestem Beata i jestem forumoholiczką..." Nie musisz pisać, my to już wiemy ;)
-
beaciaW Dziubala - ja Myszy zakładam te welurkowe panterkowe paputki na razie, ale ona jest jeszcze dodatkowo w chłodniejszy dzień w śpiworku, chociaż wczoraj wracam do domu, rozpinam śpiworek, a tu goła stopa... Nie wiem jak ona to wykombinowała, bo w śpiworku tak nie wierzga Bamboszki na pewno będziesz mogła wymienić, chyba że nie będzie rozmiaru, zawsze lepiej kupić ciut większe :) A te welurkowe to tak bardziej na teraz, no nie? A w zimie jak nie będzie w kombinezonie, to co jej założysz? Jak w Deichamnie brałam te bamboszki to byłam przekonana, że biorę ciut większe niż trzeba, ale takie, żeby miał na teraz, a tu taki zonk ;) Jasiek też miewa gołe stopy, choć na razie w domu ;). Tak wierzga kopytkami, że ściąga nawet podkolanówki. Ale to chyba kwestia ściągacza, bo ma też takie fajne skarpetki z mocnym ściągaczem i ich za nic nie może ściągnąć
-
Werka83 Jejku Dziubala jaka Ty jesteś poukładana z tym Jasiem, niesamowite. Nie mów, że jesteś jeszcze pedantką i Twoje mieszkanie lśni, bo popadnę w totalne kompleksy;) Oczywiście, że lśni . Od szczęścia i miłości, haha A z czego Ty wnioskujesz, że ja taka poukładana? Przecież każda z nas jest na swój sposób zorganizowana wedle potrzeb, chęci i możliwości :) blania.domanska Werka maaz.zuelna racje Dziubala w moich oczach tez tak poukladana ,ze hoho ! Przed nocna drzemka i wie jaka to godzina ,co o jak. Wszystko na tip top. Albo to charakter ? Albo fach po 3 synk ;-) Eno, nie przesadzaj z tym, że hoho . Chyba każda z nas wie kiedy dziecko ma spanko. I każda z nas zna się na zegarze . Nie mów, że Ty nie wiesz kiedy Borysek ma drzemki? Ale miło czytać, że takie wrażenie wywieram :))) beaciaW A u Dziubali to przede wszystkim dobra organizacja :-) Przy trójce chłopaków to już ma o wiele większe znaczenie niż przy powiedzmy jednym maluchu, przynajmniej ja to tak widzę :-) Taką organizację każda z nas ma, bo inaczej byśmy nie miały czasy na forum :) blania.domanska Werka -bo taki tryb to juz. chyba Dziubala ma we krwi. Bardzo lubie to w Niej i z checiq bym sie do Nien wybrala na dkmowe warsztaty "ogarniania ". Jest dla mnie jak taka moja kochana Mamusia ;-) Jak mi miło, dziękuję :*. A do Krakowa zapraszam :)))
-
Ania92 Jestem za godzine! A czemu tak późno? Nie przesunęłaś godziny? ;)
-
