Skocz do zawartości
Forum

Joaś

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Joaś

  1. Witajcie Marcóweczki SERDECZNE GRATULACJE DLA WAS I SZCZĘŚLIWYCH 9 MIESIECY Szczególne gratulacje dla kreseczek - Kasi, Stysi i Stokrotki, które pamiętam z namiętnie czytanego wątku staraczek. Stokrotko - ja u gina pierwszy raz byłam miesiąc po teście (test robiłam w dniu spodziewanej @) i to był 9 tydzień i już było serducho i fasolka 2 cm. Ciężko było wytrwać ale tak mi lekarz powiedzial, żebym poczekała. A wcześniej betę robiłam dla potwierdzenia 3 testów.
  2. Joaś

    Styczeń 2010

    hej, Mamaski - super że wszytsko OK i jaka duża już dzidzia, wierzyć się nie chce jak szybko rosną z fasolki. Usg fajna sprawa, można popodglądać co tam się dzieje w środku. Ja następne to już chyba połówkowe we wrześniu będę miała. Do tej pory miałam 3 razy na każdej wizycie ale teraz w sierpniu to już chyba nie. chociaż zobaczymy. A we wrześniu to już może się dowiem czy to co ostatnio między nogami wypatrzył gin to się potwierdzi Margolcia, a jak Twoja wizyta??? U nas też burza była ale raczej taka cicha albo daleko po prostu, nawet nie wiem czy padało bo jakoś nie zanotowałam w nocy taka nieprzytomna do kibelka wstaje. Ale powietrze dzisiaj lepsze więc może wyjdę z domu bo wczoraj nawet nosa nie wystawiłam taka duchota.
  3. Joaś

    Styczeń 2010

    cześć, gdzie się podziewacie?? taka cisza tutaj. Ja leżę w łóżku jeszcze, ale z lapkiem i pracuję trochę. zaraz mam plan zabrać sie za jakieś drobne sprzątanie, staram się codziennie po trochu sobie sprzątać, dzisiaj odkurzanie i mycie podłóg mam w planie. Gorzej bedzie jak do pracy wrócę, chociaż mam nadzieje że skoro już II trymestr to może nie będę wracać taka padnięta jak na początku ciąży. a co Wy porabiacie?
  4. Joaś

    Styczeń 2010

    Margolcia witaj z powrotem nareszcie gratulacje dużej dzidzi. Moja miała w zeszły piątek 7,2 cm. A na usg wielkość określana jest skrótem CRL. Tutaj jest taki link do tych skrótów bo też się nie mogłam połapać: Czarodziej.pl - Serwis dziecięcy - artykuły i porady dla rodziców: ciąża, poród, macierzyństwo, wychowanie dzieci u nas właśnie się zaniosło i leje i burza jest, a ja straciłam na trochę telewizrek bo mi satelita nie łapie sygnału przez tą pogodę. Moge sobie poczytać. Dobrze że net jest.
  5. Joaś

    Styczeń 2010

    Ja właśnie wstawiałam zupę. Jakoś nic innego mi dzisiaj nie przypasowało więc pomidorówka będzie. Czasem mnie szlag trafia z tym gotowaniem jak nie mam ochoty na nic a niektóre rzeczy odpychają. A mężu trzeba cos ugotować bo chłopina w pracy siedzi teraz od rana do wieczora. poza tym pracuję troche, ale tak na luziku. Już niedługo powrót mnie czeka na trochę chociaż do pracy. no i muszę się wybrać dzisiaj zanieść poprawione zwolnienie. Mój gin strzelił 3 byki na jednym zwolnieniu, muszę go na przyszłość kontrolować bardziej w przyszłości haha.
  6. Joaś

    Styczeń 2010

    Goska nie martw się urośnie. Każda ciąża inna i wzrost brzuszka też się różni. Ja się martwiłam że jakoś za szybko i że przytyłam bo miałam koleżankę z bliźniakami w ciąży o podobnej budowie do mnie i u niej później zaczęło być widać. Ale okazuje się każdy brzuch i każda ciąża inna.
  7. Joaś

