Skocz do zawartości
Forum

Dziubala

Moderator
  • Postów

    1,054
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez Dziubala

  1. żona krzysztofa Wczoraj byłam na beta, jest 139 nie wiem który to tydzień ale cieszę się ogromnie mąż aż usiadł z wrażenia. Staraliśmy się b długo, straciłam nadzieje a tu jest Super, że w końcu się udało :). U nas to trzecie to też takie wyczekane :) A beta 139, to z tego co widzę w normach to 4-5 tc :)
  2. Dzięki Natka, ale patrząc na "odzew", to chyba taki zlew jest mało popularny ;). Zaryzykuję z takim zlewem, najwyżej będę tu pierwsza
  3. Margeritka, ja się trochę nachodziłam z drugim synkiem do alergologa. Mieliśmy świetną alergolog (priv), do tej pory wszystkim ją polecam. No ale nie o tym miało być ;) To jak wygląda pierwsza wizyta, to pewnie zależy od lekarza. U naszej pierwsza wizyta trwała dłużej niż druga i kolejne (pierwsza ok. godziny, kolejne zawsze ok. 30-45 min.). A to dlatego, że na pierwszej najpierw wypełniało się szczegółowo ankietę, a potem był jeszcze wywiad, gdzie alergolog wszystko notowała, no i jeszcze oglądanie oraz badanie dziecka. Na kolejnych wizytach już tylko wywiad i oglądanie/badanie dziecka. To oglądanie dziecka było bardzo dokładne od paluszków u nóg po czubek głowy. Następnie jej opinie/wnioski, zalecenia i sposób leczenia, który trzeba było przy niej zapisać (ona wszystko dyktowała!). Potem trzeba było przeczytać i potwierdzić czy wszystko się rozumie. Podobały mi się te wizyty, bo zawsze wychodziłam z poczuciem, że dziecko jest dokładnie przebadane i że wszystko wiem :). Ale to rzadkie przypadki, bo jak byłam u innego alergologa (na NFZ) to wizyta trwała 5 min. i wyszłam z poczuciem, że nic się na tej wizycie nie dowiedziałam. Dlatego w tym wszystkim ważne jest też to, by trafić na dobrego specjalistę. Na pierwszą wizytę dobrze mieć mieć do pokazania wyniki badań, do tego na wszelki wypadek zapisz sobie (bo pamięć jest ulotna) leki, które dziecko brało, kremy/maści, które stosowało, kosmetyki, których używało, poukładaj sobie w głowie historię chorób, dolegliwości alergicznych, sposobów leczenia, co pomagało a co nie. Pomyśl czego oczekujesz od alergologa i mu o tym powiedz. A testów na pierwszej wizycie na pewno nie zrobi, przynajmniej nie słyszałam o takiej sytuacji. To tyle tak na szybko. Jak jeszcze sobie o czymś przypomnę, to dopiszę. Daj znać jak było na wizycie.
  4. Czyli w sumie dobre wieści :). To życzę owocnych starań :)
  5. żona krzysztofa, witamy na Parentingu i gratulujemy II kreseczek :)
  6. Margeritka, z zatokami zasugerowałam się tym co kiedyś nasza alergolog mówiła, że dzieci mają sitówki, które potem przekształcają się w zatoki ok. 5rż., ale może źle ją zrozumiałam ;) Z kaszleniem Cię rozumiem :)
  7. Smyrna, o Medidermie słyszałam dobre opinie w kontekście azs. Dobrze wiedzieć, że pomaga na różne "wypryski".
  8. Basia30, umowę pracodawca musi przedłużyć do dnia porodu bez względu na to czy pracujesz czy jesteś na urlopie wychowawczym. Potem dostaniesz macierzyński, który oczywiście, że Ci się należy i będzie Ci go wypłacał ZUS (o wyliczenie kwoty poproś kadrową/księgową). Po macierzyńskim możesz się zapisać do Urzędu Pracy, dostaniesz zasiłek dla bezrobotnych przez pół roku.
  9. Domi, tak jak napisała Margeritka, wybierz się do sklepu (najlepiej 2 ;)) i zapytaj sprzedawcy co polecają w tej cenie. Ja też jestem na kupnie, mam już upatrzone docelowe, może mi gwiazdka przyniesie ;). A to Tefal FV 5356. Ma wszystko co trzeba (strażak, spora para, samooczyszczanie przez kubeczek, dobra moc, nie za ciężkie). Nie jest z tych najdroższych (nie potrzebuję megagigant wybuchu pary i mega mocy w W, bo szkoda prądu ;)), ale też jest droższe od tego co planujesz wydać.
  10. Zdania są podzielone, podobnie jak z farbowaniem włosów w ciąży. Najlepiej nie robić tego w I trymestrze. Ponoć też dobrze unikać akrylowych, bo są bardziej toksyczne od pozostałych. No i zaleca się je zdjąć przed porodem.
  11. Margeritka, a dużo za duży ten sweter? W razie czego schowaj do szafy i poczekaj jak mała do niego dorośnie :)
