-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Mari
-
Ja juz pisalam, ze imie dla dziewczynki mamy od dawna - Róża, a dla chłopca mężowi podoba się Konstanty... no zobaczymy.
-
W sumie to mnie to denerwuje, bo komu jak komu ale nam sie naleza te pieniadze od ZUSu, w koncu tyle placimy na ten ZUS! Prowadzac działalność nie chodzę na chorobowe to choć ten macierzyński mi sie należy, czy ewentualnue chorobowy bedac na zwolnieniu w ciąży. ..
-
No ja bede miala problem na bank,bo odwiesilam działalność na potrzeby realizacji pomyslu mojego męża, który nie moze tej nowej działalności ze swoją, bo jest zobowiązany umową franczyzową, ze takiej dzialalniscu prowadzić nie będzie, a tydzien potem okazalo sie ze jestem w ciąży ;) Ale w sumie działalność jest i bedzie sie preznie rozwijac wiec w sumie nue powinni mieć do czego się przyczepić. .. To znaczy mam nadzieje ze bedzie sie preznie rozwijać. .. ;) rokowania sa dobre ;) zapał też W pierwszej ciąży nie mialam kontroli z ZUSu
-
Z tego co wiem, a wien tylko na przykladzie osoby prowadzacej działalność, to w zusie trzeba podac aktualny adres pod ktorym sie przebywa. W razie czego mozesz powiedzieć ze poniewaz masz zwolnienie, postanowilas wyjechac do meza, zeby miec kogos do pomocy.
-
Ja się na ten śnieg cieszę ja dziecko, bo dwie zimy bez sniegu to by byla przesada, a szkoda mi synka, ma sanki a wyprobowac ich nie może. Ja do szkoły rodzenia nie chodzilam, a teraz tym bardziej sensu nie widzę i czasu za mało. Byłam przeszkolona przez siostry, praktyke zdibylam na siostrzenicach i siostrzencach ;) a moja znajoma ginekolog oprowadzila mnie po oddziałach szpitala porodowych i poporodowych i opowiedziala poród sekunda po sekundzie. Tylko nikt nie uprzedzal, ze polog jest taki koszmarny i tak boli! My dajemy drugie imie. Wlasnie zazwyczaj po kims. Mam dlugie imiona i nazwisko, ale nigdy mi to nie przeszkadzalo. Nasz syn ma po swoim dziadku, tak jak moj maz ma po swoim. Córce myslimy na razie jak dac na drugie. Bedzie miala krotkie pierwsze, wiec drugie powinno byc dlugie... moze po babci męża? To byla bardzo kochana osoba.
-
Ania125 drugi trymestr zaczyna sie wrqz ze skonczeniem 13 tygodnia. Wcziraj wlasnie sprawdzalam, bo ja znow nie bylam pewna czy 14 wchodzi jeszcze w pierwszy czy juz w drugi trymestr. Właśnie odsniezylam sobue samochod i sie w nim grzeje... nareszcie zima :) Tylko powiedzcie mi jak te male kobietki i to jeszcze w ciazy maja odsniezyc zgodnie z przepisami? Nie odsniezylam do końca. Nie bede siegac, przeciez nie moge.
-
Ja jutro idę na wizytę. .. ciężki dzień mnie ogolnie czeka... wariacki. Na wizycie pewnie nic nowego... zważy, zbada, powie ze morfologie i mocz mam zrobić ;) W poprzedniej ciąży zaliczalam ekspresiwe wizyty, bo nigdy nie mial do czego sie przyczepić. Troche zawiedziona jestem ze muszę do niego iść, bo on nigdy podobno plci nie zdradza w 100 procentach. .. tak bylo w puerwszej ciąży i tak pewnie bedzie teraz... oby tylko ciąża byla tak lekka jak ta pierwsza... Zmieniam jadlospis na jutro i gotuje krupnik ;) na bulionue warzywnym oczywiście ;) moje siostrzenice maja przerabane ze mna ale nauczyly sie u mnie jesc awokado ;)
-
virgomagda widzisz, żadne forum nie podpowie lepiej niż Twoja własna intuicja. Intuicja matki zazwyczaj jest niezawodna i jej się trzymaj :) i odpoczywaj! kdrt nas tu juz sporo wiec stąd to tempo:) ja każdego dnia upeqniam się że nie mam siły pracować, a to do mnie w ogóle nie podobne, bo przecież każdy wie z moich bliskich ze energii wręcz mam za dużo, a tu? Od 7 do 19 jak nakręcona biegam i nagle po 19 jakby mi ktoś zasilanie wyłączył. .. Witaj Koni
-
Pisanie na kartkach jest sposobem, ale ja gubię kartki ;) do mnie sie wszyscy przyzwyczajają po prostu. Ja najzwyczajniej nie ogarniam. Nie wiem w sekunde jak prośba mojego męża sie do moich planów, nie potrafię mu nigdy odpowiedziec na pytanie czy mam czas wtedy i wtedy... Dziewczyny te brązowe plamienia, takie jak przed okresem sa naprawde niegroźne. Mialam je w obydwu ciazach. Oczywiście jesli tylko wszystko jest w porzadku, bo jesli virgomagda masz ciaze wysokiego ryzyka jak Amelia, ktora stracila jedno z blizniat to co innego. Wtedy niczego nie wolno ignorować.