    Styczeń 2010

    Cześć dziewczynki Donia, ja ciągle płaczę w ciąży. Masakra jakaś, jak coś przeczytam albo byle jaki film w tv. No a mąż mnie często do płaczu doprowadza nieraz jak nie zadzwoni albo późno wróci to ja już płaczę. Najlepsze że nie mogę nad tym zapanować, no cóż uroki ciąży. A co do ślubnych spraw to kochana jest norma u facetów, mój tak samo ciągle w pracy a ja sama załatwiałam z moją mamą. Żartował nawet żebym się cieszyła że wolne weźmie w ogóle, bo my ślub braliśmy akurat w piątek. Takie chłopy są. No ale jeśli z czymś Ci ciężko będzie to nie przejmuj się i ciśnij żeby pomógł. Generalnie krzykiem można więcej nieraz zdziałać niż płaczem. Goska, może zmień pastę do zębów. Mi moja dentytystka mówiła że może mi się zmienić smak pasty i rzeczywiście ta której zawsze używałam działa na mnie wymiotnie i śmierdzi i musiałam zmienić na inną. u mnie już widać trochę brzuszek. o dziwo nie przytyłam, ale wyraźnie się zaokrągliłam. Ale zdecydowanie więcej jem, więc może to też to.
  8. Joaś

    Styczeń 2010

    hej laseczki, donia gratulacje z okazji ślubu. Ja miałam prawie rok temu, cywilny i małe przyjęcie a latania było że hohoho. A Ty planujesz wesele jakieś większe?? A lekarz pewnie da zwolnienie, oni się boją o ciężarne, ja miałam małe plamienie i nic nie wykazało badanie a i tak mnie wysłał na 30 dni. Ostatnio pytał czu chcę dalej ale póki co chcę popracować może do września/paźdiernika jak się dobrze będę czuła. Potem laba, trzeba sobie wykorzystać i wypocząć. mikka współczuję, może Ci coś zaszkodzilo, miejmy nadzieję że to jednorazowe zajście. Mdłości codzienne to zapewne nic przyjemnego więc cieszmy się że ich nie mamy. Mudik z ręką zasuwaj rzeczywiście do lekarza, muszą coś zaradzić. Mi się dzisiaj słabo na poczcie zrobiło (też pierwszy raz) ale to przez ten upał tam okrutny. Przysiadłam na chwilę i pani z okienka mi wody dała i jakoś przeszło.
  9. Joaś

    Styczeń 2010

    hej mikka niezła cena za wózeczek rzeczywiście ale u nas też taki wypasiony za 12 tys znalazłam: WÓZEK CONCORD NEO CARBON LIMITOWANY ZESTAW WHITE (679898538) - Aukcje internetowe Allegro
  10. Joaś

    Styczeń 2010

    Cześć brzuchatki powitanko poniedziałkowe. Asiolek masz rację z tym inwestowaniem w siebie. Ja się jutro chyba wybiorę na zakupy bo przeceny jakieś są, widziałam ostatnio jak w tesco byłam, że wszędzie do 50% to może kupię coś na tyłek bo już w getrach śmigam, spodenki cisną troszkę a do pracy wracam w następnym tygodniu. Ja dla dzidziolka też nie kupuje jeszcze, na to przyjdzie czas pod koniec roku, ale oglądam sobie. Mudik współczuję ukąszenia, ja też kiedyś miałam uczulenie nawet na komary, kiedyś po jednym ukąszeniu wylądowałam w szpitalu tak puchłam. Na wszelki wypadek idź do lekarza, może coś pomoże. ja dzisiaj w pracy byłam na chwilę, wzięłam zwolnienie do poprawki no i robotę do domku, takze sobie dłubię trochę w domku. Nie chcę całkiem wypaść z pracy bo u nas raz na jakiś czas są premie, więc wolę jakiś udział mieć w projektach.
  11. Joaś

    Styczeń 2010

    Mamaski, też bym wolała cztery kółka. Może się znajdzie. Ale priorytet dla mnie to waga, i bez wózka mi się wdrapywać ciężko czasem na te wyżyny.
  12. Joaś

    Styczeń 2010

    na niektórych aukcjach wagę tego wózka podają z gondolą13 kg, ale to chyba i tak niedużo. Lekkie są też wózki chicco ale nie podobają mi się koła takie małe. Trzeba będzie poszukać jeszcze. Mamy jeszcze czasu dużo przed sobą.
  13. Joaś

    Styczeń 2010

    ja też po internecie namiętnie szusuję, na razie sobie oglądam, kupować będe zdecydowanie później. no i wózki oglądałam też dokładnie. Ja muszę mieć lekki przede wszystkim bo mieszkam na 4 piętrze bez windy. Dzisiaj wypatrzyłam taki ważący jedyne 11 kg z gondolką: wĂłzek ABC RODEO 2009 MEGA PROMOCJA+4 GRATISY$$$$$ (680906310) - Aukcje internetowe Allegro cena nie najniższa ale do przeżycia jeszcze. Nie wyobrażam sobie takiego wózka 17-18 kg taszczyć.
  14. Joaś