  12. Margeritka, ja mogłabym napisać to samo co marzen@ w ostatnim poście, więc nie będę się powtarzać ;) Dziecko może kaszleć alergicznie czy pochorobowo wiele tygodni i nie wyobrażam sobie, by dziecko siedziało w tym czasie w domu, a poza tym trudno brać z pracy L-4 na miesiąc czy dwa miesiące. Twoja córcia teraz kaszle, bo spływa jej katar (ponoć zatok w tym wieku jeszcze nie ma), więc jest przeziębiona, czyli jest w trakcie infekcji, a nie po chorobie i przy takim kaszlu też bym nie dała do przedszkola, żeby choróbsko bardziej się nie rozwinęło. A kaszlące chorobowo dzieci, to zmora żłobków i przedszkoli, ale na to nic nie poradzimy.
  13. Pycia1612, mój pierwszy syn rozkręcił się z mową przed drugim rokiem życia, a wszystko (całe zdania) mówił - pamiętam do tej pory - mając 2 lata i 3 m-ce. Drugi syn wbrew pozorom nie zaczął szybciej mówić, bo ma starszego brata. Mało tego, mając 2,5 roku zaczął chodzić do logopedy, bo mówił niewiele wyrazów i do tego "syczał", czyli chcąc powiedzieć jakieś zdanie mówił np. "mama sssss, daj sssss". Dla niego to było powiedzenie czegoś, dla nas syczenie. I nie umiał powtórzyć czegoś co w tym wieku dzieci powinny umieć, czyli wymówić wyrazu składającego się z dwóch różnych sylab, czyli umiał powiedzieć mama, tata, baba, papa, ale już szafa czy kota nie powtórzył. Do logopedy chodziliśmy przez pół roku. Syczenie zniknęło, umiał powtórzyć wszystkie wyrazy nawet jeśli składały się z różnych sylab. Różne są dzieci i różne problemy. Jeśli Cię martwi mowa syna, to ja nie czekałabym, bo "chłopcy mówią później", tylko skonsultowała się ponownie z logopedą, tak dla świętego spokoju :). Lepiej usłyszeć, że wszystko jest w porządku niż to zignorować czy zaniedbać i potem wyprostowywać ten problem przez dłuższy czas. Powodzenia :)
  14. mój synek, może budzi się przez ząbkowanie? Spróbuj mu przed spaniem podać środek przeciwbólowy i zobacz czy będzie różnica w spaniu.
  15. Kashubie, dobrze, że to już raczej za wami, ale na wszelki wypadek nie całuj synka, kichaj nie w dłoń tylko w łokieć i myj jak najczęściej ręce. Nie ma się co asekurować w 100%, bo dziecko przez delikatny kontakt z wirusami/bakteriami też uczy się odporności. Zdrówka :)
  16. Polipa, dziwna ta pani doktor. Dziecko nie robi się grube od samego faktu, że je 3 posiłki mleczne, tylko prędzej gdy je ich duże ilości. A jakie porcje zjada twój synek? Poza tym napisz ile waży i ile ma wzrostu. Moje dzieci w tym wieku jadły 5 posiłków, z czego wg zaleceń 3 właśnie były mleczne (czwarty to obiadek a piąty deserek owocowy). Napisałaś, że synek ma skazę białkową, a je mleko i kaszki mleczne? Schematów żywienia (na 2015r.) jest sporo w internecie, wszystkie mniej więcej podobne do siebie np. Tekst linka
  17. ewela10.05, sanki to fajny pomysł (mój syn z kwietnia na pierwszą swoją zimę już miał sanki), ale z ich zakupem bym poczekała, bo śniegu może nie być ;) Możecie kupić na prezent coś praktycznego np. ubranie, kosmetyki, smoczek itd. Albo coś do zabawy np. sorter, klocki, pchacz, stolik edukacyjny itd. Dzieci w tym wieku lubią grające i świecące zabawki ;) Wybór jest ogromny, wszystko zależy od tego ile kasy chcecie wydać ;)
  18. Lili19, dobrze, że zapisujesz pory karmienia i ilości mleka. Z tego co napisałaś ja wywnioskowałam, że ona zjada za małe porcje, dlatego je tak często. W tym wieku powinna zjadać 120 ml (pomijam w tej chwili, że dzieci są różne i mogą różnie zjadać). Poza tym, jak wyżej pisały dziewczyny, może warto spróbować zamiast mleka dać jej coś do picia np. wodę, rozcieńczony z wodą soczek, czy herbatkę dla dzieci (bez cukru). Może mała ma silną potrzebę ssania, wtedy dobrze byłoby wprowadzić smoczek, bo to lepsze rozwiązanie niż ciągle karmienie. A próbowałaś jej dawać większe porcje? Czy może jest tak, że dajesz jej porcję wg zaleceń na opakowaniu a ona zjada mniej? Trzeba się "nauczyć" dziecka, z każdym dniem jest to łatwiejsze. Najlepiej znasz swoje dziecko, więc będziesz wiedzieć co jest dla niej dobre. Powodzenia :)
  19. Ulla, ja też bym w razie czego uprzedziła panie, żeby były przygotowane na taką ewentualność. A Wiktorek do lutego ma jeszcze trochę czasu, więc może problem za 2 m-ce sam się rozwiąże :)
  20. Kadaga, witam serdecznie na Parentingu :) Forum bardzo wciąga ;), ale mam nadzieję, że odkryjesz tu miejsce dla siebie, poznasz wiele wyjątkowych osób i znajdziesz wiele przydatnych informacji :) Życzę miłych chwil na forum :)
  21. Na każde dziecko trzeba znaleźć sposób, ale też te sposoby trzeba zmieniać, bo dzieci rosną i to co działało rok temu, to niekoniecznie sprawdzi się za kolejny rok ;)
  22. Dziubala

