wpadam na chwilkę...mam ku..wa dość tego roku...od samej wigilii się zaczęło i tak się ciągnie Moje dzieci według tej naszej pediatry maja niedoleczone infekcje te które złapały w Bułgarii...Dlatego ciągle coś z nimi jest nie tak, a szczególnie z Mają. Ten antybiotyk który miała przepisywany przez dwa razy podobno jest skuteczny przy stosowaniu go przez 10-14 dni...Maja jadła go zaledwie 7 z Mikim to samo. Diagnoza: Maja - zapalenie uszu, zapalenie oskrzeli, tchawicy i zatok . To moje biedne dziecko ma powikłania po nie doleczonej infekcji . Jeśli do piątku lek nie zacznie działac cudów, mamy podjechać i szukać czegoś innego... Miki złogi w oskrzelach, na szczęście leczenie doraźne, bez antybiotyku.
Mam tego wszystkiego serdecznie dość