    Styczeń 2010

    hej, ja pizzę miałam wczoraj, taka nieodparta chęć przyszła że był szybki telefon do pizzeri. Objadłam się maksymalnie i pewnie z tydzień na pizzę nie popatrzę. Aż do następnej zachciewajki. Dobrze chociaż że już mnie na słodkie nie ciągnie tak, już ciastka nie działają na mnie tak jak na początku, może jednak sprawdzi się ten chłopak chociaż co teoria to mi wychodzil raz chłopak raz dziewczyna więc chyba nie ma co w te przesądy wierzyć. Podczytywałam sobie w necie jak to jest z tą sprawdzalnością jeśli gin tak szybko mówi o płci i w sumie często się sprawdza, bo podobno zależy to od oka lekarza i sprzętu a mój ponoć w tym dobry jest. Zresztą nie pytałam go wcale, sam powiedział, więc musiał coś podpatrzeć. Zresztą spokojnie, jak się zmieni to nie będę się przejmować. Tak naprawde to w 100% się dowiemy w styczniu po porodzie... ale mam już straszną chęć pobuszować po sklepach z rzeczami dla maluszków. pozdrawiam niedzielnie
  15. Joaś

    Styczeń 2010

    czesć gosiak ja już też nie śpie ale poleguję sobie w wyrku. Pogoda u nas do bani, pada i szaro buro się zrobiło, co nie zachęca do wstania z łóżka, przede mną chyba leniwy dzionek dzisiaj. już też mniej senna jestem, może niedługo jeszcze jakiś przypływ energii nastąpi, wg niektórych kalendarzy już właśnie wkroczyłam w II trymetr w końcu. a 28 dni to chyba jakieś forum jest, tak mi się wydaje. Mnie tam nie ma, jak przymierzałam się do staranek to coś poczytywałam tam o cyklach chyba. Ale że się udało za pierwszym razem to jakoś na parentingu zostałam.
  16. Joaś

    Styczeń 2010

    oj i jeszcze zapomniałam napisać że wpadłam na wagę, na tą na której ważyłam się na pierwszej wizycie miesiąc temu i schudłam 300 gram hahaha. nie wiem jak to możliwe bo ciągle coś jem i brzuszek mi wylazł ale ucieszyło mnie to... gin pomyślał że psychiczna jakaś cieszy się z chudnięcia w ciąży jakby u dietetyka była a nie ginekologa. No ale cóż na przybieranie na wadze będzie jeszcze czas.
  17. Joaś

    Styczeń 2010

    aaa donia co do fotek to też nienajciekawsze są, nic nie widać, poprzednia była bez porównania. Ale co się dziwić jak się niewinne dziecko tak zaczepialo, to się wkurzyło i fotek ni ma.
  18. Joaś

    Styczeń 2010

    Dzięki dziewczyny, no z tym chłopakiem to się jeszcze okaże, może niespodziewanka być ale moze się sprawdzi... najważniejsze że wszystko ok z tymi pomiarami. No i dzidziol ma już ponad 7 cm rozbrajajace były te ruchy, zwłaszcza jak go gin próbował obkręcić. Pierwszy raz takie dłuższe usg miałam i mogłam się napatrzyć jak fajnie będzie poczuć te wygibasy za jakiś czas.
  19. Joaś

    Styczeń 2010

    hej, ja już po, wszystko w porządku, opomiarowanie w normie, takie dokładne usg było. Śmiesznie trochę było bo maluch się nie chciał ustawiać do pomiarów i gin mnie bo brzuchu smyrał i mały wtedy tak się buntował hihi. Ale w końcu się udało. No i gin powiedział że chyba chłopak będzie nawet go nie pytałam wcale, tak sam z siebie chyba wypatrzył jakieś oznaki. Dokładniejsze badanie w tym kierunku koło 20 tygodnia będzie robił.
  20. Joaś

    Styczeń 2010

    ja wczoraj sobie wylicytowałam dwie bluzeczki, mam nadzieje że będą pasowały na mnie: MAMA LICIOUS- BLUZECZKA w czerni nowa L (683692098) - Aukcje internetowe Allegro H&M - piękna czerwień IDEALNA DO PRACY XL (683693698) - Aukcje internetowe Allegro ale ze spodniami to gorzej z kupowaniem na allegro bo z tymi rozmiarami różnie bywa wolałabym przymierzyć. a co do płci: ech jakby się już chciało wiedzieć. Ja też zawsze chciałam Adasia, ale teraz jak już jestem w ciąży to inaczej się myśli, chce się aby zdrowe było przede wszystkim. Ale gdyby synek był nie pogniewałabym się na pewno hahaha a i mąż uszczęśliwiony byłby. Co prawda piłkarzem nie jest ale za to widzę że niektóre zabawki dla chłopców chętnie by kupił.
  21. Joaś