    ciaza?

    fasolka1, to jeśli wiesz, że jeszcze dni płodne ci się nie zaczęły, to po co robiłaś test ciążowy? ;) O przygotowaniach do zajścia w ciążę możesz przeczytać np. tu https://parenting.pl/portal/jak-przygotowac-sie-do-zajscia-w-ciaze Życzę owocnych starań :)
  23. Dlatego poszłabym na konsultację do drugiego gina...
  24. Posyłałam do przedszkola dzieci idealnie zdrowe, ale i takie z katarem to też :). Z kaszlem też się zdarzało, ale takim pochorobowym, bo bywało, że kaszel trwał kilka tygodni np. u średniego syna, który był alergikiem.
  25. Dziubala

    Ryby - jadacie?

    Jemy ryby, jemy i bardzo lubimy :). Ale też za często nie jemy, bo takie super zdrowe, to do końca jednak nie są ;) Np. ryby na obiad, to jemy średnio raz w tygodniu. Nasza ulubiona to polędwica z dorsza :))). Oprócz tego najczęściej jemy solę i łososia :) Większość ryb jemy na obiad w postaci fileta panierowanego, a wyjątkiem jest łosoś, którego jemy pieczonego w folii :) Inne ryby, które lubimy to wędzone a zwłaszcza makrelę :). No i ryby puszkowane, ja lubię głównie tuńczyka, a reszta (oprócz średniego syna) chyba wszystko co wpadnie im w rękę ;). Np. mąż jest wielkim fanem śledzia w każdej postaci ;) Co do tego jakiej ryby nie tknę i rodzinie też nie pozwolę, to panga i ryba maślana, nawet za darmo bym ich nie chciała.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...