Mieliśmy dziś wszyscy pojechać na mecz Średniego, ale była mgła, i jeszcze się okazało się, że nie wiadomo jak długo potrwają rozgrywki, więc K. z Maćkiem pojechali sami, a ja z Jasiem i Starszakiem pojechaliśmy go Galerii Handlowej, bo każdy potrzebował coś kupić/załatwić. Jasiowi kupiłam takie fajne ocieplane bamboszki na zimne dni, ale w domu okazało się, że są za małe. Nie wiem jak ja je mierzyłam w Deichmannie, i teraz muszę w najbliższych dniach wymienić na większe albo oddać. A co Wy macie na stópki dla maluszków na zimne dni, nie chodzi mi o to gdy będą w kombinezonie. blania.domanska Dziubala Ps. Zupelnie inaczej wygladasz na dropie niz na profilowym ;-) Dziubala być jak kameleon monika1709 I spotkalam sie z kilkoma opiniami ze moj maly jest maly. No a co ja zrobie? i nie wiem co na to odpowiedziec.... Nie przejmuj się tym co inni gadają, nie da się dogodzić wszystkim. Dla jednych będzie za duży, dla innych za mały itd. Ale jak chcesz coś odpowiedzieć, to w zależności od tego kto to mówi, to możesz powiedzieć np., że nie ma po kim być duży, albo że wolisz żeby był mały niż wielki, albo że synek rośnie idealnie wg siatek centylowych, albo, że u Was to rodzinne, że na początku jesteście mali, a potem rośniecie szybko i jesteście duzi , albo że dla Ciebie jest idealny i to jest najważniejsze :). Zresztą, na pewno coś na miejscu wymyślisz ;) Werka83 Dziubala - ze tak powiem Wprost "przesrane" mamy z tymi kregoslupami;) bardzo dużo daje zmiana stylu życia typu nie schyłku się tylko kuchnie , nie podnoszenie ciężkich rzeczy z wyprostowany mi nogami, nie mycie głowy nad wanną itp. Z polskiego na nasze miało być: „nie schylanie tylko kucanie? ;)
-
Heloł :))))) Wypiłam kaffkę o stosownie późnej godzinie i oto jestem Ale miałam czytania!!! Dobrze że zaglądnęłam, bo jutro bym nie wyrobiła. Ja ciągle mam wrażenie, że dziś sobota, maskara, bo nie chce mi się rano wstawać o 7.00, ale w sumie jutro jeszcze będzie poczucie starego czasu, więc powinnam być wyspana ;) A Jaś dziś obudził się na karmienie o 3.30 starego czasu, więc czy dam kaszkę czy samo mm, to na jedno wychodzi. Aż dziwnie będzie jak się dziś na jedzenie obudzi się o 2.30
-
Monika, fajny marchewkowy Aaronek :). Jadł taką ze słoiczka czy mu sama przygotowałaś? Wrócili! To zmykam i życzę miłego wieczoru :)
-
Emwro, jak kciuk Ci nie przeszkadza to go zostaw. Mnie u Jaśka przeszkadza, dlatego go ciągle wyciągam, bo za dużo przykładów zassań na lata widziałam na forach u starszaków. Próbuj ze smoczkiem, może kup inny? Ja przez kilka dni próbowałam nauczyć Jasia chwytać gryzak. W końcu załapał i teraz jak widzę, że ma chęć possać kciuka, to daję mu 2 gryzaki, po jednym do każdej ręki. Działa, bo gryzie gryzaki a nie kciuka. Ale nie jest tak cały czas, bo bywa, że wypuści gryzak i nagle kciuk ma przyciąganie do jamy ustnej. Ale widzę, że co parę dni grawitacja doustna dla kciuka się zmniejsza. Może i u Was tak będzie :)
-
Dziewczyny, a jest jakaś opcja na Dropie, żeby na maila przychodziły powiadomienia jak coś nowego się tam pojawi?
