Skocz do zawartości
Forum

Anulka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Anulka

  1. Asiu Majeczkę tez od urodzenia przyzwyczaiłam do samodzielnego spania. Dajemy wszystkim buziaczka, robimy papa i kładę ją do łóżeczka. Potem zapalam lampkę, wychodzę i zamykam drzwi. Czasem domaga się towarzystwa mruczeniem, ale generalnie zasypia sama.
  2. ja też chcę zaszczepić dzieci na jedno i drugie ale ciągle infekcje odraczają temat...mam nadzieję, że juz wkrótce nam się uda..
  3. oczywiście że na pewne rzeczy nie mamy wpływu, utrata pracy, choroba nasza czy dziecka, ale reszta? resztę mozna sobie wypracować
  4. radość sercaIzabelinAnulkaale ja wiem, że pewne rzeczy mogę zmienic...Szczęściara A to fakt :) Ale to akurat dobrze :) uwierzcie, że trzeba tylko chcieć
  5. ale ja wiem, że pewne rzeczy mogę zmienic...
  6. dokładnie tak Asiu, z oka nie spuszczać...co jest niestety trudne przy dwójce dzieci, ale o nieszczęscie nie trudno... Życzę Miłego Dnia Do wieczora!
  7. czy lepiej? staram się by było lepiej, ale na efekty jeszcze muszą poczekać...
  8. Monia dzieciaki masz super. Mania jak widze z Emilem nieźle się bawią. U nas taka zabawa jest raz w miesiącu...przez reszte dni Maja dostaje po głowie od Miśka...
  9. Gość pisze prośbę do allegro o anulowanie prowizji i mu ja zwracają...musicie tylko odpowiedzieć na zapytanie allegro czy faktycznie transakcja nie doszła do skutku...nie daj się wkręcić, za nic nie musisz płacic...jedyne co to jak będzie wredny to wam da negatywa, ale zawsze możecie mu odpłacic tym samym, więc się będzie bał...
  10. dzień dobry zapraszam na kawkę dzisiaj słomiana wdowa jestem..S w delegacji...zdążyłam Miśka do przedszkola odwieźć, zrobic zakupy i zaraz biorę się za obiad i sprzątanko
  11. Gratulacje Juniorku! a Dominiczkiem to się tak wczoraj przejęłam, że nie mogłam się na niczym innym skupić...trzeba mieć oczy na około głowy z tymi dziećmi...tylko czasem się nie da tak łatwo...wystarczy chwila...Maja też wylała na siebie kawę. Na szczeście była zimna, ale od tamtej pory S wie, że nie wolno jej stawiać na brzegu...tym bardziej, że mamy niski stół
  12. Witam Was serdecznie...myslami ze Starletką, Dominiczkiem i resztą rodziny...
  13. Olimpijka przeraziłaś mnie tą opowieścią. Jak to możliwe że pneumokoki tak długo atakowały organizm?
  14. (jakby ktoś pisał na gg to mnie nie ma, piszę z kompa od Seby, mój padł na amen i lutowanie mu chyba nawet nie pomoże)
  15. ja w sumie zazdroszczę...kręgosłup mnie boli od tego biegania z małą za rączki
  16. Sweetka widziałam na NK, że Mati juz chodzi. Gratuluję! Majusia jest bardzo ostrożna. Nawet jak na pupie siada to powolutku, więc na pewno roczku nie przedrepcze.
  17. Sweetka doczytałam na innym wątku. Gratuluję stomatologa i zdanego egzaminu!
  18. Dziękuje, że się martwicie i bardzo to doceniam. Po prostu musze uporac się ze swoim życiem, bo nie zyję tak jak bym chciała. Wszystko jest szare i nijakie. Miki nerwus, my przez to nerwowi, wszystko się zapętla...Nie mam siły na nic. A do tego ta pogoda, która w niczym nie ułatwia...
  19. Witajcie. Troche ogarnęłam mieszkanko, pojechałam po Miska do przedszkola, pobawiłam sie z dzieciakami i tak zleciał dzień...kolejne dwa dni samotne bo S w delegacji... Dzisiaj podłamałam się Dominiczkiem Starletki i tak mi jakos smutno, że chodze po mieszkaniu i cały czas mam ich na mysli... Gunia Witaj!!!
  20. ZA ZDRÓWKO DOMINIKA STARLETKI!!!! ZA NASZE ZDRÓWKO I ZDRÓWKO NASZYCH DZIECI! ZA ŻYCIE BY WRESZCIE PRZESTAŁO RZUCAĆ KŁODY POD NOGI!!! Witajcie. Troche ogarnęłam mieszkanko, pojechałam po Miska do przedszkola, pobawiłam sie z dzieciakami i tak zleciał dzień...kolejne dwa dni samotne bo S w delegacji... Dzisiaj podłamałam się Dominiczkiem Starletki (Asia pewnie wie o kogo chodzi) i tak mi jakos smutno, że chodze po mieszkaniu i cały czas mam ich na mysli... Asieńko dziekuję za karteczkę urodzinowa dla Majeczki. Piekna
  21. Starletko już to pisałam, ale jeszcze raz proszę, bądź silna dla Małego Dominiczka a Tobie Dzielny Roczniaku zdrówka i szybciutko wracaj ze szpitala.
  22. Aniu dołączyłam dwie kolejne możliwości. Mam nadzieję, że nie masz mi za złe
  23. Dominiczku brak słów na Twoje cierpienie. Wyć się chce Starletko musisz być silna. Dla niego. Wiem co czujesz. Miki był w szpitalu dwa razy. Drżałam o niego w każdej chwili, cierpiałam. Ale miał we mnie oparcie. Niczym myśl o jedzeniu i spaniu. Najważniejsze jest teraz jego zdrówko. Modlę się za niego a Ty musisz wierzyć, że będzie dobrze. Bo będzie. Ściskam i tulę z całego serca.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...