Skocz do zawartości
Forum

didianka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez didianka

  1. No niestety bioderka nadal nie dokonca ok... wiec pielucha nadal ma byc wkladana... ortopeda stwierdzila ze jest wiotki rehabilitacja rozpoczeta - fizjoterapia rowniez - nie bedzie latwo bo Tomus zle lezy na brzuchu, zle lezy na plecach, i zle jest noszony...zle znaczy sie nie dobrze jak na swoj wiek - diagnoza obnizone napiecie miesniowe no i czeka nas ciezka praca i troche nowych nawykow zeby nozki raczki i glowka dobrze sie ukladaly w roznych pozycjach - niestety nie powiem ze jestem szczesliwa ale moglo byc gorzej... a u was jak ?? aha z pokarmem bez zmian - nienajlepiej... i jak tu byc optymista??
  2. dzieki za wsparcie :) zobaczymy co bedzie dalej... walczymy walczymy
  3. didianka

    Optymistycznie

    Piotrusia PannaChciałam tutaj chociaż napisać... 11. marca trafiłąm do szpitala, na kontorli okazało się że mam skróconą szyjkę i rozwarcie. Zadnych plamień, skurczy, bóli... nic nie było. Leżałam bez ruchu trzy i pół tygodnia, szczęśliwa że chociaż Maleńka jest bezpieczna. Upierałąm się żeby Mała miała na imię Antonina, Słońce moje zgodziło się żeby to dugie imię było, więc niedawno zostałą Marią Antoniną... Chociaż dla mnie była i zostanie Antosią. Rosła w ekspresowym tempie, przy przyjęciu miałą trochę ponad 330g, brzuszek rósł też coraz bardziej, i coraz większy był z niej łobuziak... przychodził do niej jej tatuś, babcia, dziadek, ciotki... 5. kwietnia zaczęło się silne krwawienie, kazałam od razu zawołać lekarza... i usłyszałąm tylko- pani rodzi. To co było potem to jeden wielki koszmar. O 20.25 Antosia zmarła przy porodzie i ja razem z nią umierałam... Było ponad 23 tyg. ciąży, ważyła 550g, 32 cm.... usłyszałąm że była duża i zdrowo wyglądała, jeszcze dwa tygodnie i miałaby szansę... Więc czemu kochane przez wszystkich Maleństwo nie mogło tych dwóch tygodni dostać? szczerze współczuje... serce pęka gdy się o tym myśli... bądź silna.. [*]
  4. hramitko trzymam kciuuki i ja :) co do jedzenia to walczymy nadal :) alew pokarmu coraz mniej.... kurcze to nie fair tyle sie starac i tak po prostu zeby bylo malo.... buuuuuuuuuuuuuuuu;(
  5. noc byla u nas tez dobra. jak sie obudzil tylko to dostawal amu z dwoch piersi... rano tez dojadl na mxa - zobaczymy co bedzie dalej... nie za wiele tego pokarmu ale jakos idzie... Aneczko - gratuluje bioderek :) twej pannicy :) my idziemy jutro ciekawe czy bede mogla zrezygnowac z dodatkowej pieluchy.... jutro tez pierwsza rehabilitacja... maly robi juz postepy ciekawe co powie rehabilitant na jego faze rozwoju... tak czy siak jutro b ciezki dzin przed nami... pozdrawiam wtorkowo :)
  6. Dzieki Dziubalo że pytasz :) Tomus ma sie dobrze... tylko że cos od rana jest non stop głodny ale to już wątek z innej bajki :) pozdrawiam
  7. oj dzis juz myslam ze trace pokanrm na 100%... ale sie opamietalam i biore sie w garsc... a juz myslalam ze po wszystkim a tu nadal nie ma i nie ma... serce sie kraje bo moj maly nie umie pic z butelki... trzymam kciuki za bioderka!! Aneczka daj znac co i jak...
  8. wiem wiem ze ciezko oduczyc ... jak bede w sklepie to taka kupie, na razie nie mam jak sie wybrac... pozdrawiam :)
  9. no my tez mielismy maly problem z karmieniem - balam sie ze mleczko sie konczy i bylam przerazona bo moj nietkyka sie smoczka i butelki wiec pewnie by zaczal glodowac... ale juz jest chyba lepiej bo przykladalam go czesto i zaczelam pic bardzo duzo plynow - kupilam nawet herbatke na laktacje firmy Hipp... oby bylo ok... a innego mleczka jak mojego nie posiadam :)
  10. Madziutek - no tak czy siak warto sprobowac :) nasivinu
  11. Hejo witam ponownie... w poniedzialek w mijajacym tygodniu mielismy z Tomusiem drugie szczepienie - 5 w 1... szczepienie przezyl nawet dzielnie - jak zwykle ze mna gorzej bylo... ;) mam pytanko... od poniedzialku miewa czesto stany podgoraczkowe kilka razy dziennie tak 37,2-37,4... a potem spokoj na kilka godzinek i znowu... czy to jest normalne?? i czy ktoras z was to samo zaobserwowala?? No i jak dlugo to moze trwac?? pozdrawiam i czekam na rady :)
  12. popieram nasivin ok :) lub marimar - lepsze krople niz areozol bo ten drugi trzeba wpsiknac do srodka a ja bym sie bala... no chyba ze juz masz strasze niemowle i odsuniesz nieco aplikator od dziureczki noskowej ja stosowalam nasivin kropeliu mojego synka w 2 tygodniu zycia - bo juz wtedy mial katarek... wkladalam takie wkreciki z watki do noska nasaczone tymi kropelkami... a katarek odciaglalam nie czesciej niz 2 razy dziennie pozdrawiam i uszy do gory :)
