Skocz do zawartości
Forum

ivona

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez ivona

  1. ivona

    Listopad 2008

    Jesli chodzi o "karnego jeza" to u nas Marysia strasznie nie lubi siedziec w ciagu dnia w lozeczku i wielka kara jest dla niej to gdy ja tam zaniose. Czasem doprowadza mnie wprost do szalu swoim zachowaniem, totez zdarza mi sie umiescic ja za kare w lozeczku...Ale czy dziecko rozumie o co chodzi??Wiem tylko ze po kilku minutach wielkiego uzalania sie nad soba, przychodzi zawsze skrucha wiec mam wrazenie ze pojmuje... Marciolka. Marys tez czesto wybrzydza jesli chodzi o jedzenie. Ma, badz zmusza sie do odruchcu wymiotnego i za nic w swiece nie chce jesc. Bywaja jednak dni ze je za dwoje ale od czego to zalezy to nie mam pojecia. Marta skoro nie gotujesz dla Zosi specjalnie to znaczy ze podajesz jej sloiczki??Czy je poprostu to co wy??
  2. ivona

    Listopad 2008

    Poza tym juz je wszystko! Kanapki z wedlina, parowki, jajecznice...Wszelkie zupy... Najgorsze jest to ze nie znosi miesa gotowanego i podawanego w zupie, za to przyprawione normalnie i duszone, badz pieczone jest dla niej pyszne.
  3. ivona

    Listopad 2008

    HEJ wszystkim:) Marciolka mam tak samo z tym buntowaniem sie. Normalnie sa chwile ze Marysia jak cos chce to stanie i tupnie nozka prawie..I krzyczy, gryzie...mam wrazenie ze zupelnie swiadomie. No fakt!Tezeba zaczac wychowywac, ale ja zupelnie nie jestem konsekwentna w postanowieniach, wiec moze byc ciezko:/Za 8 dni urodzinki!!!Masakra! Duza dziewczyne mam juz. Czas tak szybko leci...
  4. ivona

    Mamy rocznik '83 :D

    Czesc wszystkim:)Rorita cierpliwosci i sily zycze...Isia jak czytam o Twoim brzuszku to tez chce!!:) Moze juz niedlugo... U nas nic nowego wiec mimo iz zagladam nie mam o czym za bardzo pisac. Mala za tydzien ma urodzinki i wciaz nie moge uwierzyc ze czas tak szybko leci.... Pozdrawiamy:)
  5. Deva duzo zdrowka dla Victora!! Matko ty to nocny marek rzeczywiscie jestes...siedzisz i po nocach piszesz:)a ja od dluzszego juz czasu to spac z kurami chodze bo czasem to zdarza mi sie juz o 21 zamknac oczy Zadroszcze imprez!!Tak strasznie mam ochote na jakis szalony wypad z domu......Ciagle jednak nie znajduje chetnych do towarzystwa:/ Moze ktoras z Was???:) Ogolnie u nas zdrowo i wporzadku tylko Marysia nauczyla sie piszczec i wymuszac na mnie wszystko swoim krzykiem i mam jej po dziurki w nosie czasem:)) Mala zolza Poza tym latam do pracy wymiennie z mezem i tak troche zapomnielismy o przyjemnosciach przez to. Dopadla nas rutyna...Chyba czas z tym cos zrobic bo ostatnia moja rozrywka jest ksiazka... A jak tam u Was dziewczeta???Caluski:*
  6. ivona

    Listopad 2008

    i ja witam po dlugiej przerwie:) U nas takze zmiany...Marysia chodzi juz sama od jakichs dwoch tygodni i nie moge za nia nadazyc:) wszedzie jej pelno:) teraz gra w pilke na przyklad A po za tym pogoda nas troche dobija i przepychamy sie z snia na dzien.... Pozdrawiam!!
  7. ja karmilam 10 miesiecy mala ma ponad 11 a okresu nadal nie mam. lekarz powiedzial ze po zupelnym odstawieniu od piersi, okres pojawi sie od 4- 6 tygodni...
  8. ivona

    Mamy rocznik '83 :D

    no oczywiscie ze radosc:)) Ja tez kladlam Marysie od poczatklu w swoim lozeczku i nie bylo problemu dopoki nie zaczelismy wyjezdzac. To do jednych rodzicow, to do drugisz... i nie majac lozeczka turystycznego mala spala z nami. I taki jeden miesieczny wyjazd zrobil swoje...potem byl drugi 3 tygodniowy i trzeci... i po grzecznej coreczce
  9. ivona

    Mamy rocznik '83 :D

    :) w sumie jest lepiej niz wtedy gdy mala byla uzalezniona od moich rak. Przynajmniej sama jest w stanie sie soba troche zajac i tam gdzie chce isc, pojdzie:) Najgorsze jest sciaganie wszystkiego z mebli co pod reka...i wciaz trzeba powtarzac nu nu i nie wolno Wczoraj rewolucja...Oduczanie malej spania w jednym lozku z rodzicami...Tragedia!!Mam nadzieje ze dzis pojdzie lepiej. No coz, sami nabroilismy!
  10. ivona

    Mamy rocznik '83 :D

    roritaivona my mamy znajomych w Poznaniu, kilka razy w roku jeździmy do siebie... byliśmy teraz jakiś miesiąc temu :) Córcia już chodzi :)? To tak jak i u mnie :) Dziecko, obiadki, sprzątanie i tak dzień leci Tak chodzi:) i wszedzie jej pelno:)To fajnie ze wpadasz tu czasami:) jest szansa ze kiedys wyskoczymy na kawe;)
  11. ivona

