Skocz do zawartości
Forum

didianka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez didianka

  1. chodzi mi o to czy dobrze zrobilam ze nie zaczelam podawac mojej kruszynie smoczka... teraz stwierdzilam ze juz jest na to za pozno i obstaje przy swoim czyli przy kciuczku... pozdrawiam :)
  2. Dziubaladidiankaco do smoczka czy paluszka i tak wszystko zalezy od dziecka... Nie tylko od dziecka ;) tak czy siak wkrotce sie sama dowiem czy dobrze robie czy nie...
  3. ja bym uwazala z tym cukrem... dzieci nie za bardzo lubia slodkosci... ale skoro dziala... no to czemu nie :)
  4. co do smoczka czy paluszka i tak wszystko zalezy od dziecka... a jak bedzie z moim maluszkiem wkrotce sie przekonam... narazie zyjemy bez smoczka i ssiemy paluszek ale i tak coraz rzadziej :)
  5. mojemu na czkawke zawsze pomaga cycus :)
  6. hramitko1Hej dziewczyny! Lekarz był bardzo nieprzyjemny, ale za to bioderka mojej maleńkiej są śliczne i zdrowe :) Jestem taka szczęśliwa, teraz mogę spać spokojnie(wczoraj nie zmrużyłam oka, ciekawe czy mała da mi odespać?). I po co ja tak panikowałam hehe. Reginko jak Ty możesz żyć bez jogurtów?!!!! No Didanka ma rację czego się nie robi dla dla dziecka! Ja marzę o pepsi i to od dnia porodu, no ale maleństwo chyba raczej nigdy nie będzie na to gotowe :( No nic będę zdrowsza. Ale bez jogurtu bym nie wytrzymała.Jesteście bardzo dzielne!!!! Ale mam dobry humor dzięki tym bioderkom :) ciesze sie ze bioderka ok!! no a co do marzen jedzeniowych to ja marze o pizzy i bic macku... wiem ze to fujfujki ale co zrobic.... pozdrawiam
  7. no fakt juz po i po raz pierwszy nie mam kaca ze za duzo zjadlam - dzieki tomusiowej diecie... hihihi nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo a z innej beczki... ale jest dzis do bani pogoda trudno powiedziec czy to zima czy to lato
  8. rezygnacja z jogurtow to maly krzyz :) czego sie nie robi dla dziecka... :)
  9. harmitko1-Trzymamy trzymamy... daj znac co i jak :) a co co jogurtow ja sie boje bo moj maly mial ostre uczulenia na poczatku 1 miesiaca i w sumie jestem na mega diecie bo mam alergiczka... uu mnie jogurt pewnie bedzie dopiero na koncu :)
  10. madzius001no ja rowniez na samo usg nie mialam skierowania. u nas w szpitalu kazdy idzie wpierw do gabinetu lekarza, potem od razu wysylaja na drugie pietro na usg i wraca sie z wynikiem i wtedy zalecaja czy maluszka pieluchowac, mowia jak go nosic itd ;) didianka ciesze sie ze chrzciny sie udaly ;) a co do sernika... to ja na swieta zrobilam swoj pierwszy i tez mi sie udal hihihi ;) gratuluje serniczka... ja mojego nie moglam nawet sprobowac bo jestem na diecie ze wzgledu na mojego malego alergiczka
  11. Pozdrawiam swiatecznie :) U nas z bioderkami jest problem... W 6 tygodniu poszlismy prywatnie - bo zalezalo nam na terminie (zeby bylo w 6 tygodniu) i bylo wszystko ok, a skierowanie mielismy na 8 tydzien na usg do ortopedy i wyszlo nie za dobrze... werdykt pieluchy dwie dodatkowe na pampersa i cwiczenia... juz nie dlugo znowuu idziemy do kontroli... ciekawe co wyjdzie tym razem... pozdrawiam i radze isc do specjalisty a nie do pierwszego lepszego prywaciarza...:Smutny:
  12. Wszystkiego najjj :) dla wszystkich
  13. na szczescie bóle pleców przechodza... mam nadzieje ze nie wrócą :) chyba się poprostu przyzwyczaiłam... do noszenia mojego klosuszka - juz wazy ponad 5600g pozdrawiam
  14. sproboj bephanten!! moj niczego innego nie toleruje tylko to... sudokrem i inne cua z cynkiem tak go wysuszaly ze hej... az płakać sie chciało pozdrawiam
  15. no juz po i to najwazniejsze :) mozna [powiedziec ze dopiero dzisiaj doszlam do siebie :) poszlo dobrze... niestety czesc rodziny sie rozchorwala i kilkoro osob zabrako... co zrobic grypa zawsze zwyciezy wszeklie plany... Tomus by bardzo dzielny i troche plakal na ogloszeniach... ale top nicccc pozdrawiam serdecznie i czekam juz na swieta ppapapa
  16. bardzo smutne i przykre... ale kazda normalna matka kocha swoje dziecko jakie by nie bylo... oby dziewczynka rozwijala sie poprawnie
  17. Hejo... Chrzciny chrzciny i po chrzcinach :) mozna smialo powiedziec ze dalismy rade :) najdzielniejszy oczywiscie byl Tomus - nic prawie nie plakusial dopiero pod koniec mszy - ale to sie nie liczy bo go woda i krzyzmo św obudzilo :) w czasie sakramentu... a potem obiadek - deserek - kolacyjka iiiii goscie sobie na szczescie poszli kolo 19 mnie rece bolaly az po lokcie a nogi po kolana ale juz po i to najwazniejsze - oczywiscie pochwalono moj pierwszy sernik i salatki wiec gicio dzis leze i sie nie ruszam... cale szczescie Tomus spi :) i moge otworzyc mojego laptopika i poogladac co nowego na forum pozdrawiam serdecznie mamuski !! z przelomu roku :)
  18. i ja witam cie serdecznie i odrazu zwiewam z powrotem do kuchni... ach te chrzciny....... ufffffffffffff
  19. dobrze wiedziec jak z tym mlekiem mnie narazie przyziebienie i inne dziadostwa omijaja :) pozdrawiiiiaaaam
  20. tak to juz niedlugo aaaaaaaaaaaaaaa boj e sie jak Tomus wytrzyma na mszy św... pożyjemy zobaczymy:) milego weekednu
  21. puk puk jest tam ktosik?? u mnie mlynek przed chrztem Tomuska a potem mlynek przedswiateczny... Pozdrawiammmmm
  22. Witam cie :) Milo ze powoli zdrowiejecie i ze maluszek tez ok... A kiedy moj przespi po 5 h?? tego nie wiem pozdrawiam serdecznie
  23. oj to fajowo by bylo :) czekam i z gory dziekuje!!
  24. Witam drogie mamy :) Ciekawe jakie macie zdanie na ten temat. Moj mały Tomuś ostatnio odkrył przyjemność w ssaniu kciukow. Do tej pory wychowywałam go bez smoczka, nie bylo zadnych problemow. Wczesniej ssal kcioka bardzo rzadko i tylko jak był głodny. Teraz robi to częściej. Sama nie wiem czy wprowadzić smoczek i nie doprowadzać do tego żeby sie przyzwyczaił do tego kcikua bardziej czy nie... Nie wiem co gorsze... oduczanie od smoczka czy od kciuka?? poradzcie miłe panie pleaseeeeeeeeee
×
×
  • Dodaj nową pozycję...