-
Co do szybich obiadów. Poza makaronem ze szpinakiem, czosnkiem i fetą, robię też makaron z brokułami, fetą i uprazonymi płatkami migdalowymi lub spaghetti z pesto które robię z oliwy, siekanego koperku, pietruszki i np bazyli, a do tego prazony slonecznik. Robie tez szybką pomidorową z passaty i kilku pomidorów, najpierw podduszajac czosnek na oliwie, potem dodaję trochę wody, duzo bazylii i oregano. Podaje z pokrojona mozarella i makaronem razowym... Jak jeszcze mi sie przypomni cos to napisze :)
-
virgomagda nie panikuj. Ja miala takie plamienia i pojechalam na Izbe zeby sie dowiedziec ze takie olamienia wystepuja u 1/3 kobiet w ciąży. ... powiedzieli ze jesli krwawienia nie sa obfite i żywo czerwone, i nie ma skurczy to jest to zwykle plamienie. Podobno niektore kobiety mają takie całą ciążę. kami widze ze gotujesz po mojemu, tylko ja mięsa raczej nie jem... no i szpinak tylko jak meza nie ma bo nie moze...
-
Ale tu się tłoczno robi :) Kami i Lola mam nadzieje ze z nami zostaniecie. Ze w ogóle w tym skladzie tu juz zostaniemy u nikogo nie ubedzie. kiwulek ja niby zdrowa i niby wszystko ok i wyniki super, a panikowalam do niedawna ze cis pojdzie nie tak i rozmawialam z brzuchem tak jak Ty. Ktoś tu pisząc o zabobonach napisał o tv. To nie zabobon, ale ja jakos staram się jak najmniej uzywac komorki i nie zbliżać jej do brzucha. Co do obiadu to wlasnie nad nim myślę. Nie mam czasu ugotowac, więc kupie jakieś warzywa, ugotuje i wymieszam z kaszą jaglana... mam tez wędzone tofu wiec moze i je wykorzystam...
-
Anetka i Ania dobrze ze się uspokoilyscie... mam nadzieje ze wszystko będzie dobrze.
-
W zabobony nie wierzę, wiec niczego się nie wystrzegam, ale oczywiście nie sięgam wysoko, w miarę możliwości nie dźwigam, nie jem i nie pije tego co nie można kobiecie w ciąży itd.
-
Zadzwoń na pogotowie i zapytaj co masz zrobić.
-
U mnie jest zero tolerancji dla fast foodow. Po pierwsze nie są smaczne ani tanie, po drugie widzę skutki takiego niezdrowego odżywiania u mojego męża. 30 lat nie ma, a wizyty u gastrologa i dietetyka to norma regularna. Nie zafunduje tego dziecku. Plus alergie, bo taka dieta i do alergii prowadzi. Diete ma bardziej ograniczona od mojego dziecka. Wiec chyba lepiej jesc zdrowo i wszystko niz niezdrowo i potem nie moc nic.
-
Dla mnie budynie i kisiele sa pi prostu hitem. Sprzedawanie mąki ziemniaczanej z aromatami po cenie 10 razy wyższej niz sama mąka ziemniaczana. Ktoś byl genialny, a nawet szybsze to nie jest... Ja mogę dla zabieganych 10 przepisow na szybki ibiad zdrowy dac. I pyszny. W tym tygodniu na nic nie mam czasu i tylko takie robię. Choć wczoraj zamowilam gotowe kitlety z ciecierzycy z knajpki wegetariańskiej. 3 zl za sztuke a wszystko eko i zdrowe :) kocham moje miasto ;)
-
Ania poruszylas drażliwy temat dla mnie bo mnue trafia, bo uwazam ze ja akurat jem najzwyczajniej w świecie, jedzac zdrowo, sama gotujac i jedzac dużo owoców i warzyw... niestety niektorzy uważają ze to nienormalne. Ze to nienormalne ze nie jem miesa, ze wole ryby, ze w domu nie jemy chipsow, paluszkow. Moj syn nawet chrupek nie je. Fast foody dla nas nie istnieja. Niestety sa tacy ludzie jak piszesz i znam wielu. Niestety bardzo, bo oni nie wiedza jak wielka krzywde robia dziecku. Przeciez wiejszosc chorob zaczyna sie w jelitach!! I to chorob ktore wystąpią dopieri w doroslosci. Przepraszam... dla mnie to temat rzeka i bardzi drazliwy... zniesc nie mige ignorancji ludzi i zniesc widoku krzywdy jaka dzieciom własnym wyrządzaja. Ciesze sie, że u Was dziewczyny wszystko ok na usg. Ja się umowilam wreszcie do swojego starego lekarza i ide w piatek.