    Styczeń 2010

    doniu, z tego co wiem to podczas usg. Jak byłam przedwczoraj to akurat byłam w przychodni (ja trochę chodzę do przychodni a trochę prywatnie do mojego gina) i tam zapytałam gina o to badanie to powiedział że może je zrobić u siebie bo w przychodni sprzęt do usg niewystarczający. A on w gabinecie ma bardzo dobry sprzęt z tego co widziałam do inni lekarze na jakieś dokładniejsze badania np płeć to do niego odsyłają. Ja sie sama zapytałam o to badanie bo w necie i na forum czytałam że kobietki je robią, szczerze mówiąc nie wiem czy to standardowe badanie. Tu poczytaj: Przezierność karkowa – Wikipedia, wolna encyklopedia
  22. Joaś

    Styczeń 2010

    hej dziewczyny donia dobrze że już Ci lepiej, to oznaka że zdrowiejesz więc bedzie OK. co do ciuszków, ja ostatnio z kapphala wytargałam dwie tuniki sukienki. Do tego zaopatrzyłam się w getry białe bawełniane i tak wygodnie. Spodenki przyciasne się robią a w zeszłoroczne to i przed ciążą już pewnie ledwie wchodziłam bo przez rok miałam ok. 8 kg na plus. Chciałam jakieś spodnie na lato kupić ale u nas tylko jeden sklep ciążowy i lipa nic już nie ma na lato prawie. Muszę poszukać czegos w zwykłym sklepie ale wolałabym coś z gumą bo tak wygodniej. Lipa. Prędzej jakieś kiecki dostanę pewnie. A jak nie to dokupie getrów hihi. upał straszny dzisiaj, aż wyłazić się nie chce. Potem idę tylko na usg i przezierność do gina. Ciekawe jak urósł dzidziolek przez dwa tygodnie.
  23. Joaś

    Styczeń 2010

    gosiak, jeśli Cię to pocieszy to nie jesteś jedyna. Ja też już mam brzuszek, wydaje mi się też że z obżarstwa bardziej ale co tam.. gin wczoraj mi skomplementował że ładnie rośnie więc nie przejmuje się. A że ktoś nie ma .. to już w ogóle nie martw się każdy ma inaczej, za miesiąc koleżance może np znacznie szybciej urosnąć, reguł nie ma. Zdziwiłam się jak na wagę stanęlam bo się bałam a tu pokazało mniej niż miesiąc temu o pół kilo. Tyle że waga w innym gabinecie mimo iż wyglądała tak samo to jednak mogła mieć inne wskazanie - niemożliwe żeby nic nie przybyło. teraz już na jednej bedę się ważyć żeby porównać.
  24. Joaś

    Styczeń 2010

    hej kobiety, ja już po wizycie. dzisiaj tylko badanko zwykłe było, wszystko ok, brzuch ładnie rośnie i wszystko pozamykane. wyniki też mam lepsze. już mam na razie nie brać nospy jeśli mnie brzuch nie boli. poza tym zaczynam łykać witaminki a nie tylko folic. Oglądanko będzie w piątek bo wtedy idę na usg i przezierność. w przychodni nie mają takiego sprzętu więc muszę do gabinetu do doktorka. fajnie, znowu fotka będzie gosiak - uważaj na siebie. teraz w ten upał to każdy dostaje wycisk, ja ledwo zipię i też mam czasem wrażenie że padnę. także na pewno pogoda może potęgować słabe samopoczucie.
  25. Joaś

    Styczeń 2010

    hej kobietki widzę, że tu już jakieś ruchy w brzuchach się zaczęły, super. Ja jakoś na razie nie czuję albo nie zauważyłam jesczze ale ja też raczej z tych przy kości no i nie wiem za bardzo czego się spodziewać bo to pierwsza dzidzia. Poza tym jeszcze wcześnie więc się nie martwię tym, tyle że nie mogę się doczekać. co do płci też zaupełnie nie mam przeczuć. Małż chciałby synka, ja w sumie też chyba, chociaż tak naprawdę najważniejsze żeby wszystko było OK. JUtro idę do gina więc go zapytam kiedy może zechce spróbować podejrzeć ale tak czuję że pewnie też dopiero około połowy czyli 20 tygodnia. poza tym mam żarłoczny dzień, ciągle coś bym żuła, na szczęście staram się opanować i podjadać mniej kalorycznie ale hoho jutro się okaże moze ile mi przyszło kg przez miesiac a na pewno coś przyszło.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...