  13. Tomus od zawsze spi z nami w pokoju ale w swoim lozeczku... moze kilka razy sypial z nami w lozku na poczatku ale to juz przeszlosc... taka sytuacja wynikla rozwienz z tego ze nadal mieszkamy z rodzicami meza i po prostu zajmujemy wspolny pokoik :) Hramitko - radzic trudno co zrobic, czy wybrac normalne spanie czy przy lozeczku... jesli twoje dzieciatko spi spokojnie to moze czas na zmiany, przeciez zawsze mozna wrocic do spania obok dzieciatka... acha warto rowniez kupic sobie moze taki mini zestaw szpiegoski - jak ja to nazywam ;) i wtedy zawsze wiesz co sie u niego dzieje... buuziaki
  14. Cieszy sie az serducho ze nasze dzieciaki dzielne sa :) Oby jak najdluzej... moj znow ma lekka goraczke... jak ja nie cierpie szczepien brrrrr
  15. regina224Didianko co do cukrzycy to Tobie kazali zrobic te badania?Czy sama chcialas?I skora ja nie mialam cukrzycy insulinozaleznej to czy tez powinnam zrobic te badania? wiem tyle ze powinno sie zrobic to badani w moim przypadku, ale co do twojego to nie mam pewnosci... wszystko zalezy od lekarza... ja trafilam na fajny program badawczy i przy okazji robia mi badania na to czy ta moja ckrzyca jest genetyczna pozdrawiam
  16. no tak spokojnie do nastepnego razu kiedy cos wyskoczy... ale na razie juuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuupppppppppppppppppppppppppiiiiiiiiiiiiii
  17. Dzieki :) ponad to robilam dzis znowu krzywa cukrowa po wypiciu 75g glukozy (fuuuuuj) i wynik tez mam dobry wiec na razie cukrzyca ktora mialam w ciazy minela.... to info zasluguje na drugie juuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuppppppppppppppppppppppppiiiiiiiiiiii :Uśmiech::Uśmiech::Uśmiech:
  18. Mam wyniki morfologii!! Wszytko jest bardzo dobrze!!!!!! Och jak sie ciesze bo juz martwilam sie ze zelazo bede musiala podawac a to psuje zabki.... jednym slowem juuuuuuuuuuuuuuppppppppppppppppppppiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii :Uśmiech::Uśmiech::Uśmiech:
  19. AneczkaJa czytałam, że w solarium trzeba koniecznie sutki zasłonić i opalanie to nie ma wpływu na mleczko. Na wychowawczym i ja zostaję. Macierzyński jest stanowczo za krótki, ale cóż można poradzić, nie ma co narzekać Na razie planuję do pół roku, a jak będzie dalej, zobaczymy... Co do karmień, to nasze dzieci są już w takim wieku, że nie należy się zbytnio martwić, że długo nie jedzą np. w nocy. Trzeba się tylko cieszyć. A jedzą tyle, ile im potrzeba i one już wiedzą jak to zrobić, żeby było tyle mleczka ile im potrzeba:Uśmiech: A mleczko na pewno jest, zawsze coś tam leci a nam się wydaje, że pierś jest pusta. Głowa do góry. Maluszki są mądrzejsze niż się nam wydaje! święta racja
  20. moje dziecko sypia bardzo roznie ale zwykle w nocy 3-4 godziny a w dzien godzina lub dwie i to tak ze dwa trzy razy :) czasem sa dni ze nie chce w ogole spac :( naszczescie je dos regularnie i pokarmu mam sporo.... moze jak masz dluzsze przerwy powinnas odciagac pokarm i w ten sposob stymulowac laktacje?? sama nie wiem...
  21. o kurde znowu Tomus ma 37,2 - jak ja nie lubie szczepien..............
  22. e no praca jak praca :) no ale odpowidzialnosc jest dosc duza... b lubie to co robie a to w sumie meski zawod :) jak mialam praktyke na budowie to stare chlopy mnie slychaly nawet :) rzadze i juuz hahahhhhha bardzo mi milo ze nasz watek sie rozkreca!!! oby tak dalej moje mile!!
  23. regina224Didianko ja zostaje na wychowawczym.Jak sie da to i trzy lata.Mieszkam w Ustce nad morzem.Z wnoszeniem wozka nie mam problemu bo mieszkam na parterze. hahaha to ze mieszkam na 9 pietrze nie znaczy ze wnosze wozek po schodach :) na szczescie jest winda :) ale ci fajowo ze mieszkasz nad morzem... ja to mam blisko jedynie w gory :) a wstyd sie przyznac nad polskim morzem bylam 10 lat temu... trzeba to nadrobic... morze juz nie dlugo z Tomusiem??
  24. No dobra dziewczyny :) Przyznac sie teraz ;) ktora wraca zaraz do pracy a ktore zostaja na wychowawczym...?? JA niestety nie mam co zrobic z malym zabolkiem i zostaje na wychowawczym przynajmniej do konca roku :) a co u was? No i w sumie nie wiem skad jestescie?? Ja mieszkam w Krakowie - Nowa Huta - na razie na 9 pietrze... nie dlugo na 2 jak oddadza nam moje nowe mieszkanko:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...