-
madzik ja jestem z tych co mają niskie ciśnienie, a w ciąży to w ogóle caly czas 90/60, więc lekarz w poprzednieh ciąży powiedział, ze do dwóch dziennie mogę spokojnie pić. W tej mnie odrzuciło od kawy, ale ja pije czarną gorzką ;)a teraz sie po prostu źle czuje po niej... no i odzwyczailam się już. Daje jakos rade bez niej. Witam nowe dziewczyny! Mam wrażenie, ze jest nas tu dużo :)
-
Ania ja może ażtak pokaźnego brzucha jeszcze nie mam, ale jestem w szoku, bo go mam! W pierwszej ciąży długo czekałam na brzuszek, a teraz autentycznie muszę go kryć, bo nie chciałam mówić do końca pierwszego trymestru, a tu? Co do płci to ja nauczona pokory w poprzedniej ciąży, kiedy całą ciążę czekałam na poznanie płci i się prawie nie doczekała, więc teraz jest mi to obojętne szczerze mówiąc. I tak z jakiegoś powodu założyłam, że to będzie dziewczynka i tyle. Nikitaka wiedziałam, że będzie dziewczynka :) A tak jeszcze miałam napisać, że przy synku miałam koszmarne problemy z cerą. Strasznie! Twarz, plecy, dekolt - wszystko wysypane, a cera tłusta. Bałam się, że teraz będzie powtórka, ale nie. Wręcz jest poprawa. I nareszcie cera mi się nie tłuści :) Mozę i to na córeczkę? P.S. Jestem z siebie dumna. Zjadłam dzisiaj ciecierzycę od której mnie odrzucało do tej pory. Ale zamówiłam z knajpki wegetariańskiej tak pyszne kotlety! Nie mogłam przestać jeść ;) Też mi momentami apetyt wraca ;)
-
W każdym razie urodzić trzeba ;) U mnie w rodzinie tylko naturalnie każda rodzi, wiec może mamy jakaś taką korzystną budowę ciała? Moja mama nawet mnie i mojego brata - BLIZNIETA, urodzila naturalnie. Wyobrażacie to sobie? Ja sie panicznie boje znieczulen... jak sobie wyobraze te wielką igłę wkluwajaca mi sie gdziekolwiek... o nie... w ogóle nie lubie jakichkolwiek znieczulen... no i wizja ze by mnie rozcięli... o nie, nie... mocni trzymam kciuki za swoj drugi porod sn ;)
-
Dziewczyny, znow sie nakrecacie, a natura jest mądra. Pomyślcie ile kobiet rodzi co chwilę i w jakich warunkach np.w Afryce. My mamy szczęście. Na znieczulenie sie nie nastawiajcie. Na to zewnatrzoponowe. Nie wszedzie je robia, bo nie maja anestezjologow. Po drugie to ono opoznia poród. Wiec cos za coś... Ja rodzilam bez znieczulenia bo dolargen byl wczesniej na usmierzenie tych wczesniejszych skurczy... i wcale nie bolalo tak bardzo. Naprawdę! Bardziej boli cale cialo po porodzie :]
-
U mnie eforii i przypływu miłości nie bylo w ogóle ;) to było na zasadzie, ze dali mi dziecko to je trzymalam, ale nie za bardzo do mnie docieralo, ze to moje dziecko ;)
-
Dziewczyny ja proponuję nie poruszać tematu przykrych porodów do czasu aż każda z nas nie urodzi, bo są wśród nas pierworodki i tylko się niepotrzebnie wystrasz A jeśli chcecie dziewczyny, te które nie rodzilyscie, posłuchać pozytywnych relacji, to mój poród byl taki, że mogłabym rodzić jeszcze wiele razy. Było miło :) wody zaczęły mi odchodzic o 4. O 6.30 byłam w szpitalu. Od razu mnie zbadali na izbie, dali koszule do przebrania i zawiezli na porodowke. Mialam szczescie, bo byla wolna sala pojedyncza z wc i prysznicem (placilam za pojedyncza sale, ale tylko ta miala łazienkę). Z mezem świetnie sie bawiliśmy czekajac na skurcze ;) o 11 dostalam oksytocyne i wyslano mnie pod prysznic. Skurcze przyszły niemal od razu. O 12 juz lezalam na łóżku i dostalam dolargen niby przeciwbolowo i poszlam spac. Budzilam sie tylko na skurcze. Po 15.05 zaczęły sie parte i o 15.17 synek byl ze mną. Prosto po wyciągnięciu go dali mi go na pierś. Chwilę leżał, maz przeciął pepowine. Zabrali Julka na chwile i zaraz dali do pierwszego karmienia. Dopiero wtedy zabrali chyba na badania... dziecko od razu bylo przy mnie, ale wiadomo... sn jest inaczej. Wszyscy byli bardzo mili i uprzejmi. Zartowali sobie razem z moim mężem ;)
-
To ja nie z Warszawy o szpitalach warszawskich moge powiedziec tylko, ze w brodnowskim moja ciocia pracuje i tyle wiem na temat tych szpitali ;) Justa ja właśnie od kilku dni mam zamiar uskarzyc sie tu na bol kręgosłupa... taki jak na koniec ciąży i po porodzie... lapie mnie czasem, ale nie mam czasu jakkolwiek jemu poradzić... zapewne pojawil sie dlatego, ze daleh nosze czasen synka... nie potrafie tego nie robić i uwielbiam to.