-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Anulka
-
udało się :) obsmażyłam a właściwie zarumieniłam rozbite plastry wołowinki na patelni, wrzuciłam pokrojona cebulkę, zalałam małą ilością wody, dolałam trochę oliwy, doprawiłam do smaku i po 10 minutach w szybkowarze mam super jedzonko...dzisiaj jemy obiad bez ziemniaków, tylko marchewka i groszek zielony z masłem
-
jesli są spełnione warunki gdzie jedna pani przypada na 6 dzieci maksymalnie, to być może jest to do przełknięcia...w innym wypadku to temat dyskusyjny i pewnie nie zabrała bym głosu gdyby nie dzisiejsza sytuacja w przedszkolu która mnie zażenowała i zdenerwowała. Oczywiście są dzieci niepełnosprawne i te które nie słyszą oraz te które sprawiaja problemy wychowawcze i takie z adhd. Ale do sedna. Wchodzę do sali synka w przedszkolu, dziecko stoi i płacze trzymając Panią za rękę, drugie dziecko u Pani na rękach, dwójka płacze w kącie, kolejne gdzieś na dywaniku...panuje hałas i rozgardiasz...w sali jest jakaś 20 dzieci w sumie...podchodzę do swojego synka a kątem oka widzę jak chłopiec z zespołem downa wali po głowie jakąś dziewczynkę. Pani interweniuje. Okazało się, że Pani z grupy integracyjnej zachorowała i 10 dzieci z jej grupy przeszło do naszej 10 (resztę zmogły choroby i brak adaptacji). Powiem tak, mój syn jest małym rozrabiaką, ale bardzo wrażliwym. Jeśli trafia się jakiś agresor w grupie to najzwyczajniej w świecie on się boi. Wiem, że nie nadaje się do grupy integracyjnej. Najbardziej wkurzyło mnie w tej sytuacji to, że prostowałam mu swiatopogląd, tłumaczyłam że w przedszkolu jest bezpieczny, że nic złego mu się nie stanie, że zawsze po niego będę wracać. Płakał przez pierwsze 4 dni. Do dzisiaj było super, ale obawiam się jutrzejszego dnia. Czy nie będzie miał obaw przed jutrzejszym dniem. I jak ja mam siedzieć spokojnie w domu kiedy sa obawy cy ten agresywny chłopiec który wymaga specjalnej opieki nie walnie jutro mojego synka... Reasumując - grupa integracyjna i owszem ale dla dzieci o mocnych nerwach.
-
właśnie się robią bitki wołowe, jak się zrobią i posmakuję to napiszę, czy potrawa się udała
-
Najlepsze życzenia urodzinowe dla Dominiczka!!!!
-
Aniu pięć par i w sumie 7 dzieciaczków...
-
nie było tak źle...
-
witajcie ja mam humor do bani..spotkanie Październiczek w Powidzu musimy odwołać, Maja kaszle strasznie a ja powoli tracę siły
-
witajcie ja mam humor do bani..spotkanie Październiczek w Powidzu musimy odwołać, Maja kaszle strasznie a ja powoli tracę siły
-
witajcie ja mam humor do bani..spotkanie musimy odwołać, Maja kaszle strasznie a ja powoli tracę siły
-
monika4Anulkaa a propos reklamy, to mi dzisiaj cały czas spada na srodek każdego posta lotek...normalnie aż poszłam zagrać tak mnie dobił :36_2_42::36_1_13::36_1_13: a najlepsze będzie jak wygrasz!!!!! u mnie też lotek leci ale nie przyszło mi do głowy żeby zagrać może trzeba było jutro też jest dzień, masz jeszcze szansę
-
zabawa-wesele-ślub
-
ślub pies czy kot?
-
wy
-
zimne spanie czy czuwanie?
-
relaks-muzyka-taniec
-
SylabA
-
AminokwaS
-
a a propos reklamy, to mi dzisiaj cały czas spada na srodek każdego posta lotek...normalnie aż poszłam zagrać tak mnie dobił :36_2_42:
-
monika4anulka urządzaj łapankę na tego łajdaka - złodzieja promykowego, z chęcią pomożemy w linczu!!! to jest nas już 3
-
Monia to jakiś koszmar. Zainfekowana cała buzia. Jak TY sobie z tym bólem radzisz??? Antybiotyk rozumiem dostałaś, ale czy on działa p/bólowo?
-
nawet tak nie mów...jesteś dobrą mama i tej wersji się trzymamy..nawet jak ma przerwy, to gra radio TV, dziecko może się osłuchac i w innej formie...
-
Mada u nas to samo. Zabawki na podłodze, trochę się wygłupiamy i dużo do małej mówię. Będzie miała lekka mowę, bo prawie wszystkie proste wyrazy powtarza...a jej ulubionym ostatnio jest "daj"
-
Aniołku no właśnie ja jestem taka mamą, do której można wejść nawet kiedy jest w łazience...w zasadzie tak było od początku i nie wiem z czego to wynika...tak już jest...Miki nawet jak idę w samych majtkach przez mieszkanie nie zwraca na to uwagi, to samo z S...kapia się razem, bo Miki uwielbia zabawę autami z tatą w wannie... a konsekwencja? hmm...są pewnie kwestie gdzie nie ma ustępstw, ale czasem się łapię, że zbyt szybko zmieniam zdanie...
-
a ja się na prasowałam, że mi nogi w d...włażą