-
Witam sobotnio :) Trójka moich mężczyzn jest na boisku, coś ich długo nie ma, ale pewnie wrócą jak się ściemni, a myślałam, że zimnica ich szybciej zgoni do domu. Jaś szykuje się do ostatniej drzemki, mam nadzieję, że będzie krótka ;). A ja mam chwilową labę :)) Dziś mieliśmy piękną słoneczną pogodę, ale za to było zimno. A mnie słońce zmyliło i znów mi ręce zmarzły na spacerze. Muszę rękawiczki włożyć do kieszeni kurtki albo do wózka, to skończy się problem ich zapominania i zimnych rąk Widzę, że u Was kiepskie nocki, współczuję, oby dziś były lepsze! U nas pogoda się polepszyła, a co za tym idzie Jaś się „ustabilizował”, więc u nas dobra nocka :). Jasiek nie budził mnie przez ciumkanie kciuka, a na jedzenie wstał o 4.30. Rano miał krótką drzemkę jak za starych czasów, a w południe zapowiadała się ta długa drzemka i była mega długa! Aż 3,5h! Zdążyłam wrócić ze spaceru, a on dalej spał, aż się zastanawialiśmy czy chory nie jest. Na szczęście jest zdrowy, a dobry sen może wynikał z długiego spaceru, bo w zimnie (+2 st.) to chyba dotlenił się na maksa . Ciekawe kiedy w nocy się obudzi przez to przestawienie czasu. Lęk separacyjny nie musi być u wszystkich dzieci, np. moje starszaki go nie miały. Wydaje mi się, że dobrze przyzwyczajać dziecko do tego, że jest samo w pokoju, a nie że ma mamę na oku cały czas, bo jak przyjdzie ten moment lęku separacyjnego, to nawet wyjście do wc nie będzie możliwe bez jego obecności (a bywa, że nawet 2 latek ryczy gdy mama idzie sama do ubikacji). A jak dziecko jest przyzwyczajone, że nie ma mamy na oku non stop, to łatwiej mu się później pogodzić z jej nieobecnością. Beacia, też mam ten katalog ze sklepu Tescoma. Widziałam parę fajnych rzeczy, ale ich nie kupię, bo nie bardzo mam miejsce na takie „gadżety” ;) Biedny piesek, już ma się lepiej? Ania, jest u Was rozmiar pampków +3? U nas są 3, potem od razu 4. A dziś K. mnie nawet pytał czy nie zrobili +3, bo takie by się Jasiowi teraz przydały Inga, dobrze, że masz już niedługo wizytę u dermatologia, to wyjaśnicie te przebarwienia, oby to nic poważnego nie było. Trzymajcie się :* Werka, nawet jeśli kręgosłup najbardziej obciąża siedzenie, to u mnie najgorzej jest jak stoję za długo w jednym miejscu. Mogę chodzić kilka godzin, ale nie mogę stać dłużej niż kilkanaście minut, bo kręgosłup od razu daje o sobie znać. Tak samo nie mogę myć okien, bo po takiej gimnastyce kręgosłup boli mnie 2-3 dni, dlatego mam panią do okien i wreszcie nie cierpię. Brawo dla Maksia za przewroty :). Jasiek też już robi te przewrotki, a początkowo myślałam, że nie może utrzymać równowagi na brzuszku i przewraca się na boki, a potem na plecy, a okazało się, że to celowe działanie Pipi, ja jeszcze nie dostałam przesyłki z Hippa, tylko z Bobovity. Mam gratis marchewkę w słoiku Te posty o północy to pisałam tylko kilka razy, bo o tej godzinie to ja normalnie już śpię albo zasypiam, bo jak się położę, to lubię jeszcze w łóżku czytać Bia, dobrze, że Piotruś już się nie odchudza i nadal ma apetyt. I super, że jest grzeczny :) Ja też czekam ok. 1h (czasem 2h) od jedzenia zanim położę go na brzuszku. A co do dawki mm dla jego wieku, to Jaś zjada o 30ml mniej niż jest zalecane na opakowaniu. Zjada 150ml 5x na dobę, a powinien zjadać 180ml (na opak. to dawka dla 2-4mż.), a powinien chyba nawet 210ml, bo tak jest napisane dla wieku 4-6mż. Przejdziemy niebawem na te 180ml, bo po 150ml Jaś jęczy chwilę, chyba chciałby więcej zjadać, ale jak go zagadam to o tym zapomina ;) Lili, mm raz użytego nie wolno podgrzewać do ponownego użycia. Zależy też jakie masz mm, ale najczęściej jest tak, że można je trzymać do 30 min. od przygotowania butli, a potem trzeba je wylać. Zobacz co napisali na opakowaniu mm. Marta, super z taką randką z mężem, bawcie się dobrze :)