    Mamy rocznik '83 :D

    Moj suwaczek sie zacial wiec nie widac ze mam 11miesieczna Marysie i siedze z nia w domu na ogol:) Do tego pracuje na pol etatu, sprzatam, gotuje i piore:))))I jestem z Poznania jak juz pewnie zauwazylas:) Dziekuje ze moge;)
  12. ivona

    Mamy rocznik '83 :D

    hej:) mam wrazenie ze juz tu kiedys bylam ale w sumie nie wiem czy nie mylne:) Moge dolaczyc??Jestem z grudnia 83:)
  13. Daffodil czy ja tez moglabym prosic o mejlika z Usnij wreszcie??:) deliratio@o2.pl
  14. ja sie postaram do Was dostosowac, ale nie wiem czy z Marysia dalabym rade gdzies daleko wybyc od domu...Zobaczymy w kazdym badz razie...
  15. hej hej!! Devachan Ty to sie na podrozujesz:) zadroszcze:) Remonty skonczone?? Ja tez bym sie chetnie spotkala z Wami wiec niech jakas silna osobowosc z naszego forum zorganizuje spotklanko;D
  16. Rachotka pomysl ze nie ty jedna z tym walczysz...i wirze ze nie jest latwo ale mysle ze Majeczka doskonale wie o co chodzi Cierpliwosci:) Czekam na meza az wroci z pracy, nie zrobilam obiadu i spalam dzisiaj z mala po poludniu az 3,5 godziny!!!Ale to wszystko wina pogody.........
  17. A mnie dopadlo zapalenie ucha(chyba) ale dobrze ze mnie a nie marysienke bo ja jkuz nie daje rady z tym meczacym bolem, a co dopiero mala... Rachotka cierpliwosci ci zycze!!!Moi tesciowie sa zdania ze juz powinnam sadzac mala na nocnik by sie przyzwyczajala, ale jak pomysle o tym ciezkim obowiazku to mi sie slabo robi. Wogole opadlam z sil....Ta pogoda mnie dobija... Pogobilam sie juz kto jest chory a kto nie wiec wszystkim Wam zycze duuuuzo zdrowka:))))))
  18. Rachotka ja wrocilam do pracy bo myslalam ze mnie wywala.Bo tez mi sie jakos umowa miala konczyc z koncem roku. Pisanie tak sobie. Wszystko okaze sie w przeciagu 2 tygodni mniej wiecej. Motylek, ja wiem od mojej pani doktor ze wszystko do 10 dni mozna podawac a potem odstawic chociaz na 3- nawet jesli chodzi o witaminy... Wyszlam dzis na spacer i sypnelo gradem, wiec mam zly humor. Zreszta Maryska tez daje mi niezle w kosc ostatnio. Czy wam tez sie nic nie chce??? Acha!Odstawilam kategorycznie mala od piersi w ubiegly piatek i nie jest zle:) Maria zachowuje sie tak jakby nie wiedziala co to jest cycus mamusi
  19. ivona

    Listopad 2008

    Wspolczuje Milka! Trzymam kciuki by wszystko szybko minelo... U nas bez zmian. Ida Marysi dwa kolejne zeby na raz, a wiec siodmy i osmy i przy tym niespokoju mamy troche...Ale mam nadzieje ze szybko wyjda i zanim kolejne zaczna wychodzic to troche odpoczniemy. Mala powoli zaczyna stawiac pierwsze kroki, totez jestem z niej bardzo dumna... generalnie na poczatku zachecalam ja do tego by do mnie podeszla i tak dalej, a teraz juz nawet tego nie musze robic, gdyz potrafi stojac na przyklad przy fotelu, nagle poscic sie i isc gdzie jej sie podoba:) Jesli chodzi o jedzenie, to zauwazylam ze mala nie toleruje obiadkow z miesem, w zadnej postaci. Nie smakuja jhej poprostu....Za to ostatnio moj maz dal jej parowke i zjadla cala tak ze az jej sie uszy trzesly..Ale czy moze juz jesc takie rzeczy???
  20. hej!!Jest tu ktos?? Wyslalam meza by wykapal mala i pije wieczorna kawke przy kompie:) Cos nowego sie wydarzylo u was??Ja koncze (juz od jakiegos czasu) pisac prace mgr z marnym skutkiem............. Potrzebuje oddechu totez przyszlam zajrzec.....
  21. i jest takowy sklep na moim osiedlu:) no to torcik prawie z glowy:)
  22. dzieki Agatron:) mieszkam tu juz dwa lata a wciaz czuje sie jakbym byla w Poznaniu od kilku miesiecy raptem. To wszystko przez to ze mam prace blisko domu i Marysie ktora ograniczyl;a moje zwiedzanie miasta do naszego osiedla
  23. Szykuje sie powoli do imprezy tak wogole:) 21 listopada Marysia urzadza przyjecie z okazji pierwszych urodzin i musze ustalic menu i tort jakis zamowic...Tylko nie mam zielonego pojecia gdzie ten tort i jaki... No i prezent przydaloby sie jakis kupic corce na pierwsze urodziny:)Nie chce mi jednak zdradzic co chce dostac i musze zdac sie na swoja wyobraznie...
  24. ojej :) nie wiedzialam ze tak jest z tymi prezentami:))Kurcze...my juz prawie szostego zeba mamy a ja nie dostalam jeszcze prezentu Watek umiera...tez to ostatnio zauwazylam ale czekalam potulnie az ktoras z was sie odezwie:) Pogoda nam sie popsula, mi przy tym samopoczucie...i nic mi sie nie chce. Siedzie w domku z Marysia i okropnie sie nudze. Jutro ide na 9 godzin do pracy wiec moze sie troche zrelaksuje to znaczy oderwe sie od rutyny i gotowania obiadkow A co u Was nowego??
×
×
  • Dodaj nową pozycję...